Towarzysz w czasach kłopotów
Greg Laurie
„Powiedziałem wam to wszystko, abyście mieli we mnie pokój. Tu na ziemi będziecie mieli wiele prób i smutków. Ale miejcie odwagę, bo Ja zwyciężyłem świat” (J 16:33).
W naszym ostatnim nabożeństwie rozmawialiśmy o tym, jak Bóg nas podtrzymuje – to znaczy, chroni nas w chwilach zwątpienia i lęku. Nie zrozumcie jednak źle sformułowania Psalmu 121:3. Bóg nas podtrzymuje , ale to nie znaczy, że zawsze będzie nas chronił przed kłopotami. Wystarczy spojrzeć na życie – no cóż, praktycznie każdej postaci biblijnej – aby się o tym przekonać.
Po wyjściu Izraelitów z Egiptu Bóg mógł powstrzymać ścigającą ich armię egipską przed dogonieniem ich. Zamiast tego pozwolił faraonowi i jego wojskom zbliżyć się do Izraelitów nad brzegiem Morza Czerwonego. Dopuścił, by kłopoty zbliżyły się na tyle, by zagrozić dobru Jego ludu. I uczynił to dla ich dobra. Chciał, aby modlili się do Niego, aby mogli zobaczyć Jego moc w praktyce. Nigdy ich nie opuścił. Ustawił się między Izraelitami a sprawiającymi kłopoty Egipcjanami. I odpowiedział na modlitwy swojego ludu, otwierając Morze Czerwone, aby mogli przejść po suchym lądzie. Bóg towarzyszył im w ich trudnościach.
Bóg mógł uchronić Daniela przed lwią jamą. Zamiast tego, Bóg uchronił Daniela w lwiej jamie. Bóg mógł uchronić Szadraka, Meszaka i Abed-Nega przed rozpalonym piecem. Zamiast tego, Bóg chodził z Szadrakiem, Meszakiem i Abed-Negiem w rozpalonym piecu. Jezus mógł uchronić swoich uczniów przed burzami na Jeziorze Galilejskim. Zamiast tego, towarzyszył im w tych burzach.
Może właśnie teraz masz kłopoty. Może boisz się lub nie jesteś pewien swojej przyszłości. Nie wiesz, co będzie dalej. Musisz zrozumieć, że nie jesteś sam. Bóg może nie sprawić, że twoje problemy znikną, ale będzie ci przez nie towarzyszył.
Czasami dajemy się uśpić i myślimy, że mamy prawo do łatwego, spokojnego życia, a potem pewnego dnia umieramy spokojnie we śnie. Przekonujemy samych siebie, że normą powinno być przyjemne, przytulne i wygodne życie. Ale Biblia tego nie obiecuje. Jezus powiedział: „Powiedziałem wam to wszystko, abyście we mnie mieli pokój. Tu na ziemi doznacie wielu udręk i smutków. Ale miejcie odwagę, bo Ja zwyciężyłem świat” (J 16,33).
Nie znajdziesz w Piśmie Świętym fragmentu, w którym Bóg obiecuje pomóc swojemu ludowi znaleźć łatwą drogę wyjścia. Znajdziesz jednak słowa Mojżesza skierowane do ludu Bożego przygotowującego się do podboju Ziemi Obiecanej: „Pan wyda w twoje ręce lud, który tam mieszka, a ty uczynisz z nim, jak ci nakazałem. Bądź więc mężny i mocny! Nie bój się i nie lękaj się przed nimi, gdyż Pan, Bóg twój, sam pójdzie przed tobą i nie opuści cię ani nie porzuci” (Pwt 31,5–6).
Jeśli oddasz się Panu, możesz spodziewać się kłopotów. Co ważniejsze jednak, możesz oczekiwać, że Bóg będzie z tobą przez nie przechodził.
Pytanie do refleksji: Kiedy doświadczyłeś obecności Boga pośród trudności w swoim życiu?