Odrzucanie tej formy wizji

Kształtowanie wizji

Poniżej znajduje się fragment z naszej książki pt.: „Authority, Accountability, and the Apostolic Movement”, dostępnej: http://www.stevecrosby.com.

Co z kształtowaniem wizji? Czy nie jest to podstawowym założeniem przywództwa? Pismo nigdy nie używa takiego zwrotu w połączeniu z przywództwem.

Sprawa w najlepszym wypadku bierze się ze starotestamentowego modelu przywództwa (którym już wystarczająco zajęliśmy się) a wnioski czerpie się z Przyp. 29:18 oraz Hab 2:2. W Przyp. 29:18 czytamy, że lud ginie z powodu braku wizji. Rzekomą konsekwencją jest to, że dobrzy przywódcy dostarczają wizji, bądź mają zapalać wizją swoich ludzi.

Na podstawie 2 rozdziału Księgi Habakuka wersu drugiego zakłada się, że dobrzy przywódcy mają „sprawić, aby wizja była wyraźna”, sugerując jakoby wizja człowieka musiała być jasno i zdecydowanie przedstawiona każdemu, kto może podjąć współpracę w jej realizacji. Wygląda to mniej więcej tak: „Boży porządek jest taki: Bóg  daje wizje Swoim przywódcom oraz ludziom posłuszeństwo wobec przywódców z wizją. Mnie, jako twojemu przywódcy, Bóg dał wizję i kierunek dla twojego życia w Bogu. Teraz, jeśli rzeczywiście jesteś synem według mojego serca i synem tego zboru, poddajesz się wizji, będziesz, bądź spodziewamy się tego od ciebie, mamy nadzieję, że będziesz poświęcał swój czas, talent i finanse, aby wypełnić udzieloną nam przez Boga wizję” i różne odmiany tego. Zobaczymy jak się to po bliższym przyjrzeniu się.

Przyp. 29:18

Gdzie nie ma objawienia, tam lud się rozprzęga, błogosławiony ten, kto przestrzega nauki”.

Istnieją dwa problemy z klasyczną interpretację i zastosowaniem tego wersu:

1. Wpisanie wartości zachodnich systemów w ten tekst.

2. Głoszenie go bez kontekstu. Druga połowa tego wersu rzadko kiedy jest wspominana.

Nadawanie zachodnich kulturalnych i przywódczych znaczeń biblijnemu tekstowi sprawia, że nie ma ono egzegetycznej podstawy. W tym wersie nie chodzi o ezoteryczne wizje, inspiracje, projekty i cele głównego lidera, lecz odnosi się on do duchowego i proroczego wglądu w Słowo Boże, a w szczególności w Torę, co staje się jasne w kontekście drugiej połowy tego wersu. Boży ludzie giną nie dlatego, że nie poddają się snom o królestwie osiągnięć przywódcy, lecz raczej z powodu braku duchowego i proroczego wglądu w Słowo Boże! Brak powściągliwości (rozprzęganie się) odnosi się do życia pozbawionego ograniczeń moralnych Bożych praw, jakie są objawione przez proroków [i], a nie dlatego, że ktoś nie chce się poddać wizji swego zboru! Pierwsze znaczenie jest uzasadnione i całkowicie sensowne, drugie – to współczesna fantazja.

Wizją ery Nowego Przymierza jest Chrystus i to ukrzyżowany oraz wyposażanie świętych! Lider „wizjoner” to niekoniecznie ktoś, kto widzi i osiąga wspaniałe rzeczy po to, aby go ludzie cenili. To, co bardzo wartościowe dla ludzi, jest obrzydliwością dla Boga. Nie potrzebujesz Ducha Świętego, aby osiągnąć wielkie rzeczy. Można to zrobić mając ujmującą i ciepłą osobowość, umiejętności, z których korzystają sprzedawcy samochodów, pasję płaczliwego ewangelisty, obrazki kilku głodujących dzieci i dyplom Dale Carnegie and Tony Robbins.

Habakuk 2:2 (BG):

Opisz to wszystko, co widzisz, dokładnie wypisz wszystko na tablicach, tak żeby z łatwością mogło być czytane”.

Czy do części zadań przywódcy wizjonera nie należy wyjaśnianie wizji? Lecz ten wers nie mówi o przywództwie. Kontekst (czyż kontekst nie jest teologiczną nadbudową!) jest taki, że Pan odpowiedział na modlitwę Habakuka, w której prorok pytał się o naturę sprawiedliwości. Ta „wizja”, którą otrzymał prorok, dotyczy ery Mesjańskiej, gdy Bóg ostatecznie pokona Swoich wrogów i ustanowi prawo i sprawiedliwość na ziemi.

Jeśli więc mówiąc o 'wizjonerskim przywódcy” mamy na myśli przede wszystkim to, że wyjaśnia on istotę dzieła Mesjasza, Jego ostatecznego zwycięstwa i królestwa Jego panowania to zgadzam się! Chcę być wizjonerskim przywódcą! Niemniej, większość tych, którzy uważają się za takich, nie odczytuje tego wersu jako „opisz/wyjaśnij”, lecz jako „stwórz wizję”.

Wizja już została dla nas stworzona i jest nią Chrystus ukrzyżowany. Zadaniem przywódcy jest wyjaśniać Go, a nie wysuwać swoje własne wielkie marzenia, do których poddani muszą się zastosować. Jeśli być wizjonerskim przywódcą miałoby oznaczać, że ma się mnóstwo wielkich i wspaniałych pomysłów, planów i marzeń zdobywania czegoś „dla Boga”, a potrzebne do tego oddziały mają po prostu poddać się temu (i utrzymany zostanie stały napływ dziesięcin oraz ofiar), to będziesz musiał szukać gdzie indziej wersów o usprawiedliwieniu.

Z tym wersem tak nie jest a irytującym detalem licznych „wizjonerskich” snów jest to, że ostatecznie mają one przemiły efekt uboczny budowania własnego królestwa równie wielkiego jak Pańskie, a może nawet jeszcze większego.

Mieć wielkie „objawiania” czy być „proroczym” samo w sobie nie czyni niczego apostolskim. Apostolskie objawienie nie funkcjonuje w próżni. Aby być biblijnym, musi mieć cel: Chrystus i to Chrystus ukrzyżowany. Aby być apostołem i wizjonerem trzeba wyraźnie widzieć Chrystusa i z tego punktu widzenia pomagać innym widzieć Go [ii]. Nawet irlandzki zakonnik z VIII wieku, Dallan Forgailn, rozumiał to, gdy napisał (wiersze jeden i cztery):

Bądź moją wizją, o, Panie, mego serca;

Niech nic innego nią nie będzie, ustrzeż mnie przed tym,

Ty jesteś moją najlepsza myślą w dzień i w nocy,

Czy chodzę, czy śpię, Tyś światłem mym.

Nie skłaniam się do bogactw ani pustej chwiały,

Tyś moim dziedzictwem teraz i na zawsze;

Ty i tylko Ty, pierwszy w mym sercu,

Wysoki Król Niebios, moim Skarbem Tyś jest.

 

Ludzie! Tą wizją jest Chrystus i to Chrystus ukrzyżowany

Oczywiście, nie ma niczego złego we współpracy czy dobrowolnym sprzymierzaniu się z kimś, aby pomóc mu/jej wykonać wielkie, boskie zadanie; małość niekoniecznie jest święta, a wielkość niekoniecznie jest sukcesem. Niemniej jednak, nie jest uzasadnione domaganie się od ludzi, aby to robili z obowiązku poddania się mylnej i wątpliwej zasadzie wchodzenia pod autorytet, przykrycie i biblijne zwierzchnictwo! Nie jest również uprawnione duchowe, psychologiczne czy społeczne marginalizowanie ludzi, którzy nie „podpisali przysięgi wspierania wizji lidera”, czy też nie chcą być „duchowymi synami bądź córkami”, lub nie mają tej samej pasji dla „wizji zboru”.

W jaki sposób możesz się zorientować czy masz do czynienia z przywództwem, które wykorzystuje ludzi, z błędnym poddaniem autorytetowi i stawianiem ludzkich wizji? Praktykuj wspaniałe narzędzie, jakie dał ci Bóg: powiedz „nie”. Właśnie to, nie w złym duchu czy nieposłuszeństwie i nie w stosunku do apostolskiej doktryny grzechu. Bądź tym, do czego Bóg cię stworzył. Czasami powiedz liderowi „nie”. Bądź szczery. Bądź tym, kim jesteś. Powiedz czasami liderowi „nie” i obserwuj jak na to zareaguje. Jeśli czujesz chłód wycofania się, odsunięcia, podejrzenia, wiej stamtąd przed zachodem słońca. Jeśli, z drugiej strony, spotkasz się z szacunkiem, zostaniesz godnie potraktowany i może nawet wciągnięty w dalszą dyskusję to być może znalazłeś zdrowy lokalny kościół.

W pewnym momencie, jako pastor lokalnego zboru, dałem ludziom znajdującym się pod moją opieką wyraźne, ogłoszone prawo, aby mogli powiedzieć mi „nie”, prawa do niezgadzania się ze mną i była to jedna z najbardziej uwalniających ich rzeczy, jakie kiedykolwiek zrobiłem. Warto było zobaczyć efekty.

Wielu moich bardziej autorytarnych przyjaciół, bało się, że nastąpi „ucieczka niepoddanych”, ale tak się nie stało. Raczej było tak, że ewangelia wolności i prawdziwej tożsamości w Chrystusie ukazała się spod lat ucisku pod autorytatywnym, surowym, legalnym stylem przywództwa. Skutkiem były pokój, zgoda, jedność i, tak, porządek. Niektórzy z tych, którzy całe dziesięciolecia spędzili w kościele, byli dosłownie zaszokowani tym, że mogą powiedzieć mi: „nie”. Oczywiście, że wszystko jest w porządku! Ja jestem ich pastorem, a nie Bogiem! Skutki były tak pozytywne dlatego, że nie starałem się wdrażać „wizji, którą dał mi Bóg”, lecz raczej uwalniać ludzi do tego, aby działali zgodnie z wizją, którą dał im Bóg. Ludzie intuicyjnie wiedzą kiedy ktoś szczerze stoi po ich stronie. Zdumiewające jest obserwować jak, zamiast głoszenia i praktykowania rządzenia i autorytetu, zamierają konflikty a wchodzi na to miejsce porządek i osobista godność.

[i] Gill, John, Exposition of the Entire Bible, E-Sword. Any other commentary will indicate the same.

[ii] Apostolskim mandatem Pawła było udzielanie wzroku inny, aby widzieli (Ef 3:8-11).

____________________________

Copyright 2013 Dr. Stephen R. Crosby http://www.swordofthekingdom.com Udziela się zgody na kopiowanie, przekazywanie czy dystrybucję tego artykułu jeśli niniejsza uwaga zostanie zachowana na wszystkich duplikatach, kopiach i linkach referencyjnych. Na druk w celach komercyjnych czy w jakimkolwiek formie przeznaczonej dla mediów należy uzyskać. contact stephcros9 @  aol.com

Służba utrzymuje się z dobrowolnych ofiar naszych partnerów i wierzą w przesłanie radykalnej łaski zrozumieniu nowego przymierza. Jeśli ten artykuł był dla ciebie błogosławieństwem, może zechciałbyś zastanowić się nad przekazaniem darowizny przez przycisk PayPal, aby nam pomóc w pracy. Dziękujemy i niech was Bóg błogosławi.

 оптимизация сайта seo

One comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.