Codzienne rozważania_01.06.2017

Hbr 13:1-6
MIŁOŚĆ BRATERSKA NIECHAJ TRWA. GOŚCINNOŚCI NIE ZAPOMINAJCIE; PRZEZ NIĄ BOWIEM NIEKTÓRZY, NIE WIEDZĄC O TYM, ANIOŁÓW GOŚCILI. PAMIĘTAJCIE O WIĘŹNIACH, JAKBYŚCIE WSPÓŁWIĘŹNIAMI BYLI, O UCISKANYCH, SKORO SAMI RÓWNIEŻ W CIELE JESTEŚCIE. MAŁŻEŃSTWO NIECH BĘDZIE WE CZCI U WSZYSTKICH, A ŁOŻE NIE SKALANE; ROZPUSTNIKÓW BOWIEM I CUDZOŁOŻNIKÓW SĄDZIĆ BĘDZIE BÓG. NIECH ŻYCIE WASZE BĘDZIE WOLNE OD CHCIWOŚCI; POPRZESTAWAJCIE NA TYM, CO POSIADACIE; SAM BOWIEM POWIEDZIAŁ: NIE OPUSZCZĘ CIĘ ANI CIĘ NIE OPUSZCZĘ. TAK WIĘC Z UFNOŚCIĄ MOŻEMY MÓWIĆ: PAN JEST POMOCNIKIEM MOIM, NIE BĘDĘ SIĘ LĘKAŁ; CÓŻ MOŻE MI UCZYNIĆ CZŁOWIEK?

Autor wspomina cztery obowiązki. Każdy z nich został nie tylko wyraźnie przedstawiony, lecz także podkreślony przez podanie przyczyny, by zachęcić do jego wypełnienia. Pierwsze dwa stanowią przykład miłości w stosunku do innych. Najpierw mamy „miłość braterską”. Nie jest to uprzejmość okazywana własnej rodzinie, narodowi, czy nawet ludzkości, lecz innym chrześcijanom. Można ją przejawiać dwojako: przez gościnność dla wędrownych kaznodziei oraz wspieranie więźniów za wiarę. Nie można jednak było odtrącić ludzi obcych. Okazywanie im gościnności wysoko sobie cenili Żydzi jak i Grecy. Byłoby okropnym wstydem gdyby chrześcijanie postępowali gorzej niż inni lub czynili to z narzekaniem.
Niemoralność i miłość pieniędzy często idą w parze. w pierwszym wieku, w nie mniejszym stopniu niż dzisiaj, niemoralność i materializm były szeroko rozpowszechnione, a chrześcijanie wcale nie uodpornili się na tę epidemię.
Związek małżeński stanowi dar od Boga. Powinien być monogamiczny i trwały aż do śmierci. Wszeteczeństwo i cudzołóstwo, nie mają żadnego udziału w świętości, która prowadzi do oglądania Pana.
Pożądanie rodzi rozgoryczenie, a osiągnięcie tego, czego pragniemy, nie przynosi zadowolenia, choć reklamy często mówią inaczej. Prawdziwe i trwałe źródło zadowolenia znajduje się w Bogu – w Jego obecności i darach. Wskazuje na to obietnica cytowana w wersecie 5. Brzmi ona niczym echo nieustannej Bożej opieki: „I będę im Bogiem, a oni będą moim ludem”. Bóg zapewnia chrześcijanina, że zadowolenie można znaleźć tylko w Nim samym. Hebrajczycy maja być tak pewni, że otrzymają wszelką potrzebną im pomoc od Boga, jak On sam pewny jest, że ich podtrzyma i zaspokoi.
My też powinniśmy mieć taką pewność.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.