Category Archives: Bauder Kevin

Rzeczywista Obecność, Sakramentalizm i Sakramentaryzm

Kevin Bauder
28 sierpnia 2026 r.
Z ostatniej chwili

Chrześcijanie debatują nad znaczeniem stołu Pańskiego. Wszyscy zgadzają się, że jest on obrazem Ewangelii i pamiątką cierpień Chrystusa. Ale czy to coś więcej? Wielu – a może nawet większość – wyznających chrześcijaństwo pragnie widzieć realną obecność Pana w elementach komunijnych. Nie zgadzają się jednak co do sposobu, w jaki Pan jest obecny.

Katolicy twierdzą, że elementy eucharystyczne przeistoczyły się w prawdziwe ciało i krew Chrystusa. Według poglądu katolickiego nie ma już chleba ani wina. Elementy zachowują cechy charakterystyczne chleba i wina. Nadal wyglądają, smakują i pachną jak chleb i wino. Ściśle rzecz biorąc, nie ma już chleba ani wina. To, co jest spożywane i pite, to czyste ciało i krew Chrystusa.

Luteranie również wierzą w cielesną obecność Chrystusa w elementach. Jednak podają kilka argumentów uzasadniających to stwierdzenie. Większość luteranów nie wierzy, że chleb i wino stają się ciałem i krwią Jezusa. Przeciwnie, ciało i krew są obecne „w, z i pod” elementami. Są sakramentalnie zjednoczone z elementami. Co więcej, większość luteranów nie dostrzega trwałej cielesnej obecności w elementach. Chrystus jest obecny cieleśnie jedynie podczas obrzędu Wieczerzy Pańskiej. Godzinę później chleb i wino są już tylko chlebem i winem.

Chrześcijanie reformowani nie wierzą, że ciało Chrystusa jest obecne w elementach. Niemniej jednak ci, na których większy wpływ miał Jan Kalwin, wierzą, że Chrystus jest duchowo obecny w przyjmowaniu chleba i kielicha. Wierzący rzeczywiście Go spożywają. Stopień, w jakim to spożywanie przekazuje łaskę komunikującemu, jest przedmiotem pewnych dyskusji.

Chrześcijaństwo reformowane nie stoi jednak na jednej nodze. Choć Kalwin z pewnością dominuje w myśli ruchu reformowanego, Ulrich Zwingli jest pierwotnym źródłem myśli reformowanej. Zwingli postrzegał stół Pański przede wszystkim jako symboliczną pamiątkę. Dla niego elementy symbolizowały dzieło Chrystusa, ale Jego Ciało i Krew nie były w nich obecne.

Ci, którzy twierdzą, że Chrystus rzeczywiście jest obecny w elementach, nazywani są sakramentalistami . Ci, którzy zaprzeczają rzeczywistej obecności, ale uznają elementy za symbole, nazywani są sakramentarianami . Luter był sakramentalistą. Zwingli był sakramentarianinem.

Baptyści niemal jednogłośnie poparli Zwingliego w tej debacie. Co dziwne, większość baptystów byłaby zaniepokojona, gdyby nazwano ich sakramentarianami, ale właśnie nimi są. Postrzegają oni stół Pański jako nabożeństwo żałobne, w którym chleb i kielich symbolizują ciało i krew Chrystusa. To właśnie jest sakramentarianizm, a nie sakramentalizm.

Continue reading

Sprawiedliwość społeczna


Autor: Kevin Bauder, 21 sierpnia 2026, 12:00
Oryg.: TUTAJ
[Ten esej został pierwotnie opublikowany 3 października 2020 r.]

Wszyscy ludzie na całym świecie pragną sprawiedliwości. Nawet zatwardziały logiczny pozytywista odczuwa niesprawiedliwość, gdy wyprzedza się go po godzinach oczekiwania w Wydziale Komunikacji. Powszechne pragnienie sprawiedliwości zostało wyrażone w dokumentach, od Kodeksu Hammurabiego i Księgi Hioba, po Amerykańską Przysięgę Wierności, która obiecuje lojalność wobec flagi narodu, który zapewnia „wolność i sprawiedliwość dla wszystkich”.

Klasyczne i chrześcijańskie rozumienie sprawiedliwości zostało podsumowane frazą: „Każdemu, co mu się należy”. Zgodnie z tym rozumieniem, sprawiedliwość może być skierowana wyłącznie do osób. Osoby te mają prawo do pewnych rzeczy po prostu z racji swojego istnienia jako osoby. Te rzeczy nazywane są prawami. Odmawianie czegoś, co się im należy – tj. naruszanie tych praw – oznacza popadanie w niesprawiedliwość. W konsekwencji prawo reprezentuje roszczenie, które musi być uznane przez wszystkie inne.

Sprawiedliwość jest związana z pewnym rodzajem równości. Sprawiedliwy Bóg nie ma względu na osoby, podobnie jak sprawiedliwe prawo i sprawiedliwy sędzia. W tym sensie sprawiedliwość jest ślepa: zajmuje się kwestiami formalnymi, a nie merytorycznymi. Sprawiedliwy bieg to taki, w którym wszyscy zawodnicy muszą pokonać ten sam dystans, a nie taki, w którym mają taką samą wytrzymałość.

Ostatnio jednak słowo „sprawiedliwość” coraz częściej zestawia się z przymiotnikiem „społeczny” . W istocie, ta kombinacja – sprawiedliwość społeczna – stała się jednym z zaklęć współczesności. Wystarczy wypowiedzieć ją z aprobatą, aby postawić się w pozycji moralnej wyższości. Czym jednak jest sprawiedliwość społeczna i czym różni się ona od zwykłej sprawiedliwości, tak jak Zachód pojmował ją od tysiącleci?

Główną różnicą jest to, że sprawiedliwość społeczna nie jest formalna, lecz materialna. Sprawiedliwość społeczna jest czasami nazywana sprawiedliwością dystrybutywną, ponieważ mierzy sprawiedliwość według podziału. Wymaga równości nie pozycji, ale warunków i rezultatów. W związku z tym zwolennicy sprawiedliwości społecznej zakładają, że wszędzie tam, gdzie istnieje jakaś nierównowaga, czy to pod względem bogactwa, władzy, wykształcenia, czy prestiżu, działa niesprawiedliwość.

Continue reading

Powołanie i powołania

Kevin Bauder
[ Ten esej został pierwotnie opublikowany 5 lutego 2016 r. ]

Reformatorzy stworzyli doktrynę powołania w reakcji na rzymskie rozróżnienie między duchowieństwem a świeckimi. W tamtym czasie katolicy uznawali tylko dwa powołania: powołanie do konsekracji (zazwyczaj związane z wstąpieniem do zakonu) oraz powołanie do święceń kapłańskich (kapłaństwa). Innymi słowy, mnisi i księża mieli powołanie; inni nie.

W opozycji do tego rozróżnienia reformatorzy twierdzili, że Bóg powołuje wszystkich chrześcijan. Ich powołaniem jest pozycja, która pozwala wierzącym okazywać Bożą miłość poprzez służbę innym. W protestanckim ujęciu powołania powołani są duchowni, ale także piekarze, rolnicy, sklepikarze i rzemieślnicy.

Protestanckie spojrzenie na powołanie wywodzi się z 1 Listu do Koryntian 7:17-22 . W tym fragmencie powołanie odnosi się przede wszystkim do Bożego powołania jednostki do zbawienia. To jest pierwsze i najwyższe powołanie każdego chrześcijanina — bycie dzieckiem Boga, ukazanie Jego charakteru w świecie, wypracowywanie naszego zbawienia. Paweł w tym fragmencie i jego kontekście wskazuje, że każda legalna pozycja życia (małżeństwo, stan wolny, niewola, wolność, obrzezanie, nieobrzezanie) stwarza okazję do czynienia właśnie tego. Mamy wykorzystywać każdą pozycję, w której się znajdujemy, dla chwały Bożej. Doktryna powołania reformatorów — protestancka doktryna powołania — jest w rzeczywistości Pawłową i biblijną doktryną powołania.

Ta Pawłowa doktryna powołania prawdopodobnie kryje się za tajemniczym komentarzem Pawła w 1 Liście do Tymoteusza 2:15 . Mówi on, że kobieta będzie zbawiona w rodzicielstwie, jeśli trwa w wierze, miłości, świętości i samokontroli. Paweł z pewnością nie ma na myśli nauczania, że ​​urodzenie dziecka w jakiś sposób odpuszcza kobiecie grzechy i zapewnia życie wieczne. Biorąc pod uwagę kontekst, najprawdopodobniej mówi, że macierzyństwo jest stanem, który pozwala kobiecie pokazać, jak zbawcza łaska Boga działa w jej życiu. Kaznodzieja ukazuje swoje zbawienie poprzez głoszenie i nauczanie, ale Paweł zabronił kobietom nauczania lub uzurpowania sobie władzy nad mężczyznami. Czy są one zatem relegowane do pozycji chrześcijan drugiej kategorii? Wcale nie! Macierzyństwo (i dom) pozwalają mamie, która zajmuje się domem, w pełni wystawić swoje zbawienie na widok publiczny.

Continue reading

Jednorodzony



1) Bóg i Słowo w Ewangelii Jana 1
2) Słowo Było u Boga

3) Słowo było Bogiem
4) W Nim Było Życie
5) Życie było światłem
6) Wszystkim, którzy Go przyjęli
7) Słowo ciałem się stało
8) Radzenie sobie z implikacjami
9) Jednorodzony

Kevin Bauder
22 maja 2026 r.

Apostoł Jan kończy swoją analizę Słowa w Ewangelii Jana 1:15–18 . Stwierdza, że ​​Jan Chrzciciel świadczył o Słowie, które istniało wcześniej. Uznaje Słowo za źródło łaski i prawdy. Nazywa Słowo konkretnie Jezusem Chrystusem.

Końcowe uwagi Jana w 1:18 są równie ważne, jak wszystko, co do tej pory napisał. Werset ten rodzi kilka pytań interpretacyjnych i teologicznych. Odpowiedź na nie wymaga nieco więcej dyskusji i szczegółów.

Jan zaczyna od stwierdzenia, że ​​nikt nigdy nie widział Boga. Każdy, kto zna Stary Testament, rozpoznałby prawdziwość tego stwierdzenia. Bóg czasami przybierał pewne widzialne postacie, tak że można było powiedzieć, iż ludzie „widzieli” Boga ( Wj 24,9–11 ). Jednak to, co widzieli, nie było samym Bogiem. Był to jedynie chwalebny wygląd, który Bóg przybrał na tę okazję. Jak później napisał Mojżesz, nie widzieli „żadnej postaci”, żadnej postaci, żadnego podobieństwa ( Pwt 4,15 ). Dlatego wszelkie wizerunki Boga były surowo zakazane ( Pwt 4,15–18 ).

Jan jednak upiera się, że Jezus Chrystus „objawił” Boga. Różne wersje tłumaczą to słowo na różne sposoby: oznajmił (KJV), wyjaśnił (NASB, LSV), uczynił znanym (NIV, ESV), objawił (HCSB). Termin ten oznacza opisanie lub szczegółowe przedstawienie czegoś. Jan twierdzi, że Jezus Chrystus albo daje, albo jest szczegółowym objawieniem Boga.
W Ewangelii Jana 1:18 określenie „Bóg” prawdopodobnie odnosi się konkretnie do Boga Ojca. Stwierdzenie, że nikt nie widział Boga, oznacza stwierdzenie, że nikt nie widział Ojca. Skąd takie rozróżnienie?

Czasami Jezus (Słowo) jest identyfikowany jako Bóg. Innym razem jest od Boga odróżniany. Jan czyni obie te rzeczy w Jana 1:1 . Mówi, że Słowo było u Boga, a jednak Słowo było Bogiem. Jezus, Syn, jest Bogiem. Ludzie widzieli Jezusa — widzieli Syna. Więc kiedy Jan mówi, że nikt nigdy nie widział Boga, nie może mówić o Synu. Musi mówić o Ojcu, który jest niewidzialny i niewidoczny ( Jana 5:37 ; 1 Tym 1:17 ). Kiedy termin Bóg jest używany bez żadnego innego określenia lub kwalifikacji, może mówić konkretnie o Bogu Ojcu. Tak właśnie czyni Jan 1:18 .

Jezus ma inne znaczenie w tym wersecie. Tłumaczenia różnią się w sposobie jego oddawania. Mówią, że jest jednorodzonym (KJV, NKJV, NASB, LSB), jedynym (ESV) lub jedynym (HCSB, NIV). Tradycyjne rozumienie tego słowa to jednorodzony . Około sto lat temu niektórzy greccy uczeni zaczęli sugerować, że to wyrażenie można lepiej przetłumaczyć jako jedyny . Prześledzili oni inną etymologię tego słowa. Znaleźli również pewne wystąpienia w świeckiej grece, które wydawały się pasować do pojęcia jedyny w swoim rodzaju lepiej niż zrodzony . Jeszcze trzydzieści lat temu słowo jedyny w swoim rodzaju było nauczane jako najlepsze tłumaczenie.

Continue reading

Radzenie sobie z implikacjami

1) Bóg i Słowo w Ewangelii Jana 1
2) Słowo Było u Boga

3) Słowo było Bogiem
4) W Nim Było Życie
5) Życie było światłem
6) Wszystkim, którzy Go przyjęli
7) Słowo ciałem się stało
8) Radzenie sobie z implikacjami
9) Jednorodzony

Kevin Bauder
15 maja 2026 r.

Jezus Chrystus (Słowo z Ewangelii Jana 1 ) jest jedną osobą w dwóch naturach. Jest wieczną Drugą Osobą Trójcy Świętej, osobą w pełni boską. W swoim wcieleniu przyjął pełną naturę ludzką. Jego boska natura zachowuje wszystkie atrybuty boskości. Jego ludzka natura ukazuje wszystkie atrybuty człowieczeństwa. Właściwości każdej z natur komunikują się z osobą, zgodnie z ich odpowiednimi naturami. Nie komunikują się jednak z drugą naturą. Innymi słowy, natury boskiej nie wolno humanizować, a natury ludzkiej nie wolno ubóstwiać (choć niektórzy luteranie kwestionują to twierdzenie).

Wyjaśnimy sobie tutaj pozorne sprzeczności w sposobie, w jaki Biblia mówi o Chrystusie. Czasami Pismo Święte przedstawia Go jako równego Bogu ( J 5,18 ; 8,58 ; Hbr 13,8 ). Czasami przedstawia Go jako podporządkowanego lub zależnego od Ojca ( J 5,30 ; 1 Kor 11,3 ; Hbr 10,7 ). W pierwszym przypadku Pismo Święte mówi zgodnie z boską naturą Chrystusa. W drugim przypadku mówi zgodnie z Jego ludzką naturą.

Czasami Pismo Święte czyni jedno i drugie naraz. Na przykład List do Rzymian 9:5 wskazuje na ludzką naturę Chrystusa, mówiąc, że pochodził z Izraela według ciała. Ten sam werset wskazuje na Jego boską naturę, mówiąc, że jest On „ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki”.

Czasami Biblia mówi o osobie Chrystusa według jednej natury, koncentrując się na cechach innej natury. W Dziejach Apostolskich 3:15 Piotr oskarża Żydów o zabicie Księcia Życia. Paweł używa podobnego języka, mówiąc, że władcy ukrzyżowali Pana Chwały. Śmierć lub ukrzyżowanie to czynności natury ludzkiej, ale Pan Chwały i Książę Życia to tytuły natury boskiej.

Zwracając się do starszych z Efezu, Paweł mówi, że Bóg odkupił Kościół własną krwią ( Dz 20,28 ). Krew jest cechą natury ludzkiej – Bóg jako Bóg nie ma krwi. Jednak tytuł boski odnosi się do Chrystusa, ponieważ jest On prawdziwym Bogiem.

Continue reading

Zamieszkał wśród nas


1) Bóg i Słowo w Ewangelii Jana 1
2) Słowo Było u Boga

3) Słowo było Bogiem
4) W Nim Było Życie
5) Życie było światłem
6) Wszystkim, którzy Go przyjęli
7) Słowo ciałem się stało
8) Radzenie sobie z implikacjami
9) Jednorodzony

Kevin Bauder
8 maja 2026 r.
Apostoł Jan nazywa Jezusa Słowem . Twierdzi, że Słowo było Bogiem. Twierdzi również, że Słowo stało się ciałem. Ta sama osoba, która była Bogiem przed początkiem, z czasem przyjęła pełną naturę ludzką. Stał się Bogiem-człowiekiem. Nadal istniejąc jako jedna, pojedyncza osoba, miał teraz dwie natury.

To założenie o człowieczeństwie jest wielką tajemnicą. Istoty skończone nigdy w pełni nie zrozumieją, co ono oznacza. Mimo to Pismo Święte ujawnia część jego znaczenia, jeśli tylko zechcemy się nad nim głębiej zastanowić. Na przykład chrześcijanie twierdzą, że Słowo trwa teraz „bez zmieszania, bez przemiany, bez podziału, bez rozłączenia”.

Słowo stało się ciałem. Co więcej, Słowo „zamieszkało wśród nas” ( J 1,14 ). Nie przyjęło ludzkiej natury jedynie jako teoretycznego konstruktu. Przeciwnie, przyszło i żyło jako człowiek pośród ludzi. Bóg-człowiek żył w pełni ludzkim życiem. Zanurzył się w naturalny świat, który stworzył. Niestworzony stał się częścią Jego własnego stworzenia.
Ta prawda przekracza wszelkie wyobrażenia. Ten, który istniał przed wszelkimi początkami, miał początek. Ten, który stworzył wszystko, stał się stworzonym. Jak osoba rozumna może twierdzić tak pozorne przeciwieństwa?

Continue reading

Wszystkim, którzy Go przyjęli

Kevin Bauder
24 kwietnia 2026 r.

1) Bóg i Słowo w Ewangelii Jana 1
2) Słowo Było u Boga

3) Słowo było Bogiem
4) W Nim Było Życie
5) Życie było światłem
6) Wszystkim, którzy Go przyjęli
7) Słowo ciałem się stało
8) Radzenie sobie z implikacjami
9) Jednorodzony

We wstępie do swojej Ewangelii Jan utożsamia Słowo z życiem i światłem. Nazywając je w ten sposób, Jan naucza, że ​​Słowo jest tym, który pośredniczy w zbawieniu ludzi. Słowo jest tym, przez którego Bóg zbawia każdego, kto zostanie zbawiony.
Ale to zbawienie nie jest automatyczne. Jest warunkowe. Bóg zbawia tylko niektórych ludzi, a nie wszystkich. W Ewangelii Jana 1:10–13 Jan określa warunki zbawienia. Opowiada nam, jak ludzie zostają zbawieni.

Zaczyna od powtórzenia części tego, co już powiedział o Słowie.
Po pierwsze: Słowo było na świecie. Jan prawdopodobnie nie ma tu na myśli Wcielenia. Prawdopodobnie mówi o boskiej obecności Drugiej Osoby Bóstwa. Od momentu stworzenia Bóg Syn był wszędzie obecny. Był aktywny w swoim stworzeniu.

Po drugie: świat został stworzony przez Niego. Stworzenie jest zazwyczaj kojarzone z Pierwszą Osobą Boskości, Bogiem Ojcem. Jednak Jan przypomina tutaj swoim czytelnikom, że Ojciec stworzył świat przez Syna. Syn nigdy nie powstał. Nigdy nie miał początku. Ale świat miał początek i narodził się w wyniku twórczego działania Słowa.

Jan powtarza tutaj to, czego już nauczał w Jana 1:3 , „Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało”. Inne teksty nauczają tej samej prawdy. Na przykład, 1 Koryntian 8:6 stwierdza, że ​​„jest jeden Pan Jezus Chrystus, przez którego wszystko, a my przez Niego”. Kolosan 1:16 mówi, „Ponieważ w Nim zostało stworzone wszystko, co jest w niebiosach i co na ziemi, widzialne i niewidzialne, czy trony, czy panowania, czy zwierzchności, czy władze; wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone”. Hebrajczyków 1:12 nazywa Syna Tym, „przez którego również [Bóg] stworzył światy”.
Słowo nie jest Ojcem, ale Stwórcą. Ponieważ jest Stwórcą, ma prawa stwórcze nad wszystkim. Wszystko należy do Niego. Każda skała, każde drzewo, każdy mikrob należy do Niego.

Ludzie należą do Niego w szczególnym sensie. Jesteśmy stworzeni na Jego obraz i podobieństwo. Obdarzył nas władzą ( Rdz 1,26–28 ). Co więcej, przychodząc na świat w Wcieleniu, stał się podobny do ludzi ( Flp 2,7 ). Co to oznacza, będzie tematem dalszej rozmowy. Jedno jest jednak jasne: wchodząc w ludzkość, przyszedł do Swojej własności.

Słowo nie wcieliło się tylko jako istota ludzka. Wcieliło się konkretnie jako potomek Abrahama ( Gal 3:16 ). Był Izraelitą z pokolenia Judy i rodu Dawida. Nie był zwykłym człowiekiem, lecz konkretnym człowiekiem z określonej grupy etnicznej i klanu.

Wyrażenie „Przyszedł do swojej własności” (1,11) jest zatem pełne znaczenia. Wszystkie stworzone rzeczy należą do Niego, ale istoty nieożywione z trudem mogłyby Go przyjąć lub odrzucić. Wszyscy ludzie należą do Niego zarówno z racji stworzenia, jak i pokrewieństwa. Żydzi są szczególnie Jego bliskimi krewnymi. Kiedy przyszedł na świat, przyszedł do ludzi i dla ludzi w ogólności, a w szczególności, aby ofiarować się Izraelowi i za niego.
Ku zaskoczeniu wszystkich, skutkiem było odrzucenie. Przyszedł do swoich, ale Jego swoi Go nie przyjęli. Jego swoi nie przyjęli Go do siebie. Większość, zarówno Żydów, jak i pogan, odrzuciła Go.

Continue reading