Codzienne rozważania_18.01.2017


1J 5:14
TAKA ZAŚ JEST UFNOŚĆ, JAKĄ MAMY DO NIEGO, IŻ JEŻELI PROSIMY O COŚ WEDŁUG JEGO WOLI, WYSŁUCHUJE NAS.

Cechą, która charakteryzuje nasze poznanie Boga jest ufność, z jaką do Niego przystępujemy. W naturalny sposób będzie się to wyrażać w modlitwie, gdzie znakiem chrześcijańskiej autentyczności jest otwartość w wypowiadaniu myśli. Nasza rozmowa z Bogiem ma być nieskrępowana, szczera. Powinna przebiegać w atmosferze wolnej od stresu czy napięcia. Nie powinniśmy zapominać o czci i oddaniu. Sposób naszej rozmowy z Bogiem jest odzwierciedleniem faktu, że jesteśmy dziećmi kochającymi Ojca. W liście do Hebrajczyków 4:16 czytamy, że ponieważ Jezus jest naszym arcykapłanem, który zna wszystkie czyhające na nas pokusy i rozumie nasze słabości, możemy „przystąpić z ufną odwagą do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej porze„.  Jan już kilkakrotnie użył tego terminu, aby zwrócić uwagę, że jako chrześcijanie mamy z ufnością oczekiwać powrotu Jezusa jeśli tylko trwamy w Nim. Jan łączy tę ufność z modlitwą. Możemy modlić się z ufnością, ponieważ Bóg w swej wszechmocy zna nas i przebacza nam. Czyż sam Jezus nie obiecał: „Jeśli o co prosić będziecie w imieniu moim, spełnię to” (Jan 14:14). Ufność taka wynika „z wiary w imię Syna Bożego”, jak też dowodzi realności życiodajnej wiary. Werset 14 wskazuje i wyjaśnia ograniczenie, które wprowadził sam Pan Jezus. Aby Bóg mógł nas wysłuchać, modlitwa nasza musi być według Jego woli. Po uwzględnieniu tego zastrzeżenia możemy prosić o wszystko. Nie ma bardziej prawidłowego fundamentu dla naszej modlitwy niż sama Biblia, ponieważ tutaj została objawiona wola Boża. Modlitwa nie jest prośbą zmuszenia Boga, by spojrzał na sprawy z mojego punktu widzenia, nie jest też prośbą wyegzekwowania od Niego tego, czego potrzebuję lub raczej uznałem, że potrzebuję. Modlitwa jest poddaniem mojej woli Jemu. Jest Bożym sposobem, za pomocą, którego wzrasta moja uległość względem panowania Chrystusa. Im więcej się modlę, tym mniej samowolnym się staję. Możemy oczekiwać wspaniałych następstw! „Nie moja wola, lecz Twoja” to jest istotą i sekretem modlitwy zwycięskiej. Jak wielką mamy w Nim ufność? Niech to stanie się bodźcem do szukania woli Bożej, polegania w naszych modlitwach na nakazach i obietnicach Jego Słowa, do omawiania z Bogiem każdej sytuacji i poddawania Jemu naszych myśli i decyzji.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

[Głosów: 1   Average: 5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.