Codzienne rozważania_14.10.2014

Hurynowicz_rozwazaniaRzym. 4;18-21.
ABRAHAM WBREW NADZIEI, ŻYWIĄC NADZIEJĘ, UWIERZYŁ, ABY SIĘ STAĆ OJCEM WIELU NARODÓW ZGODNI Z TYM, CO POWIEDZIANO: TAKIE BĘDZIE POTOMSTWO TWOJE.
I NIE ZACHWIAŁ SIĘ W WIERZE, CHOĆ WIDZIAŁ OBUMARŁE CIAŁO SWOJE, MAJĄC OKOŁO STU LAT, ORAZ OBUMARŁE ŁONO SARY;
I NIE ZWĄTPIŁ Z NIEDOWIARSTWA W OBIETNICĘ BOŻĄ, LECZ WZMOCNIONY WIARĄ DAŁ CHWAŁĘ BOGU, MAJĄC ZUPEŁNĄ PEWNOŚĆ, ŻE COKOLWIEK ON OBIECAŁ MA MOC I UCZYNIĆ.

Jedyną drogą do otrzymania silnej wiary jest  przezwyciężenie wszelkich doświadczeń. Nadzieja potrzebna jest właśnie wtedy, gdy wszystko wokoło zawodzi. Jeżeli przeżywamy smutek to znajdujemy się w sytuacji sprzyjającej umocnieniu wiary. Gdy poddamy się Bogu to nauczy nas, jak korzystać z władzy w taki sposób jakiego dotąd nie znaliśmy. Mocna wiara rodzi się w mocnych doświadczeniach. W cierpieniach osiąga się największe dary Boże. Powinniśmy dziękować Bogu za szkołę cierpień, które okazały się szkołą wiary. Nie bój się tylko wierz!

Życzę błogosławionego dnia.

раскрутка

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.