Codzienne rozważania_05.12.2013 – goźba domysłów

Cecil_EV

Pastor Cecil A. Thompso\
Wtedy Job powstał, rozdarł szaty i ogolił głowę; potem padł na ziemię i oddał pokłon, i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki mojej i nagi stąd odejdę. Pan dał, Pan wziął, niech będzie imię Pańskie błogosławione. W tym wszystkim nie zgrzeszył Job i nie wypowiedział nic niestosownego przeciwko Panu” (Job 1:20-22).

W tym tygodniu będziemy zastanawiać się nad niektórymi zagrożeniami, z którymi spotykamy się w życiu. We wtorek pisałem o zagrożeniu popularnością, wczoraj rozważaliśmy zagrożenie jakie niesie ból, a dziś przyjrzymy się zagrożeniu domysłami. Niekoniecznie idą one w tej kolejności, ani nie będzie to wyczerpująca lista tych zagrożeń. Z pewnością każdy z nas napotyka na takie lub inne rodzaje zagrożeń, i jest ich znacznie więcej.

Kiedyś miałem Chrześcijańskie Centrum Duszpasterskie. Od czasu do czasu pastorzy polecali swoim członkom, aby udawali się do mnie po pomoc w rozwiązaniu ich problemów z biblijnej perspektywy. Kiedyś pewien pastor lokalnego zboru przysłał do mnie małżeństwo i poinformował mnie, że ich problemem były finanse – nie umieli zarządzać pieniędzmi.

Kiedy spotkałem się z nimi, niemal wpadłem w tą pułapkę domniemania, że wiem, co stanowi ich problem. Niemniej, pod prowadzeniem Ducha Świętego zapytałem ich, jakie mają problemy. Okazało się, że było to coś zupełnie innego niż finanse i zajęliśmy się tą sprawą, a problem finansowy rozwiązał się sam.

W duchowej rzeczywistości często zakładamy, że wiemy, jakie Bóg ma dla nas plany. To jego Jego sprawa, a my musimy uczyć się obserwować i czekać. Trudno jest to robić, lecz jest to konieczne. Oznacza to, że odpoczywamy w Nim i ufamy Mu całkowicie. NA TYM TERENIE NIE DOPUSZCZA SIĘ ŻADNYCH DOMYSŁÓW.

Niech was Bóg błogosławi obficie, gdy wy błogosławicie innych słowem i czynem!

– – Pastor Cecil

сайт

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.