Wiara kontra zmartwienia
Greg Laurie
„Nie martw się o nic; zamiast tego módl się o wszystko. Powiedz Bogu, czego potrzebujesz i podziękuj Mu za wszystko, co dla Ciebie uczynił. Wtedy doświadczysz Bożego pokoju, który przewyższa wszystko, co pojmujemy. Jego pokój będzie strzegł twoich serc i myśli, gdy będziesz żył w Chrystusie Jezusie” (Flp 4:6–7).
Niektórzy potrafią przespać wszystko. Ja do nich nie należę. Wystarczy, że usłyszę jeden cichy dźwięk, a już się budzę. Wystarczy, że zaćwierka ptak, a już się budzę. Mam lekki sen.
Najwyraźniej Jezus miał twardy sen. Ewangelia Łukasza opowiada, że gdy uczniowie zmagali się z gwałtowną burzą na Jeziorze Galilejskim, Jezus spał twardo. Woda wlewała się do łodzi, kołysząc ją na boki. Zatonięcie wydawało się bardzo realne. Przerażeni uczniowie obudzili Jezusa, krzycząc: „Mistrzu, Mistrzu, utoniemy!” (Łk 8,24).
Z jednej strony wpadli w panikę. I można ich za to winić. Z drugiej strony skierowali swój niepokój we właściwym kierunku. Wołali do Pana. W pewnym sensie modlili się.
Kiedy mamy kłopoty, musimy iść za ich przykładem. Musimy się modlić. Musimy powierzyć nasze zmartwienia Panu i zaufać Mu. Musimy pokładać w Nim naszą wiarę.
Wiara i zmartwienie nie mogą współistnieć. Jedno wypiera drugie. Znasz ludzi, którzy się nie dogadują? Może chcesz zaprosić jednego z nich do siebie, ale wahasz się, czy zaprosić drugiego, bo ciągle dochodzi między nimi do konfliktów. Wiara i zmartwienie mają tę samą relację. Tam, gdzie jest zmartwienie, nie ma miejsca na wiarę. Wiara jest wypierana przez zmartwienie, a zmartwienie przez wiarę.
Apostoł Paweł napisał: „O nic się nie martwcie, ale módlcie się o wszystko. Przedstawcie Bogu swoje potrzeby i dziękujcie Mu za wszystko, co dla was uczynił. Wtedy doświadczycie pokoju Bożego, który przewyższa wszelkie pojęcie. A pokój Boży będzie strzegł waszych serc i myśli, gdy żyjecie w Chrystusie Jezusie” (List do Flp 4:6–7).
W Nowym Testamencie, w nowoczesnym angielskim przekładzie Biblii PHILLIPS, czytamy: „O nic się nie martwcie, ale mówcie Bogu o każdym szczególe waszych potrzeb w szczerej i wdzięcznej modlitwie, a pokój Boży, który przewyższa wszelkie ludzkie zrozumienie, będzie stale strzegł waszych serc i myśli, gdy spoczywają one w Chrystusie Jezusie”.
Mówi się, że jeśli kolana zaczynają ci drżeć, powinieneś na nich uklęknąć. Innymi słowy, gdy robi się strasznie, módl się. Wołaj do Boga.
Modlitwa jest niezbędna w uczniostwie. Im szybciej nowi wierzący nauczą się powierzać Bogu swoje lęki, wątpliwości, troski i problemy, gdy tylko się pojawią, tym szybciej rozwiną swoją wiarę.
Uczniowie w łodzi tego dnia byli pod wrażeniem zdolności Jezusa do odpowiadania na ich modlitwy. Ich wiara została wzmocniona ponad wszelką miarę. To samo dzieje się, gdy naśladowcy Jezusa modlą się dzisiaj.
Pytanie do refleksji: Jak możesz nadać modlitwie priorytet w swoim życiu?