5 znaków Wiary Skupionej na Chrystusie_3

Chip Brogden

Wstęp

Znak 1      – całkowite oddanie Pierwszeństwu Chrystusa

Znak 2     – dążenie do wyższego powołania Bożego

 

 

Znak 3  – Wzrastająca identyfikacja z Chrystusem

Co by było, gdybym ci powiedział, że wszystko cokolwiek myślałeś o sobie jest złe (być może wskutek jakiegoś dziwnego przypadku amnezji). Co by było, gdybym ci powiedział, że naprawdę nazywasz się inaczej i że masz inną rodzinę w innym kraju? A co by było, gdybym powiedział jeszcze ci, że jedynym sposobem na powiązanie się z twoją prawdziwą tożsamością jest odrzucić tą jedyną, jaką znasz?

Czy porzuciłbyś wszystko, co wiesz, aby znaleźć „prawdziwe ja”. Czy nie trzymałbyś się zbyt kurczowo swojej obecnej tożsamości, w której żyjesz?

Duchowa prawda nie jest zbyt odległa od takiego scenariusza. Wszyscy jesteśmy w duchowej podróży, której celem jest ponowne połączenie się z naszym Stwórcą, który zaprasza nas do chodzenia z Nim w relacji miłości. W pewnym momencie zostaliśmy oddzieleni od naszej prawdziwej rodziny i naszego prawdziwego życia w Chrystusie. Zostaliśmy odwiedzeni od prostoty Wiary Skupionej na Chrystusie i poprowadzeni do uformowania tożsamości wokół Wiary Skupionej na Kościele. Celem tego miało być umocnienie i pogłębienie relacji z Bogiem, lecz zamiast tego wprowadzenie religii o Jezusie zatwardziło naszą relację z Nim.

Pierwotnym zamiarem Boga jest to, abyśmy byli utożsamiani z Samym Chrystusem, a nie z religią, która nosi Jego Imię. Jest to tajemnice duchowo spełnionej relacji z Bogiem. Paweł, jako religijny faryzeusz, rozumiał to lepiej niż większość innych ludzi. Dla Pawła tą religią był judaizm. Dla nas religią jest chrześcijaństwo (czy też jak lubię mówić: kościelnictwo). Tak czy inaczej, droga do duchowego wzrostu skupionego na Chrystusie i dojrzałości, ostatecznie prowadzi do tego odkrycia, że religia nie pomaga w osobistej relacji z Bogiem, a raczej utrudnia ją.

Paweł w swoich listach nieustannie podkreśla to, że dzięki naszemu utożsamieniu się z Chrystusem, jesteśmy tym, czym jesteśmy. Przed poznaniem Chrystusa Paweł zwracał się do zewnętrznych rzeczy, które kształtowały jego tożsamość: „Obrzezany dnia ósmego, z rodu izraelskiego, z pokolenia Beniaminowego, Hebrajczyk z Hebrajczyków, co do zakonu faryzeusz, co do żarliwości prześladowca Kościoła, co do sprawiedliwości, opartej na zakonie, człowiek bez nagany” (Fil 3:5,6). Zwróćmy uwagę na silną ufność w tytuły, pozycje, etykiety. Te rzeczy są bardzo ważne dla ludzi, którzy usiłują żyć zgodnie z obrazem siebie samego, jaki o sobie mają.

Co się stało? Paweł odkrył nową tożsamość w Chrystusie. Po opisaniu swej poprzedniej tożsamości związanej w religią, pisze: „lecz wszystko to, co mi było zyskiem, uznałem ze względu na Chrystusa za szkodę,… i uznaję za śmiecie, żeby zyskać Chrystusa i znaleźć się w Nim…” (Fil 3:7-9 in.). Paweł w wyraźny sposób pokazuje, że nie można trzymać się dwóch konkurujących ze sobą tożsamości; albo utożsamisz się z Chrystusem, albo z czymś innym, lecz nie można mieć dwóch tożsamości równocześnie.

Zwróć uwagę na końcowy zwrot: „aby znaleźć się w Nim”. Paweł musiał odrzucić swoją starą tożsamość związaną z religią po to, aby odkryć prawdziwą tożsamość w Chrystusie. Zdał sobie sprawę z tego, że religia nigdy nie prowadzi do relacji, ale za to kiedy człowiek ma relację z Chrystusem, nie potrzebuje już więcej religii o Bogu. Paweł znalazł się w Nim. Innymi słowy: ukształtował swoją nową tożsamość wokół tego, kim był w Chrystusie, a nie tego, kim był sam, czy też kim był w żydowskiej religii. Znalazł się w Nim. Znajdziemy się i odkryjemy własną tożsamość wyłącznie w Nim.

Znakiem Wiary Skupionej na Chrystusie jest fakt, że człowiek coraz bardziej utożsamia się z Chrystusem jako przedmiotem wiary. Tożsamość osoby Skupionej na Kościele kręci się wokół uczestnictwa w kościele, wspierania kościoła, nauczania kościoła, działalności kościoła i kościelnych przyjaciół. Na to w jaki sposób postrzegają sami siebie, jak myślą o sobie i w co wierzą co do siebie, składa się, podobnie jak to było z Pawłem, zanim poznał Chrystusa, tytuły, pozycje, miejsce, poczucie „przynależności’.

Musimy wrócić do prostoty Chrystusa i odnowić prawdziwą tożsamość, lecz przejście z Wiary Skupionej na Kościele do Wiary Skupionej na Chrystusie może być trudne. Nie było to łatwe dla Pawła, nie było łatwe dla mnie, nie będzie łatwe również dla ciebie. Wielu ludzi, którzy opuścili kościół, znalazło się w pustce, czują różnego rodzaju namacalną pustkę. „Czuję się tak, jakby część mnie obumarła, jakby była jakaś wielka dziura w moim sercu tam, gdzie kiedyś zwykle był kościół”.

Chwał Bogu! Jest to całkowicie normalne i znaczy, że Bóg wykonuje niesamowitą pracę w twoim sercu. Prawda jest taka, że zbudowałeś swoją tożsamość wokół kościoła, zamiast wokół Chrystusa. Za każdym razem, gdy tracisz właśnie to, co stanowi podstawę twojej tożsamości, będziesz się czuł pusty, aż do chwili, gdy znajdziesz nową tożsamość.

Możesz się tak czuć, jakby jakaś część ciebie umarła, ponieważ cześć ciebie umarła: „Tak więc, kto jest Chrystusie nowym jest stworzeniem, stare przeminęło oto wszystko stało się nowym” (2Kor 5:17). Tu nie jest mowa o tym, że u kogoś kto kto chodzi do kościoła, wszystko stało się nowe, a jest tak dlatego, że Wiara Skupiona na Kościele nie prowadzi do nowego stworzenia; wyłącznie Wiara Skupiona na Chrystusie może wszczepić nowe życie. Jeśli naprawdę przychodzisz do Chrystusa, część ciebie otrzymuje swoją tożsamość, a obraz własny zbudowany przez religię zostanie zniszczony. Bóg musi tym wstrząsnąć, musi to zniszczyć. Im bardziej jesteś z „tym” utożsamiony, tym bardziej będzie to bolesne.

Aby nauczyć się żyć zgodnie z nową tożsamością w Chrystusie potrzeba czasu. Stare nawyki wyuczone pod starą tożsamością nie umierają łatwo. Początkowo, gdy te poprzednie wspomnienia są zdzierane, ludzie przeżywają poczucie pustki, gdy szukają czegoś nowego, żeby się z tym utożsamić. Jeśli jednak sprzeciwią się pokuszeniu powrotu do tych starych, znanych dróg religii, „nowe ja” będzie pojawiać się wraz z niewzruszoną wiarą i nową tożsamością zbudowaną na Chrystusie.

Prawda jest taka: Jeśli niechcący zaadoptowałeś Wiarę Skupioną na Kościele, zamiast Wiary Skupionej na Chrystusie to MUSISZ NARODZIĆ SIĘ NA NOWO, NA NOWO! Teraz jest doskonała możliwość, aby ponownie odkryć prawdziwe centrum swego duchowego życia; nie budynku czy służby, lecz Autora i Dokończyciela naszej Wiary, prawdziwego Pastora, Tego,którym umarł za ciebie i teraz żyje w tobie.

раскрутка сайта

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.