7 Aktów Wiary#Różne artykuły

Siedem aktów wiary, które możesz zrobić, aby zapewnić zdrowienie, powodzenie i dobrobyt rodziny, które Bóg obiecał ci w przymierzu Abrahamowym.#

Dlaczego
powinniśmy przyjąć Abrahamowe Przymierze?

    

Budujący
wiarę kurs cz. 1.

Siedem
aktów wiary.

Siedem
aktów wiary, które możesz zrobić, aby zapewnić uzdrowienie, powodzenie
i dobrobyt rodziny, które Bóg obiecał ci w przymierzu Abrahamowym.

 

Wstęp.

Chcę
wam pokazać, co zrobić, aby uniezależnić się od cudzego namaszczenia.
To namaszczenie łamie jarzmo i co do tego nie ma żadnych wątpliwości.
To jest fakt, ale musimy zrozumieć to, że namaszczenie przychodzi jako
akt wiary.

Oto
pewne wielkie nieporozumienie jakie jest powszechne w naszych
charyzmatycznych kościołach: bierzemy udział w wielkich spotkaniach
uzdrowieniowych, oglądamy uzdrowionych ludzi i mówimy:

        
To jest namaszczenie.

Tak,
to jest namaszczenie, lecz musimy być dokładniejsi. Na takich wielkich
spotkaniach dwa z dziewięciu opisanych przez ap. Pawła darów
funkcjonuje i są to: dary uzdrowień oraz dar czynienia cudów. Ogólnie
nazywamy je „namaszczeniem” podczas gdy, w rzeczywistości, działają po
prostu dwa duchowe dary. Innymi słowy, musimy zrozumieć: „Jaką „formę”
przyjmuje namaszczenie?” Tak, na tych spotkaniach namaszczenie łamie
jarzma, lecz forma jaką przyjmuje to są dary uzdrowień i dar czynienia
cudów.

   
Problem z tymi wielkimi spotkaniami jest taki, że gdy dwa dary
działają, wielu ludzi jest dotkniętych i uzdrowionych, lecz wielu nie.
Dlaczego? Duchowe dary są pod suwerenną kontrolą Boga. Nikt ich nie
kontroluje. Nie możesz ich wymodlić, nie możesz wymusić, wyżebrać i
wyprosić ich działania. Nie możesz zrobić niczego, aby one działały.
Duchowe dary będą robiły to, co będą robiły, ponieważ Bóg je po to
posłał. Nie możesz wobec tego zrobić niczego. Gdy wiec wybierzesz się
na takie ogromne spotkanie zobaczysz wielu ludzi uzdrowionych, lecz
również odkryjesz, że wielu nie zostaje uzdrowionych. Pozostają chorzy,
a nie uzdrowieni. Wielkim pytaniem z jakim musimy się spotkać jest:

        
Co dla tych ludzi zrobić?

Spróbujmy
teraz biblijnie zdefiniować bardziej precyzyjnie „namaszczenie”. Jest
takie namaszczenie, które przychodzi jako akt wiary. Możesz je
kontrolować przez prowadzenie go. Zatem, jeśli działasz w wierze, ty
kontrolujesz namaszczenie, które się pojawia, ponieważ to namaszczenie
przychodzi jako akt wiary.

Przyczyna
tego, że tak wielu ludzi musi biegać na spotkania innych ludzi i dostać
się „pod namaszczenie innych” jest taka, że nikt im nie pokazał jaki
akt wiary należy wykonać, aby otrzymać to, czego potrzebują od Boga.
Zamierzmy się tym zająć obecnie

Chcę
wam coś powiedzieć. Nie mam charyzmatycznego wychowania, nie miałem
charyzmatycznego ani zielonoświątkowego kaznodziei, który by mnie uczył
tego. Bóg pokazał mi te rzeczy, po czym musiałem „chodzić w nich”,
sprawdzić, wypróbować i dowiedzieć się jak trudna jest droga, aby to
zaczęło funkcjonować. Zatem to, czego uczę was, jest objawieniem od
Boga, które zostało wykute na kowadle wiary.

Innymi
słowy, nauczyłem się pewnych rzeczy, którymi chcę się z wami podzielić.
Przez ostatnie kilkanaście lat podróżowałem po kraju nauczając ludzi w
jaki sposób uniezależnić się „namaszczenia” innych ludzi. Jeśli, w
rezultacie, zdecydujesz, że chcesz iść na wielkie spotkanie, możesz to
zrobić, ponieważ tego chcesz, lecz nie dlatego, że musisz. Jest
radykalna różnica między „chcieć”, a „musieć”.

Chcę
teraz dać wam Siedem Aktów Wiary. Złożymy je razem i
używamy jako jedno. Jeśli użyjemy ich razem to możemy wstrząsnąć
Niebem, ziemią i dnem piekła przy ich pomocy. Jest siedem rzeczy, które
możesz zrobić i które sprowadzają namaszczenie Boże. Gdy to
namaszczenie spoczywa na tych siedmiu aktach, zrobi dla ciebie wszystko
czego potrzebujesz od Boga. Nie jest ważne jaka to jest potrzeba czy to
uzdrowienie, czy finansowe błogosławieństwo, nie ważne co to jest, te
siedem rzeczy, jeśli je zrobisz, zapewnią ci to. Wszystkie siedem musi
być wykonanych, aby właściwie zadziałały.

Te
siedem kroków to nic innego, jak tylko duchowa walka. Zatem, określam
modlitwę o chorych czy duchową walkę po prostu jako: „Siedem
Aktów Wiary
, które sprowadzą namaszczenie ku uzdrowieniu (lub
czegokolwiek potrzebujesz) za każdym razem”. Terminologia i nazwy nie
są tak istotne jak zapamiętanie, że te Siedem aktów to jest coś, co
musisz zrobić. Lecz pamiętaj! Muszą być wykonane w odpowiednim porządku.

 

Akt wiary #1

(W
oparciu o Ps. 22:3 plus wiele innych wersów.)

Oto
pierwszy akt wiary, „Błogosław Pana”. Zanim zrobisz cokolwiek innego
musisz błogosławić czy czcić Pana. Musisz zrozumieć, że chwała jest
jedną z potężnych broni jakimi dysponujemy. Zatem, zaczynaj od niej.
Zaczynamy od niej, ponieważ Biblia mówi, że Bóg mieszka w chwałach
Swego ludu. Gdy zaczynam, najpierw błogosławię Boga. Mówię:

        
Błogosławię cię, Panie. Błogosławię cię, Panie.

I
błogosławię Go tak długo, aż wiem przez wiarę, że Jego obecność jest ze
mną. Gdy wiem to przez wiarę, przechodzę do następnego aktu wiary.
Niemniej zaczynam zawsze od błogosławienia Boga. Bądź pewny siebie.
Namaszczenie spada na ten akt wiary. Musisz zacząć błogosławić Pana i
namaszczenie przyjdzie.

Zatem
#1 –błogosławimy Pana.

Akt wiary #2

(W
oparciu o Jana 15:7 plus wiele innych wersetów)

Modlimy
się. Przypuśćmy, na chwilę, że potrzebujemy uzdrowienia. W skrócie, oto
jak modlić się o uzdrowienie. Po pierwsze, koncentracja. Zamierzamy
użyć strzelby, a nie śrutówki. Nie potrzebujemy tutaj rozpraszać luf,
musimy się skoncentrować, ponieważ namaszczenie przychodzi na
skoncentrowaną modlitwę. Musisz zatem, wiedzieć co robisz i robić to z
dużą precyzją. Zatem w modlitwie o uzdrowienie, modlę się tylko o trzy
rzeczy.

Po
pierwsze
, proszę Boga o usunięcie bólu chorego ciała osoby. Jest to
pierwsza rzecz, o którą się modlę i zawsze modlę się w imieniu Jezusa.
W istocie wszystko, co wam pokazuję powinno być robione w imieniu
Jezusa. Zatem proś Boga w imieniu Jezusa, aby usunął ból z ciała osoby,
o którą się modlisz. Robię to na początku, ponieważ ci ludzie muszą
pozbyć się bólu przed wszystkim innym. Widziałem ludzi drżących z bólu,
zatem zdejmuję martwe ramię bólu, zanim zrobię cokolwiek więcej i to
właśnie biorę pod kontrolę.

Po
drugie
, proszę Boga, aby uzdrowił przyczynę choroby. Jestem bardzo
szczegółowy. Mówię:

        
Ojcze, w imieniu Jezusa, uzdrów przyczynę tego bólu w ich ciele.

Będę
modlił się o całkowite uzdrowienie tej osoby od głowy do stóp, lecz
koncentruję się najpierw na bólu. Będę modlił się o obie te sprawy w
imieniu Jezusa. Widzisz moc ma swoje imię. Namaszczenie przychodzi na
to imię jeśli działasz używając go.

Kiedyś
często oglądałem program telewizyjny z Oralem Robertsem i widziałem jak
wkładał ręce na chorych i ludzie byli uzdrawiani. Wiedziałem, że ci
ludzie byli uzdrawiani i uwalniani z bólu. Mówiłem do siebie:

        
Chciałbym, móc to robić. Chciałbym tak móc.

Tak
było latami, aż wreszcie, któregoś dnia Bóg powiedział do mnie:
– A skąd wiesz, że nie możesz tego robić? Nawet nie spróbowałeś,
jeszcze.

 

Powiedziałem:

        
Nie mogę tego robić.

        
Masz dokładnie to samo, co on ma – powiedział do mnie Pan.

        
Co to jest? – zapytałem.

        
Imię Jezus – odpowiedział.

I
to jest cała gra. Wszystko, co wam pokażę, musi być robione w imieniu
Jezusa. Ja po prostu pokazuję wam, co maszcie robić. Zatem, będę się
modlił i to modlił precyzyjnie. Dałem wam dwa akty wiary. Czy widzicie
skąd wychodzę? Usuwam ból i uzdrawiam przyczynę bólu, następnie muszę
związać mocarza.

 

Akt wiary #3

 

(W
oparciu o Mat. 12:29,  Mk. 3:27, oraz Łuk
11:21.)

Zanim
zagrabisz dobra musisz związać mocarza. Gdy choroba znajduje się w
ciele człowieka, jest bardzo prawdopodobne, że jest w ciele demon. Nie
obchodzi mnie to czy są to chrześcijanie. Demon ciągle może być
wewnątrz ich ciała i powodować ich chorobę. Nie, demon nie może
opanować chrześcijanina. Opanowanie oznacza „własność”. Żaden demon
nigdy nie może „posiąść” chrześcijanina, lecz może dręczyć go i
wywoływać chorobę. Zwykle cytuję: „Większy jest ten, który jest we
mnie, niż ten, który jest na świecie”. Zatem wnioskujemy, chrześcijanin
nie może mieć demona, który wywołuje chorobę. To nie o to chodzi.
Pamiętaj demony nie mogą posiąść chrześcijanina, lecz mogą mieszkać w
nim, dręczyć go i powodować chorobę. Zatem, musimy związać mocarza. Nie
możesz wypędzić demona, dopóki nie zwiążesz diabła, który go kontroluje.

Miałem
w moim kościele ewangelistę, który miał na imię Mickey Bonner.
Ostatnio, odszedł do Pana. Zmarł przy pulpicie. Miał on największą
służbę uwalniania i modlitwy ze wszystkich mężów Bożych, jakich
kiedykolwiek znałem. Był on jednym z największych mężów Bożych, Jakich
kiedykolwiek znałem. Spotkałem go w 1964 roku. Był w moim kościele i
głosił: „Nie możesz zajmować się demonem, dopóki nie zwiążesz mocarza”.

Musisz
nauczyć się tego wielkiego faktu. To jest twój trzeci krok. Po tym, gdy
przyszliśmy do Boga i prosiliśmy go o dwie rzeczy w modlitwie, musimy
związać diabła. Musimy związać Szatana w chorym ciele chorego, którym
się zajmujemy. Musisz zawiązać diabła, bo inaczej nie odniesiesz
zwycięstwa nad chorobą czy demonom, które ją wywołują.

Musicie
te siedem aktów wiary wykonać dokładnie w tej kolejność w jakiej je
podałem. Pozwólcie, że coś wyjaśnię. W miarę jak będziemy szli przez te
siedem aktów, nie zmieniaj kolejności Nie opuszczaj żadnego kroku.
Utrzymuj wszystkie siedem w takim porządku w jakim je podałem.
Próbowałem te Siedem Aktów na różne sposoby i sprawdziłem je zmieniając
ich kolejność. Gdy Bóg mi je dał, pokazał mi, abym je robił krok po
kroku.

Więc
teraz proszę, abyś potraktował moje słowa poważnie, ponieważ sam przez
to przeszedłem. Zmieniałem ich kolejność i to jest taka kolejność,
która dobrze działa. Zatem, nie zmieniał ich porządku, ani nie pomijaj
żadnego z nich.

Był
taki czas, gdy nie związywałem mocarza. Znałem teologię i znałem Pismo,
lecz po prostu go nie związywałem. „Przede wszystkim, wiesz, że ten
świat jest zajęty, Bóg nie może oczekiwać, że będziemy wykonywać
wszystkie drobiazgi”. W taki sposób czasami myślimy, prawda? Jeździłem
po kraju, wkładałem ręce na chorych, lecz nie związywałem mocarza i w
ten sposób otrzymywałem 50% skuteczność, bez tego aktu związywania
mocarza.

Któregoś
dnia Pan powiedział:

        
Chcę, żebyś to robił w taki sposób jak cię nauczyłem.

        
Robię – powiedziałem.

        
Nie, coś pomijasz – powiedział mi wtedy.

        
Nie, nic nie pomijam – powiedziałem.

        
Nie związujesz mocarza – powiedział.

No
tak, wiedziałem o tym. Niemniej, dzięki temu doświadczeniu nauczyłem
się wielkiej lekcji. Boże sposoby są najlepsze. Możesz myśleć, że masz
lepszy system, lecz wcale nie masz!

Próbowałem
tych skrótów. Jestem zdecydowaną osobą, podobnie jak ty. Mogę
przemyśleć większość swoich problemów, podobnie jak ty. Jesteśmy po
prostu mądrzy, no nie? Umiemy myśleć? Więc myślałem: „Nie mam czasu na
robienie tych wszystkich siedmiu Aktów. Niemniej otrzymywałem około 50%
skuteczności, powiedziałem więc:

        
W porządku, Panie.

Niemal
słyszałem brata Mickey’a Bonnera stojącego za moją kazalnicą mówiącego
wyraźnie jak dzwonek: „Nigdzie nie zajedziesz z demonami, jeśli nie
zajmiesz się mocarzem”. Wiedziałem o tym. Faktycznie sprawdzałem dla
niego pewne zwroty w Grece właśnie w tej dziedzinie pewnego dnia.
Wiedziałem o tym. Po prostu nie robiłem tego pomimo, że niemal
słyszałem Mickey’a Bonner’a głoszącego w mym wnętrzu. Ludzie, musicie
wiązać mocarza. Jeśli nie zwiążecie go, przegracie. Róbcie Bożymi
metodami.

Zbieram
te Siedem Aktów Wiary z całej Biblii, następnie składam je według
pewnego porządku dla was to, przez co sam przeszedłem, sprawdziłem i
obserwowałem, że działa. Przestawiałem kolejność i widziałem, że to nie
działa, również. Następnie wracałem do poprzedniego porządku i znów
wszystko było dobrze. To czym się z wami dzielę teraz to są rzeczy,
które pokazał mi Bóg w ciągu pewnego czasu zaczynając od 1981 roku. W
tym czasie byłem w kościele baptystycznym, Townwood Baptist Church w
Houston, Texas. Było tylko 35 dzieci w niedzielnej szkółce, gdy tam
zaczynałem.

W
czasie całego początkowego okresu mojej służby, wyznaczałem kierunek,
byłem na samym przedzie. Byłem we wzrastających służbach i nagle Bóg
umieścił mnie w malutkim kościółku, który z jakiegoś powodu był bardzo
powolny. Ponieważ był wolny, mogłem słuchać tego, co Bóg mówił do mnie
o pewnych rzeczach, na które nigdy wcześniej nie miałem czasu, aby Go
słuchać. Czy znasz to? Możemy być tak zajęci, że nie możemy słuchać
Boga. Byłem taki całe moje życie. Robiłem to, co najlepszego potrafiłem
zgodnie z udzielonym mi światłem. A jednak, choć Bóg chciał mi dać
trochę więcej światła to ja nie miałem czasu, aby go zobaczyć, więc Pan
mnie wyhamował.

Zaczął
pokazywać mi te rzeczy na temat uzdrowienia, powodzenia i dobrobytu
rodziny. Co więcej, gdy pokazywał mi te rzeczy, pokazał mi też jak to
osiągnąć. Następnie, sprawił, że poskładałem te Siedem Aktów Wiary.
Pokazał mi również, że namaszczenie spoczywa na tych Siedmiu Aktach,
gdy przez nie przejdziesz. Jeszcze więcej, im częściej działasz z nimi
tym namaszczenie bardziej nadbudowuje się jak śnieżna kula, tocząca się
z góry.

Dzięki
Siedmiu Aktach Wiary działających wspólnie, żadna moc z
piekła rodem, ani nic innego nie może cię wykoleić, ani pokonać. Lecz
potrzebne są wszystkie. Musimy zatem związywać mocarza i robić to w
takim porządku.

Pokażę
wam jak wiązać go. Ogłoś:

        
Szatanie, związuję cię w imieniu Jezusa w ciele tej osoby! Zatem
uwolnij go i pozwól odejść! Związuję cię w imieniu Jezusa i czynię
bezsilnym! Uwolnij ją i daj odejść!

On to zrobi! Nie ma
innego wyboru. Związujesz go słowami. Powiedz:

        
Związuję ciebie, Szatanie, w imieniu Jezusa!

 

Akt wiary #4

(W oparciu o
Mk 16: 17 plus wiele innych wersetów)

   
Następnie trzeba się zająć demonami i wygnać je. Wiecie, słyszałem te
denominacyjne komunały (że chrześcijanin nie może mieć demona) przez
całe moje życie i wierzyłem w nie. Szczerze, uczciwie wierzyłem, że
chrześcijanin nie może mieć demona. Żebym nie był tutaj źle zrozumiany,
powtórzę jeszcze raz z naciskiem, że żaden demon nie może opanować
(posiąść) żadnego chrześcijanina. Opętanie oznacza posiadanie na
własność. Żaden demon nigdy nie może mieć chrześcijanina. Zatem,
„opętanie” jest tutaj złym tłumaczeniem. Lecz demon może zamieszkać
ciało i powodować chorobę u każdego. To właśnie tego potrzeba. Niemniej
, żaden demon nie może opętać (posiąść) chrześcijanina. Lecz to coś
może się dostać do twojego ciała i powodować problemy.

Wierzę,
że 99% wszystkich przypadków artretyzmu jest powodowane przez demony, w
związku z tym wypowiedziałem temu wojnę. Widziałem ludzi uzdrawianych z
artretyzmu. Widziałem kobietę, której ręce były powykręcane, one nawet
nie wyglądały na dłonie i widziałem te ręce jak się wyprostowały.
Zdecydowanie wierzę, że większość przypadków artretyzmu jest wywoływana
przez demony. Zajmij się problemem demona a artretyzm zatroszczy się o
siebie sam.

Musimy
nauczyć się radzić sobie z demonami i musimy przejść ponad tymi małymi
komunałami. Większość tych komunałów jest to po prostu diabeł cytujący
Pismo, aby wywołać twoją bezsilność. Usiłuje złapać cię w pułapkę
biblijnego komunału i przybić cię nimi, abyś był bezsilny. Nie pozwól,
aby grał w tą grę z tobą. Jest to po prostu pęk trików, których używa,
aby cię zatrzymać. Nie pozwól mu na to, pozbądź się tego.

Musisz
się nauczyć dawać radę demonom i nie pozwolić tym biblijnym komunałom
zatrzymać cię. Komunał, który mówi, że demon nie może „zmieszać się” z
chrześcijaninem jest kłamstwem wprost z piekła. On zje ci obiad sprzed
nosa jeśli w to uwierzysz. Musisz nauczyć się tego, kto jest twoim
przeciwnikiem, i nauczyć się jak sobie z nim radzić.

Zatem,
następną rzeczą jest zajęcie się demonem. Oto jak!

        
Ty wstrętny duchu kalectwa, twój mocarz zastał związany. Wyjdź
(wypowiedz imię tej osoby!). Demonie, wychodź z (imię osoby) w imieniu
Jezusa Chrystusa z Nazaretu! Wyjdź z niej, teraz! Zabieraj swój ból,
chorobę, niemoc, zniszczenie ze sobą! Idź na samo dno i pozostań tam!

Oto
następny komunał: „Nie możesz posłać diabła do otchłani, Jay”.  Chcesz się założyć? Obserwuj mnie! Wiesz,
dlaczego wypędzany demon pozostaje przez pewien czas, a następnie wraca
zabierając ze sobą 7 gorszych niż on sam? Czy wiesz dlaczego tak robi?
Nie pozbyłeś się go. Poślij go na samo dno i nakaż, aby się stamtąd nie
ruszał, a nie będzie w stanie przyprowadzić posiłków w postaci 7
następnych.

Ktoś
może powiedzieć:

        
Jezus nie wysyłał ich na dno, ponieważ demony pytały: Czy
wypędzasz nas do otchłani przed czasem?”

Jezus
nie posłał ich tam. Zatem, jeśli Jezus nie posłał ich do otchłani, to
ty również nie możesz. Jest to jeszcze jeden szatański nonsens!

Pozwólcie,
że podzielę się z wami czymś. Nic w tym fragmencie nie mówi, że Jezus
nie mógł posłać ich do otchłani, na samo dno. Jest taki czas, gdy
wszystkie tam wylądują, lecz dopóki ten czas nie nastanie ty możesz je
posłać tamże. Jezus po prostu zdecydował nie robić tego pomimo, że mógł
to zrobić w mgnieniu oka! Lecz ja tak decyduję. Dajcie mi choć krztynę
dowodu, która mówi, że ja nie mogę, lub że Jezus nie mógł, czy że
ktokolwiek inny nie może. Taki dowód nie istnieje! Jest taki czas, gdy
wszystkie tam pójdą, lecz ty możesz je posłać tam przed tym czasem. Nie
daj sobie zawracać w głowie, po prostu poślij je tam!

Pewien
kaznodzieja powiedział mi:

        
Starałem się, aby demon wyszedł i ten demon powiedział mi, że
nie wyjdzie bez względu na to, co zrobię.

Po
czym powiedział:

        
I nie przepędziłem go.

        
Wiesz dlaczego? – zapytałem.

        
Nie – odpowiedział.

        
Widzisz, musisz najpierw związać mocarza, zanim weźmiesz się za
grabienie jego domu.

Nie
zmieniaj porządku tego, co ci pokazuję, idź zgodnie z planem. Jest
Siedem Aktów Wiary. Duch Święty używa ich w takim porządku w jakim ci
je podaję. Zatem zajmij się demonem i pozbądź się go stamtąd!

Może
się okazać, że będziesz musiał nakazać mu 2,3 lub 4 razy wyjść.
Widziałem jak robią wszelkiego rodzaju rzeczy. Mieliśmy kiedyś
spotkanie modlitewne wstawienników w Beliver’s Convenant Church w
Pearland. Ktoś przyprowadził kobietę, aby się o nią modlić. Miała
problemy z karkiem. Zaczęliśmy więc wypędzać demona, który powodował te
problemy. Wielokrotnie gdy zaczynasz zajmować się demonem to on staje
się nerwowy i zaczyna odgrywać różne gry. Zaczyna się poruszać i stara
się wywołać wrażenie, że wyszedł. Tak właśnie się stało wtedy. Ta
kobieta miała na sobie (nie chcę robić wrażenia, że było to nieskromne)
bluzkę bez rękawów, można więc było zobaczyć szyję i ramiona. (powtórzę
nie było w tym ubraniu nic niewłaściwego). Wtedy demon zaczął swoje
triki. Zaczął poruszać się, lecz nie zdawał sobie sprawy z tego, że
pozostawiał czerwoną plamę na skórze tej kobiety i gdy się poruszał,
poruszała się też czerwona plama. Zobaczyłem jak przenosi się na drugą
stronę jej szyi, po czym opuścił szyję i przeniósł się na dół na ramię.
Mogłem to zobaczyć, choć on o tym nie wiedział. Cały czas siedziałem
obserwując to. Gdy to się dzieje to masz demona tam, gdzie chcesz. W
ciągu kilku minut, odszedł. Lecz on nabierze cię, przesunie się
pozorując, że sobie poszedł. On się ukryje, przestanie ranić osobę i
ukryje się.

Lecz
ten był na tyle głupi, że pozostawiał znak poruszający się wokół szyi
tej kobiety i na ramionach. Była to duża czerwona plama poruszająca się
w koło. Jeden z modlących się mężczyzn powiedział:

        
Spójrz tutaj.

Mieliśmy
oczy otwarte obserwując to, lecz wypędziliśmy go. Ty 
musisz zajmować się demonami, lecz robisz to wyłącznie po tym,
gdy zwiążesz mocarza. Gdy już poradzisz sobie z diabłem i zajmiesz się
demonem to atakujesz ból w ciele tej osoby.

 

Akt wiary #5

(W
oparciu o Mk 11:23 plus wiele innych wersetów)

Błogosławimy
Pana, modlimy się, wiążemy diabła i wypędzamy demona. To jest pierwsze 4
Akty Wiary
. Teraz Akt #5 – musimy zająć się bólem, zatem
wypędzamy ból. Powiedz:

        
Bólu, w imieniu Jezusa Chrystusa z Nazaretu wyjdź z (imię osoby)
ciała teraz! Odejdź stąd do otchłani i pozostań tam! Bólu wychodź w
imieniu Jezusa!

Jeśli
ból jest wywoływany przez demona to może się poruszać. Jeśli tak się
dzieje to prawdopodobnie pozostawi ślad jak w poprzednio wspomnianej
sytuacji. (Są tak głupie, że nie myślą, że zostawiają ślad i jeśli
przyjrzysz się to go zobaczysz. Są faktycznie głupie. Są podłe, lecz są
również głupie. To zdumiewające.)

Pomimo
to, czynią one pewne rzeczywiste zniszczenia, ponieważ nie wiemy wielu
rzeczy. Lecz, gdy już raz nauczymy się, możemy je łapać je na ich
ścieżkach. Cieszy mnie utrudnianie diabłu życia. Zatem zajmujemy się
bólem. Powiedz:

        
Bólu, w imieniu Jezusa, wyjdź z (imię osoby). Bólu wyjdź w
imieniu Jezusa! Wyjdź z (imię osoby) ciała! Idź do otchłani i pozostań
tam!

 

Akt Wiary #6

(W
oparciu o Mk 11:23 plus wiele innych wersetów.)

To
jest #6. Zabij tą chorobę! Powiedz:

        
Chorobo, w imieniu Jezusa Chrystusa z Nazaretu, ogłaszam,
orzekam i ustanawiam wyrok śmierci na ciebie! Zatem, chorobo, umrzyj do
korzeni, uschnij, i wyjdź z (imię) ciała! Wyjdź chorobo w imieniu
Jezusa!

Zawsze
pamiętaj, aby wszystko robić w imieniu Jezusa.

Chcę,
abyś stał się niezależny od wszelkiego typu szumów i komunałów, które
widzimy w naszych religijnych kręgach. Chcę również pomóc ci stać się
niezależnym od namaszczenia innych ludzi. Pozwól, że ci to zilustruję.
Pewnego dnia nasz wnuczek przestał oddychać, zsiniał i był w
konwulsjach. Kiedy takie coś się dzieje nie ma czasu na udanie się do
kogoś innego, kto ma namaszczenie. Moja córka zawołała matkę i mnie.
Moja żona, córka i ja wiedzieliśmy co robić i natychmiast zaczęliśmy
bój o to dziecko. Aby skrócić całą historię powiem, że ten mały
chłopiec, który dopiero wyglądał na umierającego, biega teraz
całkowicie sprawny.

Pewnej
nocy brałem udział w uzdrowieniowym spotkaniu. Siedziałem obok sekcji
wózków inwalidzkich. Usiadłem dokładnie naprzeciw ławy, gdzie były
wózki inwalidzkie i ludzie na noszach. Usiadłem naprzeciw i widziałem
ławę naprzeciw, bo byłem jakieś 1.2 m  naprzeciw.

Przyniesiono
ich na noszach i wózkach inwalidzkich. Wielu miało rurki w nozdrzach i
kroplówki, inni maski tlenowe. Ci ludzie zostali przyniesieni tutaj,
aby doznać jednego dotknięcia Bożego. Gdyby tego nie otrzymali, wielu z
nich umarłoby.

Wielu
zostało cudownie uzdrowionych tej nocy i dziękuję Bogu za to. Wielu z
nich, zostało wyniesionych nie otrzymując uzdrowienia. Obserwowałem
rozpaczliwy wyraz ich twarzy. Był to najbardziej pozbawiony nadziei
wygląd, jaki kiedykolwiek w życiu widziałem. Wszelka nadzieja odeszła,
ponieważ Bóg dotknął jednych, a innych nie. Myślę, że oni wiedzieli, że
cała nadzieja odeszła.

Powiedziałem
do siebie:

        
Ktoś musi coś z tym zrobić!

Zacząłem
więc robić coś z tym. Napisałem książki o tym w jaki sposób być
uzdrowionym i zacząłem głosić to.

Obiecałem
Bogu, że jeśli kiedykolwiek będę miał możliwość, będę uczył ludzi w
jaki sposób radzić sobie ze śmiertelnymi chorobami. Widzisz, nawet
jeśli działały tam duchowe dary (dary uzdrowień), Bóg nie dotknął
wszystkich, lecz oni nadal mogli być uzdrowieni, gdyby tylko wiedzieli
jak.

Pokażę
im jak i pokażę tobie. Jeśli chcesz być jednym z tych, którzy stają
przeciwko diabłu i chcesz, aby inni ludzie przychodzili do ciebie po
posługę, za którą zawsze ty sam musiałeś chodzić, ja ci pomogę być
takim, jeśli dasz mi szansę.

Namaszczenie
spoczywa na tych Siedmiu Aktach Wiary. Jeśli zbierzesz
je wszystkie i zadziałasz na ich podstawie to nie będzie nic, co piekło
będzie w stanie rzucić przeciwko tobie, a ty nie mógłbyś tego znieść.
Tym właśnie usiłuję podzielić się z tobą.

To
namaszczenie. Powyższe doświadczenie faktycznie wpłynęło na mnie. Nigdy
tego nie zapomniałem. Mówiłem o tym w TBN 3 razy z 4. Napisałem książkę
„Jak otrzymać Abrahamowe błogosławieństwo” w reakcji na nie.

To
jest służba, która działa przez wiarę i nigdy nie zawodzi. Ogromne
namaszczone służby zawiodą, ta jedna nigdy nie zawiedzie, ponieważ
namaszczenie spoczywa na tych Siedmiu Aktach Wiary. Gdy
je pozbierasz i zadziałasz na ich podstawie, będziesz miał elektrownię
namaszczenia. Zatem, nie musisz biegać i szukać namaszczenia kogoś
innego. Ty możesz działać w swoim własnym.

Musimy
związać mocarza, musimy zająć się demonem, pozbyć się bólu i zabić
chorobę. Zatem, nakaż:


Chorobo, w imieniu Jezusa! Umrzyj do korzeni! Uschnij i wyjdź z (imię)
ciała w imieniu Jezusa!

 

Akt Wiary #7.

(W
oparciu o Dz. 3:6 plus wiele innych wersetów)

W
końcu, wmawiamy uzdrowienie w ich ciało. Mów:

        
W imieniu Jezusa, ogłaszam, zarządzam i ustanawiam uzdrowienie
od szczytu twojej głowy, aż do stóp. Zatem w imieniu Jezusa, bądź
uzdrowiony! W imieniu Jezusa bądź uzdrowiony!

Mów

        
W imieniu Jezusa, bądź uzdrowiony!

 

Oto
jest Siedem Aktów Wiary, na które zstępuje namaszczenie.
Namaszczenie zawsze przychodzi na te Siedem Aktów Wiary.

Ja
chcę, abyś stał się najodważniejszym chrześcijaninem jaki kiedykolwiek
oddychał. Te Siedem Aktów Wiary zrobi to dla ciebie.

Uzdrowienie
to bardziej proces niż natychmiastowy akt, jest wynikiem wojny. Był
taki demon, który sprzeciwiał się Danielowi przez 3 tygodnie.
Ostatecznie Michał, archanioł, musiał pomóc aniołowi, którego Bóg
posłał do pomocy Danielowi. Trzy tygodnie zajęło zwolnienie anioła
Daniela. Większość uzdrowień wygląda właśnie tak, są one wynikiem
procesu. Nie są to natychmiastowe akty. Przeważnie!

A
teraz najważniejsza rzecz jakiej mogę was nauczyć na tych kilku
stronach.

1) 
stosuj Siedem Aktów Wiary

2) 
Jeśli nie osiągniesz natychmiast tego, czego
potrzebujesz, rób to nadal. Zrób jeszcze jedno kółko i powtarzaj znowu.

3) 
Jeśli ciągle nie ma wyników, jeszcze jedno kółko i
powtarzaj znowu

4) 
Jeśli ciągle nie mamy tego, czego potrzebujemy,
jeszcze jedno kółko i powtarzaj znowu

W
końcu, w którymś momencie pokonasz przeszkody. Gdy już raz zaczniesz
ten proces, pamiętaj to: ten, kto pierwszy zrezygnuje, przegrywa.
Porównaj imię Jezusa do maczety i młota. Uderzaj i nie przerywaj
uderzania dopóki nie zwyciężysz.

 

раскрутка сайта

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.