Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_28.12.2015

Hurynowicz_rozwazania

Ps 22:7.
ALE JA JESTEM ROBAKIEM, NIE CZŁOWIEKIEM, HAŃBĄ LUDZI I WZGARDĄ POSPÓLSTWA.

Droga życia naszego Pana była drogą cierpienia – cierpienia z rąk ludzi. Gdy zawisł na krzyżu i przyszły na Niego godziny ciemności, wtedy znosił niewyobrażalne cierpienia z ręki Boga, z powodu naszych grzechów. Jest rzeczą nader ważną, abyśmy umieli rozróżnić te dwie strony cierpienia Pana Jezusa i nie mylili ich. Zechciejmy pomyśleć o tym, jak potraktowali Go ludzie. Został przez nich zhańbiony i odrzucony. Przez świat był znienawidzony, ponieważ ujawnił jego uczynki i obnażył tkwiące w nich zło. Zbawiciel przyszedł na ziemię kierowany miłością do zgubionych ludzi. Przyszedł aby im służyć, okazywać im dobroć i nieść pomoc. Jednakże sam był święty i bez grzechu. Z tego powodu zła nie mógł nazywać dobrem. Składał świadectwo zwrócone przeciwko złym ludzkim drogom i czynom, lecz taki sposób postępowania pomnażał jedynie przychodzące na niego cierpienia. Na Jego miłość ludzie odpowiedzieli wrogością. Ta nienawiść utrzymywała się aż do Jego śmierci krzyżowej, gdy ludzie mogli wreszcie zawołać: „Ach, oto czego pragnęliśmy!” Sprawiedliwość, miłość i wszystko to, czym Pan Jezus obwieścił istotę Boga, wywołało w woli i usposobieniu człowieka nieznającą litości nienawiść. Pan Jezus musiał cierpieć przez ludzi, ze względu na sprawiedliwość!

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_27.12.2015

Hurynowicz_rozwazania

Przyp 1:10.
SYNU MÓJ, JEŻELI CHCĄ CIĘ ZWABIĆ GRZESZNICY, NIE DAJ SIĘ!

W naszej mowie istnieje wiele krótkich słów. Jest między nimi słowo mające wielkie znaczenie, jest nim „NIE”. Jak wiele mocy, pokory i samozaparcia musi być przedtem wyzwolone zanim to słowo wyjdzie z naszych ust! Nie zawsze jest łatwo wypowiedzieć we właściwym czasie zdecydowane NIE. NIE, kiedy chce się przekręcać Słowo Boże, jak to czynił szatan wobec Ewy. NIE, kiedy kusiciel chce zwieść do złej pożądliwości, jak to próbował czynić z Józefem w Egipcie. NIE, kiedy nieprzyjaciel chce pobudzać naszą pychę. Obyśmy się ani chwili nie wahali aby powiedzieć zdecydowanie: NIE, gdy nas ostrzega sumienie przed czymś! NIE, gdy jakaś rzecz, która wydaje się nam błahostką jest nam zabroniona i z tego powodu inni się z nas wyśmiewają lub nazywają nas tchórzami. NIE, kiedy szatan chce nas kusić, byśmy pożądali czegoś z korzyścią dla siebie, co byłoby jednak nieprzyzwoite. NIE, kiedy zwodziciel mówi: „Możesz to spokojnie czynić, ponieważ nikt tego nie zauważy i nigdy się o tym nie dowie”. NIE, kiedy ktoś chce nas zabrać ze sobą na miejsce światowe, a głos Boży ostrzega nas i mówi, że odniesiemy z tego powodu duchową szkodę. Nigdy nie powinniśmy wypowiadać takiego NIE z dumnego serca, lecz pokornie i zdecydowanie z wiarą. Z jaką łagodnością, a jednak w zupełnym zdecydowaniu i niezachwianym zaufaniu Bogu oświadczył niegdyś swoje NIE Daniel oraz jego przyjaciele, odmawiając zanieczyszczenia się pokarmami ze stołu królewskiego.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_26.12.2015

Hurynowicz_rozwazania

Iz 2:4.
…I PRZEKUJĄ SWOJE MIECZE NA LEMIESZE, A SWOJE WŁÓCZNIE NA SIERPY. ŻADEN NARÓD NIE PODNIESIE MIECZA PRZECIWKO DRUGIEMU NARODOWI I NIE BĘDĄ SIĘ JUŻ UCZYĆ SZTUKI WOJENNEJ.

Czy to Słowo znajdzie kiedyś na naszej planecie swoje urzeczywistnienie? Wprawdzie większość ludzi jest przeciwna wojnie, mimo to przelewowi krwi nie ma końca. Pomimo pokojowych wysiłków przywódców wielu państw, upragniony pokój leży w nieosiągalnej dali. Ludzie potrafią spisywać pokojowe traktaty, ale prawdziwy pokój potrafi przynieść tylko jeden: Jezus Chrystus. Pewnego dnia przejmie władzę na ziemi jako Książę Pokoju i zaprowadzi stan opisany w powyższym wersecie biblijnym. Stanie się to dopiero wtedy, gdy Bóg wykona straszliwe sądy, także w formie wojen, nad wszystkimi ludźmi, którzy nigdy o Niego nie pytali. Do Królestwa Pokoju nie wejdzie żaden człowiek, który żyje bez Boga i osobiście odrzuca z pogardą Pana Jezusa – Zbawiciela grzeszników. Jeszcze dziś, gdy między narodami świata nie ma prawdziwego pokoju, Bóg oferuje każdemu człowiekowi, by doprowadził do porządku swój osobisty stosunek do Niego. Każdy może otrzymać pokój z Bogiem. Jak? Przez wiarę, że Pan Jezus zmarł także za twoje grzechy i zapłacił w ten sposób przed Bogiem za twój dług. Tylko w ten sposób przejdziesz na stronę Księcia Pokoju.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_23.12.2015

Hurynowicz_rozwazania

Flp 3:13-14.
JA O SOBIE SAMYM NIE MYŚLĘ, ŻE POCHWYCIŁEM, ALE JEDNO CZYNIĘ: ZAPOMINAJĄC O TYM CO ZA MNĄ I ZDĄŻAJĄC DO TEGO CO PRZEDE MNĄ, ZMIERZAM DO CELU, DO NAGRODY W GÓRZE, DO KTÓREJ ZOSTAŁEM POWOŁANY PRZEZ BOGA W CHRYSTUSIE JEZUSIE.

Apostoł Paweł dokładał starań, aby swoje myśli wyrażać w sposób dobitny i obrazowy. Przykłady którymi się posługiwał były znane odbiorcom jego listów, ponieważ często pochodziły z życia żołnierzy lub sportowców. W tym fragmencie Paweł przedstawia biegacza. Aby osiągnąć zwycięstwo nie należy oglądać się w prawo ani w lewo a już na pewno nie oglądać się do tyłu, lecz stale mieć cel biegu przed oczami. Cel jaki przyświecał zawodnikom to ich nagroda – „przemijająca korona”. Takim przykładem posłużył się apostoł Paweł, aby zilustrować nam swoje osobiste życie chrześcijańskie. Nie było ono spacerem lecz prawdziwym wyścigiem. Celem i jednocześnie źródłem siły, który stale miał przed oczyma, był Jezus Chrystus otoczony chwałą w niebie.

Paweł nie zważał na swoje atuty, którymi mógłby się wykazać jako Żyd wierny prawu zakonnemu. Od czasu, gdy ujrzał Pana Jezusa i jego niebiańską chwałę, był mu bez reszty oddany. Teraz pragnął jedynie, aby żyć dla Niego i Jemu służyć. Co było celem jego biegu? Określony jest on tutaj jako „nagroda powołania Bożego”. Wynik każdych zawodów poddawany jest ocenie jednego lub wielu sędziów, którzy jednak mogą się mylić. Tam wszystko będzie osądzone przez Tego, dla którego wszystko zostało uczynione. Oby Bóg dał, byśmy kiedyś w stosunku do nas mogli usłyszeć słowa: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Nad tym, co małe, byłeś wierny, wiele ci powierzę; wejdź do radości pana swego” ( Ew. Mat.25:23).

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_22.12.2015

Hurynowicz_rozwazania

Łu 22:19-20.
I WZIĄWSZY CHLEB, I PODZIĘKOWAWSZY, ŁAMAŁ I DAWAŁ IM, MÓWIĄC: TO JEST CIAŁO MOJE, KTÓRE SIĘ ZA WAS DAJE; TO CZYŃCIE NA PAMIĄTKĘ MOJĄ. PODOBNIE I KIELICH GDY BYŁO PO WIECZERZY, MÓWIĄC: TEN KIELICH, TO NOWE PRZYMIERZE WE KRWI MOJEJ, KTÓRA SIĘ ZA WAS WYLEWA.

Podobnie jak Izrael obchodził uroczyste święta, tak i my, pomimo bolesnego faktu śmierci Pana Jezusa, mamy powód do uroczystego obchodzenia wieczerzy Pańskiej. Mamy także powód, aby niezależnie od wspomnienia cierpień Pana Jezusa i poczucia naszej wielkiej niemocy, odczuwać pewną dozę szczęścia i radości. Pomimo naszej niegodności, nędzy i faktu, że byliśmy grzesznikami, możemy się cieszyć, że Pan Jezus nas umiłował i przyodział szatą wiecznego zbawienia jako swoje wielce miłe dzieci. To wielka łaska, to coś, czego nikt nie może dokładnie pojąć ani nawet po części w to wniknąć. Niepojęte są też słowa Pana Jezusa, w których wyraża On swoje utęsknienie, z jakim pragnął jeść baranka ze swoimi umiłowanymi. Kim byli ci umiłowani? Z pewnością nie byli to wielcy dostojnicy, lecz uczniowie, którzy Go później opuścili, pozwalając Mu iść samotnie okrutną drogą cierpień. Ośrodkiem uroczystości, w której bierzemy udział, nie jest coś w nas, coś od nas lub coś dzięki nam lecz jedynie wartość i kosztowność Tego, który na krzyżu stał się dla nas prawdziwym barankiem paschalnym. Czy pojmujemy głębię i wartość Jego zaproszenia? Spróbujmy wniknąć dlaczego On chciałby mieć nas przy swoim stole. Czy jego pragnienie powiązane z tęsknotą nie dotyczy nas samych? Czy i dzisiaj nie pragnie On mieć przy swoim stole wszystkich przez siebie wykupionych? Dobrze byłoby, aby serce każdego wierzącego należycie pojęło, czego Pan Jezus oczekuje: CHWAŁY I DZIĘKCZYNIENIA URATOWANYCH DUSZ, UWIELBIENIA JEGO OSOBY.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_20.12.2015

Hurynowicz_rozwazania

Łu 22:19
I WZIĄWSZY CHLEB, I PODZIĘKOWAWSZY, ŁAMAŁ I DAWAŁ IM MÓWIĄC: TO JEST CIAŁO MOJE, KTÓRE SIĘ ZA WAS DAJE; TO CZYŃCIE NA PAMIĄTKĘ MOJĄ.

Ustanawiając wieczerzę Pan Jezus zwrócił się do swoich uczniów słowami: „To czyńcie na moją pamiątkę„. Było to swoiste zaproszenie a jednocześnie wyraz głębokiej miłości do tych, których umiłował. Pan Jezus wypowiedział te słowa w chwili, gdy dusza jego była dotknięta głębokim niepokojem. To właśnie tej nocy miał być wydany. Łukasz z głębokim wzruszeniem przedstawia okoliczności, w których Jezus ustanowił wieczerzę.
Wieczerza została ustanowiona w związku ze świętem paschy. Było to pierwsze w kolejności święto żydowskie, które obchodzone było w ciszy w przeciwieństwie na przykład do święta kuczek opisanego w 5 Księdze Mojżeszowej.Pascha była świętem połączonym z jedzeniem gorzkich ziół. Z pewnością w świecie w którym żyjemy, mamy więcej powodów do płaczu niż do wyrażania radości. Pan Jezus, będąc na ziemi, również wiele płakał. Jak sam powiada o sobie: „Łzy moje są mi chlebem we dnie i w nocy” (Ps. 42:4).
Nie ulega wątpliwości, że ziemia na której żyjemy jest doliną łez. W dodatku naszą gorycz potęguje poczucie własnej nędzy, związanej z faktem, że my sami oraz lud Boży na całym obliczu ziemi w niewielkim stopniu urzeczywistniamy w praktyce powołanie, do jakiego jesteśmy przeznaczeni. A przecież to nasze brzemię grzechów kazało Panu Jezusowi cierpieć i umierać na krzyżu Golgoty.

Pozdrawiam w ten piękny poranek i życzę radosnego dnia.

Codzienne rozważania_19.12.2015

Hurynowicz_rozwazania

J 17:17.
POŚWIĘĆ ICH PRAWDZIE TWOJEJ; SŁOWO TWOJE JEST PRAWDĄ.

Są ludzie, którzy przejawiają czysto materialne i racjonalistyczne podejście do życia, nie dopuszczając do siebie myśli, że to Bóg jest Stwórcą wszystkiego. Wszelkie stworzenie, w tym i sam człowiek, są dziełem Stwórcy. W Ew. Jana 1:3 czytamy: „Wszystko przez nie (Słowo) powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało„. Nasuwa się pytanie: jak możemy wytłumaczyć procesy wzrostu i przemian w naturze, naszym codziennym życiu i otoczeniu? Są one wynikiem różnych procesów formowania i przekształcania materiałów pierwotnych i pierwowzorów, jak możemy zauważyć np. przy projektowaniu urządzeń gospodarstwa domowego i ich produkcji. Nasuwa się pytanie pytanie, kto jest projektantem? Maszyny mają na tabliczce znamionowej typ, który podaje producent obok danych o parametrach. Nikt nie wpadłby na taki pomysł, że maszyna powstała sama z siebie. Musi istnieć projektant i wytwórca. Z kolei w odniesieniu do istot żyjących z uporem twierdzi się, że są one wynikiem różnych selekcji czy mutacji naturalnej, a przede wszystkim długiego czasu samo kształtowania się w różnych warunkach.
Co Biblia mówi na ten temat? Ona stwierdza krótko: Bóg jest Stwórcą (1 Moj 1). Dlatego każdy człowiek jest przed Nim odpowiedzialny. Dlatego każdy, kto dotychczas żył bez Boga, musi uznać, że żył w błędzie i w rzeczywistości nie było to prawdziwym, „pełnym” życiem, tak jak rozumie je Bóg.
Biblia wskazuje nam, że zawsze jest nadzieja, nie jak w tym świecie, gdzie często nie ma już żadnej nadziei. Mamy możliwość zawrócić z dotychczasowej błędnej drogi i obrać Bożą drogę, którą On objawił z miłości do człowieka. Jest ona w stanie całkowicie zmienić życie człowieka, ale tylko wtedy, gdy przyjmie on Syna Bożego, Jezusa Chrystusa, jako Pana swojego życia. Ten, kto pojedna się z Bogiem, będzie na wieki uratowany. Jedynie Bóg przez Swoje święte Słowo, które jest prawdą, określa drogę zbawienia. Żaden człowiek nie może sobie niczym zasłużyć na niebo, gdyż może go wprowadzić do niego tylko ten, który sam jest prawdą – Jezus Chrystus, Boży Syn (J 14:6).

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.