To nie twoja bitwa
Greg Laurie
„A wszyscy tu zgromadzeni będą wiedzieć, że Pan ratuje swój lud, lecz nie mieczem i włócznią. To jest walka Pana, a On nas w was odda!” (1Sam 17:47).
Starcie Dawida z Goliatem to jedna z najsłynniejszych historii w całym Piśmie Świętym. W rzeczywistości jest tak znane, że stało się wręcz banałem. Dziś każdą walkę, w której bierze udział outsider, nazywa się „walką Dawida z Goliatem”.
Ironią jest to, że, ściśle rzecz biorąc, nie ma czegoś takiego jak walka Dawida z Goliatem. Taka walka nigdy nie miała miejsca. Sam Dawid powiedział to, wychodząc naprzeciw olbrzymowi na polu bitwy. „I wszyscy zgromadzeni tutaj dowiedzą się, że Pan wybawia swój lud, lecz nie mieczem i włócznią. To jest walka Pana, a On nas wyda!” (1 Samuela 17:47).
To nie była bitwa Dawida, lecz Pana. To nie Dawid pokonał Goliata, lecz Pan. Jednym z powodów, dla których Dawid został wybrany, aby reprezentować Boga na polu bitwy, jest to, że był na tyle pokorny, by rozpoznać i uznać tę prawdę. Był też na tyle mądry, by nie polegać na własnej sile i umiejętnościach w obliczu absurdalnie potężnego przeciwnika.
To ważny wniosek z tej historii, ponieważ żyjemy teraz w krytycznych czasach. Myślę, że wszyscy możemy się zgodzić, że diabeł pracuje po godzinach. Wie, że jego dni są policzone. Wie, że jego sąd jest pewny. Dlatego robi wszystko, co w jego mocy, aby siać spustoszenie, aż do dnia, w którym stanie przed sądem. To oznacza, że my, jako cele jego ataków, musimy być gotowi do walki. Nie po to, by walczyć z nim własną siłą i taktyką, ale by pozostać blisko Pana, abyśmy mogli wzywać Jego mocy i mądrości.
Apostoł Paweł napisał: „Noc się już prawie przeminęła, a dzień zbawienia wkrótce nadejdzie. Zrzućcie więc z siebie ciemne uczynki jak brudne szaty i obleczcie się w lśniącą zbroję prawości. Ponieważ należymy do dnia, powinniśmy żyć przyzwoicie, aby wszyscy widzieli” (Rz 13,12–13). Zanim przywdziejemy naszą duchową zbroję, musimy odrzucić uczynki ciemności. Musimy skończyć z życiem na kompromisy. Musimy skończyć z próbami życia w dwóch różnych światach. Musimy zacząć żyć jak chrześcijańscy żołnierze.
Bez względu na to, jak bardzo diabeł próbuje nas zwieść, nasz Naczelny Dowódca poprowadzi nas do zwycięstwa, jeśli pozostaniemy blisko Niego. Pamiętaj: „Walka należy do Pana”. Nigdy nie upadniesz, jeśli pozwolisz Bogu stoczyć twoje duchowe bitwy.
Okrzyk bojowy, okrzyk zwycięstwa, rozległ się z krzyża, gdy Jezus zawisł między niebem a ziemią, z gwoździami w dłoniach i stopach. Triumfalnie zawołał: „Wykonało się!”. Te trzy słowa rozbrzmiały w Niebie i Piekle. Prawdopodobnie usłyszał je każdy demon. Teraz możemy stanąć w zwycięskiej sile Jezusa. Możemy walczyć dla Niego, gdy On działa przez nas, maszerując naprzód, zdobywając ziemię dla królestwa.
Obiecuję ci, że twoje życie jako duchowego żołnierza Pana nigdy nie będzie nudne!
Pytanie do refleksji: Jak możesz oprzeć się pokusie toczenia swoich duchowych bitew w samotności?