
Kevin Bauder
20 marca 2026 r.
Kim jest Jezus Chrystus? Jaki jest Jego związek z Bogiem Ojcem? Ludzie, którzy twierdzą, że są chrześcijanami, próbowali odpowiedzieć na to pytanie na różne sposoby. Arianie sugerują, że Chrystus był wywyższonym stworzeniem Ojca. Adopcjoniści argumentują, że Chrystus był sprawiedliwym człowiekiem, którego Bóg wyniósł do boskiego statusu. Triteiści twierdzą, że Ojciec, Syn i Duch Święty to trzej Bogowie, którzy ze sobą współpracują. Modaliści twierdzą, że jedyny Bóg czasami ukazuje się swoim stworzeniom jako Ojciec, czasami jako Syn, a czasami jako Duch Święty. Te odpowiedzi są bardzo stare, ale nadal pojawiają się w grupach takich jak Pentekostalizm Jedności, Mormonizm i Świadkowie Jehowy. I żadna z tych odpowiedzi nie jest prawdziwie chrześcijańska, ponieważ żadna nie jest zgodna z ewangelią.
Choć te schematy są bardzo stare, żaden z nich nie powstał w czasach, gdy pisano Nowy Testament. Mimo to, niektóre fragmenty Nowego Testamentu zdają się przewidywać, gdzie ludzie popełnią błąd w swoim rozumieniu relacji między Bogiem a Chrystusem. Jeden z nich ma szczególne znaczenie dla zrozumienia relacji Chrystusa z Ojcem. Jest to Ewangelia Jana 1:1–18 .
Te wersety zostały pierwotnie napisane po grecku. Aby je zrozumieć, trzeba zrozumieć pewną osobliwość języka greckiego. Chodzi o część mowy zwaną rodzajnikiem . W języku angielskim występują dwa rodzajniki. Jeden to „a” lub „an”, który wskazuje na nieokreśloność. Drugi to „the” , który wskazuje na określoność. Na przykład, (a ball) „piłka” może być dowolną piłką, podczas gdy (the ball) „ta piłka” wskazuje na konkretną piłkę.
W grece Nowego Testamentu występuje tylko rodzajnik określony. Można go używać na wiele sposobów. Grecki nie ma jednak rodzajnika nieokreślonego, ani słowa oznaczającego „a” lub „an” . Aby rzeczownik stał się nieokreślony, grecki pisarz zazwyczaj używał go bez rodzajnika. Zamiast „a ball” , autor pisał po prostu „ball” .
To użycie wydaje się proste, ale szybko staje się bardziej skomplikowane. Problem polega na tym, że brak greckiego rodzajnika nie zawsze oznacza, że rzeczownik staje się nieokreślony. W rzeczywistości zazwyczaj tak nie jest. Jeśli ten punkt wydaje się trudny do zrozumienia, to dlatego, że język angielski nie jest podobny do greckiego. Oto ogólna zasada dotycząca rzeczowników z rodzajnikiem i bez niego. Gramatycy James A. Brooks i Carlton L. Winbery stwierdzają: „Prawdopodobnie trafnym podsumowaniem byłoby stwierdzenie, że obecność przedimka podkreśla tożsamość, a jego brak – cechę” ( Syntax of New Testament Greek , s. 67).
Co mają na myśli ci gramatycy? Twierdzą, że w języku greckim słowo „ ball” bez rodzajnika niekoniecznie oznacza (a ball) piłkę . Raczej brak rodzajnika zwraca uwagę na „kulistą” cechę przedmiotu w polu widzenia. Słowo „ball” bez rodzajnika wskazuje nie na jakąś konkretną piłkę, ale na „kulistość” jakiejkolwiek piłki znajdującej się w polu widzenia.
Ta obserwacja jest istotna w pierwszym zdaniu Ewangelii Jana 1:1 : „Na początku było Słowo”. W tekście greckim słowo „ początek ” nie ma rodzajnika. Dosłownie brzmi ono: „Na początku…”. Innymi słowy, Jan nie wskazuje na żaden konkretny początek. Wskazuje raczej na każde wydarzenie mające cechę początku.
Twierdzi on, że jeśli jakieś wydarzenie oznacza początek to Słowo już istniało. Zauważ, że Jan nie mówi: „Słowo się zaczęło”. Nie mówi: „Słowo stało się”. Nie: jakiekolwiek wydarzenie ma charakter początku, Słowo już istniało w tym wydarzeniu.
Początek dnia? Słowo już było. Początek Izraela? Słowo już było. Początek świata? Słowo już było. Jakiś wyimaginowany początek około miliarda lat przed stworzeniem ziemi przez Boga? Słowo już było. Słowo musiało być przed światem, bo „wszystko przez Nie się stało” (1,3). Zaiste, „bez Niego nic się nie stało, co się stało”.
Zauważ, że Słowo nie powstało, ale wszystko inne się stało. Wszystko inne miało jakiś początek, ale Słowo nie. W istocie, wszystko inne zostało stworzone, ale Słowo nie mogło istnieć. Słowo nie należy do tych, które powstały. Nie jest jednym z tych, które powstały. On po prostu był.
Jeśli Słowo nigdy nie zaistniało – jeśli po prostu istniało przed wszelkimi początkami – to Słowo jest wieczne. Ale tylko jedna istota jest wieczna. Tą istotą jest Bóg.
Wszystko, co istnieje, można podzielić na dwie kategorie. Te dwie kategorie to: Bóg i nie-Bóg . Wszystko, co nie jest Bogiem, zostało stworzone. Wszystko, co nie jest Bogiem , miało początek. Ale Bóg nie należy do tej kategorii. Należy do swojej własnej kategorii.
Bóg nie miał początku. Bóg nie został stworzony. Istniał przed wszystkimi światami. Tylko On jest wieczny. „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię” ( Rdz 1,1 ). Bóg istniał przed tym początkiem. To Bóg spowodował ten początek. Sam Bóg nie jest przyczyną. Nie miał początku. Po prostu był. To właśnie ma na myśli Paweł, gdy mówi, że tylko Bóg ma nieśmiertelność ( 1 Tm 6,16 ).
Bóg jest wieczny, ponieważ jest przed wszystkimi światami, przed wszystkimi początkami, przed każdym możliwym początkiem. Jednak Słowo jest również przed wszystkimi światami, przed wszystkimi początkami. Był obecny przed każdym możliwym początkiem. Słowo jest wieczne. A jeśli Słowo jest Wieczne, to Słowo musi być Bogiem.
Gdyby Jan nie poszedł dalej, mielibyśmy już najsilniejsze argumenty za potwierdzeniem boskości Słowa. Nie moglibyśmy umieścić Słowa w kategorii „Nie-Bóg” . Nie wolno nam postrzegać Słowa jako jakiejkolwiek istoty podporządkowanej. Bóg nie stworzył Słowa. Bóg nie wyniósł Słowa z rangi stworzenia do rangi boskości.
Jaki jest związek między Bogiem a Chrystusem? Ten fragment zawiera pierwszą część odpowiedzi. Słowo jest Wiecznym. Słowo nie jest stworzeniem. Słowo nie jest Nie-Bogiem . Ale Jan na tym nie poprzestaje.
——————————
Autorem tego eseju jest Kevin T. Bauder, profesor teologii historycznej i systematycznej w Central Baptist Theological Seminary. Nie wszyscy profesorowie, studenci i absolwenci Central Seminary zgadzają się z każdą opinią wyrażoną w tym eseju.