Dlaczego ludzie mijają się z doskonałą wolą Boga_3

John Fenn

Najczęściej wola Pana daje się znaleźć na prozaicznych życiowych drogach. Tak więc, mijanie się z Jego wolą zdarza się również w tych przyziemnych sprawach.

Zanim możemy się spodziewać, że Pan nas poprowadzi w wielkich sprawach, musimy byś Mu posłuszni w tych doczesnych. Obejmuje to miłowanie bliźniego, który jest zmierzły, więc gdy Pan szturcha cię, aby zanieść mu talerz ciastek, jesteś wyrzucany swoją bezpieczną strefę. Dotyczy to też takich rzeczy, jak zaproszenie na obiad tego odgryzającego się współpracownika i trzymanie języka za zębami, gdy ktoś naciera na ciebie w tak, że miałbyś ochotę rozerwać go na strzępy, co najmniej werbalnie.

W Księdze Dziejów 9:10-19 Pan objawił się Ananiaszowi i powiedział mu, że ma iść i włożyć ręce na Saula z Tarsu. Ananiasz opierał się jednak, mówiąc, że Saul aresztował wierzących, więc to polecenie stawia go wobec ryzykowania własnym życiem dla Pana. Niemniej jednak, poszedł. Wyszedł poza swoją strefę bezpieczeństwa i poszedł. Tego dnia Ananiasz wzrósł nieco w Panu.

Tak właśnie działa wołanie Pana w codziennym życiu, w małych decyzjach, które na pierwszy rzut oka wydają się nie mieć żadnego znaczenia.

Jak uzyskać serce, które nie stawia żadnych warunków? Dzieje się to dzięki szeregom pozornie niewielkich i nieznaczących decyzji…

Możemy nauczyć się czegoś z licznych drobnych decyzji, które podjął Piotr, a które w tak doskonały sposób odnoszą się do decyzji, które dziś podejmują ludzie, gdy idą za Panem, bądź mijają się z Nim.


Oto one:

1) Andrzej, brat Piotra, przedstawił go Jezusowi, który prorokował zmianę jego imienia na Piotr, greckie: petros, kamyk (J 1:41-42).

2) Jezus korzysta z łodzi Piotra, aby mówić do tłumów, a jako opłatę dostarcza połów ryb, które trzeba było wybrać z sieci do dwóch łodzi. Jezus inwestuje w Piotra, aby za Nim poszedł (Łu 6:1-11).

3) Jezus zatrzymuje się w domu Andrzeja i Piotra, uzdrawia teściową Piotra, a następnie tych, którzy przyszli pod drzwi ich domu (Mk 1:29-39).

4) Jezus mówi o tym, jak trudno zrozumieć przypowieści o chwastach tym, którzy idą za Nim mając złe motywacje i wielu opuszcza go. Piotr zostaje (J 6:22-69).

5) Po punkcie 4) powyżej, następuje nakarmienie 5000 i Piotr stwierdza, że bez względu na to, co inni mówią, Jezus jest Synem Bożym (Mt 16:13-20).

6) Piotr zostaje wykorzystany przez złego do wyperswadowania Jezusowi Krzyża i zostaje zgromiony za to (Mt 16:21-28).

7) Piotr zapiera się Pana trzy razy, po czym Jezus natychmiast odwraca się i patrzy na niego (Łu 22:60-62).

W Ewangeliach na pewno jest więcej niż 7 takich zdarzeń, które pokazują nam życie Piotra, lecz w tych widać, jak Piotr, w każdej kryzysowej sytuacji, podejmuje małe decyzje, które prowadzą go do głębszego zaangażowania się z Jezusem. Tak samo działa to również u nas. Gdy Jezus powiedział Piotrowi, że będzie rybakiem ludzi, nie objawił mu w tym momencie, że umrze śmiercią męczeńską 35 lat później. Umożliwił Piotrowi wzrastanie w jego przeznaczeniu, dając mu liczne możliwości podejmowania decyzji, które mogły go poprowadzić bądź głębiej, bądź cofnąć z powrotem.

1) Andrzej, brat Piotr, przedstawia go Jezusowi.

Rozmowa znajduje się w Ewangelii Jana 1:41-42, gdy Andrzej mówi do swego brata: „Znaleźliśmy Mesjasza”, po czym przyprowadza go do Jezusa. Jezus, patrząc na Piotra, mówi tylko: „Ty jesteś Szymon, syn Jana; ty będziesz nazwany Kefas (to znaczy: Piotr, mały kamień)”.

To jest to! Kluczem jest twierdzenie Andrzeja: „znaleźliśmy Mesjasza”. Co z tym zrobił Piotr? Co ty zrobiłeś, gdy ktoś zaczął mówić ci o Panu? Piotr przemyślał to – o to chodzi. Żydzi wierzyli, że Mesjasz pokona Rzymian w nadnaturalny sposób i odbuduje potęgę Izraela. Piotr musiał zbadać własne oczekiwania co do Mesjasza i to, z czym będzie się dla niego wiązało przyjście do Niego.

Zrobiliśmy to samo – czy to jakiś szaleniec, któremu potrzebna jest podpora w życiu, że stał się religijny? Jak będzie wyglądało moje życie, jeśli uwierzę w Jezusa tak, jak oni mówią? Czy On zmieni moje życie? Czy religia nie jest dla słabeuszy? Dlaczego miałbym chcieć Boga… tak, chcę iść do nieba, ale czy faktycznie mogę o tym wiedzieć wcześniej? Czy nie jest tak, że i tak wszyscy dowiemy się po śmierci? A co jeśli pójdę za Nim, jak to zmieni moje życie? Czy On sprawi, że będzie lepsze czy też skończę w jakimś psychiatryku?
Piotr wówczas nie wiedział o tym, że reakcja na twierdzenie brata zmieni kurs jego życia. Jak podaje Łukasz w swojej Ewangelii (5:1-11) Piotr był wspólnikiem prowadzącym biznes rybacki, że mieli co najmniej 3 łodzie – był na fali, stawał się przedsiębiorcą.

2) Jezus pożycza od Piotra łódź, aby z niej przemawiać i płaci za nią rybami (Lu 5:1-11).

Nie wiemy do jakich wniosków o Jezusie doszedł Piotr na podstawie tego, co mu powiedział brat o Mesjaszu, lecz następnym razem widzimy, że Piotr jest świadkiem cudu, który stał się na słowa Jezusa i tym razem pada na kolana, mówiąc Jezusowi (w. 8): „Odejdź ode mnie, Panie, bom jest człowiek grzeszny”.

Na podstawie tych dwóch chwil w jego życiu możemy uważać, że Piotr musiał zobaczyć cud, jakiś dowód na to, że Jezus jest tym, kim nazwał go Andrzej. W końcu był bardzo zapracowanym biznesmenem, który nie miał wiele czasu na włóczenie się po okolicach, aby słuchać wszystkiego, co ten Człowiek mówił. Ciężko pracował; miał rodzinę i biznes.

To jest chwila, w której Piotr zdaje sobie sprawę z tego, że Jezus jest Mesjaszem. Podobnie było z nami, w którymś momencie uwierzyliśmy. Gdy Piotr pokutował, Jezus odpowiedział mu, mówiąc: „Nie bój się, od tej pory ludzi łowić będziesz”. Piotr nagle zdał sobie sprawę ze swej grzeszności i uznał to – lecz Jezus odpowiedział: „Nie bój się”.

Nie bój się

To jest ten punkt, w którym wierzący staje się uczniem: widząc swoją grzeszność, swe braki, puste życie i horror tego wszystkiego, przechodzi przez strach. Spora część procesu uczniostwa nadal składa się z przechodzenia przez strach: strach przed czymś nowym. Strach przed tym, co się stanie, gdy przebaczę, lecz on się wścieknie. Strach wyjścia z czymś i podzieleniem się tym, co wydaje mi się jest z Boga, lecz jeśli się mylę, to co powie? Strach przed tym, że chodzenie w miłości wydaje się oznaczać słabość i tchórzostwo.

Być uczniem to życie, w którym następuje stały osobisty wzrost i wewnętrzna przemiana. Nie mamy pojęcia o tym, dokąd prowadzi nas każda mała decyzja podjęta wbrew strachowi – to jest część wiary. Piotr nie wiedział o tym, że ta drobna decyzja, aby uwierzyć w to, co powiedział mu o Mesjaszu Andrzej, doprowadzi go do uzdrowienia chromego czy napisania fragmentu Pisma – Boża wola tkwi w przyziemnych rzeczach i rzadko kiedy anonsuje się.

Nikt nie podejmuje decyzji, aby być uczniem jednorazowo, lecz jest są to decyzje podejmowane wielokrotnie, za każdym razem, gdy postanawiamy, aby być takim jak On.

Dlaczego ludzie mijają się z doskonałą wolą Boga_4

Zamkniemy ten temat następnym razem, a do tej pory

mnóstwo błogosławieństw

John Fenn

email me at cwowi@aol.com

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.