Ziemia Izraela
25 czerwca 2025 r.
Oryg.: TUTAJ
W Jezusie nie było systemu kastowego ani klasowego
W Nim Żyd i poganin stanowią jedność, tak jak mężczyzna i kobieta stanowią jedność.
Jak napisał Paweł, odnosząc się do naszego zbawienia: „Nie ma bowiem różnicy między Żydem a Grekiem, gdyż ten sam jest Pan wszystkich i hojnie błogosławi każdego, kto Go wzywa. Albowiem każdy, kto wzywa imienia Pańskiego, będzie zbawiony” (Rzymian 10:12–13).
Powiedział też, że w Jezusie „nie ma już Żyda ani Greka, nie ma już niewolnika ani wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety – wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Mesjaszu Jeszui. A jeśli należycie do Mesjasza, to jesteście potomstwem Abrahama i dziedzicami według obietnicy” (Galatów 3:28-29, TLV) .
W Jezusie jesteśmy jednym Ciałem, jedną rodziną, tak samo umiłowanymi przez Ojca, niezależnie od tego, czy jesteśmy Żydami, czy poganami. Jezus przelał tę samą krew za każdego z nas, a w niebie panuje radość z powodu choćby jednego grzesznika, który się nawraca, niezależnie od tego, czy jest Żydem, czy poganinem. Słowo Boże jest w tej kwestii bardzo jasne.
Prawdą jest również, że wiele obietnic danych Izraelowi w Starym Testamencie odnosi się duchowo do wszystkich wierzących w Nowym Testamencie (zob. na przykład 2 List do Koryntian 6:16-18, gdzie cytowane są fragmenty z Księgi Kapłańskiej, Ezechiela, Izajasza i innych) . Prawdą jest również, że wiele opisów odnoszących się do Izraela w Starym Testamencie odnosi się również do wszystkich wierzących w Nowym Testamencie, takich jak synowie i córki Boga, wybrani i wybrani oraz królewskie kapłaństwo.
Ale tak jak mężczyźni nie stają się kobietami, a kobiety mężczyznami, gdy przyjmują wiarę, tak samo poganie nie stają się Żydami ani Żydzi nie stają się poganami, gdy przyjmują wiarę.
Jak napisał Paweł do Koryntian: „Czy ktoś był już obrzezany, gdy został powołany? Niech się nie poddaje obrzezaniu. Czy ktoś był nieobrzezany, gdy został powołany? Niech się nie poddaje obrzezaniu. Obrzezanie nic nie znaczy, podobnie jak nieobrzezanie. Liczy się przestrzeganie przykazań Bożych. Każdy powinien pozostać w tym stanie, w jakim był, gdy Bóg go powołał” (1Kor 7:18–20) .
Jeśli chodzi o termin „duchowy Izrael”, to nie pojawia się on nigdzie w Biblii, a odnoszenie go do Kościoła jako całości jest mylące i nieprawidłowe.
Jeśli chodzi o koncepcję „duchowego Izraela”, to jeśli jest ona słusznie stosowana, odnosi się do reszty wierzących Żydów w obrębie narodu.
O tym właśnie pisał Paweł w Liście do Rzymian 9:6, nauczając, że „nie cały Izrael jest Izraelem”. Miał na myśli Izrael w Izraelu, duchową resztę w narodzie.
Jak nauczał w Liście do Rzymian 11:1-5, chociaż naród żydowski jako naród odrzucił Mesjasza, Bóg nie opuścił go całkowicie. Przeciwnie, „w obecnym czasie pozostała resztka wybrana z łaski” (Rz 11:5) , w tym wierzący Żydzi, tacy jak sam Paweł, część Izraela w Izraelu, „duchowego Izraela”, jeśli wolisz używać tego terminu.
I tak, chociaż wiele obietnic danych Izraelowi przez Boga można odnieść do Kościoła jako całości dzisiaj, Kościół nie staje się Izraelem.
Patrząc na dowody Nowego Testamentu, jest to naprawdę całkiem jasne. Jak zauważyłem w książce „ Nasze ręce są splamione krwią” , z 77 wersetów, w których słowa „Izrael” i „Izraelita” pojawiają się w greckim Nowym Testamencie, tylko dwa wersety mogą odnosić się do Kościoła jako całości: List do Galatów 6:16, gdzie Paweł mówi o „Izraelu Bożym”, oraz Objawienie 7:4, gdzie Jan mówi o 144 000 opieczętowanych z dwunastu plemion Izraela.
Jeśli chodzi o dwa wersety, które mogą budzić kontrowersje, to w Liście do Galatów 6:16, Biblia Króla Jakuba, Biblia Nowego Testamentu, Biblia Nowego Testamentu, Biblia Nowego Testamentu, Biblia Nowego Testamentu, Biblia Nowego Testamentu i Biblia Tysiąclecia (między innymi) sugerują to samo: „Izrael Boży” nie odnosi się do wierzących pogan. Odnosi się albo do wierzących Żydów, albo do całego narodu żydowskiego, ponieważ obietnice Boże pozostają ich własnością (zob. List do Rzymian 9:1-5) .
Dlaczego więc Paweł miałby nazywać chrześcijan pochodzenia pogańskiego „Izraelem Bożym”, skoro przez całą księgę tłumaczy im, że aby zostać zbawieni, nie muszą stać się Żydami, poddać się obrzezaniu i przestrzegać Prawa?
Opis 144 000 opieczętowanych w Objawieniu 7:4 najprawdopodobniej odnosi się do ostatecznego żniwa Żydów na całym świecie. W innym miejscu w Księdze Objawienia „Izrael” oznacza „Izrael” (Obj. 2:14) , a „dwanaście plemion Izraela” oznacza „dwanaście plemion Izraela”, w odróżnieniu od „dwunastu apostołów” (Obj. 21:12-14) .
Wracając do Rzymian 9-11, głównego, skoncentrowanego na omówieniu Izraela w Nowym Testamencie, Paweł wyjaśnił, że nie cały Izrael był Izraelem w wersecie 6, mówiąc, jak zauważyliśmy, o reszcie wierzących w narodzie. Następnie użył słów „Izrael” lub „Izraelita” jeszcze 10 razy, w każdym przypadku odnosząc się do narodu jako całości.
9:27: „Izajasz woła o Izraelu : Choćby liczba synów Izraela była jak piasek morski, tylko resztka będzie zbawiona”.
9:31: „Ale Izrael , który zabiegał o prawo sprawiedliwości, nie osiągnął go”.
10:16: „Lecz nie wszyscy Izraelici przyjęli dobrą nowinę….”
10:19-21: „Pytam ponownie: Czy Izrael nie zrozumiał?… O Izraelu mówi: Cały dzień wyciągałem ręce do ludu nieposłusznego i zatwardziałego”.
11:1-2: (Paweł, mówiąc o sobie): „Ja sam jestem Izraelitą , potomkiem Abrahama, z pokolenia Beniamina”, mając tu na myśli po prostu pochodzenie fizyczne.
11:7: „Cóż więc? Tego, czego Izrael tak usilnie szukał, nie osiągnął, lecz wybrani osiągnęli. Inni zaś stali się zatwardziałymi”.
11:11: „Pytam ponownie: Czyż [mówiąc o Izraelitach jako całości] potknęli się tak, że nie mogą się już podnieść? Wcale nie! Raczej z ich powodu zbawienie przyszło do pogan, aby wzbudzić zazdrość w Izraelu ”. Paweł wyraźnie stwierdza tutaj, że chrześcijanie pochodzenia pogańskiego są powołani przez Boga, aby wzbudzić duchową zazdrość w Izraelu. Nie nazywa ich „duchowym Izraelem”.
11:25: „Nie chcę, bracia, abyście pozostawali w nieświadomości co do tej tajemnicy, abyście nie byli zarozumiali: zatwardziałość dotknęła części Izraela , aż wejdzie pełnia pogan”.
Kulminacją tego jest List do Rzymian 11:26-27, gdzie Paweł pisze: „I tak cały Izrael będzie zbawiony, jak jest napisane: Przyjdzie z Syjonu Wybawiciel i odwróci bezbożność od Jakuba. A to będzie moje przymierze z nimi, gdy zgładzę ich grzechy”.
Kontekst wyraźnie wskazuje, że „cały Izrael”, o którym tu mowa, odnosi się do narodu żydowskiego, a nie do chrześcijan będących poganami.
Jak zauważył Leon Morris, badacz Nowego Testamentu (jeden z wielu niedyspensacjonalistycznych uczonych, komentatorów i przywódców Kościoła, których można tu cytować na przestrzeni wieków), „… decydującym wydaje się fakt, że „Izrael” w wersecie 25 wyraźnie oznacza naród (to Izrael fizyczny, a nie duchowy, który jest częściowo zatwardziały) i niełatwo zrozumieć, dlaczego w następnym wierszu miałoby to mieć inne znaczenie”.
Oczywiście
Jak napisał Charles Hodge odnośnie Rzymian 11:28-29, wersetów, które stanowczo stwierdzają, że Bóg dotrzyma swoich obietnic wobec narodu żydowskiego jako całości, „Paweł uzasadnia teraz ostatnią część w. 28: Żydzi, pomimo odrzucenia ewangelii, pozostają umiłowanymi przez Boga, 'ponieważ [gr. gar ] dary i powołanie Boże są nieodwołalne’. 'Powołanie’ Boże wyraźnie odnosi się do wyboru, zgodnie z którym Żydzi są umiłowani. . . . Izrael nadal ma miejsce w planie Bożym, ponieważ Bóg jest wierny. W ten sposób Paweł zaznacza kierunek swojej argumentacji. Zaczął od obrony słowa Bożego i stałości przed żydowskim założeniem o zapewnionym dostępie do łaski Bożej (9:6b–29) ; kończy obroną ciągłych przywilejów Izraela na podstawie słowa Bożego przed pogańskim założeniem o wyższości”.
Hodge twierdzi, że sednem sprawy jest wierność Boga, a nie wierność Izraela. Chodzi o łaskę i obietnicę, a nie o uczynki. I tak, pomimo nieposłuszeństwa Izraela przez tysiąclecia, nieposłuszeństwa, które spowodowało wiele cierpień, wygnania i strat, obietnice Boga pozostają prawdziwe. (Aby zapoznać się z ożywioną debatą na ten temat, zobacz tutaj ).
Nie oznacza to, że chrześcijanie mają obowiązek popierać każdą decyzję podejmowaną dziś przez państwo Izrael, ani że chrześcijanie powinni być antypalestyńscy. Boże broń!
Wierzę, że Pan jest tak samo zasmucony śmiercią palestyńskiego dziecka, jak i śmiercią izraelskiego dziecka, i my również powinniśmy być zasmuceni.
A stwierdzenie, że Kościół nie jest duchowym Izraelem, nie oznacza, że istnieje zbawienie dla Żydów poza Jezusem-Jeszuą. Bez Jego krwi wszyscy jesteśmy zgubieni.
Ale nie jest to tylko kwestia semantyki, gdyż wielu chrześcijańskich przywódców na przestrzeni wieków, aż do dziś, nauczających, że Kościół jest duchowym Izraelem, miało na myśli, że Bóg skończył z Izraelem jako całością.
Na to Paweł, jak i całe Pismo Święte, powiedziałby: „Niech ta myśl przeminie!” (Po grecku: me genoito , jak w Liście do Rzymian 11:1, 11).
Bóg dotrzyma obietnic danych narodowi izraelskiemu.