24 marca 2007 Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z: http://www.theschoolofchrist.org/articles/place.html I ujrzawszy przy drodze drzewo figowe zbliżył się do niego, ale nie znalazł na nim nic oprócz samych liści. I rzecze do niego: Niechaj się już nigdy z ciebie owoc nie rodzi na wieki. I uschło zaraz figowe drzewo. (Mat. 21:19). Nietrudno jest znaleźć spotkanie czy nabożeństwo, na którym odbiera się poczucie śmierci, a nie Życia. Muzyka, głoszenie i społeczność mogą być dobre: lecz wychodzisz stamtąd głodny i jakby ktoś spuścił z ciebie powietrze, ponieważ nie została zaspokojona Potrzeba Pańska. Miarą obecności Pana czy błogosławieństwa Pana na spotkaniu, dziele czy ludziach zawsze jest Życie. Nie pozwalajmy sobie na osądzanie po zewnętrznym wyglądzie. Pamiętaj, że to nie liście figowego drzewa, lecz jego owoce zawierają Życie. Owoc Ducha jest zewnętrzną manifestacją wewnętrznego Życia. Subscribe to these daily messages: |