Znaj Słowo_4

Fenn John

Witajcie. ,

Mówimy ostatnio o tym, w jaki sposób poznać, że jakieś nauczanie jest prawdziwe lub fałszywe w oparciu o „całą radę Bożą”, którą znajdujemy w 3 dziedzinach: czy jest to spójne z charakterem Jezusa? Czy jest to spójne z działaniem/zachowaniem Jezusa? Czy możemy znaleźć to w 2, 3 miejscach w Słowie? Czwartym obszarem wprowadzonym poprzednim razem jest kontekst; czy ten wers umieszczony jest w kontekście poprzedniego i następnego wersu. Dziś: zrozumienie kultury.

Zrozumienie kultury

Niektóre wyspy na Karaibach mają opinię nieprzyjaznych dla turystów. Wzięło się to stąd, że gdy ludzie odwiedzają te wyspy na wycieczkowych statkach, mieszkańcy często przyglądają się i nic nie mówią. Niektórzy pomyśleli, że ci mieszkańcy albo nie lubią białych ludzi, albo nie lubią turystów, albo dlatego, że ci mają pieniądze, których oni nie mają. Niektórzy turyści mówią, że czują się zastraszani przez to milczenie i przyglądanie się.

W książce napisanej przez O’Keefe pt. „Caribbean Hiking” wyjaśnia, że tubylcy lubią być zagadywani pierwsi, oczekując od odwiedzających, że oni rozpoczną przywitanie i rozmowę. Pewna para podróżników postanowiła wypróbować tą radę. Gdy postawili nogi na długim molu, zobaczyli parę tubylców stojąca około 60metrów dalej. Opisali kolorowe ozdoby na dreadach noszonych przez mężczyzn, rybaka i taksówkarza, którzy wpatrywali się w nich bacznie, gdy wędrowali molem.

Gdy już znajdowali się około 6 metrów od nich, uśmiechnęli się i zawołali „Dzień dobry wszystkim!”. Reakcja nastąpiła natychmiast: „Dobry! Dobry!” „Dzień dobry wam!” i każdy uśmiechał się szeroko, gdy się witali.

Ta niezasłużona wśród turystów reputacja wynikała z niezrozumienia lokalnej kultury, lecz jeśli takie niezrozumienie powtarza się wystarczająco często, staje się faktem w umysłach wielu, prawdą.

2000 lat później,… nadstaw drugi policzek?

Jednym z najmniej zrozumiałych fragmentów, a zatem błędnie nauczanych, jest Kazanie na Górze, a niezrozumienie bierze się z braku wiedzy o kulturze (Mt. 5:33-48).

Słyszeliście, iż powiedziano: Oko za oko, ząb za ząb. A Ja wam powiadam: Nie sprzeciwiajcie się złemu, a jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. A temu, kto chce się z tobą procesować i zabrać ci szatę, zostaw i płaszcz. A kto by cię przymuszał, żebyś szedł z nim jedną milę, idź z nim i dwie. ..

Nie rozumiejąc ani Słowa, ani kultury, pastorzy uczą swoje zgromadzenia, aby stały się bezkręgowymi wycieraczkami, cierpiąc wszelkiego rodzaju zło z rąk każdego, zaczynając od nieuczciwych chrześcijańskich biznesmenów, ludzi mówiących ich dzieciom, aby się nie broniły w szkołach, do trwania w małżeństwach, gdzie jest przemoc, obelgi, oraz wielu innych sytuacjach.

Sprawa rekompensaty

W Księdze Wyjścia 21:18-36 mamy prawa dotyczące rekompensaty w przypadkach wystąpienia przemocy. Wers 22 mówi: „Jeżeli dwaj mężowie się biją, a przy tym uderzą kobietę brzemienną tak, że poroni, ale nie poniesie dalszej szkody, to sprawca zapłaci grzywnę, jaką mu wyznaczy mąż tej kobiety, a uiści ją w obecności rozjemców. Jeżeli zaś poniesie dalszą szkodę, to wtedy da życie za życie, oko za oko, ząb za ząb. . .

Fragment ten wyraźnie pokazuje, że dziecko w łonie jest żywe, po drugie, zwrot „oko za oko, ząb za ząb” mówi o oddaniu za wyrządzoną szkodę, oka za oko, zęba za ząb. Ogranicza to, co znane jest jako „karne uszkodzenie” do „oko za oko” zamiast „zraniłeś mi oko, musisz płacić za moją szkodą do końca swego życia”. W podobny sposób inne fragmenty ograniczają ilość tego, należy zwrócić. Np. czytamy o tym w Księdze Kapłańskiej 6:1-5, że złodziej ma oddać to, co ukradł +20% oraz złożyć ofiarę dla Pana.

Uratowana przed poturbowaniem

Biblia interpretuje Biblię. Spoglądaliśmy na Słowo w Księdze Wyjścia, które mówi, że „oko za oko” było rekompensatą, a nie zemstą. Na przykład, gdy nasz młodszy syn, Brian, miał około 9 lat, zobaczył złego psa atakującego 4 letnią dziewczynką, która weszła na teren uwięzionego na łańcuchu psa i dostała się w jego zasięg.

Dostał się między nią i psa, wyciągając ją z jego zasięgu, ratując przed straszliwym poturbowaniem lub nawet śmiercią, lecz został pogryziony. Podróż na pogotowie kosztowała ponad 300$ i staraliśmy się o odszkodowanie od sąsiadów, „ząb za ząb, ugryzienie za ugryzienie”, że tak powiem. (Odmówili twierdząc, że to była wina dziewczynki.)

Wracając do 5 rozdziału Ewangelii Mateusza: „ Nie sprzeciwiajcie się złemu, a jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. A temu, kto chce się z tobą procesować i zabrać ci szatę, zostaw i płaszcz. …

Policzkowanie, daje ci dobre samopoczucie

W tamtych czasach w sądach, powszechną karą dla przestępcy za występki było uderzenie w prawy policzek i drobna grzywna. Ponieważ większość ludzi była praworęczna, uderzenie oskarżonego w prawy policzek było słabsze. Jezus, zwracając się do uczniów, podsumowywał mówiąc, że powinni być tak bardzo gotowi do zadośćuczynienia, tak bardzo pragnąć naprawić sprawy, żeby zaoferować drugi policzek, jeśli to usatysfakcjonuje osobę, która wygrała sprawę przeciwko nim. Dalej mówi o tym samym, że jeśli jesteś w sądzie i kara zostaje tobie wymierzona, przez co nakazuje ci się oddać skarżącemu szatę, to masz iść i dać mu to, czego się wymaga, oraz dać mu jeszcze do tego i płaszcz.

Dodatkowy mila

A kto by cię przymuszał, żebyś szedł z nim jedną milę, idź z nim i dwie. ..” Zwyczaj ten miał swój początek w Perskim Imperium i trwał w czasach greckich i rzymskich imperiów. Prawo stwierdzało, że każdy posłaniec króla ma prawo wykorzystać, przejechać na dowolnym wielbłądzie, ośle czy koniu odległość jednej mili (ok. 1.6km), a właściciel tego zwierzęcia miał prawo towarzyszyć posłańcowi, aby odzyskać zwierzę, gdy już tamten zmienił wierzchowca. Jezus powiedział, aby iść dodatkową milę po to, aby być pewnym, że posłaniec został dobrze obsłużony i wszystko było w porządku między posłańcem a tobą. (Kazanie na Górze zostało przeze mnie omówione serii wykładów Mount II.)

Biedny pastor

Jeśli nie bada się Słowa, na którym była oparta służba Jezusa i nie sprawdza odniesień do ówczesnej kultury, nie trzyma się kontekstu i nie stawia tego, co wydaje się dany fragment mówić naprzeciw całego życia i charakteru Jezusa, dochodzi się do takiego nauczania, że chrześcijanie powinni być jak wycieraczki dla innych, którzy wykorzystują i obracają to na swoją korzyść. Jasne jest, że tego Jezus NIE naucza.

Tak bardzo chcesz być w porządku, że oferujesz jeden dodatkowy policzek, lecz po nim, ta osoba musi zająć się swoim sercem, ponieważ ty już swoją część wykonałeś. Jeśli zostałeś ukarany obowiązkiem oddania ulubionej marynarki, tak bardzo pragnij prawego rozwiązania, żebyś był gotów oddać swój ulubiony płaszcz – lecz nie całą garderobę. Druga strona będzie musiała zająć się swoim sercem, ponieważ ty wykonałeś wszystko co mogłeś ze swojej strony, aby zachować z nim pokój.

Jeśli pójdziesz z kimś dodatkową milę, wróć zabierając ze sobą swoje zwierzę, ponieważ on od tej chwili będzie musiał znaleźć sobie własne na zabranie ciężaru na dalszą drogę – ty skończyłeś, zrobiłeś więcej, jak Pan nakazał – reszta należy do niego.

Potwierdza to również kontekst, że jest to właściwe zrozumienie, ponieważ dalej Jezus mówi: „Temu, kto cię prosi, daj, a od tego, który chce od ciebie pożyczyć, nie odwracaj się. Słyszeliście, iż powiedziano: Będziesz miłował bliźniego swego, a będziesz miał w nienawiści nieprzyjaciela swego. A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebie, bo słońce jego wschodzi nad złymi i dobrymi i deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych…

Wyraźnie widać, że kontekst mówi o charakterze chrześcijanina i czynieniu wszystkiego, co tylko można, aby wszystko było w porządku, aby zachowywać pokój z innymi, kochać wszystkich jednakowo, nie dyskryminując nikogo, nie stawiając przeszkód, a ograniczając się jedynie w tym, jak wiele mamy dać, ponosząc wysiłek doprowadzenia do pokoju. Jezus mówi, aby zrobić to co możesz, lecz potem oni mają stanąć na swoich własnych nogach – nie bądź człowiekiem, po którym można przejść, aby osiągnąć własny cel. Na tym polega chrześcijańska miłość.

To prowadzi do…

Gdy już raz zrozumiesz Kazanie na Górze, gdzie Jezus kładzie tylko podstawy , to inne fragmenty znajdują swoje miejsca, jak na przykład to, co mówi wielu pastorów, że powinniśmy odrzucać i unikać byłych członków kościoła, którzy odeszli. Cytują Mt. 18:15-20, gdzie Jezus mówi, żeby traktować brata, który nie chce zawrzeć pokoju, jak „poganina i celnika”.

Wielu pastorów mówi zgromadzeniom, aby traktowali z pogardą i unikali byłych członków ich kościoła, mówiąc, że Jezus powiedział, aby tak właśnie robić. Kiedy jednak zobaczysz, że kilka rozdziałów wcześniej Jezus mówił o chodzeniu w miłości (Słowo), i zrozumienie charakteru Jezusa (Pasterz podążający za samotną zagubioną owcą), i umieścisz w kontekście oraz kulturze, widzisz, że grzesznika i celnika mamy traktować z miłością – traktować ich tak, jak to robi nasz Ojciec , który sprawia, że Słońce świeci i deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych, bez żadnych uprzedzeń czy dyskryminacji.

Takie prawidłowe zrozumienie zostaje potwierdzone, ponieważ w następnym wersie Jezus mówi, że tych 2 czy 3 mężczyzn, którzy poszli do człowieka, aby zawrzeć z nim pokój, gromadzi się teraz w imieniu Jezusa modląc się o niego, a Pan mówi, że On jest pośród tych 2,3, którzy zgodnie proszą o odnowienie duszy tego człowieka.

Czyż takie zrozumienie nie jest spójne z życiem Jezusa, spójne całością ewangelii, spójne z kulturą, kontekstem i resztą Słowa? W taki sposób znajdujesz całą radę Bożą w odniesieniu do jakiegoś nauczania. Następnym razem o tym, jak określić Jego radę, gdy nie ma rozdziału i wersu…

Wiele błogosławieństw

John Fenn

CWOWI @  aol.com

aracer.mobi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.