Chrystus w tobie – czego więcej chcesz_4?

Logo_FennC_2

John Fenn

Mieliśmy kiedyś myśliwskiego psa, Golden Retrievera, który wabił się Abe. Kiedy chłopcy byli mali był to dobry czas, aby kupić jakieś rodzinne zwierzę, a jeden z moich współpracowników miał na sprzedaż 6 tygodniowe szczeniaki. Kiedy pojechaliśmy do nich, zbliżała się burza, robiło się coraz ciemniej i głośniej. Gdy szczeniaki biegały i bawiły się jak zwykle, nagle w pobliżu uderzył piorun a jeden z nich pobiegł schować się do garażu.

„Jaki mądry pies. – powiedziała Barbara. – Wie, że zbliża się burza i uciekł do środka. Tego weźmiemy”. Wtedy nie mieliśmy pojęcia o tym, że nie był to przejaw mądrości, lecz strachu. Abe bał się burzy i był durny jak skrzynia kamieni. Miał dobre serce, lecz jeśli chodzi o jego umysł to, pioruny migały, drzwi wejściowe były pozamykane, ale nie było sposobu na to, oduczyć by go tego uciekania.

Wyrósł na pasa myśliwskiego, który nie aportował i był największym psem na kolana, jakiego kiedykolwiek widziałeś. Siadał przy moich stopach i rzucał mi spojrzenia z ukosa, patrząc w bok, gdy tylko zajrzałem mu wprost w oczy. Gdy się odwróciłem, kładł mi na kolanach jedną łapę. Spoglądałem na niego, a on odwracał wzrok. Wtedy, gdy byłem nieuważny, kładł mi na kolana drugą łapę. Patrzyłem na niego, a on odwracał wzrok. Kolejnym krokiem było szuranie nogami tak, aby jego górna połowa wylądowała na moich kolanach, a dolna siedziała, gotowa do skoku, machając w nadziei ogonem.

Gdybym mu pozwolił to miałbym na swoich kolanach całego psa myśliwskiego (45kg), siedzącego w totalnym pokoju jak przerośnięty kanarek na wąskiej grzędzie.

Jak to się u nas, w USA, mówi: „Daj mu cal, a weźmie całą milę” (Daj palec, a weźmie rękę). Taki był Abe. Gdybym tylko pozwolił na to, żeby jedna łapa wylądowała na moich kolanach to on potraktowałby to jako pozwolenie na dalszą część.

Tak właśnie jest z religią – jeśli masz jakąś wolną przestrzeń w życiu, religia wprowadzi się, próbując przejąć kontrolę. Podobnie, jak to robił Abe, czeka do czasu, aż wydaje jej się, że nie obserwujesz uważnie, bądź jesteś akurat podatny, wtedy dodaje nową zasadę, bądź zmienia zasady przy pomocy całkowicie nowego zestawu standardów, które należy przestrzegać.

Edmund Burke, irlandzki mąż stanu z XVIII wieku powiedział: „Ludzie nigdy nie zrezygnują ze swej wolności, chyba, że pod wpływem jakiejś ułudy”. Mamy Chrystusa w sobie i nie ma niczego lepszego niż Bóg w nas , więc Szatan nie może tego dotknąć! Jedyne co może to wprowadzać zamieszanie i doprowadzić do zapomnienia o tym, co mamy w Chrystusie, abyśmy nie pamiętali o „Chrystusie w nas”, a w zamian poddali się jakiejś formie pobożności; co osiąga przez iluzję, manipulację i strach dobrze brzmiącego lecz złego nauczania.

Czary w kościele

O nierozumni Galaci! A któż was tak omamił, was, …? W jaki to sposób otrzymaliście Ducha [Bożego]: przez wypełnianie nakazów Prawa czy przez to, że daliście posłuch wierze? Czy jesteście aż tak nierozumni, że rozpocząwszy już [nowe życie] przez Ducha Bożego, chcecie teraz kończyć [je] poleganiem na własnym ciele?

Paweł zaczyna 3 rozdział Listu do Galacjan od przedstawienia różnicy między posiadaniem Chrystusa w nas, a posłuszeństwem starotestamentowemu prawu. Niemniej, zasada jest ta sama czy to będzie mowa o Zakonie czy o współczesnym kościele kontrolującym przez strach i upokorzenie, tradycję i ludzkie zasady. Galacjanie zaczęli od wolności, którą był Chrystusie w nich, lecz ktoś po drodze powiedział im, że mogą dojrzewać i podobać się Bogu dzięki posłuszeństwu żydowskiemu prawu.

Uwielbiam ten nacisk, jaki Paweł kładzie na to, jakie powinny być nasze priorytety: „Czy otrzymaliście Ducha z łaski czy przez prawo?” To Duch Święty jest centrum, tym, co najbardziej wartościowe, ponieważ Chrystus jest w nas, a tym, czego powinniśmy być zawsze świadomi to: „Czy otrzymaliście Ducha przez uczynki ciała, czy z łaski?”

Co dokładnie powiedział Paweł

Grecki wyraz odpowiadający „omamieniu” to „baskaino”, co znaczy „Sprowadzenie złego na kogoś przez fałszywą chwałę bądź zmylenie oraz urzeczenie” osoby (Vine). Służy do wprowadzania kogoś do złego nauczania i jest to widoczne, gdy, na przykład, ktoś wybiórczo wierzy w jedne wersy, a w inne nie.

Źródłosłów „baskaino” znajduje się w wyrazie „fascynacja”. „Fascynacja” jest opisem procesu mamienia kogoś, manipulowania ku osobistym zyskom, i właśnie dlatego „oczarować” jest tego synonimem. Paweł pyta, kto omamił ich tak, że zrezygnowali z wolności w Chrystusie, na rzecz związania. Podobnie jak w przypadku każdego zwiedzenia, jest trochę prawdy wymieszanej z kłamstwem, z czego prostoduszni ludzi nie zdają sobie sprawy, aż do chwili, gdy jest już za późno, tak że wierząc w istotę prawdy, wierzą również w wielkie kłamstwo.

Użyty tutaj wyraz przetłumaczony jako polegać (w innych tłum. kończyć – przyp. tłum.) to greckie „epiteleo” co oznacza doprowadzić coś do końca, więc Paweł pyta: Rozpoczęliście w Duchu, a teraz „doskonalicie siebie samych”/ kończycie w ciele (prawo/legalizm)?

Istota 'chrześcijańskich’ czarów

Przyszły król Saul był synem bogatego człowieka z plemienia Beniamina (1Sam 9:1-3). Czytamy, że gdy Samuel został skierowany do niego, aby namaścić go na króla, Saul był o głowę wyższy od wszystkich Izraelitów i nie miał sobie równych pod względem wyglądu.

Niemniej główna słabość jego charakteru, którą był strach przed ludźmi podtrzymywany był przez bardzo zły obraz siebie samego. Samuel powiedział później o nim: „chociaż we własnych oczach wydałeś się sobie mały, …i Pan namaścił cię na króla nad Izraelem?” (15:17). Ponieważ nie miał wiary w siebie, starał się przypodobać ludziom, nie miał „kręgosłupa”, dzięki któremu mógłby się przeciwstawić ludzkim opiniom, więc zawsze kierował nim strach przed ludźmi i podejmował niemądre decyzje.

Pomimo tego, że Duch Boży zstąpił na niego (11:6) w czasie prorokowania i prowadzenia bitw, nigdy nie pozwolił Duchowi Świętemu zmienić istoty swego charakteru i obrazu siebie samego, jak to ma współcześnie miejsce u wielu chrześcijan. Mają za sobą wspaniałe doświadczenia z Bogiem i są dotknięci przez Boga, nigdy nie pozwalają Mu na rzeczywistą przemianę ich (ponieważ to wymaga pracy odrzucenia starych myśli i uczuć na rzecz nowych nieznanych dróg i myśli Bożych). (Czyt.: 9:21; 10:6-10,16-27; 11:6-15; 15:17.)

Saulowi nakazano zniszczyć wszystkich Amalekitów włącznie z ich zwierzętami, lecz król zachował życie króla Agaga (jak się później dowiadujemy swego krewnego, Est 3:1) oraz najlepsze okazy zwierzyny. Skonfrontowany powiedział Samuelowi, że te najlepsze ze zwierząt zostały zachowane przez ludzi, nie przez niego, na ofiary dla Pana (1Sam 15:32).

Saul był wybiórczo posłuszny Panu i kłamał, aby ukryć to. Zdecydował się być posłuszny jednej części Bożego nakazu, a pozostałej części nie, po czym oskarżył ludzi za to, mówiąc: „Ja przestrzegałem nakazu Pana!”

Taka manipulacja polegająca na częściowym posłuszeństwie Panu przy równoczesnym ukrywaniu prawdy to czary, zasada, o której Paweł pisał do Galacjan.

Samuel odpowiedział królowi Saulowi:

Posłuszeństwo lepsze jest niż ofiara,… Gdyż nieposłuszeństwo jest takim samym grzechem, jak czary, a krnąbrność, jak bałwochwalstwo …” (1Sam 15:22-23).

W języku hebrajskim „bunt” to 'meri”, pochodzące od „mara”, czy gorzkość, który znajduje się w Księdze Wyjścia 15:23, gdy mowa jest o gorzkich wodach, które Izrael znalazł opuszczając Egipt. Gdy serce Saula stało się zgorzkniałe, zatrute, pojawił się bunt przeciwko posłuszeństwu z całego serca Panu, „nie zmienił swego kursu”, chcąc zrobić coś po swojemu.

Przyczyna była taka, jak napisałem wyżej – Saul, pomimo tego, że Duch Święty zstąpił na niego, nigdy nie pozwolił Panu zmienić się. „Krnąbrność” w j. hebrajskim to „twardy, suchy, gęsty, surowy” i jest bałwochwalstwem dlatego, że jest to świadome wynoszenie siebie i swojej woli nad Boga i Jego wolę.

DLATEGO bunt to czary i dlatego Paweł pyta się, kto ich omamił.

Ten, kto wykrzywił Słowo Boże, aby sprowadzić ich z powrotem pod zakon i/bądź wybrał, którym częściom być posłusznym równocześnie na zewnątrz twierdząc, że przestrzega całego prawa? Kto zatwardził ich serca przeciwko Duchowi i Chrystusowi w nich po to, aby zwrócić ich ku legalizmowi? Dlaczego wynieśli swoją wolę ponad objawienie prawdy Chrystusa w nich?

Uświęcenie?

Paweł zapytał: „rozpocząwszy już [nowe życie] przez Ducha Bożego, chcecie teraz kończyć [je] poleganiem na własnym ciele?” Odpowiedź brzmi: „nie”. Logiczne jest więc, że rozpocząwszy w Duchu mamy również kończyć w Duchu. A od tego zaczniemy następnym razem. Chrystus w tobie, nie pozwól na to, aby 45 kilogramowy pies religii stopniowo przejął twoje kolana.

Dużo błogosławieństw

John Fenn

email me at cwowi @ aol.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.