DS_04.12.09 Obj. 4

HeavenWordDaily

Servant David

Ten rozdział zaczyna trzecią z trzech naturalnych części Księgi Objawienia -miejsce od którego Jan zaczyna zapis tego, co „ma się stać potem” (por. 4:1 z 1:19). Apostoł został przeniesiony do nieba, aby zobaczyć scenę wokół Bożego tronu. Jeśli ten rozdział nie wzbudzi w was bojaźni Bożej, to nic tego nie zrobi.

Na podstawie tej księgi powstało więcej teorii i spekulacji niż w oparciu o jakąkolwiek inną. W tym rozdziale, na przykład, niektórzy znajdują poparcie dla idei, jakoby kościół miał zostać porwany przed ogólnoświatowym uciskiem, tylko dlatego, że Jan usłyszał dźwięk trąby, zanim został przeniesiony do nieba, a Pismo mówi, że kościół będzie porwany przy „ostatniej trąbie” (1Kor. 15:52)! A ponieważ Jan znalazł się w niebie przed zobaczenie w wizji nieszczęść na ziemi, jest to stawiane jako dowód na to, że kościół będzie w niebie przed uciskiem. Prawda jest zaś taka, że jedyne czego dowodzi fakt, że Jan usłyszał głos trąby i został uniesiony do nieba zanim otrzymał wizje ucisku na ziemi to, to że usłyszał głos trąby, został przeniesiony do nieba, po czym miał wizję ucisku na ziemi.

Niektórzy wskazują na to, że choć kościół jest wspominany wielokrotnie w pierwszych trzech rozdziałach tej Księgi, nie ma o nim mowy aż do 22 rozdziału, dowodząc przypuszczalnie, że kościół znajduje się w niebie w czasie ucisku. Prawda jest taka, że wierzący są wymieniani w Objawieniu jako obecni na ziemi w czasie jej ucisku (6:1; 7:3-17; 9:4; 11:3-7; 12:14-17), a jeśli są tam wierzący, to jest tam również i kościół, nawet jeśli Jan nie używa słowa „kościół”, aby ich opisać. Pewne jest to, że wierzący ciągle doświadczają męczeństwa w czasie ucisku, a zatem zostaną przeniesieni z ziemi do nieba z powodu swej śmierci.

Jan zrobił, co tylko mógł najlepszego, aby opisać scenę wokół tronu Bożego, widok, który jest niemal nie do opisania z ziemskiego punktu widzenia. Możesz sobie wyobrazić prymitywnego mężczyznę z Borneo odwiedzającego Nowy York a następnie starającego się po powrocie opowiedzieć przyjaciołom to, co widział? Jan miał dokładnie taki problem.

Ciekawe jest to, że cztery żywe istoty, które widział Jan – każda miała po sześć skrzydeł i pełno oczu – były bardzo podobne do cherubów o czterech skrzydłach oglądanych przez Ezechiela (Ez. 1, 10) oraz do serafinów o sześciu skrzydłach, które widział Izajasz (Iz. 6). Jan napisał o tych istotach:

Postać pierwsza podobna była do lwa, postać druga podobna była do cielca, postać trzecia miała twarz jakby człowieczą, a postać czwarta podobna była do orła w locie” (4:7).

Opis zostawiony przez Ezechiela jest podobny:

Ich oblicza wyglądały u wszystkich czterech z przodu jak twarz ludzka, z prawej strony jak twarz lwa, z lewej strony jak twarz wołu, a z tyłu jak twarz orła” (Ez. 1:10).

Wyobraź sobie to jeśli potrafisz!

Zarówno Jan jak i Ezechiel wspominają o tęczny nad tronem Bożym (Ez. 1:28; Obj. 4:4).

Jan widział również „siedem ognistych pochodni płonących przed tronem; jest to siedem duchów Bożych” (4:5). Niewątpliwie jest to tajemnica. Niektórzy komentatorzy sugerują, że te siedem ogni reprezentuje siedmioraką naturę Ducha Świętego, opisaną przez Izajasz a tak (Iz 11:2,3):

I spocznie na nim Duch Pana; Duch mądrości i rozumu, Duch rady i mocy, Duch poznania i bojaźni Pana. I będzie miał upodobanie w bojaźni Pana„. Powtórzę tylko, że tego rodzaju spekulacje nie przekonują mnie.

Zamiast starać się pojąć każdą tajemnicę tego rozdziału (i innych z Księgi Objawienia), lepiej będzie gdy pozwolimy, aby to, co czytamy, napełniło nas respektem i zdumieniem. Oby inspirowało nas to do uwielbienia naszego cudownego Boga, którego pewnego dnia będziemy mogli zobaczyć w niebie, tak jak zobaczył Go Jan, i przed którym uklęknąć przed Nim!

– – – – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

сео компании

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.