Komercja czy Chrystus?

Gerald Chester

www.strategieswork.com

Boże narodzenie to, z cały tym jedzeniem, przyjęciami, obchodami, rodzinnymi spotkaniami i, oczywiście, prezentami interesująca pora roku. Sprzedawcy budują swój roczny plan opierając się na okresie Bożego Narodzenia i chętnie przyznają krytyczną rolę jaką ten czas odrywa co roku w ich powodzeniu. Bez bożonarodzeniowego gwałtownego wzrostu sprzedaży większość handlowców miałaby problemy finansowe. Nic więc dziwnego, że punkt ciężkości został przeniesiony z czczenia Chrystusa, na czczenie komercji. Jak się ta zmiana dokonała?

W pierwszym rozdziale książki „Społecznie odpowiedzialne inwestowanie” (Socially Responsible Investing), Amy Domini opisuje ewolucję symboli społecznych jaka dokonała się w architekturze. Te symbole są widoczne na głównych budynkach i monumentach budowanych przez społeczeństwo. Przed rokiem 1600 budynki i monumenty były poświęcone Bogu, jak na przykład katedry. Przesłanie było takie, że Bóg istnieje i jest bardzo istotną częścią społeczności. W dekadach między XVII – XIX w. wielkie monumenty takie jak parlamenty czy wielkie pałace – były budowane aby uczcić rząd i wagę społecznej struktury. W czasie ostatniego stulecia wielkie budynki stały się kwaterami głównymi wielkich korporacji, czcząc wpływ komercji na rozwój standardu życiowego. (Źródło: http://www.amydomini.com/sri_excerpt.)

Analiza Amy jest interesująca i daje dobre wyjaśnienie zmiany jaka dokonała się ze skupienia się na Chrystusie ku skupieniu się na komercji – czyli więcej pieniędzy i wyższy standard życiowy. Innym sposobem spojrzenia na tę ewolucję jest to, że przeszliśmy z czczenia Chrystusa do czczenia pieniądza.

Lekarz z pierwszego wieku, Łukasz, cytuje w swej ewangelii słowa Jezusa: „Żaden sługa nie może dwóm panom służyć, gdyż albo jednego nienawidzić będzie, a drugiego miłować, albo jednego trzymać się będzie, a drugim pogardzi. Nie możecie Bogu służyć i mamonie” (Łk.16:13 ), a zatem oddawanie czci Bogu i pieniądzom wykluczają się nawzajem. , Proszę, zwróćmy uwagę na to, że Bóg i pieniądze nie wykluczają się wzajemnie, lecz raczej, że wykluczają się część dla Boga i cześć dla pieniądza.

Większość z nas nie uważa siebie za czcicieli pieniądza, raczej twierdzimy, że jesteśmy czcicielami Boga, lecz jeśli Amy Domini ma rację a znaki i symbole kultury ujawniają prawdziwe ludzkie wartości, to czy to wszystko razem nie wskazuję, że jesteśmy czcicielami pieniądza?

Zastanówmy się nad następującymi znakami:

Znak #1: Sukces jest określany pieniędzmi. Jeśli o kimś mówimy, że „odniósł sukces” to powszechnie odnosimy się do jego finansowego powodzenia. O ile człowiek nie jest takim skrajnym kryminalistą jak Bernie Madoff, uważamy, że poziom powodzenia jest bezpośrednio proporcjonalny do jego finansowej fortuny.

Znak #2: Amerykanie żyją jak konsumenci, a nie zarządcy. Jest to tak oczywiste w miejscu pracy, że biznesowe badania określiły Amerykanów jako „konsumentów”. Co więcej, nasza ekonomia jest zbudowana na konsumpcji, co widać wtedy, gdy indywidualna konsumpcja spada, to samo ekonomia również słabnie.

Znak #3: W Ameryce pojawiła się mentalność mówiąca, że „prawnie należy mi się od władzy” (dosł.: entitlement – przyp.tłum.) i obowiązuje prawo do szczególnego standardu życia, pomocy w nieszczęściach, ochrony zdrowia i finansowego bezpieczeństwa. Większość ludzi oczekuje tego, że to rząd zatroszczy się o nich jeśli coś pójdzie źle i gdy się zestarzeją. Nie ma żadnego solidnego powodu, aby oszczędzać pieniądze czy pomagać sobie nawzajem.

Znak #4: Niemal wszyscy szukają pracy ze względu na pieniądze. Generalnie ludzie przyjmują i zostawiają pracę, aby zarabiać więcej. Jeśli jakiekolwiek inne czynniki mogą być brane pod uwagę to mają drugorzędne znaczenie.

Znak #5: Przeważająco to pieniądze decydują o tym, gdzie ludzie decydują się mieszkać. Większość ludzi określa maksymalną kwotę hipoteczną, którą są w stanie unieść i kupują dom, który do tego pasuje. Dlatego wielu ludzi żyje „ubogim domem” co znaczy, że nie są w stanie odpowiednio go umeblować, ozdobić czy utrzymać. Co więcej, ponieważ żyją na finansowej krawędzi, gdy tylko nacisk ekonomiczny rośnie, tracą swoje domy wskutek przejścia obciążonej nieruchomości na własność wierzyciela (dosł.: foreclosure).

Gdy zastanawiam się nad tymi znakami, jestem przekonany, że pieniądze są bardzo ważne dla ludzi – znacznie ważniejsze od Boga. Będąc aktywnym chrześcijaninem przez ponad 50 lat mam taką anegdotyczną obserwację mówiącą, że Bóg jest ważny dla ludzi przez kilka godzin tygodniowo w niedzielę, lecz reszta czasu jest poświęcona pieniądzom. To one decydują o tym, kim jesteśmy, jak postrzegamy i jak używamy pieniędzy, o naszym socjalnym standardzie, publicznej polityce, o tym gdzie pracujemy i jak żyjemy. Gdzie jest Bóg w tym wszystkim?

Jak już wcześniej zauważono jedną z zasad funkcjonowania Bożego wszechświata jest to, że nie można czcić Boga i pieniądza – należy dokonać wyboru. Niestety, niewielu rozumie tą rzeczywistość – wielu wyznających chrześcijaństwo uwidacznia powyższe znaki, co oznacza, że usiłują czcić i Boga, i pieniądze.

Niech to będzie dla nas jasne: gdy łamiemy Boże zasady, ponosimy konsekwencje. Zwróć uwagę na słowa apostoła Pawła do Galcjan 6:7: ” Nie błądźcie, Bóg się nie da z siebie naśmiewać; albowiem co człowiek sieje, to i żąć będzie”. Błędem (zwiedzeniem) jest sądzić, że jeśli siejemy ziarno buntu, łamiąc Boże prawa to nie będzie tego konsekwencji, a jednak tak właśnie robimy. Myślimy, że możemy czcić Boga i pieniądze, lecz Bóg wyraził inne zdanie.

Powszechnie przyjętą ideą we współczesnym chrześcijaństwie jest skupienie się na tym, aby doprowadzić ludzi do decyzji dla Chrystusa (zwrot oznaczający 'przyjęcie Chrystusa' – przyp.tłum.), jakby ta decyzja była wszystkim, czego potrzeba, a to sugeruje, że wszystkie inne decyzje mogą być podejmowane bez Chrystusa. Gdy czytasz Nowy Testament jest jak najbardziej jasne, że apostoł Paweł uważał Chrystusa i Jego nauczanie za podstawę podejmowania wszelkich decyzji (np. Kol.2).

Około roku temu słyszałem kaznodzieję, który mówił, że on nie stara się doprowadzić ludzi do podjęcia decyzji dla Chrystusa, lecz starał się doprowadzić ich do tego, aby każda decyzja była dla Chrystusa. Jest to biblijna perspektywa.

Myślę, że znaki czasów są wyraźne. Społeczność wyznająca chrześcijaństwo, a w szczególności w Ameryce Północnej, wyrzekła się czczenia Chrystusa i wybrała czczenie komercji (tj. pieniądza). Ten wybór pociąga za sobą niechciane konsekwencje. Być może obecne ekonomiczne nieszczęścia jest ich częścią.

W Księdze Ozeasza 13:2 czytamy: „A teraz grzeszą dalej, bo ze swojego srebra uczynili sobie lane posążki, bałwany według swojego pomysłu, a to wszystko jest robotą rzemieślników… „. Zwróć uwagę na to, że rzemieślnik (tj. warsztat pracy) po prostu dostosowuje się do potrzeb ludzkich. Prawdziwym napędem kultury są poglądy ludzi. Miejsce pracy i kulturalna polityka publiczna zwyczajnie odzwierciedlają to, co ludzie myślą. Jeśli ludzie decydują się czcić Boga, to miejsce pracy i polityka publiczna będą czcić Boga. Jeśli ludzie chcą czcić pieniądze, to te dwa elementy życia będą czcić pieniądze.

Decyzja, aby czcić pieniądze zamiast Boga prowadzi do osądu (p. Pwt. 28), lecz jeśli ludzie będą pokutować i czcić jedynego prawdziwego Boga, to będą błogosławieni. Tak więc wybór należy do nas – komercja (tj. pieniądze) czy Chrystus – co wybierzesz?

Wiedz o tym: z powodu grzechu człowieka, alternatywą jest komercja. Jeśli więc chcesz przemiany, prawdziwej zmiany, musisz aktywnie odrzucać cześć dla pieniędzy i wybrać Chrystusa. Aby wypracować sobie szczegóły tego, co to może oznaczać dla ciebie, sugeruję, aby znaleźć pobożną osobę, które rzeczywiście czci Chrystusa i podporządkować się jej. Niech ten człowiek dyscyplinuje cię i pomaga stać się prawdziwym czcicielem Chrystusa. Przemiana może być dla ciebie trudna, lecz jest jedynym sposobem na trwały sukces w Bożym wszechświecie – wieczne powodzenie, które jest warte zniesienia każdego bólu i wszelkich kosztów.

Jakiż to dar dla siebie samego, twojej rodziny, innych chrześcijan, współpracowników i społeczności!

Szczęśliwego Bożego Narodzenia

deeo.ru

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.