Przekleństwa 10 – Ojciec i Jego dzieci.

Sapp Roger

Od 1992 Roger Sapp rozwinął całą swoją służbę poprzez objawienie Ojca jakie pozostawił nam Jezus Chrystus. Dało to zdumiewające wyniki w uwalnianiu mocy i możliwości Bożych w dwóch dziedzinach jego życia. Pierwszym były uzdrowienia i cuda 1). Od 1992 do 1994 codziennie medytował nad służbą uzdrawiania i cudów Pana. Duch Święty poprzez te medytacje złamał jego wątpliwości dzięki temu, że autor zobaczył w jaki sposób Chrystus objawił wolę Ojca w dziedzinie uzdrawiania. To spowodowało zdumiewające wyniki, które doprowadziły do tysięcy uzdrowień i cudów wędrownej służbie autora. W roku 2000 autor studiował dziedzinę finansów w taki sam chrystocentryczny sposób 2). To spowodowało szybkie dostosowanie jego zrozumienia woli Ojca i odrzucenia legalistycznych praktyk, a w szczególności dziesięciny. W ciągu jednego roku spowodowało finansowy przełom, wraz czterokrotnym wzrostem jego przychodów, przy czym stało się to bez jakiejkolwiek, nawet najmniejsze próby proszenia ludzi o cokolwiek. Te finansowe błogosławieństwa trwają nieprzerwanie aż do tej pory. Zatem, sądzimy, że właściwe będzie, aby zakończyć tą książkę tym, co Jezus mówił na temat Jego Ojca. Nie chcemy tutaj obejmować wszystkiego, co mogłoby być właściwe w tym rozdziale, lecz te stwierdzenia, które wydają się raczej oczywiste, a które dotyczą sprawy nauczania o Podatności na przekleństwa.

Wydaje się autorowi, że wielu ludzi, którzy uchwycili się nauczania oPodatności na Przekleństwa nie rozumie tego, że dobry Ojciec nie przeklina Swoich własnych dzieci.

Nie mamy nawet przeklinać naszych przeciwników mniej niż tych, których kochamy i z którymi jesteśmy w przymierzu. Bóg z pewnością nie robi nic takiego. On nie może aktywnie przeklinać Swoich własnych dzieci. Jeden z dwunastu apostołów, Mateusz, zapisuje słowa Jezusa Chrystusa na ten temat:

Mat.5:44-48

A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebie, bo słońce jego wschodzi nad złymi i dobrymi i deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Bo jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąż macie zapłatę? Czyż i celnicy tego nie czynią? A jeślibyście pozdrawiali tylko braci waszych, cóż osobliwego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie wy tedy doskonali, jak Ojciec wasz niebieski doskonały jest.

…..

6,35-36

Ale miłujcie nieprzyjaciół waszych i dobrze czyńcie, i pożyczajcie, nie spodziewając się zwrotu, a będzie obfita nagroda wasza, i synami Najwyższego będziecie, gdyż On dobrotliwy jest i dla niewdzięcznych, i dla złych.  Bądźcie miłosierni, jak miłosierny jest Ojciec wasz.

Czy naprawdę myślimy, że Bóg działa inaczej niż objawia to Jezus Chrystus? Chrystus mówi nam, że Ojciec aktywnie pomaga złym, niesprawiedliwym i niewdzięcznym. Nie sądźmy, że przekleństwa z Zakonu Mojżeszowego są przez Boga używane do dyskryminowania wszystkich ludzi. Te przekleństwa dotyczą tylko tych, którzy usiłują żyć pod Zakonem. Bóg jest miłosierny, cierpliwy i dobry nawet dla złych wierzących. O ileż bardziej dla Swoich dzieci! Stwierdzenia Jezusa mówiące o tym, że Bóg pragnie dawać i błogosławić Swoje dzieci bardzo się nie zgadzają z nauczaniem prezentującym legalistycznego Boga. Posłuchaj słów, które Pan Jezus Chrystus mówi ponownie o Bogu, naszym Ojcu:

Mat 7,11

Jeśli tedy wy, będąc złymi, potraficie dawać dobre dary dzieciom swoim, o ileż więcej Ojciec wasz, który jest w niebie, da dobre rzeczy tym, którzy go proszą.

Tutaj Chrystus mówi, że możemy zrozumieć to, czego Bóg pragnie przez proste pojęcie tego, co niedoskonały, ziemski rodzic chciałby życzyć swoim dzieciom. Jeśli zrozumiemy to, że dajemy swoim dzieciom różne rzeczy, ponieważ je kochamy to możemy zrozumieć jak to się dzieje, że Bóg daje również i nam. Nie dajemy naszym dzieciom rzeczy, ponieważ one wypełniły jakieś wymagania. To byłaby odpłata czy zapłata za pracę.Nie! Bóg daje nam prawdziwie niezasłużone dary, ponieważ nas kocha. Daje ze względu na Swoją łaskę, a nie zgodnie z naszymi uczynkami. To zdumiewające, że ci, którzy wierzą w nauczanie oPodatności na Przekleństwo wydają się nie dostrzegać tego, że sposób w jaki prezentował Ojca Chrystus, jest tak przeciwny temu legalistycznemu nauczaniu.

A co z tym sługami diabła, którzy mogą chcieć nas przeklinać?

Wydaje się, że nie ma w Nowym Testamencie ani jednej joty dotyczącej przekleństw złych ludzi wpływających na wierzącego. W rzeczywistości, słowa Chrystusa o Ojcu objawiają zupełnie inną postawę niż bojaźliwe nauczanie o Podatności na Przekleństwa. Chrystus mówi nam, że nasza postawa wobec wrogów powinna być taka:

Mat.10,28-31

I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą; bójcie się raczej tego, który może i duszę i ciało zniszczyć w piekle.  Czyż nie sprzedają za grosz dwu wróbli? A jednak ani jeden z nich nie spadnie na ziemię bez woli Ojca waszego. Nawet wasze włosy na głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się; jesteście więcej warci niż wiele wróbli.

Nie mamy się bać tego, co ludzka istota może nam zrobić. Oto tutaj, Chrystus mówi nam, że ludzkie istoty mają moc, aby zabić ciało. Niemniej jednak, mówi nam też, że ludzkie istoty nie mają mocy, aby zabić duszy. To byłoby bardzo dobre miejsce, aby Chrystus powiedział nam na temat zdolności niektórych demonicznie inspirowanych ludzi do wpływania na duszę i ciało przekleństwem, a jednak jest zupełnie inaczej. Chrystus odwraca naszą uwagę od tego, że ludzie mogą mieć wpływ i możliwości szkodzić nam przenosząc nasz wzrok na moc i możliwości Boga, naszego Ojca, do troski o nas i ochrony. Chrystus opowiada o tym, że Ojciec dokładnie wie, co się dzieje z ptakami. Ojciec jest obecny i głęboko zainteresowany życiem najmniej wartościowego stworzenia. W porównaniu i w kontraście z intymnością jaką Bóg ma z tymi ptakami, Chrystus mówi, że nawet włosy na naszej głowie są policzone. Mamy ogromną wartość dla Ojca. Chrystus objawia Ojcowską troskę rozciągniętą nawet na najmniejszy i najmniej znaczący szczegół naszego życia. Ojciec ceni nas jako Swoje dzieci znacznie bardziej niż wiele wróbli. Chrystus dalej mówi nam, że powinniśmy w szczególny sposób reagować na objawienie tego, jak wartościowi jesteśmy dla Boga oraz Jego bliskości wobec nas. Jaka więc, jest prawidłowa reakcja na to objawienie? Po prostu, nie powinniśmy się obawiać. Nie powinniśmy się bać tego, co ludzie mogą nam zrobić. To powinno obejmować przekleństwa rzucane przez sługi diabła. To nauczanie, które obiecuje wolność majstruje przy wierze w Chrystusowe zaopatrzenie nas u krzyża. Dokładnie to samo nauczanie, które obiecuje błogosławieństwo umieszcza nas pod przekleństwem Zakonu Mojżeszowego. W ten sposób stają się oni diabelskim Koniem Trojańskim. Nauczanie Chrystusa o Ojcu, jakie tutaj znajdujemy, wydaje się być całkiem inne, niż to co jest prezentowane jako Bóg, który aktywnie czy pasywnie przeklina cię jeśli nie spełnisz Jego wymagań. Nauczanie o Podatności na przekleństwa przedstawia Boga, który nie chce, lub nie może pomóc, zatroszczyć się czy ochronić Swoich dzieci, jeśli legalistycznie nie wyrzekły się zaangażowania w okultyzm czy też odkryły ukryte przekleństwa w swych rodzinnych genealogiach. W tym nauczaniu diabeł wydaje się mieć zacznie więcej autorytetu i wolności do działania w życiu wierzącego niż Bóg Ojciec. Te wszystkie pomysły i praktyki po prostu nie istnieją w Nowym Testamencie. Ani razu nie znajdujemy tego, aby wierzący zajmowali się przekleństwami. Ani razu nie widzimy Chrystusa czy Jego uczniów zajmujących się w czasie służby przekleństwami czy też nauczających, że jest to konieczne. To nauczanie o Podatności na przekleństwa zasiewa niezdrowy i niesprawiedliwy strach w Bożym ludzie. Podkopuje ono naszą wiarę i przekonanie w Ojcowską troskę o nas. Ap. Paweł przypomina nam o naturze tego, co Bóg dla nas robi. Pisze tak:

Rzym 8,15

Wszak nie wzięliście ducha niewoli, by znowu ulegać bojaźni, lecz wzięliście ducha synostwa, w którym wołamy: Abba, Ojcze!

Przypomina nam, że już jesteśmy w intymnej relacji z Bogiem naszym Ojcem. Nie powinniśmy się znowu bać, ponieważ zostaliśmy zaadoptowani do rodziny Ojca w wyniku naszej wiary w Chrystusa. Potrzebne nam jest przekonanie, że wiara w Chrystusa daje nam pełny dostęp do naszego Ojca i zdolność do odważnego przychodzenia do obecności Ojca. Nie ma żadnych innych wymagań poza wiarą w Chrystusa.

Wszelkie nauczanie, które sugeruje, że Ojciec przeklina Swoje własne dzieci musi być natychmiast odrzucone. Wszelki strach, który wynika z myślenia, że musimy wypełnić jakiekolwiek szczególne wymagania, aby być zaakceptowanym przez Boga, musi umrzeć z Chrystusem na krzyżu. Musimy odrzucać wszelki legalizm, wszelkie wypełnianie warunków z naszej strony. Już zostaliśmy zaakceptowani dzięki

dziełu Jezusa Chrystusa. Już zostaliśmy zaadoptowani przez Ojca. Już jesteśmy błogosławieni przez Ojca. Nie ma najmniejszego cienia Ojcowskiego przekleństwa na Jego dzieciach. Są tylko błogosławieństwa. Apostoł Paweł pisze:

Ef.1,3

Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który nas ubłogosławił w Chrystusie wszelkim duchowym błogosławieństwem niebios;

Oto Bóg już ubłogosławił nas wszelkim duchowym błogosławieństwem niebios. Nauczanie o przekleństwach, ma również Ojca przeklinającego Swoje dzieci. To jest Bóg pozwalający, aby przekleństwa pochodzące od ludzkiej istoty wpływały na Jego dzieci. To, oczywiście, byłoby dwójmyśleniem ze strony Ojca. On nie może przeklinać tych, których pobłogosławił. On nie może dopuścić do tego, aby zły człowiek skutecznie przeklinał tych, których On pobłogosławił.

Boże błogosławieństwo spoczywające na jego dzieciach nie może być zanegowane, przewrócone czy pokonane przekleństwem człowieka. To byłoby ze strony Boga Ojca jak zachowanie schizofrenika. Nie może tak być. Ap. Jakub deklaruje tą cudowną prawdę o naszym Ojcu:

Jk.1,17/18

Wszelki datek dobry i wszelki dar doskonały zstępuje z góry od Ojca światłości; u niego nie ma żadnej odmiany ani nawet chwilowego zaćmienia. Gdy zechciał, zrodził nas przez Słowo prawdy, abyśmy byli niejako pierwszym zarodkiem jego stworzeń.

Jakub mówi nam, że wszelki dar dobry i doskonały pochodzi od naszego Ojca. Następnie przekazuje nam kilka interesujących informacji na temat natury naszego Ojca. Mówi nam, że Ojciec się nie zmienia. Ojciec nie ma najmniejszych cieni zmian. Oznacza to po prostu, że nie ma żadnych zmian w Ojcowskim zamiarze błogosławienia tych, którzy wierzą w Jezusa Chrystus. Ojciec konsekwentnie daje dobre rzeczy wszystkim. Nie zmienia ani nie urozmaica swych błogosławieństw dla Swoich dzieci. Jego wolą było na początku uczynić nas swoimi dziećmi i ten cel się nie zmienił. Wszelkie nauczanie, które mówi, że teraz Ojciec albo przeklina, albo dopuszcza do tego, że ludzkie istoty skutecznie przeklinają Jego dzieci jest niespójne z objawieniem Boga naszego Ojca pozostawionym nam przez Jezusa Chrystusa. Jezus modlił się do Ojca zaraz po tym, jak posłał siedemdziesięciu zwykłych mężczyzn na skuteczną służbę tak:

Mat 11,25/26

W tym czasie odezwał się Jezus i rzekł: Wysławiam cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Zaprawdę, Ojcze, bo tak się tobie upodobało.

Mądrzy i roztropni ludzie w żydowskiej kulturze nie byli w stanie powielać służby Chrystusa.

Faryzeusze i Saduceusze nigdy nie osiągnęli tego, co tych siedemdziesięciu zwykłych mężczyzn było w stanie osiągnąć. Faryzeusze byli uzależnieni od wypełniania każdego, nawet najdrobniejszego przepisu i przykazania Zakonu Mojżeszowego. Usiłowali wypełnić warunki po to, aby otrzymać błogosławieństwo. Nie byli tak błogosławieni jak owych siedemdziesięciu, którzy po prostu wierzyli w Chrystusa. Saduceusze byli uzależnieni od swego kapłańskiego rodowodu i ich pozycji w Świątyni. Nie byli tak błogosławieni jak tych siedemdziesięciu. Ci zaś zwykli ludzie byli błogosławieni, ponieważ uwierzyli, a zatem nauczyli się od Chrystusa o Bogu. Byli w stanie robić to samo co On robił, ponieważ uczyli się z żywego Słowa, Słowa, które stało się ciałem.

Posłuszeństwo Zakonowi, autorytetom, pozycja i rodowód nie wydały w życiu faryzeuszy i saduceuszy służby podobnej do służby Chrystusa. Chrystus powiedział wtedy to samo:

Mat 11,27

Wszystko zostało mi przekazane przez Ojca mego i nikt nie zna Syna tylko Ojciec, i nikt nie zna Ojca, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić.

Tutaj Chrystus mówi nam, że wszystko zostało mu dane przez Ojca. Stał się On jedną i jedyną drogą do Boga Ojca. Żaden człowiek, oprócz Jezusa Chrystusa nie wie niczego o Bogu Ojcu. Chrystus, Syn, objawia Ojca doskonale. Siedemdziesięciu widziało objawienie Ojca w Jezusie Chrystusie i to uzdolniło ich do powielenia służby Chrystusa. Oni znali wolę Boga, ponieważ widzieli Jezusa Chrystusa objawiającego ją, gdy uzdrawiał i uwalniał wszystkich, którzy przychodzili do Niego. Ci, którzy byli mądrzy i rozważni, którzy byli zależni od czegoś innego niż naśladowanie Jezusa Chrystusa stracili to wszystko. Wtedy Jezus powiedział:

Mat 11,28-30

Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest miłe, a brzemię moje lekkie.

Jest to prosty klucz, którego zdaje się brakować w większości tego, co było nauczane przez głosicieli przekleństwa. Wydają się być obciążeni biorąc na siebie inne jarzmo. Jest to jarzmo Zakonu Mojżeszowego. Siedemdziesięciu nie nosiło tego jarzma, lecz inne – Chrystusowe. Zakon Mojżeszowy był jarzmem, którego dzieci Izraela nie były w stanie unieść jak to powiedział Piotr (Dz. 15:10). Nie jest to ani łatwe jarzmo, ani lekki ciężar.

Nie jest to jarzmo Jezusa Chrystusa. Chrystus nie wymusza jarzma, odkrywania ukrytych przekleństw. Chrystus również nie uczy ani nie demonstruje tego, że przekleństwa są obecnym problemem w życiu tych, którzy go naśladują. Zamiast tego, Chrystus objawia nam Ojcowskie wielokrotne błogosławieństwa dla tych, którzy wierzą.

Każdy wierzący powinien stanąć mocna na swej wolności w Panu Jezusie Chrystusie

A nie poddawać się strachowi przed tym przesądnym nauczaniem.

Skończone!

_______________________________

1) Autor wydał książkę na temat uzdrawiania, cudów i biblijnej medytacji

2) Autor wydał książki na temat finansów zwane serią „W pełni zapłacone”.

3)  patrz. Gal 4:6

продвижение сайта

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.