Przekleństwa 03 – Przekleństwa wypowiedziane przez ludzi.

Wstęp

Oczywiście biblia wspomina o przekleństwach – przekleństwa istnieją. To, co nie jest wyraźne to fakt, co powinniśmy zrobić z przekleństwami. Wielu obstaje przy tym, że przekleństwa musza być odkrywane i łamane przez chrześcijan. Nawzywamy to: Nauczaniem o Podatności na Przekleństwa.
Ważne jest, aby zobaczyć, co Biblia mówi na ten temat. Szczególnie zaś będziemy zainteresowani tym, czego w tej dziedzinie nauczał swoich uczniów Chrystus.

Aby jakiekolwiek było aktualne dla chrześcijan to powinniśmy znaleźć dowody na to w pismach Nowego Testamentu. Przede wszystkim słowa i działania Jezusa Chrystusa powinny nam pokazać wagę tej sprawy. Jeśli Pan Jezus milczy na temat jakiegoś nauczania czy sprawy to, albo nie jest to ważne dla Jego uczniów, albo być może jest coś niewłaściwego w tym nauczaniu w całości lub częściowo. Podobnie, powinniśmy być przekonani przez pierwszych apostołów Jezusa Chrystusa o wadze tej sprawy w ich pismach do kościoła pierwszego wieku i znaleźć to w Nowym Testamencie. Jeśli Chrysus i Jego pierwsi uczniowie potwierdzili jakieś szczególne nauczanie czy praktykę to powinnismy uchwycić się tego jako czegoś apostolskiego i fundamentalnego. Jeśli milczą to powinniśmy być ostrożni, a nawet podejrzliwi, ponieważ to nauczanie może być złe w całości lub częściowo. Zatem, musimy uważnie oberwować to, co Nowy Testament mówi na temat przekleństw i naszej relacji do nich. Musimy równiez przyglądać się temu, czego Nowy Testament nie mówi w porównaniu z innymi rzeczami, abyśmy mogli uzupełnić “Ludzkie przekleństwa” poprzez punkt widzenia tych wersetów w ciągu kilku najbliższych rozdziałów. W synoptycznych ewangeliach powtarzane są kilka razy słowa Chrysusa odnoszące się do przekleństw, nie musimy więc ich powtarzać tutaj w tekście jeśli są one identyczne lub prawie identyczne.
Po prostu podamy odpowiednie referencje obok wersetów cytowanych w tekście.

Jest jeszcze jedna ważna sprawa, której powinniśmy się przyjrzeć w tym rozdziale dotycząca każdego wesetu i fragmentu, które będziemy rozważać. Będziemy zadawać pewne szczególne pytanie i odpowiadać na nie…

Czy ten werset lub fragment naucza lub sugeruje, że jest potrzeba, aby chrześcijanie zajmowali się indywidualnym przekleństwem? Odpowiedź na to pytanie zacznie nasze poszukiwania prawdy o tym, jak powinien wyglądać chrześcijański pogląd na przekleństwa. Jeśli nie możemy znaleźć tego nauczania w Nowym Testamencie to musimy ostrożni, bo nauczanie może nie być wcale lub częściowo apostolskie czy nowotestamentowe w ogóle.

Nasze badania obejmą pewną liczbę słów odnoszących się do przekleństwa. Obejmą różnorodne słowa jak: “przekleństwo, przekleństwa, przeklęty, przeklinanie oraz będący pod przekleństwem w takich formach jak one występują w Biblii Króla Jakuba (King James Version). Gdy piszemy o Nauczaniu o Podatności na Przekleństwa to często używamy jedynie słowa przekleństwo na opisanie całego nauczania. Wybraliśmy Biblię Króla Jakuba nie dlatego, że wierzymy, że jest to nadrzędne tłumacznie nad innymi, lecz dlatego, że tak wielu nauczających o przekleństwie powołuje się na nią. Występuje logiczny podział w odniesieniach do przekleństwa. Te wersety mogą być podzielone na dwie grupy: przekleństwa wypowiedziane przez ludzi i przekleństwa wypowiedziane przez Boga. W tym rozdziale przejrzymy wszystkie odniesienia do ludzi wypowiadających przekleństwa, a ma to na celu odkrycie czy istenieje jakakolwiek wskazówka tego, że chrześcijanie są podatni na przekleństwo, a zatem koniczności łamania przekleństwa.

Błogosławcie, a nie przeklinajcie.

Po raz pierwszy słowo przekleństwa jest wspomniane w Nowym Testamencie w ewangelii Mateusza. W kazaniu często zwanym “Kazaniem na Górze” Pan Jezus Chrystus powiedział do Swoich uczniów:

Mat 5:44 (Łuk 6:28) Lecz ja wam powiadam: miłujcie nieprzyjaciół waszych, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą.
Błogosławcie tych, ktorzy was przeklinają, módlcie się za tych, którzy was prześladują…

Chrystus uczy Swoich uczniów, aby nie przeklinali, lecz błogosławili. Greckie słowo użyte tutaj to kataraomai.
Pierwszym jego znaczniem jest: modlić się przeciwko lub złorzeczyć komuś lub czemuś, lub wypowiedzieć przekleństwo.

To greckie słowo zawiera w sobie ideę podjęcia zamiaru, intencji. Widzimy również, że Chrystus zaczął tą długą dyskusję od tego, co nazywamy błogosławieństwami. Warto zwrócić uwagę w Kazaniu na Górze, że zwiera ono wyłącznie błogosławieństwa, a nie ma w ogóle przekleństw. (jest to coś zupełnie innego niż Zakon Mojżeszowy, w którym są oba).

Przekazanie tylko błogosławieństw jest spójne z Chrystusowym objawieniem Boga jak Ojca. Nasz Ojciec nie przeklina Swoich odkupionych i oczyszczonych dzieci, lecz okazuje im obfitość łaski i miłosierdzia.

Chrystus nie sugeruje w tym wersecie, że Jego uczniowie będą musieli zajmować się szczególnie przekeństwami wypowiedzianymi przeciwko nim. Kazanie na Górze byłoby znakomitą okazją dla Chrystusa, aby nauczać uczniów jak zajmować się przekleństwam, gdyby wierzył, że przekleństwa stanowią jakiś problem. Nie zajmował się też wielu innymi dziedzinami jak modlitwa, post, pożądanie, gniew, małżeństwo, przysięgi itd. Brak zainteresowania Chrystusa problemem przekleństw wypowiadanych przeciwko uczniom dużo objawia i powinno powstać podejrzenie, że coś jest nie tak z nauczaniem o Podatności na Przkleństwa.
W tym przypadku Mateusz, należący do oryginalnej dwunastki apostolskiej, nic nie mówi o potrzebie zajmowania się przekleństwami w czasie długiego naczuania na różne tematy w tym i przekleństwach. Paweł wielokrotnie wspomina o przekleństwach.

Oto takie stwierdzenie Pawła, które jest bardzo podobne do tego, co powyżej powiedział Chrystus. Napisał:

Rzym 12,4 Błogosławicie tych, którzy was przesladują

Greckie słowo użyte tutaj to ponownie forma kataraomai, czyli wyraźne skierowanie nas ku intencjonalności, zamierzonemu działaniu. Nie ma w tym słowie myśli jakoby ktoś mógł przypadkowo przekląć kogoś innego czy siebie. To stwierdzenie jest ogromnie podobne do przykazania Chrystusa, aby błogosławić ludzi, a szczególnie tych, którzy nas prześladują, ponieważ jestesmy wierzącymi. Tutaj jest znakomita okazja do tego, aby apostoł skomentował potrzebę zajmowania się przez wierzących przekleństwami, a jednak wydaje się, że nie przejmuje się tym zupełnie. Jakub również wspomina o przekleństwach w podobny sposób w jednym fragmencie. Jego kontekstem jest kontrolowanie swojego języka. Jakub mówi nam o podwójnej zdolności języka: do przeklinania i do błogosławienia. Czytamy:

Jak. 3:9-10nim wysławiamy Pana i Ojca i nim przeklinamy ludzi,
storzonych na podobieństwo Boże; Z tych samych ust wychdozi błogosławieństwo
i przekleństwo. Tak, bracia moi, być nie powinno,

Ponownie spotykamy się tutaj z grecką forma słowa kataraomai , tłumaczonego jako ‚przeklinać” , a znaczącego: modlić się przeciw, źle życzyć (złorzeczyć) komuś lub czemuś, zatem przeklinać.
Po raz kolejny prezentowana jest tutaj myśl o celowym (zamierzonym) działaniu, a nie przypadkowym. To polecenie z Listu Jakuba jest podobne do napomnień Pana Jezusa i ap. Pawła, aby błogosławić, a nie przeklinać ludzi. Niemniej, ciągle brak tutaj myśli, że przekleńśtwem trzeba się zająć. Jakub znów, tak jak Jezus i Paweł miał znakomitą możliwość do powiedzenia nam o potrzebie łamania przekleństw, a jednak nie zrobil tego.
Musimy dojść do wniosku, na podstwie jego milczenia (oraz milczenia innych pisarzy NT), że musi być coś nie tak z nauczaniem jakoby chrześcijanie musieli łamać przekleństwa.

Przekleństwa upadłej ludzkości

W Liście do Rzymian Paweł opisuje bardzo szczegółowo grzeszność ludzkości. Jako część tego opisu mówi tak:

Rzym. 3:14  Usta ich są pełne przekleństwa i gorzkości…

Słowo tłumaczone tutaj jako “przekleństwo” to greckie ara, które oznacza złorzeczenie, modlitwę o zło dla kogoś, przekleństwo. Ten werset znaczy : ich usta są pełne złych modlitw.Wygląda na to, że ten werset nie dodaje niczego nowego do naszej dyskusji. Skoro jednak znajduje się w Nowym Testamencie dodaliśmy go, aby upewnić czytelnika, że wszystkie wersety zostały objęte badaniem. Ujawnia on, że przekleństwo, tak jak zdefiniowne jest w Nowym Testamencie, nie może być przypadkowe. Musi to być zamierzone działanie, zatem czyjeś niewinne słowa, takie jak złe wyznanie, nie osiągają nowotestamentowemu poziomu przekleństwa.

Po raz kolejny, wielki teolog Paweł, traci dobrą okazję do powiedzenia czytelnikom, że muszą zajmować się przekleństwami. Milczenie pisarzy Nowego Testamentu na temat łamania przekleństw jest jak dotąd jednomyślne.
Wydaje się, że Paweł nie uważa tego problemu za wartego wspomnienia w swych pismach do chrześcijańskich czytelników. Następne miejsce w Nowym Testamencie wspominajace oprzekleństwach znajduje się w ewangelii Mateusza i mówi o przeklinaniu rodziców. Tutaj Jezus jest skonfrontowany ze swymi krytykami, uczonymi w Piśmie i faryzeuszami. Tutaj użyte jest inne greckie słowo.

Mat. 16,3-6  On zaś, odpowiadając, rzekł im: a dlaczego to wy przestępujecie przykazania Boże dla nauki waszej? Wszak Bóg powiedział: czcij ojca i matkę, oraz: Kto zlorzeczy (w ang. przeklina – przyp. tłum) ojcu lub matece, nich poniesie śmierć. A wy powiadacie: ktokolwiek by rzekł ojcu lub matce: to, co się ode mniejako pomoc należy jest darem na ofiarę, nie musi już ani czcić ojca, ani matki sowjej: tak to unieważlniliście słowo boże przerz naukę swoją

Tutaj zastosowano na przekleństwo greckie słowo kakalogeo.
Literalnie oznacza ono źle mówić.
Niektórzy komentatorzy zauważają, że w Biblii Króla Jakuba tłumacze nieprawidłowo użyli tutaj słowa przeklina.
Powinni byli przełożyć to bardzie literalnie.
Wiele innych wersji mówi tutaj o złorzeczeniu. To greckie słowo nie implikuje w swej definicji nadnaturalnego wypełnienia jak to jest w przypadku innych słów tłumaczonych jako
przekleństwa.
To słowo, nie tak jak inne greckie słowa, nie zawiera w sobie idei o zamierzonym działaniu. Jest w tej dziedzinie neutralne.
Być może jest to inny dobry powód do tego, aby nie tłumaczyć go jako przeklinać.

Chrystus ujawnia w tym fragmencie, że niektóre ludzkie tradycje mogą uniemożliwić wykonanie Bożej woli. Wspomina o tym, że Zakon uczył, że dzieci powinny czcić rodziców, a ci, którzy ich przeklinają powinni być ukarani śmiercią. Następnie przypomina im, że mają taką tradycję, która pozwala, aby dorosłe dziecko nie pomagało swoim rodzicom przeznaczając pieniądze dla Boga.

Innymi słowy: mieli tradycję, która nieważniała Boży zamiar, aby dorosłe dzieci troszczyły się o swoich starszych rodziców i czciły ich. Tutaj znów należy zwrócić uwagę na to, że Jezus nie podejmuje okazji do nauczania o tym, że wierzący muszą się w jakiś sposób zająć przekleństwami i złorzeczeniem. Po raz kolejny ta beztroska wiele objawia i powoduje podejrzliwość, że coś może być nie tak z nauczaniem o Podatności na Przekleństwa.

Piotr przeklina Chrysusa

Mateusz zapisuje W okresie tuż przed ukrzyżowaniem Chrystusa, Piotr został skonfrontowany z faktem swej bliskiej zażyłości z Jezusem. Mateusz pisze, że Piotr wyrzekł się Jezusa w ten sposób:

Mat. 25,74 Wtedy począł się zaklinać i przysięgać: nie znam tego człowieka.

(porównaj też Mar 14:17)

Mateusz używa tutaj fromy greckiego słowa katanathematizo.
Jest to silniejsza forma słowa anathematizo i znaczy: wypowiadać ostre przekleństwa przeciw osobie lub rzeczy.

Z pewnością oznacza kogoś, kto w sposób zamierzony przeklina. Może to sugerować, że Piotr wypowiedział przekleństwa wobec Chrystsua, aby fałszywie udowodnić temu wrogiemu tłumowi, że nie jest uczniem Chrystusa.
Jest to tylko spekulacja, ponieważ ten wers faktycznie nie mówi tego, co było przeklinane przez Piotra. Mateusz mówi nam, że Piotr zaczął przeklinać i przysięgać. Wspomina obie te rzeczy. Wydaje się, że bardziej chodziło mu o to, że Piotr przysięgał, że nie zna Jezusa. Wcale nie wygląda na to, że bardziej przejął się przeklinaniem Piotra, ponieważ nie rejestruje żadnych szczególnych przekleństw. Mateusz, jako jeden z Dwunastki, mógł w tym fragmencie powiedzieć nam coś na temat potrzeby zajmowania się przekleństwami, lecz tego nie zrobił. Skoro Piotr mógł mocno przeklinać Jezusa to byłoby to właściwe miejsce, aby wspomnieć o konieczności łamania przekleństw, a jednak ap. Mateusz znów milczy.

Ponownie, musimy dojść do wniosku, że skoro nie można znaleźć w tym fragmencie Nowego Testamentu (ani w żadnym innym) nawet cienia Podatności na Przekleństwa to coś musi być nie tak z tym nauczaniem w części lub w całości.

Niektórzy zauważają, że Piotr wyparł się w tym fragmencie Chrystusa trzy razy i później jest odnawiany przez Chrystusa trzykrotnym pytaniem o miłość. Zauważają również, że Piotr stracił swoje miejsce jako uczeń i zostaje wymieniony przez anioła w grobie osobno. Marek pisze:

Mar. 16:7  ale idźcie i powiedzcie uczniom jego i Piotrowi, że was poprzedza do Galilei, tam go ujrzycie, jak wam zapowiedział.

O ile fakty te są niezaprzeczalne to nie znajdujemy w tych fragmentach niczego mówiącego na temat przeklństwa Piotra w chwili wyrzeczenia się Jezusa. Faktycznie,jedynym wspomnieniem o przekleństwie jest to, że Piotr mógł powiedzieć coś przeciw Chrystusowi. Nie wydaje się, aby przekleństwa Piotra były tutaj jakoś ważne, lecz raczej podkreślone jest trzykrotne wyrzeczenie się tego, że jest uczniem. Wygląda na to, że ten przesądny paradygmant wymusza taką myśl o Piotrze, podczas gdy faktycznie ten werset niczego takiego nie mówi.

Duch Święty nie przeklina Chrystusa

Właściwe będzie dla nas, aby przedyskutować ten wers tuż po przekleństwie Piotra. Jest to jedyny wers dotyczący przekleństwa jaki znajdujemy  w 1 Liście do Koryntian. Apostoł Paweł pisze:

1 Kor 12:3 Dlatego powiadam wam, że nikt, przemawiając w Duchu Bożym, nie powie: Niech Jezus będzie przeklęty! I nikt nie może rzec: Jezus jest Panem, chyba że tylko w Duchu Świętym.

Ponownie w tym tekście Paweł używ greckiego słowa anathema znaczącegostan silnej nieprzychylności Bożej.

To przekleństwo nie może być przypadkowe, lecz wyraźnie jest, że musi być czynem zamierzonym. Paweł daje Koryntianom obiektywny sposób właściwego rozróżnienia wypowiedzi. Każde wypwiedziane przesłanie, proroctwo, nauczanie czy świadectwo, które mówi o Jezusie negatywnie nie jest inspirowane przez Ducha Świętego. Każda wypowiedź, która czyni Panowanie Jezusa najważniejszą sprawą jest jak najbardziej prawdopodobnie inspirowana przez Ducha Świętego 2).

Ponownie, widzimy, że ten werset nie sugeruje, aby chrześcijanie musieli radzić sobie z przekleńśtwami w jakikolwiek sposób.
Prowadzi nas to do najmocniejszego w Nowym Testamencie fragmetu zajmującego się przekleństwem. Ze względu na jego długość i ze względów organizacyjnych, poświęciliśmy mu osobny rozdział. Jest to następny rozdział zatytułowany Chrystus przeklina drzewo figowe.

 Rozdział 4

_________________________________

  1. ten werset w tej formie w żadnym ze starożytnych manuskryptów. Niektóre z nich nie zawierają greckiego słowa przekleństwo tutaj.

  2. Charakterystyczne dla inspirowanych rzeczy z Ducha Świętego jest całkowita koncentracja na Chrystusie. Ostatnio autor analizował dobrze znaną chrześcijańską proroczej strony internetowej.
    Było tam 1382 proroctwa; 12,678 słów i tylko 8 odniesień do Chrysusa. Faktycznie 6 tych referencji do Chrystusa znajdowało się w jednym proroctwie, co znaczy, że jeszcze tylko 2 inne miały jakieś odniesienia do Chrystusa w sobie . Zatem, 3 proroctwa stanowiące pomniej niż ćwierć (¼) procenta całości wiązały się z Chry stusem. W jaki sposób są przyłączone do Chrystusa Głowy te prorocze usta?

раскрутка сайта

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.