3 Dary Ducha Świętego – proroctwo


John Fenn

Wśród przejawów działania Ducha niewiele jest tak źle rozumianych i źle używanych jak proroctwo. Paweł w 1Liście do Koryntian 15:3 pisze, że proroctwo jest inspirowaną przez Boga wypowiedzią „ku zbudowaniu, zachęceniu i pociesze”. Tylko tyle, nic proroczego w prostym proroctwie.

Prawdopodobnie często prorokowałeś nie zdając sobie z tego sprawy. Może powiedziałeś do przyjaciela coś takiego, jak: „Czuję w swym duchu, że wszystko będzie w porządku”, ponieważ odczuwałeś pokój w jego sprawie i pokrzepienie. To było proroctwo. Bosko inspirowane słowo zbudowania, zachęty i pociechy. Te określenia mają na celu nasze lepsze zrozumienie. Pan jest pokorny i działając, nie ogłasza się mówiąc, co czyni – po prostu zaspokaja potrzebę.

Interpretacja, a nie tłumaczenie.

Języki, które zostały zinterpretowane są równe z proroctwem, jako na równi inspirowane słowa ku zbudowaniu, zachęcie i pocieszeniu. Tak jak interpretacja języków jest interpretacją, a nie tłumaczeniem, często podobnie jest z proroctwem.

Tłumaczenie jest dokładna kopią przesłania przekazaną w innym języku. Interpretacja pozostawia przekazującemu ją człowiekowi wolne miejsce na to, aby była w niej jego osobowość, wykształcenie, kultura i słowa użyte do przekazania przesłania. Właśnie dlatego czasami ktoś przekazujący proroctwo może powiedzieć: „Przetoż tak mówi Pan”. Pan, przekazując przesłanie, nie mówi językiem Biblii Gdańskiej (w oryg. Biblii Króla Jakuba – przyp. tłum.), lecz ten, kto mówi, interpretuje przesłanie ujmując je poprzez swoje wykształcenie i kulturę.

Można coś odczuwać w duchu i ubrać to w słowa wyrażające to, co się czuje. Ktoś może mieć świadectwo, coś, co odbiera, czy rozeznaje w duchu, i przekazuje to swoimi słowami drugiej osobie.

Prorok będzie słyszał Samego Ducha Świętego i powtarzał słowa dosłownie. Prorok otrzymuje słowa dotyczące narodów, liderów i zdarzeń w naturze regularnie, a proste proroctwo jest interpretacją czegoś, co dostrzega się w swym duchu, a co w zamiarze Pana ma służyć zachęcie, zbudowaniu i pocieszeniu kogoś innego.

Na poziomie osobistym, gdy Pan daje mi słowo do kogoś, najczęściej słyszę jak Duch Święty mówi, podobnie jak prorok Agabus w Dz. 21:11, gdy powiedział Pawłowi: „To mówi Duch Święty: Męża, do którego ten pas należy, tak oto zwiążą Żydzi w Jerozolimie i wydadzą w ręce pogan”. Większość ludzi będzie słyszeć słowa lub/i odbierać jakieś uczucia, które ubiera w swoje własne słowa. Czasami ktoś, kto nie jest prorokiem, usłyszy jak Sam Duch Święty mówi, lecz nie jest to zdarzenie powszechne. Zazwyczaj słyszy się coś niewyraźnie, można widzieć jakiś obraz w duchu, i przekazywać to słowami, i to jest bardzo powszechne.

Niebezpieczeństwa związane z osobistym proroctwem

W 23 rozdziale Księgi Jeremiasza Pan mówi Jeremiaszowi o fałszywych prorokach, dając również lekcję naszemu pokoleniu w tym, jak opisuje swoje „słowa”. Pierwszym elementem jest ich osobiste życie. W wersach 9-14 Pan mówi, że ci ludzie nie żyją dla Niego, lecz w samym środku grzechu. Dla nas, współcześnie, oznacza to, że mamy się przyglądać temu, kto do nas prorokuje. Czy jego małżeństwo i prywatne życie są uporządkowane? Jeśli jest samotny czy jest wolny od pożądliwości i grzechu związanego z seksem? Czy jest moralnie w porządku?

Zostałem kiedyś poproszony, aby jako osoba z zewnątrz, pomóc w pewnym kościele domowym (nie będącemu w naszej sieci) w nadziei, że dotrę do dwóch samotnych mężczyzn, którzy nie chcieli nikogo słuchać. Wyciągali samotne kobiety w ich wieku na bok, do sąsiedniego pomieszczenia i „prorokowali” im zawsze w romantycznych tonach. „Moja córko, kocham cię, mówi Pan, jak kochankowie udający się gdzieś, aby dzielić się swymi sercami, chodź ze mną, mówi Pan” równocześnie, przesuwając palcami po włosach, i wiele takich rzeczy.

Można sobie wyobrazić do jak niekomfortowych sytuacji doprowadzali kobiety! Niemniej, nie słuchali nikogo i zostali poproszeni, aby odeszli. Ich życie pełne było pożądliwości a ich słowa nasączone były niemoralnym życiem i wypływały ich własnej pożądliwości.

Jer 23: 16 – Pan mówi o fałszywych prorokach (proroctwach): „oni was mamią”.

Oni odwołują się do pychy i samooceny. Powiada nam również, że „widzenia własnego serca zwiastują, a nie to, co pochodzi z usta Pana”. Może zachodzić taka sytuacja, że ktoś ma od Pana bezpośrednie słowo dla kogoś innego, czy to będzie coś proroczego, jak słowo mądrości, czy proroctwo, po czym przekraczają granice i zaczynają mówić z własnego serca, o tym, co odczuwają o tej osobie.

W Księdze Jeremiasza 23:32-37 Pan mówi, że fałszywi prorocy mają fałszywe sny i pysznią się z tego, że są znani ze swych snów – może to być wewnętrzna pycha w tym, że uważają się za coś, będąc niczym, bądź na zewnątrz, aby stać się znanym. Pan mówi, że chodzi im nie o Jego sprawy (ciężar) , lecz o swoje własne słowa i plany.

Szczery błąd popełniany przez ludzi, którym brak doświadczenia

Zdarzyło się na pewnej konferencji proroczej, że czekałem na swoją kolej do tak zwanego „zielonego pokoju”. Czekał wraz ze mną człowiek znany w proroczych kręgach, który chciał wraz z asystentami modlić się o mnie i zobaczyć, co Pan powie. Siadłem więc na krześle w środku pokoju, a oni zebrali się wokół mnie.

W tym czasie byłem jeszcze dyrektorem Szkoły Biblijnej, nadzorując ponad 600 studentów, którzy przewijali się przez cały rok, duży zespół pracowników oraz wielomilionowy budżet mega-kościoła. Codziennie nauczałem a jako „starszy” należałem do grupy podejmującej poważne decyzje w tym kościele.

Gdy zaczęli prorokować było to precyzyjne. Było zachęcające, były w tym słowo wiedzy i mądrości. Między innymi powiedzieli mi, i było to od Pana, że gorliwie chcę zacząć własną działalność, że będzie to jak start rakiety, początkowo powoli, nabierając pędu, żebym był wierny aż do tej chwili… wszystko poprawnie.

Podziękowałem im i chciałem wstać, lecz uparli się, abym siedział dalej i czekał na więcej. W tym momencie zaczęli prorokować ze swoich własnych serc.
Widzicie, jeśli ktoś ma Ducha Świętego w sobie, a jest On Duchem prawdy, może dostrzegać obdarowanie innej osoby, pewne cechy charakteru i mieć w swym duchu świadectwo dotyczące treści jej życia. Nie znaczy to, że jest to proroctwo, lecz tylko tyle, że jest to coś, co się odczuwa o tej drugiej osobie.

Gdy ktoś wypada z równowagi to bierze to i próbuje z tego zrobić proroctwo. Gdy tam siedziałem, mówili takie rzeczy jak to, że teraz nic nie robię, lecz pewnego dnia Pan użyje mnie do nauczania, że będzie mnie używał w sprawach administracyjnych i będę doglądać wielu ludzi.

W swym duchu odczuwali to, co wtedy robiłem, co należało do zakresu moich zawodowych obowiązków, lecz próbowali obrócić to w proroctwo dotyczące mojej przyszłości – błąd! Wypowiadali to ze swoich własnych serc. To byli dobrzy ludzie, lecz jeszcze niedojrzali w tym względzie.

Po usłudze pewnego znanego misjonarza przyszła do mnie do biura uczennica naszej szkoły ze łzami w oczach. Chciała wiedzieć, dlaczego tak bardzo została poruszona akurat przez niego, a nie przez innych, których gościliśmy. Zapytałem ją, jak jej się wydaje, jakie jest jej powołanie, a ona powiedziała: „misje”. Powiedziałem jej, że to jej duch potwierdził w jej świadectwo powołania, i że to świadectwo, ta wspólnota wezbrała w niej i doprowadziła do łez.

Z drugiej, negatywnej strony, ktoś, kto wychował się w środowisku alkoholików może umieć dostrzec w tłumie uzależnionego, ponieważ jego duch niesie świadectwo dotyczące innych duchów alkoholików, ponieważ wychował się w tej ‘atmosferze’ – jest to bardzo powszechne.
Niemniej, nie jest to proroctwo, ani takie zdarzenia nie czynią z nikogo proroka.

Zdarzyło mi się, że pewna kobieta wręczyła mi 20stronnicowe „proroctwo”, które spisała z nagrania, które jakiś rzekomy prorok przekazał jej, a które zasadniczo było bezwartościowe. Stale i wciąż powtarzało się to, jak wspaniała jest, jak wielkie plany ma dla niej Bóg i tak w koło Macieju przez 20 stron, drukowane dwustronnie z pojedynczymi odstępami. Zapytała, co o tym sądzę, więc powiedziałem, że nie licząc pierwszych dwóch linijek, nie jest to od Pana, o ile w ogóle cokolwiek. Bardzo się na mnie rozzłościła, co pokazało, że nie chciała prawdy, tylko dalszego pobudzania jej ego.

Jeśli przyjrzysz się proroctwu w Biblii to, jeśli są to słowa proroka przepowiadającego coś, a nie zwykły przejaw daru proroctwa, zawsze jest to zwięzłe, na temat, bezpośrednie i względnie krótkie.
Wyczerpałem już na dziś miejsce… cdn.

4 Dary Ducha Świętego – języki

 

mnóstwo błogosławieństw

John Fenn

email me: cwowi@aol.com

 

[Głosów:2    Średnia:4.5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.