Category Archives: Tyra Stan

Stan 7/8/9.08.2020

Stan Tyra
7 sierpnia
Dzieci często przeraża noc, ponieważ zupełnie inaczej coś rozumieją, np. cień, który wydaje się być potworem. Czasem może im się zdawać, że coś czyha na nie w ciemności, aby je skrzywdzić. Wszystko, cokolwiek próbujemy interpretować z ograniczonego punktu widzenia, czy ciemności, często jest niewłaściwie rozpoznawane. Dotyczy to również wszystkiego, co cię teraz przeraża. Cienie zawsze robią wrażenie większych niż rzeczywistość.

Życie w niepokoju czy gniewie nie wynika z tego, że postrzegasz rzeczy takimi, jakie są, lecz dlatego, że patrzysz na nie, wymagając, aby były takie jak chcesz, bądź zdecydowany jakie mają być, a więc nienawidzisz sprzeczności. Jest to ignorancja,bo gdyby nie sprzeczności nie miałbyś tożsamości czy też opinii w żadnej sprawie. Nie masz możliwości poznać istoty sprawy nie dysponując kontrastem. Jak moglibyśmy poznać mądrość, gdyby nie było durniów? Zamiast ganić sprzeczności powinieneś dziękować za to, że dają ci tożsamość i opinie, których możesz się trzymać.
Albo mamy do czynienia ze wszystkim, albo nic nie istnieje czy też nie ma znaczenia, ponieważ jeśli każdy jest wszystkim to nikt nie jest niczym !!!!

Jeśli jakiemuś pokoleniu zostanie dany udział w zyskach to myśli, że przeciwieństwo tj. strata jest czymś złym, czego należy unikać. Niemniej, ból, zmaganie, i upadek są stałą częścią życia każdego. Udawać, że istnieje doskonała błogość identyczności jest iluzją, która doprowadzi cię do większego szaleństwa, niż to, na co narażają cię sprzeczności.
Znajdź kogoś, kogo dziś nienawidzisz i podziękuj mu za swoje istnienie

😉
Continue reading

Stan 11.07.2020

Stan Tyra
11 lipca

Obecnie bardzo często używamy w naszych duchowym języku wyrazu „wszechświat”. Lecz czym jest ten Wszechświat. Czy to mechanizm, czy organizm? Różnica jest taka, że mechanizm jest systemem zaprojektowanym i kontrolowanym przez wielkiego mechanika czy architekta, a organizm jest żywym bytem, który sam sobą zarządza. To, co mechaniczne ma w sobie coś z robota, a organizm jest żywy.

Wyłącznie organizm ma zdolność do odtwarzania życia.

Ludzie całkowicie są pochłonięci tym: „jeśli jest Bóg to dlaczego to się dzieje?” W ten sposób myślą ludzie, którzy mają monarchiczny (mechaniczny) obraz Boga jako Króla (Królów), który rządzi i panuje na ziemi, jako kosmiczny dyktator. Podobnie postrzegają swoje kościoły jako sale rozpraw, gdzie oni klękają i leżą przed Królem, a jednak śpiewają o tym, że są naprawdę wolni. Niemal wszystkie budynki kościelne są zaprojektowane jako repliki systemu sądowego.

Sugerowałbym, że ten Wszechświat jest organizmem i jako organizm sam sobą zarządza. Na przykład nasze ciało jest organizmem, który nie ma żadnego szefa. Każda unikalna jego część działa i funkcjonuje w całkowitej niezależności od pozostałych. Mógłbyś powiedzieć, że „to mózg jest bossem”, lecz tak nie jest. Jest on jedną z części całości.

Continue reading

Stan 6/7.07.2020

Stan Tyra
6 lipca

Mentalność stadna jest  siłą, która celowo okrada nas z wszelkiej indywidualności. Obserwujemy to od dawna zarówno w religii jak i polityce a obecnie na niespotykanym poziomie w czymś co się nazywa „systemowym rasizmem”.
Bez względu na swoje osobiste doświadczenie przyjmujesz tą mentalność i przejmujesz historie stada jako własne. Taka mentalność nie tyle jest specyficzna dla rasy, ponieważ na mentalność stadną składają się ludzie różnych ras, wszyscy mający to samo grupowe myślenie.

Nie twierdzę, że wszystko jest doskonałe, mówię, że postrzeganie jakoby „wszystko jest potworne” było znacznie większe od tej rzeczywistości. Media chcą, abyś myślał, że wszystko jest ogromne i koszmarne, bądź nie będzie z tego zysku jutro. Pamiętaj: „doskonały świat” nie daje gwarancji tego, że doskonali ludzie będą podejmowali doskonałe decyzje (p.: Adam i Ewa, Kain i Abel).
Ralph Waldo Emerson powiedział: „Być sobą w świecie, który nieustannie stara się zrobić z ciebie kogoś innego, jest największym osiągnięciem”. Jakże prawdziwe.

Ujęło mnie ostatnio stwierdzenie Jezusa: „…spójrzcie na lilie wodne…” i na to, jak one i ptaki, nie troszczą się o nic. Jest tak dlatego, że jedyna tożsamość jaką posiadają to to, kim są a zatem żyją „bez-zakłóceń”. Nie mają religii, a jednak są w pełni świadome i zadowolone z tego, co im dano. Nie mają politycznego zdania, ideologii czy filozofii.

Jeśli możesz być wolny, wolny od opinii innych, grupowego myślenia, choćby przez krótką chwilę to poznasz wartość indywidualności i moc prawdziwej wolności. Dziś, z czym wszystkie poprzednie pokolenia zmagały się, indywidualność jest niemal zatracona pośród kolektywnych idei, koncepcji kultury zarówno przeszłych jak i obecnych.


Aby być jednostką indywidualną musisz znaleźć sposób na wyjście ze zgliszcz grupowego myślenia. Polityczne systemy nie pracują na korzyść twojego indywidualizmu; rasowe niepokoje, religijne systemy przekonań – również nie. Całe ich działanie skierowane jest na korzyść własną a ciebie potrzebują do tego, abyś napędzał ich narrację, wypychał ich portfel i zgadzał się z ich interpretacją życia.

Jeśli nie nauczysz się być oryginalny, nigdy nie będziesz właściwe podłączony i pokój nigdy nie urzeczywistni się. Zawsze będziesz żył życiem niespokojnym na „jakiejś wyspie, któregoś dnia” („someday island”). Choć masz więcej chwały niż jakakolwiek roślina czy zwierzę, będziesz żył życiem, które nigdy nie wychodzi poza ten poziom. Będziesz zwyczajnie smutny

Na pytanie: „Co to znaczy być jednostką indywidualną?” możesz odpowiedzieć sobie tylko ty sam. Stań przed lustrem w dobrze oświetlonym pomieszczeniu. Tak właśnie widzisz ty sam siebie i tak widzi cię świat. Wyłącz teraz światło. Taki jesteś. Jest to wstęp do odkrycia „JA JESTEM” siebie.

Kim jesteś jako jednostka indywidualna nigdy nie znajdzie odpowiedzi w społeczeństwie czy plemienności. Cały biznes społeczeństwa czy plemienności był, jest i zawsze będzie skupiony na tym, co zewnętrzne. Nigdy nie myl religijnego wyścigu z duchowym, czy genealogii z tożsamością jednostki.

Religia to muzeum artefaktów, podczas gdy duchowość to podróż w głęboką rzeczywistość siebie. Genealogia to studium tego, co było, ty zaś jesteś objawieniem tego, co jest. Dopóki nie przebijesz się na wolność z tej zbiorowej przeszłości, nigdy nie będziesz wiedział co to znaczy być jednostką indywidualną.

7 lipca
Media stworzyły cierpiący świat, za który ty jesteś odpowiedzialny. Jeśli próbujesz z tego wyjść, medialni nałogowcy, którzy uważają się za zaangażowanych aktywistów, spróbują cię zawstydzić i określić jako kogoś biernego. Oskarżają: „Nic nie robisz! Ty jesteś częścią problemu!”

Jest tak dlatego, że zostali świadomie przekonani przez media do przyjęcia problemów świata jako własnych. Gdy już raz pojmiesz cały świat czy nawet cały naród jako coś, co się dzieje dzięki tobie to już jesteś wessany w życie nieustannej desperacji. Teraz media są zachwycone, ty codziennie włączasz je w poszukiwaniu jakiegokolwiek zwycięstwa, a zwycięstwem dla plemiennej mentalności jest tworzenie absurdalności, bądź w przypadku mentalność stadnej nieustanne martwienie się tą właśnie absurdalnością.
W obu przypadkach stada potrzebują tych samych mediów bądź w celu napędzania bądź uspakajania ich mentalności.

Problem dla zmartwionego cierpiącego człowieka jest taki, że to media przekonały go, że jego świat nie jest już wioską i doprowadziły go do poczucia odpowiedzialności za cierpienia całego kraju bądź planety. Był taki czas, że świat ograniczał się tylko do odległości, którą można było przejść na piechotę. Jeśli chciało się coś zmienić to robiło się to w ramach SWOJEJ społeczności. Jeszcze nie tak dawno świat człowieka to miasteczko, miasto i trzy kanały telewizji, która przekazywała informacje co się w nich dzieje.

Oświeceni ludzie często wyglądają na grubiańskich i nieczułych, ponieważ nie zgadzają się na przyjęcie światowych problemów jako własnych i nie dadzą się wciągnąć w próby rozwiązywania twoich emocjonalnych spraw. Robią tak dlatego, że wiedzą, że rozwiązanie twoich emocjonalnych problemów nie rozwiąże twojego cierpienia. Miałem do czynienia z tak wieloma ludźmi, którzy cierpieli dlatego, że byli uzależnieni od cierpienia, a bliscy i znajomi wspierali ich w tym cierpieniu, ponieważ byli uzależnieni od tego, aby być potrzebnymi. Jest to najważniejsza część roboty „stada”. Zachęcanie każdego do korzystania z cierpienia, aby pozyskać uwagę i wsparcie innych.

Problemem jest to, że większość oskarża o cierpienie rzeczy zewnętrzne. Nie mają świadomości tego, że może to być w nich, ich myślach, pragnieniach i stworzonych przez siebie samych uprzedzeniach. Nie da się przekazać komuś innemu własnego cierpienia, można tylko zmusić innych do udziału we własnym cierpieniu.
Spójrz na swoje własne życie. To cierpienie, które obecnie przeżywasz prawdopodobnie nie jest wielkie, lecz odczuwasz je tak, ponieważ nasłuchałeś się i naoglądałeś tych, wokół ciebie, którzy cierpią. Rozwiązanie jest tak proste: jeśli gdzieś jest miejsce, w którym pięć osób mówi o swoim cierpieniu i jest takie, w którym nie ma nikogo to idź tam. Wyłącz media. Zredukowanie cierpienia polega po prostu na tym, aby przestać słuchać każdego, kto mówi o cierpieniu. Jeśli dzieje się to w twojej społeczności, a możesz pomóc – pomóż. Nie angażuj się nie próbuj rozwiązać emocjonalnych potrzeb świata, który dostrzega i stale mówi o swoim  cierpieniu.

<|>

Stan 05.07.2020

Stan Tyra
5 lipca
Kilka myśli wybranych na dziś:

Nikt nie myśli o tym, że ten kraj jest tak zły, jak to wykrzykuje, bo po prostu wyjechałby stąd. Poważnie! To samo dotyczy fundamentalistycznego chrześcijaństwa. Gdyby rzeczywiście wierzyli w to, że skutek nie przyjęcia Jezusa do serca jest tak tragiczny, jak twierdzą, to wydawaliby całe pieniądze na reklamy telewizyjne i socjal media, aby zapewnić, że ich przesłanie jest stale wpajane w całą ludzkość. Nie robią tego.

Zamiast tego mamy do czynienia z społecznymi zamieszkami, a kościoły wysyłają do odległych miejsc po kilku misjonarzy. Niektóre  wysyłają dwóch na rowerach, aby się uśmiechali i wręczali różne materiały. Niektóre nadal utrzymują dwugodzinne okienko odwiedzin we wtorki wieczorami. Niektórzy głoszą przesłanie „nawróć się lub spłoń” do zebranych w niedzielę tłumów, które już udają, że w to wierzą.

Wszystko to tak wygląda, ponieważ nie wierzą sami w przesłanie, które głoszą. Nie mogą! Chcieliby i czują, że powinni, lecz tak nie jest. Ich determinacja odzwierciedlałaby potrzebę wobec zbliżającej się zguby.

Zamiast być szczęśliwi i zadowoleni tu gdzie jesteśmy, żyjemy opłakanym życiem, które niczego nie zmienia i uczymy nasze dzieci żyć żałosnym życiem, a one w zamian… widzicie ten obraz. W Liście do Filipian 4:11-13 czytamy, że można nauczyć się być zadowolonym w każdych okolicznościach, lecz kościół w Ameryce nie wierzy w to „niezawodne” słowo, bo w przeciwnym razie nie byliby takimi posępnymi i orzekającymi śmierć (doom and gloom) krytykami wszystkiego, o czym pojęcia nie mają.

Jeśli znasz miłość to dlatego, że odkryłeś ją w kimś innym, więc przestań myśleć, że ty sam jesteś jej uosobieniem. Chcemy odkrywać Wszechświat dlatego, że nie rozpoznajemy tego, jakim pełnym wszechświatem jesteśmy obecnie. Czy nigdy nie widziałeś zdjęcia Ziemi umiejscowionej w naszej Galaktyce? Mój Boże! Jak bardzo daleko jeszcze musimy iść w ciemność? Ponieważ nie chcemy zrozumieć siebie i wszechświata wokół nas, chcemy poskromić każdego innego i odkryć „nieodkryte”.
Powiedziałbym, że autentyczne ja jest prawdopodobnie tak daleko jak daleko ja muszę obecnie wejść w nieznane.

Nawrócenie w swej istocie jest procesem de-hipnotyzacji, tak, abyśmy widzieli rzeczy takimi jakie są, a nie takimi jak chcielibyśmy je widzieć, bądź jak nam powiedziano, że są. Lilia jest piękna i niezestresowana dlatego, że nie próbuje być niczym innym niż jest i nie wścieka się na róże za to, że nie są liliami.

Sępy żywią się tym, co martwe, orły – tym, co żyje.
Kim chcesz dziś być?

<|>

Stan 29.06 / 04.07.2020

Stan Tyra

29 czerwca
Wydaje się, że mamy trudności z przyjęciem prawdy jako relacji, a nie idei. Jezus, mówiąc o sobie, jako o prawdzie, wyraźnie dał do zrozumienia, że prawda jest czymś osobistym, a nie konceptualnym (J 14:6).

Powinno to, choć w większości tak nie jest, na nowo uporządkować świat religii z kłótni o idee i koncepcje do świata tajemnicy, spotkania i intymności.

„Chrystus w tobie…” mówi o tajemnicy bliskości intymności, i jest twoją jedyną nadzieją. Opieranie swojej nadziei na właściwym ustawieniu biblijnych faktów i dojściu do „właściwych” wniosków jest bezsensownym ćwiczeniem. Czytanie Biblii i gromadzenie faktów o Bogu, jest najlepszym sposobem na uniknięcie spotkania (z Bogiem) i Jego obecności, co już teraz powinno być dla nas oczywiste

Tajemnica to nie coś, czego nie można zrozumieć, lecz coś do zrozumienia czego dochodzi się w nieskończoność. Jest wielopoziomowa i płodna w znaczenia, nigdy nie daje się podsumować we wniosku i ogłosić jako prawda. Jest to „mądrość Boża ukryta ponad rozumem” jak czytamy w 2Kor 2:6-7, 9, 13) – to Bóg ukrywający się dla ciebie, a nie przed tobą.

O wiele bardziej czujemy, że kontrolujemy życie, gdy jesteśmy w porządku, zamiast być we właściwej relacji, zatem kłócimy się o idee, aby stały się prawdą, równocześnie tracąc w tym procesie całą prawdę. Obawiam się, że zawsze sprzeciwiamy się prawdzie relacyjnej na rzecz prawdy intelektualnej.

Jest tak dlatego, że owa intelektualna prawda jest bardzo opłacalna dla ego. Możemy mieć rację, kontrolować, to ‚my”, a nie „oni”, możemy unikać paradoksów i sprzeczności podróży. W rzeczywistości nie jesteśmy w stanie unikać tego, lecz po prostu wyrzekamy się tego, a skonfrontowani cytujemy kilka wersów.

Continue reading

Stan 27/28.06.2020

Stan Tyra
27/28 czerwca 2020
Jedną z ogromnych „zmian” jakie przeżywamy, a która początkowo wydaje się być dezorientująca jest modlitwa. Często jestem pytany: „Jak się teraz mam modlić”, bądź „ teraz to już nawet nie wiem jak się modlić”. Po prostu uśmiecham się i mówię: „to dobrze dla ciebie! Jesteś w takim wspaniałym miejscu”. Modlitwa jest jedną z tych rzeczy, które wszyscy możemy robić i jest „naszym czasem” z Bogiem. Kiedy więc zostanie nam to odebrane, to wydaje się, że nie pozostaje nic.

W 6 rozdziale Ewangelii Mateusza czytamy, że mamy wejść do naszego wewnętrznego pomieszczenia (komory), zamknąć drzwi i modlić się do Ojca, który jest w tym miejscu. Jest to ukryte miejsce twego serca, jest to miejsce, w którym rodzi się tajemnica, miejsce, w którym zaczyna się duchowe obcowanie, w którym odkrywasz to, co tam już rzeczywiście jest.

Continue reading

Stan 30/31.05.2020

Stan Tyra

30 maja
Pomówmy nieco więcej o „upadku”. Większość „religijnych” ludzi dochodzi do miejsca, w którym czują się szczególni, wybrani i obdarowani. Nie rozpoznajemy własnej arogancji, gdy mówimy innym, jak mają żyć. Jeśli mamy odkryć nasze prawdziwe ja i jeśli kiedykolwiek mamy mieć jakikolwiek autentyczny przemieniający wpływ na człowieczeństwo, musimy wypaść z tego gniazda

Nie możesz już więcej liczyć na to, że dzięki religii poczujesz się szczególny czy poczujesz, że jesteś dobrą osobą. Musisz skonfrontować swoją własną złożoność i zrezygnować ze swoich naiwnych przekonań. Niestety, wielu ludzi rozbija się i niczego nie odkrywa, a zamiast tego stają się zgorzkniali po tym, jak ich religia, kościół, pastor czy lider zawiedli ich. On, ona czy oni nie żyli zgodnie z ideami i oczekiwaniami, które przed nimi postawiłeś, a ty nie otrzymałeś tego, za co płaciłeś.

Duchowe odurzenie jest niebezpiecznym uzależnieniem. Ma to miejsce wtedy, gdy kochamy jakąkolwiek ideę czy jakiś ideał. Kwestią nie jest to, czy rozbiję się o te idee i duchowe ambicje, lecz kiedy to się stanie i czy upadnę na tyle abym zobaczył Boga, życie i ludzkość inaczej i bardziej szczerze. Wcielenie następuje wtedy, gdy twoje życie i wierzenia „wpadną w ziemię jak ziarno” i zaczną wyrastać z miejsca śmierci. Nie da się wzrastać z miejsca wysokiego. Nic nie rośnie na szczytach gór. Owoc jest w dolinach, w najniższym miejscu, gdzie spływa cała wody z wysokich miejsc.

Podobnie jak to było z Jezusem, musimy wszyscy zejść z naszego „wysokiego”miejsca, być pogrzebani w nizinnym miejscu, z którego cała autentyczna duchowość wyrasta (Flp 2). Jak napisał Dawid w 23 Psalmie to w dolinie rozpoznaję obecność Boga i czuję jego pociechę.

Continue reading