Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Wstawiennictwo 3

Wiliams James

Bitwa należy do Pana.

Jako chrześcijanie, kochamy cytować takie wersety jak Ef. 2:8, który mówi, że jesteśmy zbawieni z łaski nie z uczynków, a jednak mamy problem z przyjęciem idei, że każda wygrana bitwa jest wynikiem działania Boga, który walczy dla nas. Nie jest coś, co my robimy, nie jest to nasza siła, dzięki której zwyciężamy w bitwach.

Jud.1:9:
Tymczasem archanioł Michał, gdy z diabłem wiódł spór i układał się o ciało Mojżesza, nie ośmielił sięwypowiedzieć bluźnierczego sądu, lecz rzekł: „Nie cię Pan potępi”.

Aniołowie są znacznie potężniejsi niż ludzie, a jednak Michał wezwał imienia Pańskiego, aby zwyciężyć bitwę z diabłem. Musimy , jako Boże dzieci, zdawać sobie sprawę z tego, co rozumiał Michał, że jest tam przeciwnik, który jest znacznie silniejszy od nas. Jedynym sposobem na pokonania go to poleganie na  Panu.

Bóg, nasz Obrońca  i opiekun przeciw Szatanowi, naszemu wrogowi.
Nie jesteśmy niewinnymi obserwatorami w telewizyjnych zawodach w mocowaniu się między dwoma dopasowanymi przeciwnikami. To nie jest walka dwóch dwumetrowych, umięśnionych rywali. To raczej jak dwumetrowy zawodnik z malutkim ratlerkiem ujadającym u stóp. Byłeś kiedyś w pobliżu ratlerka? Szczeka głośno, lecz gdy staniesz mu naprzeciw podwija ogon i ucieka w strachu. Niemniej jednak, jeśli kupisz jego szczekanie i staniesz do obrony to będzie nadal ujadał. Stań w pozycji obronnej, nie ze względu na twoje możliwości bojowe, lecz ze względu na Giganta, który jest po twojej stronie 1


Łaska to Bóg, który nas wyposaża przypominając nam o tym, Kim On jest.
Często słyszymy o „udzielaniu mocy”. Prawdziwe umocnienie pochodzące od Boga to w 99% świadomość. Świadomość tego, Kim On jest i kim jest twój przeciwnik i o tym jak został pokonany. Jest to bardzo ważne, słyszymy o tym często, lecz często bywa tak, że nie chodzimy w tej prawdzie. Dla wierzących jest dość powszechne słuchanie tego co niedzielę rano, po czym przystępowanie w poniedziałek rano do rozwiązywania problemów własnymi sposobami, bez modlitwy czy oddania tego Panu.

Jeden rozdział biblii mówi o tym najlepiej.
Jeden z najlepszych przykładów jakie Bóg nam dostarczył w Swym Słowie, aby zilustrować tą prawdę znajduje się w 2 Krn. 20. Oto warunki: Jehoszafat jest przywódcą ludu Bożego, który podzielił się na dwa królestwa. Jehoszafat jest królem nad Judą, która zostanie zaatakowana przez Moabitów, Ammonitów i Syryjczyków. Nie tak łatwo przyjglądać się tym armiom, gdy są realnie blisko i jest to dla nas  obraz Szatana wraz z jego armią. Tak więc, przeczytajmy ten rozdział po kawałku i zobaczmy co z tego może przydać się tobie czy mnie w codziennym życiu.

Skup się na Tym, który może cię wyratować:
W wersecie 1 i 2 Jehoszafat zostajeostrzeżony: „Ruszyło przeciwko tobie wielkie wojsko”. W następnym wersie czytamy, że zląkł się „postanowił zwrócić się do Pana, ogłosił też post w całej Judzie”. Była to właściwa reakcja wtedy i jest taka również dziś. Niejednokrotnie słyszałem jak mający dobre intencje ludzie mówią (i  wyznaję, że sam tak mówiłem), że „nic nie mogę zrobić jak tylko modlić  się o ciebie”. Prawda jest taka, że modlitwa to coś konkretnego.  Wstawiennictwo jest jednym z najpotężniejszych narzędzi, jakie  członkowie Bożej armii mogą użyć.

Post jest drugim skutecznym narzędziem, którego zrozumienie w dzisiejszych czasach straszliwe podupadło. Amerykanie chcą bardzo łatwego chrześcijaństwa, którego Bóg nigdy nam nie obiecywał. Faktycznie, On niekoniecznie chce, żeby nam było wygodnie; po prostu chce, abyśmy naszą pociechę czerpali z Niego:


2 Kor1:4b- 5c:

„… Bóg wszelkiej pociechy , który pociesza nas we wszelkim utrapieniunaszym….”


Apelacja do Boga o uwolnienie:
W wersach 5-12, król zebrał swój lud  i modlił się do Boga. Po pierwsze, przypomniał Bogu o tym, co On zrobił  i co obiecał swojemu ludowi. Następnie, poddał siebie samego i lud pod  Bożą ochronę. Wers 9 mówi: „..jeżeli spadnie na nas nieszczęście,….,  to staniemy przed tą świątynią i przed twoim obliczem, gdy ż twoje imię  mieszka w tej świątyni i będziemy wołać do ciebie z głębi naszego  ucisku, a Ty wysłuchasz i ocalisz”. Ostatecznie zakończył modlitwę ogłoszeniem wiary w Boga

wersie 12:

„…bośmy bezsilni wobec tej licznej tłuszczy która wyruszyła przeciwko nam; nie  wiemy też, co czynić, lecz oczy nasze na ciebie są zwrócone”.

Boże obietnice uwolnienia.
Bóg udzielił odpowiedzi poprzez męża imieniem Jachaziel mówiąc:
„Posłuchajcie uważnie, wszyscy Judejczycy i wy, mieszkańcy Jeruzalemu i ty, królu, Jehoszafacie. Tak mówi do was Pan: „wy się nie bójcie i nie lękajcie tej licznej tłuszczy! Gdyż nie wasza to wojna, ale Boża”. Gdy to czytasz to możesz sobie wyobrazić tylko radość i ulgę, która musiała przelać się przez umysły ludu i króla, gdy usłyszeli te słowa. Pamiętaj o tym, że te słowa są skierowane również bezpośrednio do ciebie. Jeśli powstajesz przeciw sytuacji, która wydaje się przytłaczająca, pamiętaj, że nie ma nic takiego z czym Bóg nie mógłby sobie poradzić.

Posłuszeństwo prowadzi do uwolnienia.
Pomimo, że to Pan walczył, On żądał od Judejczyków, aby zrobili kilka rzeczy. W wersie 17 czytamy, że Pan powiedział im: „ustawcie się i stójcie i oglądajcie ratunek Pana!” Posłuszeństwo jest krytycznie ważne. Powiedzenie, że bitwa należy do Pana nie zwalnia nas z pójścia do domu i siedzenia w fotelu w oczekiwaniu, że Bóg zatroszczy się o wszystko. Jeśli znalazłeś się w trudnej sytuacji i widzisz, że Bóg chce ją rozwiązać to słuchaj Jego głosu. Nie mam na myśli słyszalnego głosu, lecz chrześcijanie często wiedzą, że Pan kieruje ich ku zrobieniu czegoś lub stania w jakimś szczególnym miejscu. Jeśli twoją walka jest, powiedzmy, zbawienie twoich bliskich, być może Pan zechce, abyś wykonał rozmowę telefoniczną – zainicjował rozmowę z tą osobą. Jeśli naprawdę należymy do Niego to powinniśmy słuchać Jego prowadzenia, mądrości i wskazania kierunku.

Wierz i bądź stały.
Pan powiedział ludowi w wersie 20: „wierzcie i bądźcie stali” (przekład z j. ang. w BT „Zaufajcie Panu, a ostaniecie się”  – przyp. tłum.). Hebrajskie słowo użyte tutaj i przetłumaczona jako „stali” oznacza „wzmocnić, podeprzeć”. Co ciekawe, to samo słowo jest tłumaczone w Iz. 30:21 jako „iść w prawo”. Pomimo, że związek może nie wydawać się oczywisty na pierwszy rzut oka, należy to przeczytać w kontekście wersu wcześniejszego i późniejszego, aby to zrozumieć.

Izajasz 30 (BT)
Wersy 20-21Choćby ci dał Pan chleb ucisku i wodę utrapienia, twój Nauczyciel już nie odstąpi, ale oczy twoje patrzeć będą na twego Mistrza. Twoje uszy usłyszą słowa rozlegające się za tobą: To jest droga, idźcie nią!, gdybyś zboczył na prawo lub na lewo. Wtedy za nieczyste uznasz srebrne obicia twych bożków i złote odzienia twych posągów. Wyrzucisz je jak brudną szmatę.
Powiesz im: Precz!


W tym kontekście można dostrzec coś interesującego. Po pierwsze, Pan dopuszcza przeciwności w naszym życiu. Dlaczego? Ku zbudowaniu! W rzeczywistości w tym fragmencie przeciwności i doświadczenia są opisane jako chleb i woda; rzeczy, których potrzebujemy nie tylko do wzrostu, lecz nawet przetrwania. Dopuszczając Pana do pracy w taki sposób nad naszym życiem, zaczynamy Go widzieć (naszego Nauczyciela).

Ostatecznie werset 22 mówi nam, że jednym z pozytywnych wyników, które pojawią się wskutek tamtego jest to, że pozbędziemy się bałwanów z naszego życia. Zrozumienie prawdy o bałwochwalstwie jest bezwzględnie konieczne.

Chwała i  uwielbienie
Pan zasługuje na wszelką chwałę we wszystkich sytuacjach a jest tak szczególnie wtedy, gdy On uwalnia nas z trudnych sytuacji. Jehoszafat wyznaczył odpowiednich ludzi do publicznego ogłaszania w pieśniach i uwielbieniu Bożej dobroci (wers 21). Jest to szczególnie związane ze zwycięstwem Pana w bitwie. Widzimy to w następnym wersie – 22. Gdy zaczęli śpiewać i chwalić Boga, Pan  zastawił pułapkę na Amonitów, Moabitów, … Jak wygląda twoje uwielbienie? Czy spędzasz czas po prostu wielbiąc Go? Prawda jest taka, że On zasługuje na uwielbienie i cześć, zasługuje na to przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, za to Kim jest, a nie tylko za to, co zrobił. Zostaliśmy stworzeni po to, aby Go wywyższać. Przez lata nauczyłem się tego, że mam się lepiej, mój dzień jest lepszy, jeśli spędzę czas na uwielbianiu Go. Jeśli masz w tym jakieś zahamowania to  chcę, abyś wiedział, że musisz się ich pozbyć. Musisz mniej dbać o to,co inni pomyślą i po prostu oddać Mu chwałę, na którą zasługuje.

aracer.mobi

Wstawiennictwo 2

Modlitwa o odwagę
Wiliams James
Boże Słowo pełne jest różnych  uwag o odwadze, co sugeruje, że Pan ma dość konkretne zdanie na ten temat. Gdy zrozumiemy to, co Pismo mówi na temat odwagi, będziemy mogli zobaczyć znaczące zmiany w sposobie wstawiania się za innymi. Ponieważ jest ogromna ilość wersetów dotyczących odwagi, starałem się, aby mój komentarz ograniczył się do niezbędnego minimum. Niech Słowo Boże mówi samo za siebie. Jeśli ze względu na czas nie będziesz mógł przeczytać całości to zachęcam, abyś przeczytał czołówki poszczególnych sekcji po czym przeszedł do ostatniej części, która mówi o tym w jaki sposób zastosować te prawdy w modlitwie o innych.

Odwaga oznacza świadomość (wiedzę),  że w czasie problemów Bóg jest po naszej stronie.

Psalm 138:3 (B.W-P)
Wysłuchałeś mnie w dniu, gdy do Ciebie wołałem, i umocniłeś bardzo moją duszę.

Pan powiedział do Jozuego (B.W):
Joz. 1:9
Nie bój się i nie lękaj się, bo Pan, Bóg twój, będzie z tobą wszędzie, dokądkolwiek pójdziesz.

Odwaga oznacza wzmocnienie:

Psalm  138:3 (B.W-P)
Wysłuchałeś mnie w dniu, gdy do  Ciebie wołałem, i umocniłeś bardzo moją duszę.

Przyp. 28:1
Występny ucieka, chociaż nikt  go nie goni, lecz sprawiedliwy jest nieustraszony jak młody.
Słowo „nieustraszony” oznacza również: ufny (BT) i bezpieczny (B.W-P).

Ostrzeżenie – jest różnica między odwagą pochodzącą od Pana, a naszym  własnym produktem

Przyp. 21:29:
Niewierny ma upór na twarzy, a prawy umacnia swe drogi

2 Ptr 2:10
Jest to szczególnie prawdziwe dla tych, którzy podążają za grzesznymi  pożądaniami i odrzucają autorytety (zuchwalstwo – nie odwaga – przyp. tłum):

„Zuchwali, zarozumiali, nie lękają się nawet bluźnić mocom niebieskim”.

Porównajmy odwagę ze strachem:

Strach jest dowodem braku wiary:
Mar. 4:40
I rzekł do nich: Czemu jesteście tacy bojaźliwi? Jakże to, jeszcze wiary nie macie?

Obja. 21:8
Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących,

Strach  nie pochodzi od Boga:

Łuk 2:10
I rzekł do nich anioł: Nie bójcie się, bo oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem wszystkiego ludu,

2Tym 1:7
Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i powściągliwości.

1J 4:18
W  miłości nie ma bojaźni, wszak doskonała miłość usuwa bojaźń, gdyż bojaźń drży przed karą; kto się więc boi, nie jest doskonały w miłości.

Unikaj strachu przed ludźmi skupiając się na Bogu:

Hebr. 11:27
Przez  wiarę opuścił Egipt, nie uląkłszy się gniewu królewskiego; trzymał się  bowiem tego, który jest niewidzialny, jak gdyby go widział..

Hebr. 13:6
Tak  więc z ufnością możemy mówić: Pan jest pomocnikiem moim, nie będę się lękał; Cóż może mi uczynić człowiek?

Mat 10:28
I  nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą; bójcie się raczej tego, który może i duszę i ciało zniszczyć w piekle.

Strach przed ludźmi powoduje ignorowanie prawd:

Gal. 2:12
Zanim  bowiem przyszli niektórzy od Jakuba, jadał razem z poganami; a gdy  przyszli, usunął się i odłączył z obawy przed tymi, którzy byli obrzezani.

Strach = związanie:

Rzym. 8:15
Wszak  nie wzięliście ducha niewoli, by znowu ulegać bojaźni, lecz wzięliście  ducha  synostwa, w którym wołamy: Abba, Ojcze!.

Heb 2:15
i  aby wyzwolić wszystkich tych, którzy z powodu lęku przed śmiercią przez  całe życie
byli w niewoli.

Czy to wystarczy na temat strachu i odwagi?

Przykłady odwagi:
Zgubieni zdobywają odwagę, aby pokonać strach, który uniemożliwia im znalezienie Boga:

Mar 15:43
przyszedł  Józef z Arymatei, znakomity członek Rady, który też oczekiwał Królestwa  Bożego; on śmiało wszedł do Piłata i prosił o ciało Jezusa.

WWJD? ( WhatWould Do? – Co zrobiłby Jezus?)
Pomimo, że w Piśmie znajdujemy wiele przykładów odwagi (Dawid wychodzący naprzeciw Goliata; Mojżesz stający przed faraonem….), naszym ostatecznym przykładem odwagi jest Jezus, który chciał umrzeć na krzyżu; wymagało nadnaturalnej odwagi, aby to zrobić.

Pomimo, że Jego ludzka strona mogła wydawać się pełna obawy, wiedział:

1. będzie warto (lepiej jest to zrobić niż nie).
2. niewygodna część jest chwilowa, lecz owoca będą trwałe.

Odwaga w mówieniu innym o Bogu:
Ef. 6:19
I za  mnie, aby mi, kiedy otworzę usta moje, dana była mowa do śmiałego  zwiastowania ewangelii
Dz. 4:29 i 31
A  teraz, Panie, spójrz na pogróżki ich i dozwól sługom twoim, aby głosili  z całą odwagą Słowo twoje, A gdy skończyli modlitwę, zatrzęsło  się miejsce, na którym byli zebrani, i napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i głosili z odwagą Słowo Boże

Dz. 9:28
I  przestawał z nimi, poruszając się swobodnie w Jerozolimie i występując śmiało w imieniu Pana.

Dz. 18:26a
Ten to począł mówić śmiało w synagodze

Dz. 19:8
Odtąd  przez okres trzech miesięcy chodził (Paweł) do synagogi, prowadząc  śmiałe rozmowy i przekonując o Królestwie Bożym.

Dz. 28:31
głosząc  Królestwo Boże i nauczając o Panu Jezusie Chrystusie śmiało, bez  przeszkód..

Bóg uzdalnia nas i umacnia; słowo ‘łaska’ znaczy również ‘uprawnić kogoś do zrobienia czegoś’:

Dz. 14:3
I  przebywali tam przez dłuższy czas, mówiąc odważnie w ufności ku Panu,  który słowo łaski swojej potwierdzał znakami i cudami, jakich dokonywał przez ich ręce.

Rzym 15:15
Jednak  napisałem do was, bracia, tu i ówdzie nieco śmielej, chcąc wam to odświeżyć w pamięci, a to na mocy łaski, która mi jest dana przez Boga

2 Kor 3:12
Mając  więc taką nadzieję, bardzo śmiało sobie poczynamy,

Ostatecznie: odwaga w naszym wstawiennictwie.

Sodoma i Gomora:
Rodz. 18:27
Odpowiedział  Abraham i rzekł: Oto ośmielam się jeszcze mówić do Pana mego, choć jestem prochem i popiołem.

Rodz. 18:31
I rzekł: Oto ośmielam się jeszcze mówić do Pana: Może znajdzie się tam dwudziestu. I odpowiedział: Nie zniszczę ze względu na tych dwudziestu.

Ef. 6:19
i za mnie, aby mi, kiedy otworzę usta moje, dana była mowa do śmiałego zwiastowania ewangelii,

Zaraz po tym, jak Jezus powiedział uczniom jak mają się modlić (Łuk 11:2-4), uzupełnił to opowieścią o człowieku, który uporczywie starał się zdobyć chleb (11:5-10).

Łuk 11:8
Powiadam wam, jeżeli nawet nie dlatego wstanie i da mu, że jest jegoprzyjacielem, to dla natręctwa jego wstanie i da mu, ile potrzebuje.

W czym więc rzecz?
Gdy wstawiamy się, często powinniśmy modlić się do Boga szczegółowo, aby dał komuś odwagę.

Przykłady:
Modlitwa o zgubionych: jeśli ktoś z naszych bliskich słyszy Ewangelię to jest prawdopodobne (przynajmniej w USA), że słyszał ją już wcześniej. Wie o tym, że są standardy, według których powinien żyć i nie ma odwagi sam, aby pójść dalej i podjąć decyzję, z powodu strachu, który mu przeciwnik narzuca. W rzeczywistości strach jest też przeszkodą w pójściu do kościoła po raz pierwszy czy uruchomieniu kasety wideo o Jezusie, która właśnie przyszła pocztą. Módl się o to, aby Bóg pokonał strach i aby twoi bliscy ruszyli z miejsca, zdarli z kasety celofan i uruchomili wideo.
Modlitwa o przywódców kościoła: pastorzy i nauczyciele mają dziś coraz większe trudności w nauczaniu prawd tak jak widzi je Bóg, szczególnie w kontrowersyjnych sprawach, które rzucają słuchaczom wyzwania, aby wyszli z bezpiecznej strefy. Paweł ostrzegał Tymoteusza, aby nie dawał owczarni cukiereczków (2 Tym 4:2-4). Módlcie się o tych, którzy zajmują różne stanowiska, aby mieli odwagę głosić to, co trzeba powiedzieć. Jeśli więcej ludzi będzie się w ten sposób modliło to całe otoczenie ulegnie zmianie, ponieważ prawda, którą znasz ma moc uwalniania ludzi.
Modlitwa o politycznych przywódców: wierz, lub nie, jest bardzo niewielu pobożnych kobiet i mężczyzn w cywilnym przywództwie. Bardziej niż ktokolwiek inny, ci ludzie czują, że powinni być bardzo delikatni, aby zostać ponownie wybranymi. Módl się o to, aby Bóg dał im odwagę do mówienia dla Niego i robienia właściwych rzeczy, co jest przeciwne do populizmu.


aracer

Wstawiennictwo

Wiliams James

Biblijny model.
Wstawiennictwo może być zdefiniowane jak stawanie przed Bogiem na rzecz kogoś innego. Czy znasz kogoś, komu próbowałeś mówić  o zbawieniu a jego odpowiedź rozczarowała cię? Czy modliłeś się o niego? Jest takie stare powiedzenie: „Zamiast sprzeczać się z kimś na temat Boga, sprzeczaj się z Bogiem na temat tej osoby”.

Oprócz zbawienia, jest wiele innych rzeczy, o które chrześcijanie mogą (i powinni) modlić się na rzecz innych, włączając w to uzdrowienie z chorób, uwolnienie z licznych diabelskich schematów działania, problemy finansowe i oczywiście wstawianie się za naszym narodem i politycznymi przywódcami. Ważne jest zwrócić tutaj uwagę na to, że modlitwa nie jest i nigdy nie była wręczaniem Bogu listy zakupów z komentarzem: „Panie, zrób to dla mnie”. On nie jest ciocią Genią, której jedynym celem istnienia jest zaspakajanie naszych próśb. Z drugiej strony, On bardzo lubi robić te rzeczy, które przynoszą Mu chwałę i demonstrują Jego moc wobec nas, a  odpowiadanie na nasze prośby jest wspaniałym sposobem osiągnięcia tego. Wielu największych mężów biblii było wstawiennikami. Gdy Dawid pokonał Goliata, zrobił to dla dobra innych ludzi.

Spójrzmy na taką wojenną scenę:
2 Moj. 17:12 Lecz ręce Mojżesza zdrętwiały. Wzięli więc kamień i podłożyli pod niego, i usiał na nim; Aaron zaś i Chur podpierali jego ręce, jeden z tej, drugi z tamte jstrony . I tak ręce jego były stale podniesiona aż do zachodu słońca.

Gdy Aaron i Chur trzymali w górze ręce Mojżesza, Jozue prowadził armię do walki, lecz zarówno Aaron jak i Chur, w swoich rolach wstawienników, byli równie ważni w tym dziele. W szczególności podtrzymywali politycznego lidera (Mojżesz był namaszczonym przez Boga narodowym przywódcą, lecz nie kapłanem, kapłanami byli inni) w czasie, gdy ich naród bardzo tego potrzebował. Jak wielu z nas modli się o naszych narodowych przywódców a jak wielu znas werbalnie rozszarpuje ich?

Innym wielkim mężem Bożym, który był wstawiennikiem jest Jozjasz, wielki król, który, gdy przekonał się, że wszyscy ludzie, którymi rządził są grzesznikami, pokutował za nich i Biblia mówi, że przebudzenie jakie się dzięki temu wydarzyło było największe w ówczesnych dziejach! Poświęciłem całą stronę na to niesamowite choć niedoceniane wydarzenie (artykuł pt. „Osobiste przebudzenie”.).

W świetle tego, że wstawiennictwo jest potężną bronią, jak ci się wydaje? Która metoda jest najbardziej  skuteczna?
Model wstawiennictwa: Przeczytałem artykuł Joy Dawson wskazujący na to, że pierwszy rozdział Księgi Nehemiasza daje nam wspaniały model wstawiennictwa.

Wersy 4-11 są przykładem tego jak krok po kroku przystępować do Pana z potrzebą


Nehemiasz
Wers 4:
Gdy usłyszałem te słowa, usiadłem i zacząłem płakać, i smuciłem się przez szereg dni, poszcząc i modląc sięprzed Bogiem niebios.

Pierwsze co Nehemiasz zrobił, gdy usłyszał o tym, że ściany Jerozolimy są zniszczone, a bramy spalone to usiadł i płakał. Równie ważne było dla niego, aby się modlić i pościć przed Panem. Post, sam w sobie, jest bardzo interesującym tematem. Interesującym również dlatego, że potężna większość współczesnych chrześcijan nigdy nie miała udziału w tej praktyce. Jezus pościł kilka razy i to On wyraźnie ustanowił, że my, chrześcijanie, musimy post uczynić częścią naszej drogi z Bogiem. W ew. Mat. 6 Jezus mówi: „gdy pościcie” a nie „jeśli pościcie” (w tym samym rozdziale mówi „gdy  dajecie” i „gdy modlicie się”).
Słyszałem kiedyś pewnego pastora, który zademonstrował to we wspaniały sposób. Wyobraź sobie, ze zostałeś zaatakowany przez dzikie zwierzę, na przykład niedźwiedzia, i masz w zasięgu ręki wszelką broń jakiej potrzeba np. pistolet, kij, strzelbę i wszelką amunicję. I oto, gdy podchodzi niedźwiedź ty sam wybierasz do walki z nim kij! Śmieszne, prawda? Dlaczego więc, ktokolwiek chciałby używać słabej i nieskutecznej broni, gdy ma do dyspozycji potężne narzędzia? A jednak Boże Słowo jasno stwierdza, że post jest naszym potężnym narzędziem; ciągle tak rzadko używanym.

Wers 5:
Powiedziałem: „Ach, Panie, Boże niebios!  Jesteś Bogiem wielkim i strasznym, który dotrzymuje przymierza i okazuje łaskę tym, co go miłują i przestrzegają jego przykazań.
Oto Nehemiasz zaczyna wielbić Boga, ponieważ On jest godny naszej czci. On nie musi dla nas niczego robić, aby zarobić na nasza chwałę. On zasługuję na nią, ponieważ jest tym, Kim jest. Nehemiasz zaczyna swoje wstawiennictwo od przyznania, że nasz Bóg jest potężnym Bogiem. Zgrabny obraz tego możemy zobaczyć studiując sposób organizacji świątyni. Wchodząc do świątyni najpierw należało śpiewać pieśni chwały Bogu. To dlatego psalmista mówi: „wejdźmy do Jego bram z pieśnią chwały”.

Wers 6:
Niechaj twoje ucho będzie uważne, a twoje oczy otworzą się, aby wysłuchać modlitwy twego sługi, którą ja zanoszę teraz do ciebie dniem i nocą a synów Izraela, sługi twoje, oraz wyznania grzechów synów izraelskich, którym zgrzeszyliśmy wobec ciebie; także ja i dom mojego ojca zgrzeszyliśmy.

W tym wersie znajdujemy dwie bardzo ważne zasady, które miał w praktyce Nehemiasz, o których chrześcijanie zdają się zapominać.

1. „zanoszę do ciebie dniem i nocą”
– oznacza wytrwałość. Wielokrotnie jest istotne, aby modlić się wytrwale. Tego rodzaju wytrwałość jest swego rodzaju ofiarą. Trudno jest trwać w czymś dzień po dniu, kiedy nie widzimy natychmiastowych wyników. Brak takich wyników, szczególnie u współczesnych Amerykanów (przyzwyczajeni jesteśmy do natychmiastowych gratyfikacji i mamy bardzo krótki okresy koncentracji), mogą powodować utratę wiary i wzbudzać wątpliwości w to, że Bóg odpowiada na nasze modlitwy.

Przez wytrwałą modlitwę prezentujemy Bogu dwie rzeczy: nigdy nie stracimy wiary w Niego, bez względu na to jak wiele czasu zajmie usłyszenie Jego odpowiedzi oraz to, że to, o co się modlimy jest ważniejsze dla nas niż nasz czas i energia. Należy tutaj powiedzieć, że gdy modlimy się do Boga to On nie siedzi bezczynnie. W tym czasie On buduje nas i stale w nas wzrasta. Bez względu na to, czy odpowiedź na nasze modlitwy jest „tak” czy „nie” będziemy postępować na drodze do dojrzałości jak czasami określamy nasze chodzenie z Bogiem.

2. Druga część tego wersetu mówi o czymś, czego chrześcijanie nie chcieliby robić: wyznanie grzechów własnych i przodków. Jesteśmy grzeszni. Wyznanie grzechów nie ma nic wspólnego z poczuciem winy czy wstydu. Jest to po prostu zgodzenie się z Bogiem co do naszego postępowania, uznanie, że zależymy od Niego w dziedzinie opierania się grzechowi i absolutnie nie powoduje, że On nas mniej kocha.

Z osobistego doświadczenia mogę zaświadczyć, że przeciwnik będzie cię okłamywał i może cię nawet przekonać, że nie wyznanie grzechu może ochronić kogoś innego  – to jest kłamstwo. Wyznaj i pokutuj, to jest bardzo ważne.
Jeszcze trudniejsza jest koncepcja wyznawania i pokutowania za grzechy naszych przodków. Oto tutaj mamy to, czarno na białym, lecz faktycznie trudno jest nam uwierzyć, że wyznanie za kogoś innego grzechów należy do naszej odpowiedzialności. Jednak jest ono decydującą częścią naszego chodzenia z Bogiem, w tym przypadku rozstrzygającą o tym, że nasze modlitwy wstawiennicza zostają wysłuchane.

Jeśli myślisz, że to wyznanie  grzechów naszych ojców jest po prostu dziwactwem, które nie ma dla nas  zastosowania, ponieważ występuje tylko w tym wersecie, pomyśl jeszcze raz. W 3 Moj. 26:40 Bóg mówi tak: „Będą wyznawać swój grzech i grzech swoich ojców, ….”

Nawet dziś Bóg prowadzi wielu chrześcijan do udziału w czymś, co nazywa się Marszem Pojednania. Aby zaznaczyć 900 rocznicę krucjat, wielu wierzących idzie tą samą drogą zniszczenia, którą szły krucjaty z Hiszpanii do Jerozolimy, tylko, że tym razem głoszą wieść wyznania, pokuty i przeprosin. Te marsze są skoncentrowane na i wokół Turcji i nie jest przypadkiem fakt, że ten właśnie naród przechodzi przez coś, co wydaje się być początkiem mocnego poruszenia Bożego.

Wers 7:
„Niecnie postąpiliśmy wobec ciebie: nie przestrzegaliśmy przykazań i ustaw, i praw, jakie nadałeś Mojżeszowi swemu słudze”.

Ten wers jest rozszerzeniem idei przedstawionej w poprzednim. Zauważ więc, że choć mężczyzna modlący się tą modlitwą, Nehemiasz, prawdopodobnie nie był jakoś szczególnie grzeszny to nie wskazywał palcem na tych bardziej zepsutych, ani nie pozostawił siebie poza wyznaniem. Jest to wielki przykład pokory, która jest całkowicie niezbędna do skutecznej modlitwy.

Wersy 8,9:
Wspomnij na słowa, jakie zaleciłeś Mojżeszowie, swemu słudze, powiadając: Jeżeli wy popełnicie wiarołomstwo, Ja rozproszę was pomiędzy ludami. Lecz jeżeli nawrócicie się do mnie i będziecie przestrzegać moich przykazań i spełniać je, to  choćby wasi rozproszeni byli na krańcu niebios, i stamtąd ich zbiorę, i sprowadzę na miejsc, które obrałem na mieszkanie dla mego imienia.
Jest to bardzo dobre, ponieważ Nehemiasz przypomina Bogu Jego obietnice. Nie ma nic niewłaściwego w przypominaniu Bogu, Kim On jest. Ostatnia część wskazuje na to, że celem tego wszystkiego jest oddanie Bożemu imieniu miejsca na zamieszkanie. Uwielbienie Boga jest zawsze tą najważniejszą sprawą.

Wers 10
Boć oni są twoimi sługami i twoim ludem, który odkupiłeś swą wielką mocą i potężną swoją ręką. – to przypomnienie Bogu, kim są Jego ludzie.

Wers 11
Ach, Panie! Niechaj twoje ucho będzie uważne na modlitwę twego sługi i modlitwę twoich sług, pragnących uczcić twoje imię. Spraw, proszę, aby poszczęściło się dziś twemu słudze i okaz mu zmiłowanie wobec tego męża. Byłem bowiem podczaszym królewskim.
„…okaż zmiłowanie wobec tego męża” odnosi się do króla Artakserksesa, od którego Nehemiasz chciał otrzymać zgodę na odbudowę Jerozolimy. Kluczowe dla nas jest tutaj to, że prosił o rzecz szczególną. Gdy przychodzisz do Boga i prosisz o coś to bądź szczegółowy, aby twoja modlitwa mogła być szczegółowa i dzięki temu skuteczna. Na przykład, jeśli modlisz się o kogoś kto ma białaczkę, lekarz powie ci, że poziom białych płytek krwi jest niski. W tym  przypadku módl się w szczególności o to, aby ilość białych krwinek  wzrosła do właściwego poziomu.

„podczaszy królewski” odnosi się do szczególnej pozycji jaką miał Nehemiasz. W tamtych czasach zamachy na króla były powszechne i jednym ze sposobów była trucizna, więc król zatrudnił Nehemiasza jako podczaszego, co znaczy, że bardzo mu ufał. Bóg, nasz Król, chce zaufać nam wielkimi darami, które dla nas ma. Czy Bóg może zaufać tobie?

продвижение

Szkoła Biblijna on-line 09.06 Sabat

Czy Biblia pozwala chrześcijanom na oddawanie czci w niedzielę? W ST Bóg stwierdził (Wyj. 20:8-10): Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę, ale siódmego dnia jest sabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach.

Był to zwyczaj Żydów, aby schodzić się razem w Sabat, który jest sobotą, zaniechać pracy i czcić Boga. Jezus chodził do synagogi w sabat i nauczał (Mat. 12:9, J 18:20) podobnie jak ap. Paweł (Dz. 17:2;  18:4). Jeśli zatem w ST jest przykazaniem Sabat i w NT widzimy Żydów, Jezusa i apostołów robiących to samo, dlaczego zatem oddajemy cześć Bogu w niedzielę?

Przede wszystkim z 10 przykazań, które znajdujemy w Księdze Wyj. 20:1-17, tylko dziewięć jest powtórzonych w NT (sześć w Mat 19:18, morderstwo, cudzołóstwo, kradzież, fałszywe świadectwo, cześć dla rodziców i uwielbienie Boga; Rzym 13:9, pożądliwość. Właściwe uwielbienie dla Boga zawiera się w pierwszych trzech przykazaniach). To jedno, które nie jest potwierdzone właśnie dotyczy sabatu. Zamiast tego, Jezus powiedział, że On jest Panem Sabatu (Mat. 12:8).

Podczas stwarzania świata Bóg odpoczął w siódmym dniu, lecz skoro Bóg posiada wszelką moc to On się nie męczy. Nie potrzebuje robić przerw i odpoczywać. Dlaczego zatem odpoczął? Powód jest prosty:
Ew. Mar 2:27 mówi: „Sabat jest dla człowieka, a nie człowiek dla sabatu”. Innymi słowy, Bóg ustanowił sabat jako dzień odpoczynku dla Swoich ludzi, a nie dlatego, że potrzebował przerwy. Zrobił to, ponieważ my jesteśmy śmiertelni i potrzebujemy czasu odpoczynku i skupienia się na Bogu, dzięki czemu zarówno nasze ciała jak i duch są odświeżane.

W systemie prawa ST wymaganie zachowania sabatu jest częścią zewnętrznego, moralnego, legalnego i ofiarniczego systemu, którym Żydzi zaspokajali wymagania Boga co do zachowań, żądu i przebaczenia grzechu. W tym sensie sabat był częścią Zakonu. Aby „trwać” w przychylności Bożej, musiałeś również zachowywać dzień sabatu. Gdyby tak nie było to osoba, która grzeszyła była często karana (Ez. 18:4;  Rzym 6:23, Powt. 12:1-9; Lb 35:31;  Kapł. 20:2 itd.).

Lecz wraz z zadośćuczynieniem Jezusa nie wymaga się już od nas zachowania Zakonu jako środka do naszego usprawiedliwienia. Wymagania zakonu zostały wypełnione przez Chrystusa, mamy teraz odpoczynek od Zakonu. Teraz mamy „sabat” nieustanny.

Czy mamy wolność, aby czcić Boga w niedzielę?

W NT jest silny dowód na to, że siódmy dzień sabatu nie jest już więcej wymagany:

Rzym. 14:5-6:
Niechże ten, kto je, nie pogardza tym, który nie je, a kto nie je, niech nie osądza tego, który je; albowiem Bóg go przyjął. Kimże ty jesteś, że osądzasz cudzego sługę? Czy stoi, czy pada, do pana swego należy; ostoi się jednak, bo Pan ma moc podtrzymać go. Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu.

Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega; kto je, dla Pana je, dziękuje bowiem Bogu; a kto nie je, dla Pana nie je, i dziękuje Bogu.

Cały fragment Rzym 14:1-12 wart jest przestudiowania. Instrukcje tutaj zawarte mówią o tym, że każdy musi być przekonany w swym sercu o tym, który dzień będzie przestrzegał przed Panem. Jeśli siódmy dzień sabatu byłby wymaganiem, to wybór nie należałby do ludzi, lecz do Boga. Według mnie, ten wers zupełnie wystarcza do tego, aby odpowiedzieć na pytanie poza wszelkimi wątpliwościami. Co więcej czytamy w Kol 2:16-17

Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu. Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus.

Zwróć uwagę na kolejność występującą w powyższym fragmencie (Kol 2:16-17): święto  obchodzono coroczne, nów – co miesiąc, sabat – co tydzień. Nikt nie powinien być osądzany według tego, jakie święta obchodzi. Sabat jest zdefiniowany jako cień, a rzeczywistością jest Jezus. Jezus jest sabatem. Jeśli ktoś osądza cię z powodu tego, że czcisz Boga w sabat jest w błędzie. Podobnie jest, jeśli ty uważasz niedzielę za ważniejszą niż sobota (Rzym 14:5-6). Potrzeba tylko tego, abyś miał w swym sercu przekonanie i wszystko jest w porządku.

Czy są jakieś dowody w NT na to, chrześcijanie spotykali się w niedzielę?

Dz. 20:7:

A pierwszego dnia po sabacie, gdy się zebraliśmy na łamanie chleba, Paweł, który miał odjechać nazajutrz, przemawiał do nich i przeciągnął mowę aż do północy.

Pierwszym dniem tygodnia jest niedziela i w tym dniu gromadzili się ludzie. Ten fragment może być postrzegany jako potwierdzenie, że kościół zbierał się niedziele, choć niekoniecznie to stwierdza. Zawarte są tutaj dwa ważne kościelne wydarzenia: łamanie chleba (komunia) i posłanie (głoszenie/ nauczanie).

Dodatkowo, Łukasz, używa zarówno rzymskiego jak i żydowskiego sposobu liczenia dnia. Żydowski system to od zachodu słońca do zachodu, a rzymski – od północy do północy. Lecz Łukasz używa również rzymskiego systemu jak czytamy: Łuk 11:5; Dz. 16:25;  20:7;  27:27. Jest subtelny znak tego, że system żydowski nie był jedynym używanym przez Łukasza. Gdyby sabat był obowiązkowy to po co byłoby używać systemu nie-żydowskiego.

1 Kor. 16:1-2:
A co do składki na świętych, to i wy czyńcie tak, jak zarządziłem w zborach Galacji. Pierwszego dnia w tygodniu niech każdy z was odkłada u siebie i przechowuje to, co może zaoszczędzić, żeby składki wnoszono nie dopiero wtedy, kiedy ja przyjdę.

Zwróć uwagę na to, że Paweł kieruje kościół ku spotkaniom w pierwszym dniu tygodnia i odkładaniu pieniędzy. Wydawało by się, że jest to dziesięcina. Zatem, poleconym czasem na spotkania dla kościoła jest niedziela, pierwszy dzień tygodnia, i jest to dzień, w który Galacjanie mieli odkładać pieniądze. Czy jest to oficjalny dzień oddawania czci w kościele? Sam zdecyduj. Czy ten wers stosuje się do współczesnych chrześcijan. Z całą pewnością tak.

Obj. 1:10

W dzień Pański popadłem w zachwycenie i usłyszałem za sobą głos potężny, jakby trąby, który mówił:    To, co widzisz, zapisz w księdze i wyślij do siedmiu zborów: do Efezu i do Smyrny, i do Pergamonu, i do Tiatyry, i do Sardes, i do Filadelfii, i do Laodycei.

Biblijny Słownik odnośnie terminu „dzień pański” z Obj. 1:10 pisze tak: „Jest to pierwszy przypadek pojawienia się w chrześcijańskiej literaturze „te kuriake hemera”. Przymiotnikowa konstrukcja sugeruje, że był formalnie przeznaczony na dzień oddawania czci w kościele.  Jako taki z pewnością występował na początku II wieku (Ignacy, List do   Magnezji 1.67)

W wielu współczesnych kościołach „Dzień Pański” jest używany jako opis niedzieli w identyczny sposób jak to miało miejsce w pierwszym kościele w drugim wieku.
Mam nadzieję, że to wystarczy, aby pokazać, że Biblia nie wymaga oddawania czci Bogu w sobotę. Jeśli cokolwiek pokazuje to fakt, że mamy wolność (Rzym 14:1-12) czcić Pana w tym dniu, który uważamy za właściwy i nikt nie powinien nas osądzać według dnia, w którym to robimy. Mamy wolność w Chrystusie, a nie jesteśmy pod zakonem (Rzym 6:14)

Wniosek:

Adwentyści Dnia Siódmego maja wszelkie prawo do tego, aby uznać sabat i jeśli mają takie przekonanie to jest to wszystko czego potrzeba. Niemniej jeśli członek jakiegokolwiek kościoła chciałby wymagać od kogoś czczenia Boga w sobotę jako „znaku” prawdziwego chrześcijaństwa czy „prawdziwego” odkupienia, to jest to błędne. Zgodnie z Rzym 14:1-12 jesteśmy wolni.

Dodatkowo, niedziela jest dniem, w którym powstał z martwych Pan Jezus. Żydzi, którzy odrzucili Jezusa nadal trwają przy sobocie – sabacie, lecz chrześcijanie czcili zmartwychwstanie Jezusa i był to prawdopodobnie główny powód ich gromadzenia się w pierwszym dniu tygodnia.

продвижение

Gdzie był Jezus po śmierci na krzyżu?

Biblia nie opisuje szczegółowo stanu w jakim znalazł się Jezus zaraz po tym, jak umarł na krzyżu i stąd powstała debata na temat odpowiedzi na pytanie: Gdzie On poszedł, gdy umarł? Chciałbym więc pokazać różne punkty widzenia, abyście znali możliwe odpowiedzi i mogli zdecydować, jaką zająć pozycję.

Prawdopodobnie najbardziej znany fragment Pisma, jaki jest przedstawiany znajduje się w 1 Ptr. 3:18-20
Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do
Boga; w ciele wprawdzie poniósł śmierć, lecz w duchu został przywrócony życiu. W nim też poszedł i zwiastował duchom będącym w więzieniu, które niegdyś były nieposłuszne, gdy Bóg cierpliwie czekał za dni Noego, kiedy budowano arkę, w której tylko niewielu, to jest osiem dusz, ocalało przez wodę.

Gdy mowa jest o tym, że Jezus został przywrócony życiu w duchu, to nie mówi się, że Jego duch umarł, a potem stał się żywy. „Przywrócony życiu w duchu” jest tutaj przeciwstawione temu, że  „poniósł śmieć w ciele”. Najpierw żył jako śmiertelny człowiek, lecz „…zaczął żyć duchowym „zmartwychwstałym” życiem, aby miał moc przyprowadzić nas do Boga”. Co więcej, niektóre przekłady Biblii (NIV, KJV i NKJV) przekładają wers „przywrócony życiu w duchu” jako „przywrócony życiu przez Ducha”, odnosząc to do dzieła Ducha Świętego działającego w Chrystusie. „Przez Ducha” jest przekładem „pneumati”, które może odnosić się do trzeciej Osoby Trójcy, jako czynnik zmartwychwstania Chrystusa.

Jednym z poglądów na temat tego, gdzie był Jezus po swoim zmartwychwstaniu jest taki, że znalazł się w Hadesie (miejscu śmierci) i głosił tym, którzy byli w duchowym więzieniu. Słowo „głoszenie” w oryginale greckim to „kerusso”. Oznacza ono: ogłaszać, jest czym innym niż „euaggelizo” – głosić ewangelię.
Jest zatem bardziej prawdopodobne, że Jezus nie głosił ewangelii tym, którzy byli w Hadesie/duchowym więzieniu, aby byli zbawieni, lecz zamiast tego głosił im prawdę. Przede wszystkim Biblia mówi:
„Przeznaczono jest człowiekowi raz umrzeć, a potem pod sąd” (Hebr. 9:27).

Lecz kim byli ci, którzy znajdowali się w duchowym więzieni? Niektórzy wierzą, że to ci, którzy żyli w czasie potopu za czasów Noego i zostali zginęli w wyniku potopu. Inni twierdzą, że jest to cała ludzkość, wszyscy którzy umarli przed czasem ukrzyżowania. To wydaje się mieć oparcie w 2 Ptr. 2:4-5.

Bóg bowiem nie oszczędził aniołów, którzy zgrzeszyli, lecz strąciwszy do otchłani, umieścił ich w mrocznych lochach, aby byli zachowani na sąd; również starożytnego świata nie oszczędził, lecz ocalił jedynie ośmioro wraz z Noem, zwiastunem sprawiedliwości, zesławszy potop na świat bezbożnych;

Trzeba wspomnieć, że ten wers wywołuje wiele pytań i wiele dysput można znaleźć na temat jego znaczenia. Niemniej jednak, jeśli chodzi o opinie innych to niektórzy mówią, że Jezus po prostu zaprezentował fakty dotyczące Jego dzieła na krzyżu tym, którzy byli w duchowym więzieniu, co znajduje poparcie w Liście do Efezjan 4,8:

Dlatego powiedziano: Wstąpiwszy na wysokość, Powiódł za sobą jeńców I ludzi darami obdarzył.
4:9 A to, że wstąpił, cóż innego oznacza, aniżeli to, że wpierw zstąpił do podziemi?
4:10 Ten, który zstąpił, to ten sam, co i wstąpił wysoko ponad wszystkie niebiosa, aby napełnić wszystko.


Niektórzy teolodzy wierzą, że w czasie trzech dni między ukrzyżowaniem a zmartwychwstaniem Jezus zstąpił na łono Abrahamowe (uk 16:19-31), ogłosił im tajemnicę ewangelii i następnie poprowadził ich do nieba, aby zamieszkali z Bogiem.

Wierzy się, że nie byli dopuszczeni do wejścia do obecności Bożej w niebie aż do czasu zadośćuczynienia. Gdy to już się stało, Jezus, który umarł, wstąpił na łono Abrahama, głosił ewangelię i poprowadził mieszkańców do nieba.

Zatem, pomimo tego, że nie jesteśmy w stanie dokładnie określić tego, gdzie Jezus był i co robił w ciągu tych trzech dni, wydaje się, że przedstawił posłanie ewangelii (nie tak, aby byli zbawieni) tym, którzy byli w duchowym więzieniu i być może tym, którzy byli na łonie Abrahama.

раскрутка продвижение сайтов

Szkoła Biblijna on-line 03.03 Cel wcielenia Jezusa

Cele wcielenia są liczne. Oczywiście pierwszoplanowym celem było dostarczenie ofiary, przez którą moglibyśmy być wyratowani od sprawiedliwego sądu Bożego. Bez rozlania krwi Chrystusa nie ma nadziei dla nikogo na przebaczenie grzechów (Hebr. 9:22). Jest to prawdopodobnie główny cel wcielenia i prawdopodobnie wszystkie pozostałe cele wcielania mogą być do tego celu włączone. Lecz znajdziemy też i inne przyczyny. Spójrzmy na wiele innych korzyści z wcielenia Chrystusa.

Jezus przyszedł, aby ukazać na Ojca (Jn 1:18); aby zniszczyć diabła (Hebr 2:14); służyć (Mat. 20:28), głosić królestwo (Łuk 4:43); przynieść podział (Łuk 12:51); wykonać wole Ojca (Jn. 6:38); zaświadczyć o prawdzie (J 18:37); wypełnić Prawo i Proroków (Mat. 5:17); dać życie (Jn. 10:10,28); zakosztować śmierci za każdego (Hebr. 2:9) i głosić wyzwolenie dla wierzących (Łuk 4:18).

Zastosowanie
Celem wcielenia Jezusa jest odkupić, objawić wypełnić, dać, zakosztować, itd., a to wszystko dla ciebie, abyś mógł cieszyć się wieczną społecznością z Panem. Choć miało to na celu usunięcie naszych grzechów, to jednak to nie było jeszcze wszystko. Musimy zrozumieć, że Jezusa przyszedł, abyśmy mogli lepiej odzwierciedlać i opowiadać o Jego wielkim dziele.

aracer

Szkoła Biblijna on-line 03.09 Jezus jest człowiekiem.

Zobaczyliśmy już, że Jezus powstał z martwych w tym samym ciele, w którym umarł, lecz czy Jezus jest teraz człowiekiem w niebie? Odpowiedź jest prosta i zdecydowana. Tak, jest teraz człowiekiem. Niestety, wielu ludzi wierzy, że Jezus w czasie wstąpienia do nieba został w jakiś sposób przemieniony i Jego biologiczne ciało nie było mu już potrzebne , czy też znikło lub rozpuściło się i Pan znów stał się duchem. Lecz tego nie naucza Biblia. Nie ma takiego miejsca, gdzie jest stwierdzone, że Jezus przestał być człowiekiem. Jeśli Nowy Testament mówi cokolwiek na ten temat to zupełnie coś innego:

  • Ponieważ w Nim mieszka cała pełnia boskości (Kol. 2:9).

Zwróć uwagę na to, ze ten wers mówi o czasie teraźniejszym – „mieszka”. List od Kolosan został napisany na długo po wstąpieniu Jezusa do nieba, a jednak Paweł pisze, mówi nam, że Jezus jest teraz w cielesnej postaci. Jakie to jest ciało? Dlaczego miałoby to być to samo ciało, w którym powstał z martwych? Aby to wyjaśnić, że Jezus jest człowiekiem przeczytajmy inny werset:

  • Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus,     (1 Tym. 2:5).

Widzimy tutaj, że Jezus jest nazwany człowiekiem. Podobnie jak w Kol 2:9 powyżej, ten wers używa czasu teraźniejszego – „jest”. Zatem wyraźnie stwierdza, że Jezus jest człowiekiem. Nie odnosi się do czasu przeszłego, jest to czas teraźniejszy  – Jezus jest człowiekiem.

Toteż gdy go ujrzałem, padłem do nóg jego jakby umarły. On zaś położył na mnie swoją prawicę i rzekł: Nie lękaj się, Jam jest pierwszy i ostatni, i żyjący. Byłem umarły, lecz oto żyję na wieki wieków i mam klucze śmierci i piekła. (Rev. 1:17-18).

W tym fragmencie widzimy, że Jezus jest w niebie, a apostoł Jan pada u Jego stóp i Jezus  kładzie na niego prawą ręką. Wyraźnie z tego wersu widać, że Jezus jest w cielesnej formie człowieka.

Zatem, znów wyraźnie widzimy, że Jezus jest człowiekiem. Jest to ważne ponieważ demonstruje fakt, że Jezus pokonał śmierć, że On jest Najwyższym Kapłanem (Hebr. 6:20, 7:25
– kapłan musiał być człowiekiem) i że on jest naszym pośrednikiem (1 Tym 2:5) między Bogiem a nami. Bez Jezusa człowieka, nie zostalibyśmy zbawieni.

Ciało i krew nie mogą odziedziczyć Królestwa Bożego.

Niektórzy twierdzą, ze Biblia mówi, ze ciało i krew nie odziedziczą królestw jako to jest napisane w 1 Kor 15:5):
A powiadam, bracia, że ciało i krew nie mogą odziedziczyć Królestwa Bożego ani to, co skażone, nie odziedziczy tego, co nieskażone.

Lecz ten argument jest chybiony, ponieważ zwrot  „ciało i krew” jest używany do opisania naturalnego stanu, a nawet cielesnego stanu człowieka.

  • A powiadam, bracia, że ciało i krew nie mogą odziedziczyć Królestwa Bożego ani to, co skażone, nie odziedziczy tego, co nieskażone. (Matt. 16:17).
  • żeby objawić mi Syna swego, abym go zwiastował między poganami, ani przez chwilę nie radziłem się ciała i krwi, (Gal. 1:16).
  • Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich. (Eph. 6:12).
  • Skoro zaś dzieci mają udział we krwi i w ciele, więc i On również miał w nich udział, aby przez śmierć zniszczyć tego, który miał władzę nad śmiercią, to jest diabła, (Heb. 2:14).

Po swoim zmartwychwstaniu Jezus powiedział: Spójrzcie na ręce moje i nogi moje, że to Ja jestem. Dotknijcie mnie i popatrzcie: Wszak duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam (Łuk 24:39).

Szczególnie Jezus podkreślił to, że ma ciało i kości, a nie ciało krew. Może to wydawać się grą słów, lecz nie jest tak. Każde słowo jest inspirowane, a Jezus wybrał takie słowa a nie inne. Pamiętaj, krew Jezusa wyciekła z Jego ciała na krzyżu. To Jego krew oczyszcza nasze grzechy: „Jeśli zaś chodzimy w światłości, jak On sam jest w światłości, społeczność mamy z sobą, i krew Jezusa Chrystusa, Syna jego, oczyszcza nas od wszelkiego grzechu.(1 John 1:7).

Jezus był ofiarą i Jego krew oczyszcza nas, zatem ciało i krew nie mogą odziedziczyć Królestwa Bożego, lecz ciało kości tak.

W końcu Adam stał się duchem ożywiającym.

1 Cor. 15:45 mówi tak: Tak też napisano: Pierwszy człowiek Adam stał się istotą żywą, ostatni Adam stał się duchem ożywiającym.

Ten wers nie mówi, ze Jezus jest bez ciała, lecz że jest duchem ożywiającym. To jest, że jako ostatni Adam, jest tym, który daje życie ludziom (J 10:27-28). Co więcej, tak to zostało zaplanowane, że wskrzeszone ciało Jezusa należy zarówno do rzeczywistości fizycznej jak i duchowej.

Zastosowanie

Fizyczne zmartwychwstanie Jezusa jest jedną na kluczowych doktryn chrześcijaństwa. Odrzucenie Jego zmartwychwstania jest odrzuceniem wiary. Co więcej, odrzucenie Jego człowieczeństwa to, w efekcie, odrzucenie fizycznego wskrzeszenia, jak i odrzucenie wiecznego kapłaństwa, bez którego bylibyśmy zgubieni. Zatem, widzimy to w piśmie, że Jezus jest człowiekiem.

Ponieważ jest człowiekiem, nieustannie działa jako pośrednik (mediator) (1 Tym 2:5) i Najwyższy Kapłan (Hebr. 6:20; 7:25) wobec Ojca, wiecznie gwarantując naszą obecność przed Nim w stanie łaski, przebaczenia i społeczności.

реклама через интернет