Codzienne rozważania_05.03.2017

Hbr 1:4-5
I STAŁ SIĘ O TYLE MOŻNIEJSZYM OD ANIOŁÓW, O ILE ZNAMIENITSZE OD NICH ODZIEDZICZYŁ IMIĘ.  DO KTÓREGO BOWIEM Z ANIOŁÓW POWIEDZIAŁ KIEDYKOLWIEK: TYŚ JEST SYNEM MOIM, JAM CIĘ DZIŚ ZRODZIŁ? I ZNOWU: JA MU BĘDĘ OJCEM, A ON BĘDZIE MI SYNEM?

W wersecie tym jest mowa o takiej wyższości nad aniołami, którą Syn osiągnął w wyniku swojego dzieła odkupienia, a w rezultacie objął tron po Bożej prawicy. Otrzymał znamienitsze imię niż posiadali aniołowie. Stał się Bożym namiestnikiem nad światem, stał się Panem. Werset 5 mówi o „Synu” i o „zrodzeniu”. Jezus jest Synem od wieczności a nie tylko Słowem, w przeciwnym wypadku Bóg nie mógłby być odwiecznym Ojcem. Synostwo, o którym mowa ma charakter mesjański. Dotyczy ono czasów przepowiedzianych w II Samuelowej 7:12. Ponieważ został On zrodzony z Ojca zanim powstał wszechświat, jest odwiecznym Synem Bożym. Z powodu swego posłusznego życia i odkupieńczej śmierci stał się Bożym Mesjaszem. Dlaczego autor Listu zastosował porównanie z aniołami? Odpowiedź tkwi w sposobie myślenia osób, do których się zwraca. Żydzi mieli przesadny szacunek do aniołów. Kojarzyli ich z najważniejszymi wydarzeniami swojej religii i narodowej historii: z nadaniem zakonu (Hebr 2:2; Dz.Ap. 7:53; Gal. 3:19) oraz z wyzwoleniem z rąk Egiptu (II Mojż. 3:2; Iz 63:9). Aniołowie mieli więc związek z objawieniem i odkupieniem. Autor Listu pragnie przez to powiedzieć, że bez względu na to jak ważni są aniołowie, czy prorocy, Syn przewyższa ich wszystkich. Jest On wcielonym i ostatecznym objawieniem oraz odkupieniem Boga i dlatego należy Go stawiać wyżej od nich.
Pozdrawiam Bożym pokojem.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.