Codzienne rozważania_02.03.2026

Niech Twoja wola się spełni

Greg Laurie
Odszedł jeszcze trochę i upadł na twarz, modląc się: „Ojcze mój, jeśli to możliwe, oddal ode mnie ten kielich cierpienia. Chcę jednak, aby Twoja wola się spełniła, a nie moja”” (Mt 26:39).

Tuż przed aresztowaniem, procesem i ukrzyżowaniem, Jezus udał się do Ogrodu Getsemani, aby się modlić. Postanowił spędzić pozostały Mu czas na rozmowie z Ojcem. Ta rozmowa, zapisana w Ewangeliach, różni się od wszystkich innych w Piśmie Świętym.

Po pierwsze, chodzi o to, o co Jezus prosił Boga. „Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech odejdzie ode mnie ten kielich cierpienia” (Mt 26,39). W istocie prosił swojego Ojca Niebieskiego, czy istnieje inny sposób na dokonanie dzieła zbawienia. Jego prośba wskazuje na ogrom cierpienia związanego z ofiarą Jezusa. Jezus wiedział, co go czeka: fizyczne, emocjonalne i duchowe cierpienie przekraczające wszelkie granice. I chciał się upewnić, że jest to absolutnie konieczne.

Mając to na uwadze, musimy jednak zrozumieć, że pierwszej części modlitwy Jezusa nie można oddzielić od drugiej. Rzeczywistość jest taka, że ​​Bóg odmówił prośbie swojego Syna, ponieważ nie było innego sposobu na dokonanie dzieła zbawienia. Wymagana była doskonała ofiara.

Gdyby modlitwa Jezusa sprowadzała się do tego, by Bóg oddalił od Niego kielich cierpienia, wydarzenia, które nastąpiły później, zostałyby przedstawione w innym świetle. Jezus niechętnie uczestniczyłby w ukrzyżowaniu, uwięziony przez Bożą odmowę zwolnienia Go z obowiązku złożenia ofiary.

Ale tak się nie stało, ponieważ prośba Jezusa została uzupełniona słowami: „Chcę, aby Twoja wola się spełniła, a nie moja” (Mt 26,39). I te same dziesięć słów (lub ich wariacje) muszą towarzyszyć każdej szczerej modlitwie, którą zanosi wierzący.

Nie chodzi tylko o powiedzenie: „Jeśli chcesz zrobić to po swojemu, śmiało”. To szczere uznanie, że nic nie jest doskonalsze niż wola Boża. Nic nie przewyższy jej mądrości. Nic nie przyniesie ostatecznego spełnienia i dobra. Modlenie się tymi słowami to sposób na przyjęcie prawdy, że wola Boża jest ważniejsza niż nasze upodobania, wygoda, a nawet dobrostan.

Biblijne obietnice dotyczące modlitwy są ekscytujące. Ale nigdy nie powinniśmy ich mylić z listą życzeń ani szansą na postawienie na swoim. Kiedy przyjmujemy Bożą wolę i aktywnie jej poszukujemy, zyskujemy miejsce w pierwszym rzędzie, by obserwować Jego dzieło na świecie.

Być może znajdujesz się teraz w kryzysowym momencie swojego życia – w osobistym Getsemani, że tak powiem. Masz swoją wolę; wiesz, czego chcesz. Jednak czujesz, że wola Boża jest inna. Czy pozwoliłbyś Panu wybrać za ciebie? Czy byłbyś gotów powiedzieć: „Panie, podporządkowuję swoją wolę Twojej. Nie moja, lecz Twoja wola niech się stanie”? Nigdy, przenigdy nie pożałujesz tej decyzji.

Pytanie do refleksji: Jak modlitwa o wolę Bożą może zmienić twoje spojrzenie na obecną sytuację życiową?

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *