Codzienne rozważania_28.12.2016


1J 3:22
…I OTRZYMAMY OD NIEGO, O COKOLWIEK PROSIĆ BĘDZIEMY, GDYŻ PRZYKAZAŃ JEGO PRZESTRZEGAMY I CZYNIMY TO, CO MIŁE JEST PRZED OBLICZEM JEGO.

Jeżeli uzyskanie odpowiedzi na modlitwę zależy od naszego posłuszeństwa i czynienia tego, co podoba się Bogu, skąd brać odwagę, by się modlić? Nasze posłuszeństwo jest zawsze niedoskonałe, a nawet w życiu najbardziej świętych chrześcijan do głosu dochodzą pozostałości starej natury, które na pewno nie podobają się naszemu Panu.
W istocie to najbardziej prawi i pobożni ludzie byli zawsze najbardziej świadomi swej niedoskonałości. Popełniamy błąd, uwarunkowując Boże odpowiedzi na modlitwy od naszego posłuszeństwa. Jan pragnie natomiast, by nasze prośby były odbiciem tego posłuszeństwa. Z jednej strony oczywiste jest, że te wszystkie obietnice dotyczące modlitwy nie upoważniają nas do oczekiwania na nieograniczone i bezwzględne spełnianie naszych przez Boga. Bóg nie okazałby się wówczas Bogiem kochającym, lecz pobłażającym.
Biorąc pod uwagę jedynie ludzki aspekt, żaden ojciec nie daje swemu dziecku wszystkiego, czego ono pragnie, ponieważ zdaje sobie sprawę, jak zepsutym i egocentrycznym człowiekiem mogłoby się stać w przyszłości. Co więcej, dziecko mogłoby żądać rzeczy szkodliwych i niebezpiecznych. Dlatego miłość musi powiedzieć „NIE”. Modlitwa nie działa na zasadzie „coś za coś”, gdzie Bóg nagradza nas, odpowiadając na nasze modlitwy odpowiednio do tego, jaki był „nasz wkład” i do jakiego stopnia Bóg został usatysfakcjonowany. Modlitwa jest wyrazem próśb skierowanych do naszego niebiańskiego Ojca,który uwielbia zarówno słuchać jak i przychylać się do próśb swoich dzieci w oparciu o swą mądrość i świadomość, co dla nich jest najlepsze. Jakże możemy w odpowiedzi na naszą modlitwę uzyskać dobre dary Boże, jeśli nie prosimy Go zgodnie z Jego wolą? A jakże możemy prosić Go w ten sposób, dopóki nie będziemy posłuszni Bożej woli objawionej w Piśmie Świętym? To zamknięty krąg, którego nikt oprócz doskonałego Jezusa nie jest w stanie przerwać. Tak więc ze względu na Jezusa chwytamy się tej możliwości, która nas zdumiewa i zarazem ekscytuje, i przemawia z wersetu 22 pokrzepiająco do naszych serc. Przekonuje nas, że otrzymamy od Niego, o cokolwiek prosić będziemy. Uzasadnieniem takiego postępowania jest niezdolność człowieka do doskonałego posłuszeństwa Bogu.

Pozdrawiam i pokój Boży niech będzie z wami.

[Głosów:3    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.