DS_14.12.09 Obj.10

HeavenWordDaily

Objawienie Jana 10

David Servant

Jedenaście krótkich wersów rozdziału dziesiątego wrzucone jest między szóstą i siódmą trąbę sądu. Zaczyna się od tego, jak potężny anioł „postawił prawą nogę swoją na morzu, lewą zaś na lądzie” (10:2), i krzyknął głośno. Równocześnie Jan słyszał „siedem grzmotów” (10:2), które przekazały coś, czego Janowi nie wolno było zapisać. Mamy więc jasny przykład czegoś, czego Bóg nie chce, abyśmy zrozumieli.

Niemniej, widocznie to szczególne wydarzenie sygnalizuje koniec długiego okresu oczekiwania na „dokonanie tajemnicy Bożej, jak to zwiastował sługom swoim prorokom” (10:6-7). Musi to być odniesienie do zapowiadanego w Starym Testamencie „dnia Pańskiego„. Pomimo że ostateczne wylanie Bożego gniewu na ziemię zostało odsunięte na długi czas, nic nie będzie w stanie powstrzymać go, gdy zatrąbi siódmy anioł. Jest to początek końca.

Księga, którą Jan zjadł, była symbolem słów, które prorokował o wszystkim, co się ma wydarzyć po siódmej trąbie, a o czym będziemy czytać w pozostałej części Objawiania. Mimo że ta księga była słodka w jego ustach, stała się gorzka w żołądku, symbolizując być może słodko-gorzki smak przesłania. Wszyscy wypatrujemy przyszłych nieodwołalnych wydarzeń końca, lecz kto wypatruje sądu ostatecznego, który poprzedzi wspaniały powrót Jezusa? Gdy już wróci, nigdy nie będzie już okazji do okazania miłosierdzia i ani do pokuty, i dlatego, według Piotra, Jezus opóźnia swój powrót tak długo:

Pan nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy, chociaż niektórzy uważają, że zwleka, lecz okazuje cierpliwość względem was, bo nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania. A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną„. (2 Pet. 3:9-10).

Bardzo ciesze się z tego, że Pan miał do mnie cierpliwość!

– – – – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

раскрутка сайта

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *