Stan_30/31.12.2018

Stan Tyra
W 22 rozdziale Ewangelii Mateusza w.37 Jezus mówi nam, że powinniśmy kochać Pana całym umysłem.
1 List do Koryntian 2:16 mówi, że mamy (jesteśmy) umysł Chrystusa.
W Liście do Rzymian 12:2 czytamy, że nie możemy poddawać się kształtowaniu przez ten świat, lecz mamy przemieniać się przez odnawianie umysłu.
Umysł to nie to samo co mózg. To miejsce świadomości, gdzie dwie półkule mózgu spotykają się i oddziałują na siebie. O ile umysł obejmuje mózg, obejmuje również całe ciało. Mamy tendencję do nadmiernego podkreślania bądź lekceważenia swoich fizycznych doświadczeń, Paweł mówi, że to nasze ciało jest świątynią Ducha Świętego. Tak więc, umysł to cały ty, działający we współpracy wszystkich twoich członków i nie ma żadnego elementu ciała, który byłby mniej ważny. Rzeczywiście, te członki ciała, które możesz uznawać za „mniejsze”, powinny być bardziej szanowane (1Kor 12:23).
Gdy te dwie półkule funkcjonują jako jedno, skutkiem jest pełna koncentracja na jednym celu – jedność. Gdy usiłują działać osobno, pojawia się dualizm, czeka zwiedzenie a ciemność ogrania. Gdy „ oko jest jedno, całe ciało jest pełne światła”. To „oko” to jest twój świadomy umysł (dosł.: „mind of awareness”). Osobiście jestem przekonany, że Adam i Ewa reprezentują taką relację zdeterminowanej świadomości. Gdy stanowili jedno, Boża świadomość i Życie (chwała) było zarówno obecne, jak i przeżywane/doświadczane.
Gdy byli osobno (Adam nie był z Ewą, gdy zjadła), pojawiło się zwiedzenie z powodu logiki (lewa półkula mózgu, bądź Ewa), która przejęła prowadzenie. Nie Adam został zwiedziony (1Tym 2:14), lecz jadł mając poznanie. Opowieść o Adamie i Ewie to historia znacznie ważniejsza niż mowa o tożsamości płci. Logiczna cześć Ewy zobaczyła drzewo, zobaczyła, że było dobre do zjedzenia i logika rzekła: „jeśli jest to dobre, smaczne i upodobni mnie do Boga, musi być dobre i to dobre dla mnie”. Zignorowała i oddzieliła się od Adama, (wiedząc), że już byli podobni do Boga. Logiczne myślenie często chce dodać to, co już jest obecne, ponieważ buduje świadomość opartą na liniowej logice, zamiast sięgać do horyzontalnego poznania. Gdy „wiedza” prowadzi, logika jest w stanie prowadzić procesy myślowe z punktu widzenia życia.
„Mężczyzna powinien być głową kobiety” (1Kor 12:3) – tu nie chodzi o płeć!! Jest tu mowa o boskim przywództwie w tobie. Gdyby Adam w Ogrodzie prowadził /wiedza/ to logika (Ewa) doszłaby do wniosku, że to drzewo życia ma być ich źródłem życia, poszliby dalej i żyli. Tak, jak to czynili zawsze wcześniej. Z chwilą, gdy prowadzenie przejęła logika, doprowadziło to również do strachu i wstydu. Gdy Bóg zapytał, gdzie są to również „poznanie/wiedza”, Adam, przyznało, gdzie. Wydaje mi się, że jest to jak najbardziej wędrówka Ducha Świętego i może jest to potrzebne, abyśmy nie mogli doświadczać wszystkiego , tylko jako prostej logiki.
   Ewa (lewa półkula, dosłowność i logika) podeszła tego dnia do zakazanego drzewa z całkowicie inną świadomością, niż była wcześniej. Ponieważ Adam (prawa półkula, poznanie i być poznanym) nie było obecny i nie przewodził, Boże rzeczy stały się opcjonalne w oparciu o zmysły, uczucia i logikę. Mnóstwo rzeczy, na które nie patrzy się z punktu widzenia prawej półkuli poznania i bycia poznanym, zjawia się jako coś dobrego, logicznego i mogącego dać mądrość. Logika przekona cię o tym, że jesteś na tyle mądry, aby z drzewa dobra ORAZ zła wybierać tylko to, co dobre. Gdy połączy się to z pragnieniem, aby być jak Bóg i, powtórzmy: Gdy brak jest „poznawania”, to nie ma prawdziwego centrum, który może przypomnieć ci, że już jesteś podobny do Boga, a kłamstwo brzmi jak prawda. 
Fundamentalizmy, który jest niszczącą religią, głosi przesłanie totalnej demoralizacji, w której żyjesz nie znając Boga, jesteś złym grzesznikiem, całkowicie oddzielonym od Boga, więc… „logika” przejmuje działanie i nie tylko wierzysz temu głosowi węża w ogrodzie, lecz głosisz to jako Ewangelię!
Jeśli wierzę w to, że jestem tak całkowicie zdemoralizowany, to będę zwiedziony i będę szedł śladami Ewy i węża usiłując jeść tylko „dobre rzeczy”, aby stać się podobnym do Boga, przyłączonym do Niego i zaakceptowanym.
Gdy taka religia jest głoszona i praktykowana rodzi własnego Kaina, którego życie polega na porównywaniu się, osądzaniu, nienawidzeniu i niszczeniu swego brata, na życiu poza ogrodem (obecnością), w miejscu rzekomego oddzielenia zwanego Nod.
„Nod” oznacza iść i spać, czy, jak to nazywamy: „lunatykowanie”. Tak więc, postęp, który stale naśladujemy to podejmowanie decyzji logiką lewej półkuli (Ewa), bez wsparcia poznania prawej półkuli (Adam), co kształtuje duchowych lunatyków, którzy opuszczają obecność (świadomość/ Bożą wiedzę) i mówią, że była to Boża wola i Bóg to zrobił, gdyż nie umieli godnie żyć w obecności Bożej.
Kolejne potomstwo (Kain)nie kocha swego brata (Abla) i buduja miasta, które uważa za miasta Boga (Rdz 4). Stąd już bardzo blisko do zbudowania wieży podobieństwa do Boga (Babel) i przekonania, że jest to święta i jedyna droga do Boga (Rdz 11).
Niezła historia, co? Niestety, ciągnie się do dziś.
[Głosów:1    Średnia:3/5]

2 comments

  1. Był poprawiany. Chyba trzeba by było napisać to od nowa. Tekst taki jest w oryginale. Miałem trudności ze zrozumieniem ogólnego sensu i tłumaczeniem; taki suchy, jakby techniczny, być może w związku z tym prześlizgnęły się jakieś zdania-kalki.
    Wygląda mi na to, że było to zapisane jako konspekt do nauczania, a nie coś do czytania.
    Dzięki za czujność i uwagę 🙂

  2. Coś chyba nie wyszło z zamieszczonym tekstem?
    Może trzeba coś poprawić żeby dobrze się czytało!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.