DS_20.11.09 1Jn 1

HeavenWordDaily
Servant David

1 List Jana 1.
David Servant

Uważa się, że ten list został napisany około roku 85, 90, co oznacza, że jest jednym z ostatnich listów Nowego Testamentu. Większość, o ile nie wszyscy, pierwszych apostołów do tej pory zginęła już śmiercią męczeńską, z wyjątkiem starego już apostoła Jana, który spędził podobno ostatnie lata służby w Efezie, zanim został zesłany na wyspę Patmos.
Do jakiej grupy chrześcijan Jan pisał? Nie jest to pewne, lecz na pewno pisał, aby ich chronić przed herezjami, które się szerzyły. Z niektórych historycznych źródeł wiemy, że byli ludzie, którzy nauczali koncepcji całkowitego oddzielenia tego co fizyczne (nieczyste) i duchowe (czyste). Tak więc, nie miało żadnego znaczenie, co ktoś robił ze swoim ciałem dopóki jego duch był czysty. Tego rodzaju myślenie prowadził do twierdzenia, że nigdy nie zgrzeszyli. Co więcej, twierdzono, że można zostać chrześcijaninem i może to być całkowicie niewidoczne w życiu. Kolejną herezją było to, że Jezus przyszedł tylko w duchu, a nie w ciele.
Od samego początku listu Jan zajmuje się tymi herezjami. Już w pierwszych trzech wersach stwierdza, że on sam oraz inni słyszeli, widzieli i dotykali Jezusa, którego nazwał „Słowem Żywota” (1:1 oraz 4:2). Jezus przyszedł w ciele, a nie był tylko jako duch. Następnie Jan przedstawia trzy błędne koncepcje, za każdym razem zaczynając od słów: „Jeśli mówimy” (1:6,8, 10). Oczywiście, byli tacy, którzy wypowiadali takie błędne stwierdzenia.
Po pierwsze: niektórzy twierdzili, że mają społeczność z Bogiem, a równocześnie żyli w grzechu. Jest to herezja, która utrzymuje się do dziś. Jan zajmuje się tutaj tą herezją tak często, że moglibyśmy powiedzieć, że jego głównym tematem pierwszego listu jest: „Ja można poznać czy ktoś jest naprawdę narodzony na nowo z Ducha Bożego”. Jan nieustannie wylicza trzy sposoby na sprawdzenie tego, z których pierwszy to posłuszeństwo:

Bóg jest światłością i nie ma w Nim żadnej ciemności. Jeśli mówimy, że z nim społeczność mamy, a chodzimy w ciemności, kłamiemy i nie trzymamy się prawdy... (1:5-6).

Chodzenie w ciemności” jest synonimem nieposłuszeństwa przykazaniom Jezusa, ponieważ Jezus jest Prawdą (Jn. 14:6). Albo chodzi się w ciemności, idąc za Szatanem i jego kłamstwami, albo chodzi się w światłości, idąc za Jezusem i Jego przykazaniami.

W miarę dalszego czytania stanie się bardziej wyraźne to, że zwrot „być w społeczności z Bogiem” oznacza „bycie zbawionym” czy „bycie dzieckiem Bożym”. Słowo „chodzić” znajdujące się tym wersie wskazuje na to, że jest to stała praktyka. Tak więc moglibyśmy sparafrazować 1:6 w następujący sposób: „Jeśli twierdzimy, że jesteśmy zbawieni, lecz żyjemy w grzechu, kłamiemy”.
Aby nikt nie sądził, że Jan stał na stanowisku, że wszyscy prawdziwi chrześcijanie są doskonale posłuszni, szybko oferuje dalsze wyjaśnienie i koryguje następny błąd:

Jeśli mówimy, że grzechu nie mamy, sami siebie zwodzimy, i prawdy w nas nie ma. Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy , i oczyści nas od wszelkiej nieprawości” (1:8-9).

Tak więc, wierzący nie są doskonali, lecz dążą do doskonałości. Jeśli upadną, co się wszystkim zdarza, wyznają swoje grzechy i otrzymują Boże przebaczenie i oczyszczenie. To jest właśnie proces oczyszczania, który przeżywają wszyscy wierzący.

W końcu, wydaje się, że byli i tacy, którzy twierdzili, że nigdy nie grzeszą (1:10). Jest to herezja, ponieważ zaprzecza Pismo i usuwa potrzebę zbawienia i Zbawiciela, unieważniając śmierć Jezusa.

Jeśli chodzimy w światłości,… społeczność mamy z sobą…” (1:7). Gdy Jan pisał o społeczności ze sobą, nie miał na myśli ludzi zebranych po nabożeństwie, stojących w kółko przy kawie i herbacie w „holu społeczności”. Greckie słowo tłumaczone tutaj jako „społeczność” to koinonia, wskazujące na ofiarne dzielenie się z innymi. Czytamy w Księdze Dziejów: „A ci, którzy uwierzyli,… wszystko mieli wspólne” bądz „w koinos” (Dz. 2:44). Ci, którzy „chodzą w światłości” kochają się nawzajem. Świętość charakteryzuje się przede wszystkim usługiwaniem sobie, usłużnością. Czy słowo „usłużność” opisuje twoje życie?

– – – – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJdeeo

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.