Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_31.12.2015

Hurynowicz_rozwazania

Łk 13:4-5.
CZY MYŚLICIE, ŻE OWYCH OSIEMNASTU, NA KTÓRYCH SPADŁA WIEŻA PRZY SYLOE I ZABIŁA ICH, BYŁO WIĘKSZYMI WINOWAJCAMI NIŻ WSZYSCY LUDZIE ZAMIESZKUJĄCY JEROZOLIMĘ. BYNAJMNIEJ, POWIADAM WAM, LECZ JEŻELI SIĘ NIE UPAMIĘTACIE, WSZYSCY TAK SAMO POGINIECIE.

Dlaczego Bóg dopuścił do tej strasznej sytuacji? Czy nie świadczy to wyraźnie o tym, że Bóg nie miał upodobania w tych ludziach? Może wielu tak uważa, ale Pan musi wyprowadzić ich z błędu – tak jak uczniów, którzy wskazując na ślepego od urodzenia, spytali Go: „Mistrzu, kto zgrzeszył, on czy rodzice jego, że się ślepy urodził?” Czy ci mieszkańcy Jerozolimy, których spotkała taka śmierć, byli bardziej winni niż pozostali? Byli grzesznikami, ale Pan nie zgadza się z tym, że byli oni o wiele większymi grzesznikami niż inni. Ludzie z takich spektakularnych wydarzeń wyciągają zupełnie fałszywe wnioski, Pan jednak mówi im: „Bynajmniej, powiadam wam, lecz jeżeli się nie upamiętacie, wszyscy tak samo poginiecie„. Takie wydarzenia mówią nie tylko o zmarłych, lecz także o i do żyjących. I dziś jest to aktualne. Jeżeli ludzie nie pokutują i nie przyjmują wiarą Pana Jezusa, także spotka ich nieuchronny sąd Boży, wieczny sąd, spod którego Pan Jezus chce wyratować każdego człowieka. Chce On to uczynić z powodu swojej nie dającej się z niczym porównać miłości Boga – Zbawiciela, ponieważ On poniósł na sobie sąd Boży za każdego, kto wierzy.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_30.12.2015

Hurynowicz_rozwazania

Hab 2:14.
LECZ ZIEMIA BĘDZIE PEŁNA POZNANIA CHWAŁY PANA, JAK MORZE WODAMI JEST WYPEŁNIONE.

Czego Bóg pragnie dla mnie i dla ciebie? Prorok Habakuk odsłania nam w Słowie Bożym tajemnicę jednego z największych pragnień Pana a mianowicie pragnienie, aby cała ziemia była napełniona znajomością Jego Osoby. W jaki sposób może się to urzeczywistnić? Wpierw należałoby postawić pytania, jakie jest Jego życzenie względem mojej i twojej osoby. Przede wszystkim musimy być napełnieni znajomością chwały Pańskiej. Czy ma się to urzeczywistnić w jakimś kościele, czy może w filozofii? W drugim liście do Koryntian w 4:6 apostoł Paweł stwierdza, że rozświetlenie znajomości chwały Pańskiej realizuje się „w obliczu Jezusa Chrystusa”. Problem polega na tym w jaki sposób człowiek może zostać napełniony Jezusem Chrystusem. Istnieje tylko jedno miejsce, gdzie możemy Go wyraźnie oglądać a miejscem tym jest Słowo Boże czyli Biblia. Największym, pierwszym w kolejności zadaniem jest być napełnionym Słowem Bożym. Jest to możliwe do osiągnięcia poprzez ustawiczne czytanie, studiowanie, uczenie się na pamięć i rozmyślanie na temat Słowa Bożego a następnie poprzez praktyczne zastosowanie tego, czego Słowo to uczy. Podporządkujmy wszelką myśl posłuszeństwu Chrystusowi.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Duch Proroctwa_01

Logo_FennC_2

John Fenn

Kiedyś, gdy nasi rodzice wyszli z domu, a nasza opiekunka odrabiała swoje domowe zadania, wraz z braćmi zdecydowaliśmy się zbudować w dużym pokoju ogromny zamek z prześcieradeł, koców i mebli. Jestem najstarszy z rodzeństwa, musiałem mieć wtedy około 8 lat, a następni 6, 4 oraz mała siostrzyczka – 2 lata.

Podekscytowani omówiliśmy podstawowy projekt naszego bajkowego zamku i każdy jakoś tam przyłożył się do tego, z czego możemy przy budowie skorzystać; sofa miała stanowić główną część, ponieważ z łatwością dało się wpychać prześcieradła między ścianę a oparcie sofy i rozciągać je między krzesłami. Szybko policzyliśmy dostępne krzesła i stoły, oraz prześcieradła i koce z naszych łóżek i ruszyliśmy do pracy.

Wyobrażaliśmy sobie, że nasz zamek pokryje cały pokój, sięgnie niemal do sufitu jeśli ustawimy krzesła do góry nogami, jedno na drugim po czym posadzimy na szczycie naszą siostrę, która będzie tą zrozpaczoną panną. Ponieważ miała tylko dwa lata uważaliśmy ją bardziej za domowego zwierzaczka, a że niepewnie chodziła i wydawało się, że jest z gumy, więc jej zupełnie nie powinno było przeszkadzać, że podniesiemy ją tak wysoko; byliśmy tego pewni.

Ostatecznie zamek nie okazał się być tak majestatyczny, jak sobie to wyobrażaliśmy. Ustawiliśmy wystarczająco dużo stołków na sobie, co miało być narożną wieżą, a siostra ufała nam na tyle, aby dać się posadzić na szczycie 4 krzeseł ustawionych niepewnie jedno na drugim, jednak w ostatniej sekundzie, pomyślałem, że możemy ją połamać, więc interweniowałem w jej sprawie.

Niemniej, wstawienie jej do „lochu” w odległym rogu pod rozciągniętym kocem i prześcieradłem nie dawało tej samej radości i zagrożenia. Jak tylko węzeł ześlizgnął się na prześcieradło, ktoś za szybko pchnął klapę, która była naszym mostem zwodzonym i całość zawaliła się tworząc stos koców, prześcieradeł i przewróconych krzeseł.

Niemniej, udało nam się zrobić zamek. Nie był taki, jak sobie planowaliśmy, lecz był w duchu tego, co chcieliśmy, w swej istocie przedstawiał coś znacznie większego, a my byliśmy zadowoleni z tej nocnej przygody.

Mojżesz i świątynia na pustyni

W Liście do Hebrajczyków czytamy (8:5), że gdy Mojżesz był na górze Synaj z Panem, zostały mu udzielone instrukcje dotyczące budowy świątyni – przenośnego namiotu, który miał obejmować Arkę Przymierza. Powiedziano mu: „Bacz, abyś wszystko wykonał zgodnie ze wzorem (z greki: wzór, kopia, przykład), jaki ukazano ci na tej Górze”.

Czy możesz sobie wyobrazić jakie zadanie miał Mojżesz przed sobą? Stał przed Ojcem w chwale widząc niebiańską doskonałość i miał teraz do wykonania nie do pozazdroszczenia zadanie przeniesienia niebiańskiej doskonałości na coś, co miało na ziemi ją reprezentować, do tego w czasie, gdy przebywał na pustyni, mając do dyspozycji tylko drewno, metale, tkaniny i zwierzęce skóry!

Najlepsze, co mógł zrobić w tej sytuacji to postawić namiot, zachowując w sercu to, co widział w Duchu.

Continue reading

Codzienne rozważania_29.12.2015

Hurynowicz_rozwazania

Ps 88:7-8.
UMIEŚCIŁEŚ MNIE W NAJGŁĘBSZYM DOLE, W CIEMNOŚCIACH, W GŁĘBINACH, GNIEW TWÓJ CIĄŻY NA MNIE, A WSZYSTKIMI NAWAŁNICAMI TWYM PRZYTŁOCZYŁEŚ MNIE.

Podczas całego swojego życia, a także w pierwszych godzinach od chwili, gdy zawisł na krzyżu, Pan Jezus cierpiał pod naporem krzywd, jakie wyrządzili mu ludzie. Jednak w czasie trzech godzin ciemności cierpiał ze strony Boga. Co wtedy musiał wycierpieć nasz Zbawiciel? Cierpiał jako Sprawiedliwy za niesprawiedliwych, to znaczy, nie cierpiał dlatego, że był sprawiedliwy, lecz ponieważ my jesteśmy grzesznikami. On na swoim ciele poniósł na krzyż nasze grzechy. On, który nie znał grzechu, za nas został uczyniony grzechem. „Zraniony został za występki nasze, starty za przestępstwa nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia” (Izajasz 53:5). Jezus konając na krzyżu zawołał donośnym głosem: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?” (Mat. 15:34) Przecież nie było żadnych powodów ku temu, aby został opuszczony przez Boga. Dzisiaj znamy odpowiedź na to pytanie: to z łaski On, jedyny Sprawiedliwy, cierpiał za nas – za niesprawiedliwych. W tych godzinach On, obarczony naszymi grzechami, znalazł się pod sądem Bożym. Tak, to nasza wina była powodem cierpień Tego, który z miłości ujął się za nami. swoim życiu doznawał cierpienia ze strony ludzi z powodu sprawiedliwości. Jednak jako umierający Zbawiciel cierpiał dotknięty ręką Boga z powodu grzechu.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_28.12.2015

Hurynowicz_rozwazania

Ps 22:7.
ALE JA JESTEM ROBAKIEM, NIE CZŁOWIEKIEM, HAŃBĄ LUDZI I WZGARDĄ POSPÓLSTWA.

Droga życia naszego Pana była drogą cierpienia – cierpienia z rąk ludzi. Gdy zawisł na krzyżu i przyszły na Niego godziny ciemności, wtedy znosił niewyobrażalne cierpienia z ręki Boga, z powodu naszych grzechów. Jest rzeczą nader ważną, abyśmy umieli rozróżnić te dwie strony cierpienia Pana Jezusa i nie mylili ich. Zechciejmy pomyśleć o tym, jak potraktowali Go ludzie. Został przez nich zhańbiony i odrzucony. Przez świat był znienawidzony, ponieważ ujawnił jego uczynki i obnażył tkwiące w nich zło. Zbawiciel przyszedł na ziemię kierowany miłością do zgubionych ludzi. Przyszedł aby im służyć, okazywać im dobroć i nieść pomoc. Jednakże sam był święty i bez grzechu. Z tego powodu zła nie mógł nazywać dobrem. Składał świadectwo zwrócone przeciwko złym ludzkim drogom i czynom, lecz taki sposób postępowania pomnażał jedynie przychodzące na niego cierpienia. Na Jego miłość ludzie odpowiedzieli wrogością. Ta nienawiść utrzymywała się aż do Jego śmierci krzyżowej, gdy ludzie mogli wreszcie zawołać: „Ach, oto czego pragnęliśmy!” Sprawiedliwość, miłość i wszystko to, czym Pan Jezus obwieścił istotę Boga, wywołało w woli i usposobieniu człowieka nieznającą litości nienawiść. Pan Jezus musiał cierpieć przez ludzi, ze względu na sprawiedliwość!

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_27.12.2015

Hurynowicz_rozwazania

Przyp 1:10.
SYNU MÓJ, JEŻELI CHCĄ CIĘ ZWABIĆ GRZESZNICY, NIE DAJ SIĘ!

W naszej mowie istnieje wiele krótkich słów. Jest między nimi słowo mające wielkie znaczenie, jest nim „NIE”. Jak wiele mocy, pokory i samozaparcia musi być przedtem wyzwolone zanim to słowo wyjdzie z naszych ust! Nie zawsze jest łatwo wypowiedzieć we właściwym czasie zdecydowane NIE. NIE, kiedy chce się przekręcać Słowo Boże, jak to czynił szatan wobec Ewy. NIE, kiedy kusiciel chce zwieść do złej pożądliwości, jak to próbował czynić z Józefem w Egipcie. NIE, kiedy nieprzyjaciel chce pobudzać naszą pychę. Obyśmy się ani chwili nie wahali aby powiedzieć zdecydowanie: NIE, gdy nas ostrzega sumienie przed czymś! NIE, gdy jakaś rzecz, która wydaje się nam błahostką jest nam zabroniona i z tego powodu inni się z nas wyśmiewają lub nazywają nas tchórzami. NIE, kiedy szatan chce nas kusić, byśmy pożądali czegoś z korzyścią dla siebie, co byłoby jednak nieprzyzwoite. NIE, kiedy zwodziciel mówi: „Możesz to spokojnie czynić, ponieważ nikt tego nie zauważy i nigdy się o tym nie dowie”. NIE, kiedy ktoś chce nas zabrać ze sobą na miejsce światowe, a głos Boży ostrzega nas i mówi, że odniesiemy z tego powodu duchową szkodę. Nigdy nie powinniśmy wypowiadać takiego NIE z dumnego serca, lecz pokornie i zdecydowanie z wiarą. Z jaką łagodnością, a jednak w zupełnym zdecydowaniu i niezachwianym zaufaniu Bogu oświadczył niegdyś swoje NIE Daniel oraz jego przyjaciele, odmawiając zanieczyszczenia się pokarmami ze stołu królewskiego.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_26.12.2015

Hurynowicz_rozwazania

Iz 2:4.
…I PRZEKUJĄ SWOJE MIECZE NA LEMIESZE, A SWOJE WŁÓCZNIE NA SIERPY. ŻADEN NARÓD NIE PODNIESIE MIECZA PRZECIWKO DRUGIEMU NARODOWI I NIE BĘDĄ SIĘ JUŻ UCZYĆ SZTUKI WOJENNEJ.

Czy to Słowo znajdzie kiedyś na naszej planecie swoje urzeczywistnienie? Wprawdzie większość ludzi jest przeciwna wojnie, mimo to przelewowi krwi nie ma końca. Pomimo pokojowych wysiłków przywódców wielu państw, upragniony pokój leży w nieosiągalnej dali. Ludzie potrafią spisywać pokojowe traktaty, ale prawdziwy pokój potrafi przynieść tylko jeden: Jezus Chrystus. Pewnego dnia przejmie władzę na ziemi jako Książę Pokoju i zaprowadzi stan opisany w powyższym wersecie biblijnym. Stanie się to dopiero wtedy, gdy Bóg wykona straszliwe sądy, także w formie wojen, nad wszystkimi ludźmi, którzy nigdy o Niego nie pytali. Do Królestwa Pokoju nie wejdzie żaden człowiek, który żyje bez Boga i osobiście odrzuca z pogardą Pana Jezusa – Zbawiciela grzeszników. Jeszcze dziś, gdy między narodami świata nie ma prawdziwego pokoju, Bóg oferuje każdemu człowiekowi, by doprowadził do porządku swój osobisty stosunek do Niego. Każdy może otrzymać pokój z Bogiem. Jak? Przez wiarę, że Pan Jezus zmarł także za twoje grzechy i zapłacił w ten sposób przed Bogiem za twój dług. Tylko w ten sposób przejdziesz na stronę Księcia Pokoju.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.