Dni, w których żyjemy_3

John Fenn

Znaków szukają

Wielu chrześcijan szuka znaków, aby przekonać się czy wydarzenia na świecie są jakimś proroczym wskaźnikiem tego, jak blisko jesteśmy do powrotu Jezusa, czy porwania, czy Antychrysta. Musimy być tego świadomi, nie zrozumcie mnie źle, lecz nie mamy się skupiać na szukaniu „tam na zewnątrz”, ani tez nie powinno to być nawet naszym hobby. Jeśli jesteś podobny do mnie to od czasu do czasu otrzymujesz emaile z różnymi osobliwościami, jak niewyraźne smugi pioruna, o których twierdzi się, że to anioł uchwycony na taśmie, jakieś postaci duchów z boku mówiącego czy na spotkaniu ewangelizacyjnym, a może jakieś standardowe obrazy typu „twarz Jezusa” w budyniu.

Ostatnio holograficzny obraz UFO nad świątynią umieszczony przez pewną filmowa kompanię wywołał u chrześcijan na całym świecie spekulacje czy to nie jest znak końca czasów, dopóki nie okazało się, że była to filmowa sztuczka.

Jezus powiedział: „Ród zły i cudzołożny domaga się znaku, ale znak nie będzie mu dany, chyba tylko znak Jonasza. I opuściwszy ich, odszedł” (Mt 16:4).

Wydawało mi się to dziwne, ponieważ Jezus czynił wiele znaków: wzbudzał umarłych, uzdrawiał chorych, ślepi widzieli, chromi chodzili, a jednak powiedział, że złe pokolenie znaku szuka.

Dlaczego z jednej strony oferował znaki, a z drugiej beształ faryzeuszy za szukanie znaków? Gdzie to „zło” wkroczyło? Zrobił tak dlatego, że faryzeusze nie przyjmowali uzdrowień i cudów, które czynił jako znaki, chcieli zignorować to, co Jezus robił pośród nich, aby szukać „wielkiego” znaku, który dałby niezbity dowód na to, kim On był lub potwierdził czasy, w których żyli, a to pochodziło ze złego serca.

 

Nawiedzenie

Kilka lat temu Pan objawił mi się i powiedział, że chce mnie nauczyć tego, jak On uczył ludzi. Na początek wykorzystał historię z trzeciego rozdziału Ewangelii Jana, gdzie Jan chrzcił ludzi, a niektórzy przyszli do Jana mówiąc mu, że Jezus chrzci w innym miejscu. To doprowadziło do sławnych słów Jana: „On musi wzrastać, ja zaś stawać się mniejszym” (w.30). Rozdział czwarty zaczyna się słowami:

A gdy Pan się dowiedział, że faryzeusze usłyszeli, iż Jezus zyskuje więcej uczniów i więcej chrzci niż Jan, (chociaż sam Jezus nie chrzcił, ale jego uczniowie) opuścił Judeę i odszedł z powrotem do Galilei. A musiał przechodzić przez Samarię…„.

Pan powiedział mi w czasie tego widzenia, że zrobił tak dlatego, ponieważ wiedział, że faryzeusze będą szli za Nim do Samarii, a On chciał, aby wrócili do Jana i przyjęli posługę pokuty. Musieli przyjąć posługę pokuty zanim Pan mógł pozwolić im przyjąć Go. Udając się do Samarii zmusił faryzeuszy, aby wrócili i słuchali Jana (w nadziej na pokutę).

 

To samo.

Taka sama była przyczyna tego, że faryzeusze nie postrzegali cudów Jezusa jak cudów, którymi one były. Chcieli „wielkich znaków” zgodnie z własną definicją 'znaków’. Pan wskazywał im na znaki, których dokonywał, starając się im pokazać to, co czynił pośród nich, lecz oni pomijali je, szukając „wielkich” znaków.

 

Przypomina mi to nawiedzenie Pana w lutym 2001 roku, gdy powiedział do mnie: „Zobacz to, co ja widzę: ludzie biegają tam i z powrotem na to spotkanie i na tamto, szukając rzeczy spektakularnych, sądząc, że to jest coś nadnaturalnego, lecz przepuszczają to nadnaturalne dzieło, którego dokonuję wśród nich, nawet w ich sercu. Ponieważ to proces stawania się uczniem jest nadnaturalny”.

 

Na jaki głos jesteś nastawiony?

Bez względu na to, co dzieje się wokół nas, bez względu na szaleństwo wydarzeń na świecie, mamy chodzić w tym, co Pan czyni w naszych sercach. Tak łatwo dać się rozproszyć licznym głosom z zewnątrz, lecz tak naprawdę, jedynym głosem, za którym mamy podążać jest Jego głos. Jeśli to będziemy robić, będziemy przechodzić przez dolinę śmierci i wyjedziemy po drugiej stronie. Jest takim dżentelmenem, że nie będzie mówił, jeśli bierzmy zabawiamy się innymi głosami. Kilka lat temu przechodziłem przez wydłużony okres, gdy Ojciec nic do mnie nie mówił na temat światowych wydarzeń ani tego, o co się modlić. Zapytałem Go dlaczego. Odciął się: „Wszystkie informacje otrzymujesz z FOX NEWS, więc po co miałbym ci mówić cokolwiek?”  Ups.. Pokutowałem, wyłączyłem TV i od razu zaczął mówić do mnie ponownie o co się modlić i o tym, co obserwować na świecie.

Jak wielu chrześcijan krąży po internetowych stronach w poszukiwaniu najnowszych proroczych wieści, ostatnich ekonomicznych informacji, najświeższej teorii konspiracji, uduchawiając co się da, aby zobaczyć czy to jest prorocze czy może koniec czasów? Tak jestem zajęty tym, co Pan teraz robi, że nie mam czasu na chwytanie się tego, co pobudza strach i zamieszanie.

Znajduję pokój w Jego głosie i Jego obecności. Decyduję się wierzyć, że jeśli będą szukał Jego i Jego sprawiedliwości, wszystko inne będzie dodane. Decyduję się ograniczać inne głosy, których słucham, abym mógł słyszeć możliwie najwyraźniej Jego głos.

Znaki, których szukam to znaki w moim sercu, w moim środku, ponieważ nadnaturalny jest proces stawania się uczniem. Ręce mam zajęte, próbując żyć w ten sposób. A ty nie?

Wiele błogosławieństw,

John Fenn

сайт

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.