Codzienne rozważania_25.04.11

Chip Brogden

Przez to będzie uwielbiony Ojciec móuj, jeśli obfity owoc wydacie…„( Jn. 15:8).

Pomarańczowe drzewo jest pomarańczowym drzewem z chwilą, gdy się je zasadzi, jeszcze zanim wyda owoce. Nie jest ono pomarańczowym drzewem dlatego, że wydaje pomarańcze, lecz wydaje pomarańcze, ponieważ jest pomarańczowym drzewem. Owoc jest dowodem tego, co już jest. Gdyby nagle zaczęło wydawać zepsute jabłka, to wiedzielibyśmy, że to nie to, co nam się zdawało. Ten, kto rzeczywiście został zbawiony będzie wydawał „obfity owoc” i będzie „chodził godny” swego powołania (Ef. 4:1).

Chodzi o to, że dowodem „nowego narodzenia” nie jest to, w co człowiek mówi, że wierzy, lecz to jak naprawdę żyje. Nawet sam zwrot „nowe narodzenie” wskazuje na coś więcej niż samą zmianę serca: reprezentuje duchową śmierć, pogrzebanie i zmartwychwstanie; nowe życie. Tak więc, nikt nie może być prawdziwie 'narodzony na nowo' dopóki nie uchwyci Krzyża, nie umrze z Chrystusem i nie zostanie z Chrystusem wzbudzony z martwych do Życia w Nim.

– – – – – – – – – —

Share your comments:

http://InfiniteSupply.Org/april25

 сайта

[Głosów: 1   Average: 5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.