Codzienne rozważania_05.08.2016

Hurynowicz_rozwazania

2Kor 5:11
WIEDZĄC TEDY, CO TO JEST BOJAŹŃ PAŃSKA, STARAMY SIĘ PRZEKONYWAĆ LUDZI; A PRZED BOGIEM WSZYSTKO W NAS JEST JAWNE, SPODZIEWAM SIĘ TEŻ, ŻE W SUMIENIACH WASZYCH JEST TO JAWNE.

Bojaźń Pańska wynika ze świadomości, że wszyscy musimy stanąć przed sądem Chrystusowym, aby każdy odebrał zapłatę za uczynki swoje, dokonane w ciele, dobre czy złe. Myśl o sądzie natychmiast budzi w nas uczucie lęku i czci. Sąd jakiego dokona nasz Zbawiciel jest boskim sądem, o którym wiemy, że jest straszny i doskonały. Kiedy jesteśmy świadomi nadchodzącego sądu i odpowiedzialności, jaką ponosimy za siebie i duchową kondycję innych, staramy się przekonywać innych. Ewangelizacja nie jest czymś, w co można zaangażować się bez uczucia i pasji. Dzieląc się ewangelią dotykamy problemu życia i śmierci, wiecznego zbawienia lub wiecznego potępienia. Ewangelizacja w nieunikniony sposób wiąże się z elementem perswazji, której musi towarzyszyć uczciwość. Nie chodzi tu o perswazję, którą cechuje przebiegłość, tak charakterystyczna dla sprzedawców telefonów lub akwizytorów. Entuzjazm dla ewangelii bardzo często zostaje uznany przez świat za szaleństwo. Tego typu oskarżenia nie czynią nas nieszczęśliwymi, jeżeli mamy pewność, że wywołuje je nasza prawość, posłuszeństwo Bogu i troska o ludzkie dusze. Bojaźń Boża polega na czczeniu go jako Boga i Ojca Pana naszego, Jezusa Chrystusa oraz podobaniu się Jemu we wszystkim, co robimy. Poznanie bojaźni Bożej jest równoznaczne z oddaniem się dziełu szerzenia dobrej nowiny.

Pozdrawiam i życzę dnia pełnego bojaźni Bożej.

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.