Boża wola, moja, czy Jego to obchodzi?_6

Logo_FennC_2
John Fenn

Piszę od tym, że Pan wiele decyzji oddał w nasze ręce i że tak naprawdę to nie ma On 'doskonałej woli/planu' na wszystko. Kolejną z takich właśnie dziedzin są pieniądze. To, czym się dzielę poniżej musiałem sam zbadać, ponieważ z pewnością tego nie uczy się w kościelnym audytorium.

Byłem jednym z tych ludzi, którzy uduchowiają wszystko, co dotyczy pieniędzy, niewiele zarabiając i dając tyle, że było to ze szkodą dla rodziny i zastanawiającym się, czemu nie otwierają się wrota niebios, gdzie jest ten 100krotny zwrot, dlaczego nie mam błogosławieństwa, którego nie będę miał gdzie pomieścić. Co robię źle? Dlaczego Bóg mnie nie błogosławi, skoro robiłem wszystko, co mówiono mi.

Ze względu na ograniczoną ilość miejsca tutaj, więcej o powodzeniu można znaleźć w moim nauczaniu na temat Biblijnej prosperity oraz nowotestamentowego dawania, a poniżej 5 głównym punktów:

Punkt 1 – królestwo opiera się na objawieniu i funkcjonuje na jego podstawie
Jezus powiedział Piotrowi, że to Ojciec objawił mu, że Jezus jest Chrystusem (Mt 16:16-18), Synem żyjącego Boga, i powiedział, że na skale tego objawienia będzie budował Swoje zgromadzenie świętych. W Królestwie wszystko funkcjonuje w ramach i na podstawie objawienia danego z nieba, przy czym Jezus jest największym objawieniem i ono spływa na dół z Niego. Znaczy to, że w tym wszystkim będzie również wplecione objawienie dotyczące spraw finansowych.

Punkt 2 – Bóg nigdy nie obiecał, że wyleje tyle pieniędzy, że nie będzie ich gdzie przechowywać

W Księdze Malachiasza 3:10 ulubiony wers każdego pastora działającego w audytorium, (ha), Bóg obiecuje otworzyć okna niebieskie i wylać błogosławieństwo, którego nie będą mogli pomieścić, JEŚLI będą dawać 10cina na świątynię. (Teraz my jesteśmy żywymi świątyniami, w których mieszka Chrystus, tak więc dawać należy jednostkom, liderom i tym w potrzebie, zgodnie z Dz. 2-6.)

Malachiasz używa w 3 rozdziale terminologii z dziedziny irygacji, a „okna” niebios to „brama główna', co oznacza bramę, którą otwierano, aby doprowadzić wodę na pola uprawne. Woda wypływa na pola wykopanymi kanałami i opuszczała je rowami łączącymi się sąsiednimi polami, a cały proces trwa tak długo, aż każde z pół było wystarczająca nawodnione, więc woda płynęła dalej na następne sąsiednie pola. 3 rozdział Księgi Malachiasza mówi o tym, że jeśli są oni dawcami to przyjdzie deszcz, który będzie nawadniał ich pola tak, że na wszystkich polach będzie obfitość wody. W przypowieściach Jezusa ziemia oznacza serce i życie człowieka (Mk 4).

Tak więc, woda reprezentuje przepływ Ducha Świętego do naszych serc (pól); nauczanie mądrość, pociecha, objawienie jest tym, czego Pan dostarcza jako Swej wody objawienia na pola naszych serc i życia. Zwróć uwagę na to, że woda to nie ziarno! Woda daje po prostu ziarnu posilenie, a ziarno to twoja robota, twoje inwestycje, twój materialny świat. „Woda” Ducha Świętego przynosi łaskę i kreatywność do twojego życia.

Widzimy to w Księdze Rodzaju 30:37-39, gdzie wydaje się, że Jakub robi coś głupiego, umieszczając patyki topoli, na których były zielone i białe wzory, tam, gdzie parzyły się zwierzęta. Dzięki temu wydawały one łaciate potomstwo, które z tytułu umowy z Labanem należało do niego. Jednak w 31 rozdziale (10-13) mówi, że ten pomysł wraz z instrukcją otrzymał we śnie od anioła. Obiecał, że będzie dawał Bogu i Bóg wylał wodę – kreatywność – aby podlać jego ziarno (trzodę). Tutaj „woda” to pomysł wypływający z tego objawienia, aby obrać częściowo korę.

Dla inżyniera tą wodą może być słowo wiedzy o tym, jak rozwiązać problem. Dla mechanika może to być słowo o tym, co zepsuło się w silniku. Dla księgowego może to być pomysł jak zwiększyć zyski firmy. W przypadku kobiety z menopauzą może to być słowo stwierdzające czemu tak stoi gapiąc się do spiżarni… ach, przepraszam, może nie to! Ha! Chodzi o to, że królestwo funkcjonuje dzięki objawieniu, kiedy więc dajemy, Pan obiecuje wylać idee i mądrość, które podleją nasze życiowe pole, dzięki czemu nasze „ziarno” nabierze życia.

Punkt 3- Do nas, nie do Boga, należy zmiana umiejętności zarządzania pieniędzmi

W Ewangelii Mateusza 25:14-29 Jezus nauczał przypowieści o talentach, ówczesnej walucie. Dziś moglibyśmy powiedzieć, że jeden talent z naszego przykładu to 1.000.000 dolarów czy euro. W przypowieści pan daje sługom pieniądze; jednemu 5 talentów, drugiem – 2, trzeciemu 1.

W tej przypowieści Pan Jezus uczy o tym, że z pieniędzmi można zrobić tylko trzy rzeczy: obracać nimi, zarobić na nich lub zakopać je. Wszelkie finansowe działania na ziemi znajdą się w jednej z tych trzech kategorii. Faktem pozostaje to, że pan dał 5 talentów jednemu, a gdy ten podwoił tą kwotę obracając nimi (zakup/sprzedaż) otrzymał jeden talent pochodzący od tego, który swój zakopał. Pan powiedział słudze z jednym talentem, że powinien nim obracać, lub co najmniej oddać go na procent do banku, ale to od tego mężczyzny zależała zmiana sposobu zarządzania pieniędzmi, nie od jego pana. Wskazuje nam to na to, że to do nas należy rozwój naszych możliwości zarządzania pieniędzmi, a Pan da nam tylko tyle, z czym sobie poradzimy, nie więcej. Umiejętności zarządzania pieniędzmi można zmienić czy to przez dodatkowe kształcenie, dyscyplinę czy inny sposób poznawania dziedziny osiągania zysków.

Mądrość: Jeśli nie znasz się na dziedzinie, w którą wkładasz pieniądze to je tracić. Ucz się z książek i z doświadczenia zanim zainwestujesz dużą sumę pieniędzy – dowiedz się na tyle, aby pieniądze pracowały dla ciebie.

Bóg nie pozwoli na to, abyś był sprawdzany ponad to, do czego jesteś zdolny i da drogę wyjścia (1Kor 10:13). Jeśli więc chcesz obracać większą gotówką, ucz się i zdobywaj doświadczenie. Dziś przy pomocy komputerów możesz za darmo uczyć się na poziomie akademickim i możesz inwestować w poznawanie ludzi, którzy robią to, czym się interesujesz i uczyć się od nich.

Punkt 4 – Biblia naucza o różnych sposobach zdobywania bogactwa różnymi przychodami

Nigdy i nigdzie nie mówi, że jedno źródło dochodów sprawi, że będziesz bogaty. Podaje natomiast pewien schemat korzystania z wielu źródeł dochodów. W Księdze Joba czytamy (j:2-3), że miał 7000 owiec, mógł więc później mówić o tym, że miał własną wełnę, aby ubrać potrzebujących. Owce dostarczają również mięsa do jedzenia oraz na sprzedaż, wełnę na sprzedaż, do produkcji materiałów i ubrań na sprzedaż.

Miał również 3000 wielbłądów, które chodziły w pustynnych karawanach, aby przywozić i wywozić różne dobra. Były to, jak je tu współcześnie w US nazywamy, ciężarówki dalekiego zasięgu. Miał 5000 par wołów służących do orki (1000 zwierząt), co znaczy, że był rolnikiem i farmerem, ponieważ musiał mieć więcej bydła, skoro te 5000 było gotowych do pracy. Miał 500 oślic, które były w tamtych czasach krótkozasięgowym środkiem transportowym. Job był bogaty dzięki licznym źródłom dochodów, którymi dobrze zarządzał.

W Księdze PRzypowieści31:10-31 czytamy o „dzielnej kobiecie” i widzimy, że posiada biznes: firma odzieżowa zatrudniająca pracowników, z którymi razem pracuje, wcześnie wstaje zaopatrując rodzinę. Jest dawcą tak samo jak Jakub i Job. Przędzie liny, wełnę i jedwab. Eksportuje swoje produkty i, czytamy: „gdy chce mieć rolę, nabywa ją”. Wskazuje to na to, że rozszerza swoje źródła dochodów, inwestując w winnice, sady itd. „Chce mieć rolę” mówi tekst, czyli zastanawia się, dowiaduje, bada, zanim kupi, aby nie zmarnować pieniędzy.

Jeśli nauczono cię, że jak będziesz dawał X% to Bóg nagle cię pobłogosławi to zostałeś nauczony źle. Pieniądze są na ziemi i Pan ciebie uczynił odpowiedzialnym za to, abyś rozwijał swoje możliwości pomnażania dochodów. Jeśli chcesz Jego prowadzenia powinieneś pytać Go o to, gdzie inwestować, jakie twórcze myśli ma dla ciebie i znać swoje serce, abyś wiedział czy chcesz zmienić te umiejętności.

Punkt 5 – Nowy Testament nie uczy o dawaniu 10% lecz 100%

NT uczy, abyśmy składali nasze życie za siebie nawzajem, oddając 100% siebie, naszych umiejętności, zasobów innym, co ma być naszym życiowym sposobem dawania w ramach relacji, aby nie było potrzebujących wśród nas. MY jesteśmy świątyniami Boga, nie budynki, aby dawać świątyniom w wielkiej wolności i odpowiedzialność jedni drugim. Zwróć uwagę na to, jak dawali w 2 rozdziale Dziejów Apostolskich; jest tam 6 przykładów.

O dawaniu jest mowa w Nowym Testamencie w 1Kor 16:2 i w 8 i 9 rozdziale 2Listu do Koryntian, w kilku wersach tutaj zaznaczonych: „Pierwszego dnia w tego dniu każdy z was niechaj odłoży zbierając, co z dobrotliwości Bożej będzie mógł” (BB) oraz „(dawanie)…jest przyjemne wedle tego, co kto ma, a nie wedle tego, co nie ma” (1Kor 16:2; 2Kor 8:12-13).

Znaczy to, że mamy siebie sami poddawać dyscyplinie odkładania czegoś według tego, co Chrystus w nas i my sami zdecydujemy dać, według tego, co posiadamy. Możemy dawać darowizny, jeśli jesteśmy w stanie zapłacić je, lecz nie dajemy pieniędzy przeznaczonych na jedzenie, aby gdzieś daleko budować studnię, ani nie dajemy pieniędzy przeznaocznych na rachunki za prąd, aby zapłacić za prąd komuś innemu. Jeśli jednak twoje potrzeby są pokryte, będziesz miał coś na udzielenie innym.

Nie chcę, abyście byli obciążeni, niosąc ulgę innym”. Dawanie innym nie ma być ciężarem, lecz radością, jak pisze w 1KOr 9:7, „nie z żalem albo z przymusu; gdyż ochotnego dawcę Bóg miłuje”.

A ten, który daje ziarno siewcy i chleb na pokarm, da i pomnoży zasiew wasz” (2Kor 9:10). Bóg każdemu z nas daje ziarno do zasiewu oraz chleb do wyżywienia. Nie chcesz dawać swego chleba, lecz nie chcesz też zjadać swego ziarna. Od nas należy dyscyplina odkładania czegoś, aby zdecydować razem z Chrystusem w nas, co On uważa za ziarno i co z tym zrobić.

Nigdy nie ma strat pieniędzy, talentu, zasobów czy pracy, które dajesz komuś innemu, ponieważ to, co dajesz, zalicza się na twoją przyszłość, aby zaspokoić przyszłe potrzeby.
(Łu 6:38, między innymi).

Kiedy poskładasz to wszystko razem, zdasz sobie sprawę z tego, że pieniądze są na ziemi, a nie w niebie. Pan na nas złożył odpowiedzialność za zarządzanie nimi, i abyśmy prowadzili życie dawcy w ramach naszych relacji. Jeśli dajemy to możemy spodziewać się objawienia z nieba, które podleje nasze życiowe pola, aby „ziarno” mogło być pobłogosławione. . . lecz motywacją wszelkiego dawania jest miłość; prosta, czysta, nieobłudna miłość…

Dużo błogosławieństwa

John Fenn

email me at cwowi @ aol.com

как раскрутить сайт самостоятельно

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.