Category Archives: Tyra Stan

Stan 18/19.10.2020

Stan Tyra
18.10

Ewangelia według św. Jana 15:9-17 Gdańska Biblia
Jak mnie umiłował Ojciec, tak i ja was umiłowałem. Trwajcie w mojej miłości.
10 Jeśli zachowacie moje przykazania, będziecie trwać w mojej miłości, jak i ja zachowałem przykazania mego Ojca i trwam w jego miłości.
11 To wam powiedziałem, aby moja radość trwała w was i aby wasza radość była pełna.

Jeśli chcesz żyć pełnią radości to jedyną drogą do tego jest miłować siebie nawzajem. Dokładnie tak!!! Dlaczego więc dodajemy do tej list niezbędnych warunków tak wiele „innych” religijnych praktyk? Wydaje mi się, że jest tak dlatego, że jest to o wiele łatwiejsze niż rzeczywiste kochanie siebie nawzajem. Rytuały i przekonania wymagają decyzji i dyscypliny, podczas gdy kochanie wymaga wszystkiego.

Jeśli wsypiesz garść soli do szklanki wody to nie nadaje się ona do picia. Jeśli jednak tą samą ilość soli wsypiesz do kilkudziesięciu litrów to taka woda nadaje się do picia dla każdego, kto pragnie.

Problemy pojawiające się w naszym prywatnym życiu mogą być skutkiem zbyt małego serca, a nie czynników zewnętrznych. Nasza małość nie jest w stanie przyjąć pewnych rzeczy i pozostać taka sama. Zamiast tego, absorbujemy je i odbijamy te „zewnętrzne” składniki do tego stopnia, że nikt nie może „pić ze mnie”. Aby żywe wody mogły płynąć z wnętrza trzeba być na tyle dużym „jestestwem”, aby móc przyjąć wszelkiego rodzaju zewnętrzne rzeczy bez zmiany smaku wody. „O, skosztujcie i zobaczcie, że dobry jest Pan” (Ps 34:8). To jest rzeka żywej wody.

Continue reading

Stan 11.10.2020

11.10
„Nikt też nie wlewa młodego wina do starych bukłaków, bo inaczej wino rozsadzi bukłaki, i wino i bukłaki zniszczeją. Lecz młode wino należy lać do nowych bukłaków” (Mk 2:22).

Pozwólmy, na minutkę, oddalić się wszystkim myślom na temat tego wersu. Większość z nich mimo wszystko należy do tych osądzających i przekonanych, że to dotyczy kogoś innego. Wszystko nieustannie odnawia się, wzrasta i rozszerza. Nawet Królestwo „stale rośnie”. W ramach tego „wzrastania” przychodzi sezonowe ujawnianie wszystkiego. Mamy więc wiosnę, lato, jesień i zimę dotyczące całego życia. To, co zasiejesz wiosną jest zbierane w lecie, a na koniec zima przynosi cichą śmierć temu, co wiosna ponownie budzi. Nie jesteś w stanie powstrzymać tego procesu, lecz możesz się go wyprzeć, bądź być na to „ślepym”. Wiara w to, że Ziemia jest płaska nie jest prawdą, lecz jeśli uwierzysz w to, bardzo mocno wpłynie to na twoje plany związane z podróżami, bądź ich brak.

Nie wlewać nowego wina do starych bukłaków to jak mówić niemowlęciu, żeby nie stawało się dzieckiem uczącym się chodzić. W tym samym czasie, gdy twoje życie nieustannie odnawia się i regeneruje, tobie i w tobie cały czas „dzieje się” nowe wino. To „stare” nie tyle znika, co zanurza się w czymś większym; możesz policzyć ziarna w jabłku, lecz nie możesz policzyć jabłek w ziarnie. Nawet twoje ciało regeneruje się co siedem lat! Właśnie dlatego w biblijnej numerologii „osiem” jest liczbą nowych początków. Tak więc, kwestią nie jest to, „czy generuję nowe wino?” lecz raczej „czy robię miejsce na nie w nowym sposobie myślenia?”

Continue reading

Stan 4/5.09.2020

4 września
Pozwólcie, że przypomnę wam fundamentalną prawdę poruszania się do przodu na drodze przemiany:
Musisz opuścić dom!

Musisz opuścić to znajome miejsce nawet jeśli ten „dom” był domem tylko na krótką chwilę. Widzę zbyt wielu ludzi, którzy mówią, że chcą żyć życiem stałego przebudzenia, a którzy po prostu ruszają ku nowemu długoterminowemu domowi. Życie przemiany jest koczowniczym duchowym życiem. Wchodzisz do jakiegoś miejsca, doświadczasz pełnie doświadczeń dostępnych tam i ruszasz ku następnemu nieznanemu miejscu. Jeśli zainwestujesz bardzo w budowę swojej ostatniej duchowej wieży powodzenia i wartości własnej, nie będziesz chciał jej opuścić. Thomas Merton nazwał to budowaniem własnego osobistego „projektu zbawienia”.

Continue reading

Stan 1-3.09.2020

1 września
Rozróżnienie między środkami, a celem, jest niemal papierkiem lakmusowym tego czy zmierzasz we właściwym kierunku. Na początku myślisz, że Bóg rzeczywiście interesuje się tym, w którym dniu oddajesz cześć, jak to robisz, jak wymawiasz Jego imię, czy uczestniczysz w formalnych nabożeństwach i czy przyjmujesz formalne sakramenty. Z chwilą, gdy twoje życie staje się nieustanną komunią, pojmujesz, że to wszystko tylko wskazywało ponad to, co powierzchowne ku autentycznemu życiu. Twoja świadomość i miłująca egzystencja wyraża chwałę Bożą.

Stare bukłaki nie nadają się do trzymania tej nowej świadomości. Dobre są w pewnym okresie, lecz gdy wino nowej świadomości wypełnia je, to muszą się rozszerzyć poza poprzednie ograniczenia.

Continue reading

Stan 24 – 30.08.2020

Stan Tyra

24.08
Dusza posiada wiele tajemnic, które ujawniają się wyłącznie dla tych, którzy chcą zobaczyć siebie takimi jacy są, a nie takimi jak chcą być widziani. Jednym z najlepiej strzeżonych tajemnic, ukrytych na widoku jest to, że droga w górę jest drogą w dół. Pierwsza książka którą napisałem miała taki właśnie tytuł i choć 20 lat temu nie rozumiałem tego w pełni, wiedziałem, że jest to klucz do wszystkiego, co boskie.

Ten schemat góra w dół, jest oczywisty w całej naturze, od zmian każdej pory roku do 600 ton tlenu, które każdego dnia zużywa Słońce aby oświetlić i ogrzać naszą Ziemię. W legendach i literaturze ofiara z czegoś, aby osiągnąć coś innego jest stałym wzorem. Pozostaje to niezauważanym faktem, ponieważ nie chcemy tego zobaczyć.

Nie chcemy wchodzić na drogę naszej przyszłej podróży, jeśli wygląda na to, że schodzi ona w dół, a szczególnie wtedy, gdy już zainwestowaliśmy tak wiele w drogę do góry. Dlaczego mielibyśmy to robić?

Ten schemat jest tak wyraźny, że trzeba się bardzo napracować, bądź być intelektualnie leniwym, aby nie zauważyć tej powtarzającej się lekcji. Jesteśmy tak leniwi, że ciężko pracujemy, aby utrzymać się na tej drodze donikąd! Jakiegoś rodzaju „upadek” musi nam się przydarzyć, aby nas wytrącić z ustalonej wcześniej drogi powodzenia, w szczególności wtedy, gdy budujemy jakąś historię wielkiego powodzenia w „byciu jak Bóg” (Rdz 3:5). Dlatego właśnie nawet biblijna narracja zaczyna się od upadku Adama i Ewy. Ich stała podróż zaczęła się od koniecznego i nieuniknionego wykroczenia i tylko ktoś ślepy na duchowe sprawy jest zaskoczony tym, że zjedli przysłowiowe jabłko.

Nie chodzi o to, że cierpienie i upadek „mogą” się zdarzyć czy też zdarzą się gdy jesteś zły lub bez wiary (jak sądzą ludzie religijni), czy też w jakiś sposób da się tego uniknąć dzięki sprytowi bądź sprawiedliwości. Nie, to się zdarzy tobie! Problemem jest to czy staniesz się lepszy czy zgorzkniały? Czy posłuchasz i pozwolisz, aby ten „upadek” poprowadził cię poza to, gdzie w przeciwnym razie poszedłbyś?

Continue reading

Stan 18/19.08.2020

Stan Tyra
18 sierpnia
„…Przyszedłem, abyście mieli życie… ” J 10:10
Celem przyjścia Jezusa nie było podanie systemu przekonań, aby rozwiązać nasz kosmiczny dylemat, dać nam geograficzne niebo czy zadowalającego bałwana, którego można powiesić na szyi i czcić. Przyszedł po to, abyś mógł żyć, cieszyć się i rozkoszować  nim w obfitości.

Grecki wyraz oznaczający „życie” to „zoe”, co oznacza pełnię witalności. Bóg nie jest posiadłością, wierzeniem czy decyzją, Bóg jest procesem i rzeczywistością, jest mapą drogową dla tego procesu. Ta podróż zaś, zawsze jest zwrócona w stronę umożliwienia nam odkrycia i cieszenia się życiem.

Twoje życie jest historią, która, jeśli prawdziwie przeżyta, doprowadzi do realizacji naszego wewnętrznego, często nieuświadomionego potencjału.

Żyć autentycznie oznacza tyle, że odkrywamy nasza drogę życia przez własne doświadczenia oraz przez poznanie siebie.

Continue reading

Stan 7/8/9.08.2020

Stan Tyra
7 sierpnia
Dzieci często przeraża noc, ponieważ zupełnie inaczej coś rozumieją, np. cień, który wydaje się być potworem. Czasem może im się zdawać, że coś czyha na nie w ciemności, aby je skrzywdzić. Wszystko, cokolwiek próbujemy interpretować z ograniczonego punktu widzenia, czy ciemności, często jest niewłaściwie rozpoznawane. Dotyczy to również wszystkiego, co cię teraz przeraża. Cienie zawsze robią wrażenie większych niż rzeczywistość.

Życie w niepokoju czy gniewie nie wynika z tego, że postrzegasz rzeczy takimi, jakie są, lecz dlatego, że patrzysz na nie, wymagając, aby były takie jak chcesz, bądź zdecydowany jakie mają być, a więc nienawidzisz sprzeczności. Jest to ignorancja,bo gdyby nie sprzeczności nie miałbyś tożsamości czy też opinii w żadnej sprawie. Nie masz możliwości poznać istoty sprawy nie dysponując kontrastem. Jak moglibyśmy poznać mądrość, gdyby nie było durniów? Zamiast ganić sprzeczności powinieneś dziękować za to, że dają ci tożsamość i opinie, których możesz się trzymać.
Albo mamy do czynienia ze wszystkim, albo nic nie istnieje czy też nie ma znaczenia, ponieważ jeśli każdy jest wszystkim to nikt nie jest niczym !!!!

Jeśli jakiemuś pokoleniu zostanie dany udział w zyskach to myśli, że przeciwieństwo tj. strata jest czymś złym, czego należy unikać. Niemniej, ból, zmaganie, i upadek są stałą częścią życia każdego. Udawać, że istnieje doskonała błogość identyczności jest iluzją, która doprowadzi cię do większego szaleństwa, niż to, na co narażają cię sprzeczności.
Znajdź kogoś, kogo dziś nienawidzisz i podziękuj mu za swoje istnienie

😉
Continue reading