Codzienne rozważania_20.02.2017

3J 1
STARSZY DO UMIŁOWANEGO GAJUSA, KTÓREGO MIŁUJĘ W PRAWDZIE.

O samym Gajusie nie wiemy nic więcej ponad to, co mówi nam list. Nowy Testament wymienia to imię kilkakrotnie; jednak w tamtych czasach było to dość popularne imię rzymskie i nie ma powodu przypuszczać, że w innych miejscach odnosi się ono do tej samej osoby. Gajus, choć nam nie znany, dla Jana był kimś umiłowanym. Słowo to jest pokrewne innemu charakterystycznemu dla chrześcijańskiej nomenklatury słowu oznaczającemu miłość, jaką żywi do nas Bóg i którą wzbudza On w każdym ze swych dzieci, tak że kiedy jesteśmy zjednoczeni w prawdzie, łączy nas ta właśnie ponad naturalna miłość.
Jak już wcześniej kilkakrotnie zauważyliśmy, jest ona czymś o wiele większym niż uczucie, a mianowicie fundamentalną postawą wobec życia. Po pierwszym użyciu tego słowa w nagłówku Jan dodaje z naciskiem, którego miłuję w prawdzie. Gajus podzielając niepopularny pogląd mniejszości w zborze, nie był lubiany przez heretyckie kręgi skupione wokół Diotrefesa. Fakt, że sam starszy odnosi się do Gajusa w ten sposób musi być dla niego w takich okolicznościach dużą zachętą. Niezależnie od tego, czy potraktujemy prawdę w dosłownym czy też bardziej ogólnym sensie, Jana i Gajusa łączyła prawda Boża w Chrystusie, znajdująca wyraz w więzi opartej na szczerej chrześcijańskiej miłości. Przyjaźń chrześcijańska, jeden z największych Bożych darów, wyraża Bożą miłość utwierdzoną w prawdzie.
Pozdrawiam i życzę dnia pełnego Bożej miłości.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.