Codzienne rozważania_01.03.2017

3J 13-15
MIAŁBYM CI WIELE DO NAPISANIA, LECZ NIE CHCĘ PISAĆ ATRAMENTEM I PIÓREM. SPODZIEWAM SIĘ, ŻE CIĘ NIEBAWEM ZOBACZĘ, I WTEDY OSOBIŚCIE POROZMAWIAMY. POKÓJ Z TOBĄ! POZDRAWIAJĄ CIĘ PRZYJACIELE. POZDRÓW IMIENNIE PRZYJACIÓŁ.

Teraz następują już tylko pozdrowienia. Pierwsze jest konwencjonalnym, ale jednocześnie bardzo osobistym pozdrowieniem, łączącym się z treścią całego listu. Pokój z tobą, tradycyjne żydowskie pozdrowienie, nabiera głębszego znaczenia, gdy przypomnimy sobie, pod jaką presją żył Gajus oraz atmosferę walki, która na dobre zapanowała w zboże. Jednak pokój jest udziałem tych, którzy czynią dobro. Takiego pokoju świat nie może dać ani odebrać. Błogosławieństwu Bożego pokoju towarzyszy błogosławieństwo chrześcijańskiej społeczności. Ci, którzy należą do prawdy, należą do siebie nawzajem. Tak więc przyjaciele Jana przesyłają najlepsze życzenia, utożsamiając się z przesłaniem apostoła i chcą zachęcić Gajusa swym poparciem. Podobnie i Jan prosi, by jego osobiste pozdrowienia zostały przekazane imiennie tym, których znał przez Gajusa.
Wczesny Kościół z pewnością nie był wolny od problemów, ani też nie jest od nich wolny Kościół współczesny. Problemy wynikające z grzesznej ludzkiej natury towarzyszyć nam będą aż do chwili powtórnego przyjścia Chrystusa. Każdy problem może znaleźć rozwiązanie dzięki Bożej łasce. Ostateczny dowód prawdziwości naszego wyznania wiary oraz miłości do Boga i ludzi widoczny będzie nie w słowach i uczuciach, ale w postępującej przemianie naszego charakteru, a co za tym idzie – naszego stylu życia, na podobieństwo Chrystusa. Wyzwanie, przed jakim dzisiaj stajemy, brzmi: czy i na ile przyzwolimy Jezusowi Chrystusowi, by nas zmienił? Czyja wola będzie się realizować – nasza czy też Jego? Od odpowiedzi na te pytania będzie zależał ostateczny werdykt. Czy okażemy się fałszerzami, czy też prawdziwymi naśladowcami? Kto zasiada na tronie naszego życia? Czy nasze „ego” z niezaspokojoną ambicją królowania, czy też Chrystus, który jedynie może dać nam siłę niezbędną do zachowania wiary i kontynuowania wędrówki drogą prawdy? Odpowiedzi na te pytania będą miały największe i najbardziej dalekosiężne konsekwencje dla Kościoła i dla chrześcijan nie tylko teraz ale i w przyszłości.
Pozdrawiam błogosławieństwem Bożego pokoju.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.