Category Archives: Codzienne rozważania_2026

Codzienne rozważania_03.02.2026

Zwolennicy niesprzyjającej pogody

Greg Laurie
Lecz Żydzi, którzy nie dali się przekonać, zazdrośni, wzięli kilku złych ludzi z rynku i zwoławszy tłum, wzburzyli całe miasto. Napadli na dom Jazona i starali się wystawić ich przed lud. Lecz gdy ich nie znaleźli, zawlekli Jazona i niektórych braci do przełożonych miasta, wołając: „Ci, którzy wzburzyli świat, przyszli i tutaj” (Dz 17:5–6).

Słowa te miały być krytyką chrześcijan – ostrzeżeniem dla innych przed nimi. Jednak ich opis ujawnił ogromny wpływ, jaki naśladowcy Jezusa wywarli na otaczający ich świat. Jest również całkiem możliwe, że żydowscy przywódcy nieświadomie wspierali chrześcijan w ich ewangelizacji. Kogo nie intrygowałaby możliwość wywrócenia świata do góry nogami?

Jednak dla wielu wierzących dzisiaj te cele znacznie się pogorszyły. Ludzie zadowalają się cichym, dyskretnym życiem chrześcijańskim. Nie chcą wzbijać zbytniego kurzu w swojej drodze z Chrystusem.

Zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych wielu wierzących żyje w rozwodnionej, anemicznej wersji chrześcijaństwa. Wydaje się, że nie żyją na tym samym poziomie wiary chrześcijańskiej, co chrześcijanie z I wieku. Można powiedzieć, że mają „światło wiary”. Wydaje się, że chcą robić tylko to, co absolutnie konieczne.

Continue reading

Codzienne rozważania_02.02.2026

Dorastaj

Greg Laurie
Przestańmy więc bez końca powtarzać podstawowe nauki o Chrystusie. Zamiast tego kontynuujmy i rozwijajmy nasze rozumienie. Z pewnością nie musimy zaczynać od nowa od fundamentalnej wagi pokuty za złe uczynki i wiary w Boga” (Hbr 6:1).

Jako ojciec i dziadek wiem z własnego doświadczenia, że ​​opieka nad dziećmi to mnóstwo pracy. Na przykład, nauczenie dziecka jedzenia wymaga ogromnego wysiłku. Zaczyna się od jedzenia dla niemowląt, co wiąże się z pewnymi specyficznymi wyzwaniami. Potem przychodzi czas na pokarmy stałe, które trzeba pokroić na małe kawałki. Oczywiście, dziecko nie zawsze chce jeść, więc trzeba wymyślać kreatywne sposoby, aby zachęcić je do jedzenia. Dzieci muszą nauczyć się jeść, kroić i w końcu przygotowywać posiłki. To wszystko jest częścią dorastania.

Autor Listu do Hebrajczyków przeformułowuje tę ideę dorastania w kategoriach duchowych. Wiele osób nigdy nie dorastało duchowo. Początkowo zobowiązali się do wierności Chrystusowi, ale nigdy tak naprawdę nie zrozumieli, co to znaczy być całkowicie oddanym naśladowcą Jezusa. Krótko mówiąc, nie odpowiedzieli na to, co Biblia nazywa uczniostwem.

Continue reading

Codzienne rozważania_31.01.2026

O, bracie

Greg Laurie
Jezus zaś rzekł im: Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może prorok być lekceważony (Mk 6:4).

Wyobraź sobie, że jesteś przyrodnim bratem Jezusa. Nigdy nie mógłbyś Go o nic winić. Pomyśl tylko. Komu mieli uwierzyć Maria i Józef – tobie czy jedynemu bezgrzesznemu człowiekowi, jaki kiedykolwiek żył? Wyobraź sobie, że próbujesz konkurować o uwagę swoich rodziców z długo oczekiwanym Mesjaszem, Synem Bożym, Zbawicielem twojego ludu.

Taki los spotkał Jakuba, autora księgi Nowego Testamentu, która nosi jego imię. Warto zauważyć, że ani Jakub, ani żaden z przyrodnich braci Jezusa nie wierzył w Niego przed Jego zmartwychwstaniem. W pewnym momencie rodzina Jezusa przyszła, aby zabrać Go do domu, myśląc, że postradał zmysły. W Ewangelii Jana 7:5 czytamy wyraźnie: „Bo nawet Jego bracia nie wierzyli w Niego” (BW).

Jednak Jakub rozpoczyna swój list, nazywając siebie „sługą Boga i Pana Jezusa Chrystusa” (Jk 1,1). Nie nazywa siebie „Jakubem, bratem Pana” ani nawet „Jakubem, przyrodnim bratem Jezusa”. Zamiast tego pisze: „Jakub, sługa Boga i Pana Jezusa Chrystusa”.

Continue reading

Codzienne rozważania_30.01.2026

Więcej Andrzejów

Greg Laurie
Wtedy przyszli do Niego, niosąc paralityka, którego niosło czterech mężczyzn. A nie mogąc z powodu tłumu zbliżyć się do Niego, odkryli dach nad miejscem, gdzie On się znajdował. I przepuściwszy go, spuścili łoże, na którym leżał paralityk. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: „Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy” (Mk 2:3–5).

Ewangeliści dają nam bardzo niewiele wglądu w to, dlaczego Jezus wybrał właśnie tych ludzi, aby służyli Jego uczniom. Możemy poznać osobowość Szymona Piotra, Jana – i Judasza Iskarioty – ponieważ odgrywają oni znaczącą rolę w niektórych historiach. Jednak w przypadku pozostałych Dwunastu musimy polegać na krótkich wzmiankach. Musimy spojrzeć poza słowa, na okoliczności, w których zostali wspomniani, aby dostrzec choć cząstkę tego, co Jezus w nich dostrzegał.

Przykładem jest Andrzej, brat Szymona Piotra. Historię powstania i naśladowania Andrzeja znajdujemy w Ewangelii Jana 1. Andrzej był najpierw uczniem Jana Chrzciciela. Pewnego dnia, gdy Jezus przechodził obok, Jan Chrzciciel wskazał na Niego i powiedział: „Oto Baranek Boży!” (werset 36).
To było wszystko, co Andrzej potrzebował usłyszeć. Natychmiast zaczął podążać za Jezusem. Ale to nie wszystko. „Najpierw spotkał swojego brata Szymona i powiedział mu: «Znaleźliśmy Mesjasza» (co w tłumaczeniu znaczy: Chrystusa). I przyprowadził go do Jezusa” (wersety 41–42).
Rzecz w tym, że Andrzej, kiedy już był przekonany, to był przekonany. Zobaczył na własne oczy. Uwierzył. I natychmiast poszedł powiedzieć o tym swojemu bratu Szymonowi.

Jak bardzo potrzebujemy dziś więcej talocj Andrzejów. Gdybyśmy mieli ich więcej, mielibyśmy więcej Szymonów Piotrów. Jedna osoba przyprowadza drugą osobę do Jezusa – to takie proste. To takie skuteczne. I tak zaniedbane.

Continue reading

Codzienne rozważania_29.01.2026

Opieka spersonalizowana

Greg Laurie
Jezus, usłyszawszy to, rzekł do nich: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem wzywać do nawrócenia sprawiedliwych, lecz grzeszników” (Mk 2:17).

Podczas swojej publicznej działalności Jezus kontaktował się z niezwykle zróżnicowaną grupą ludzi. Ewangelie opisują Jego spotkania z faryzeuszami, celnikami, rzymskimi urzędnikami, rybakami, Samarytanką i wieloma innymi.

Jedną z niezwykłych rzeczy w tych spotkaniach była spersonalizowana uwaga, jaką poświęcał każdej osobie, niezależnie od tego, czy udzielał zachęty, nagany, czy uzdrowienia. Wiedział, że każdy mężczyzna, każda kobieta i każde dziecko jest inne. I choć mają wiele tych samych problemów i te same podstawowe potrzeby, zdawał sobie sprawę, że są w nich cechy wyjątkowe, które wymagają indywidualnej opieki. Widział ludzi takimi, jakimi byli. Dokładnie rozumiał, czego potrzebowali. I to zaspokajał.

Nic dziwnego, że ludzie nazywają Go Wielkim Lekarzem. Sam Jezus powiedział: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem wzywać do nawrócenia sprawiedliwych, ale grzeszników” (Mk 2,17).

Continue reading

Codzienne rozważania_28.01.2026

Chętny duch, słabe ciało

Greg Laurie
Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie. Duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe” (Mk 14:38).

Czy kiedykolwiek przyłapano cię na robieniu czegoś, czego nie powinieneś robić? Pewnego dnia przyłapałem mojego syna grającego w grę na komputerze, czego nie wolno mu było robić, dopóki nie skończy lekcji. Z winnym wyrazem twarzy spojrzał na mnie i powiedział: „Nie mogłem się powstrzymać”.

To właściwy pogląd na pokusę. Kiedy ulegamy pokusie, chętnie obwiniamy innych. Pomyślmy o Adamie przyłapanym na gorącym uczynku w Ogrodzie Eden. Pan zapytał: „Czy zjadłeś z tego drzewa?”. Adam odpowiedział: „To kobieta, którą mi dałeś, Panie. Ona mnie do tego zmusiła” (Rdz 3,8–12).

A potem jest Aaron, który dał klasyczny przykład złej wymówki, by ulec pokusie. Kiedy Mojżesz wszedł na górę, aby otrzymać Boże przykazania, powierzył lud swojemu bratu Aaronowi. Kiedy Mojżesz wrócił, zobaczył ludzi tańczących nago wokół złotego cielca. Aaron wyjaśnił to w ten sposób: „Wrzuciliśmy złoto do ognia i oto powstał ten cielec”. Prawda była taka, że ​​Aaron kazał ludziom przynieść złote ozdoby. Uformował z nich cielca. A potem zachęcił ich do oddania mu czci (zob. Wj 32,22–24).

Continue reading

Codzienne rozważania_27.01.2026

Cztery dobre powody do modlitwy

Greg Laurie
Uważajcie, czuwajcie i módlcie się, bo nie wiecie, kiedy ten czas nadejdzie” (Mk 13:33).

Modlitwa jest jednym z najpotężniejszych, a zarazem niezrozumianych narzędzi dostępnych ludowi Bożemu. Wiele osób myli ją ze zwykłą rozmową lub codziennymi interakcjami z innymi ludźmi. Zadają więc sceptyczne pytania, takie jak: Skoro Bóg wie, czego potrzebujemy, zanim Go o to poprosimy, po co w ogóle mielibyśmy prosić? Skoro Bóg zamierza zrobić to, co chce, a On już wie, co zamierza zrobić, to jaką różnicę robi modlitwa?
Biblia podaje kilka ważnych powodów, dla których lud Boży powinien się modlić. Przyjrzyjmy się czterem z nich.

Po pierwsze: powinniśmy się modlić, ponieważ Jezus nam to nakazał. Czyż potrzeba nam lepszego powodu? Jezus powiedział: „Ludzie zawsze powinni się modlić i nie ustawać” (Łk 18,1). Nie wspominając o błogosławieństwach płynących z obserwowania, jak nasze modlitwy są wysłuchiwane, niezależnie od tego, czy chodzi o zbawienie bliskiej osoby, uzdrowienie z niebios, czy o cudowne dary. Skoro Jezus mówi, że powinniśmy to robić, to róbmy to.
Jezus dawał przykład w tej dziedzinie. Często się modlił. Znaczny odsetek czerwonych liter w Biblii to słowa modlitwy. Modlitewna więź Jezusa z Ojcem niebiańskim była kluczowa dla Jego ziemskiej posługi.

Po drugie: powinniśmy się modlić, ponieważ jest to wyznaczony przez Boga sposób na otrzymanie tego, co mamy. Bóg działa w naszym życiu poprzez modlitwę. List Jakuba 4:2 mówi nam: „Nie macie, bo nie prosicie” (BW). Oznacza to, że mogą istnieć rzeczy, które Bóg chce nam dać, a które jeszcze nie są nasze, ponieważ o nie nie prosiliśmy.
Nie oznacza to, że Bóg jest kosmicznym dżinem, czekającym na spełnienie każdego naszego życzenia. Kluczem do skutecznej modlitwy jest odkrycie woli Bożej i nadanie jej priorytetu w swoim życiu. Kiedy twoje pragnienia zgodzą się z wolą Bożą, z twoich modlitw wynikną niesamowite rzeczy.

Continue reading