Author Archives: admin

Kryzys tożsamości

Czy przeżywasz kryzys tożsamości?

Francis Frangipane

Nam, jako chrześcijanom wiara mówi, że Chrystus umarł jako zapłata za nasze grzechy. Wierzymy, że rzeczywiście zmartwychwstał z grobu jako dowód tego, że został prawdziwie posłany przez Boga. Jest jednak również naszym przekonaniem, że wraz z tym wydarzeniem zmartwychwstania nie tylko grzechy ludzkości zostały odkupione, lecz również, przez Chrystusa, zaczęło się drugie „Genesis”.

Paweł wyjaśnia, że: „Pierwszy człowiek Adam, stał się istotą żywą, lecz ostatni Adam stał się duchem ożywiającym” (1 Kor. 15:45). Słowo „Adam” oznacza „człowiek” i jest reprezentatywne dla „ludzkości”. Teraz istnieje dwóch Adamów lub dwa rodzaje ludzi. Pierwszy rodzaj (gatunek) jest potomkiem grzesznego Adama. Jego życie krąży wokół jego cielesnych czy „naturalnych” pragnień, nosi w sobie zarówno DNA natury Adama jak i konsekwencji jego grzechu. Ten naturalny człowiek jest skupiony na spełnianiu potrzeb swojej duszy. Jest rzeczywiście „istotą żywą”, lecz jest kontrolowany przez strach, fizyczne potrzeby, intelektualne ograniczenia kulturalne środowisko i grzech.

Drugi gatunek czy rasa jest człowiekiem skoncentrowanym na Duchu. Jego myśli, marzenia i przeżycia najpierw zaczynają się od Ducha Świętego, który żyje z nim w jedności. Najwyższą aspiracją skupionego na Duchu człowieka nie jest osiągnięcie naturalnego sukcesu lecz upodobnić się do Chrystusa. O ile pierwszy człowiek żyje po to, aby przeżywać to, co oferuje mu świat wokół niego, ten drugi rodzaj, Chrystusa-człowieka żyje po to, aby dawać światu to, co może: Jest „duchem ożywiającym”. Pierwszy Adam zrodził potomków z problemami, duchowi potomkowie ostatniego Adama, Chrystusa, udzielają światu odpowiedzi.

Nowe Stworzenia

O ile ludzie dzielą się w różny sposób – kultura, kolor skóry, język, status społeczny – to z Bożego punktu widzenia istnieje tylko jeden prawdziwy podział na dwie grupy: tych kontrolowanych przez duszę i tych kontrolowanych przez Ducha. Jedna rasa jest martwa w grzechu; druga jest żywa w Chrystusie. Jedna grupa ludzi jest przeznaczona na stracenie, podczas gdy druga będzie żyła wiecznie. Podobnie jak pierwszy Adam przekazał grzech, słabość i śmierć swoim dzieciom, tak drugi Adam, Chrystus, przekazał cnoty, moc i wieczne życie dzieciom Bożym

Zatem jeśli człowiek jest w Chrystusie to jest nowym stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowym” (2 Kor. 5:17).

Ani obrzezanie, ani nieobrzezanie nic nie znaczy, lecz tylko nowe stworzenie? (Gal 6:15).

Nie jesteśmy zwykłym człowiekiem z ciała chwilowo działającym duchowo, lecz jesteśmy duchowymi istotami chwilowo żyjącymi w ludzkim ciele. Jeśli przyjąłeś Chrystusa do swego życia, jesteś częścią drugiego Stworzenia (Genesis). Posiadasz nową naturę, która, podobnie jak Chrystusa, będzie żyła na wieki.

 Kryzys tożsamości

A jednak zbyt wielu spośród nas cierpi z powodu „kryzysu tożsamości”. Nie mamy jasności co do tego kim jesteśmy rzeczywiście. Chodzimy do kościoła, lecz wewnętrznie ciągle głęboko identyfikujemy się ze sposobami i oczekiwaniami pierwszego Adama. Paweł zgromił kościół w Koryncie, w którym panowały cielesne postawy mówiąc: „Czy na sposób ludzki nie postępujecie?” (1 Kor. 3:3).

Posłuchajcie mnie uważnie: jeśli przyjąłeś Chrystusa nie jesteś już więcej zwykłym śmiertelnikiem. Ta sama moc, która wzbudziła Chrystusa z martwych przebywa w tobie. Choć przeżywasz wiele doświadczeń takich samych jak potomkowie pierwszego Adama, ty jesteś podtrzymywany przez Ducha Bożego, ponieważ on we wszystkim współdziała w twoim życiu ku dobremu. Po drugiej stronie twoich doświadczeń nie jest śmierć lecz zmartwychwstanie!

jeśli Duch tego, który wzbudził Jezusa z martwych mieszka w was, tedy Ten, który Jezusa Chrystusa z martwych wzbudził, ożywi i wasze śmiertelne ciała przez Ducha swego, który mieszka w was (Rzm 8:11).

Możemy wyglądać po ludzku, lecz jest w nas skarb znacznie cenniejszy niż sama ziemia: moc zmartwychwstania.

Ale Bóg go wzbudził, rozwiązawszy więzy śmierci, gdyż było rzeczą niemożliwą, aby przez nią był pokonany” (Dz. 2:24)

podobnie jak niemożliwą rzeczą było utrzymać Chrystusa w grobie, tak niemożliwe jest również, aby substancja „śmierci” w nas – nasze grzechy i upadki – zatrzymały Jego. Chrystus zwycięża śmierć równie łatwo jak światło rozprasza ciemność. Rzeczywiście we wszystkim, jesteśmy „więcej niż zwycięzcami przez tego, który nas umiłował” (Rzm 8:37).

Posadzeni wraz z Chrystusem.

Kiedy byłem zaangażowany w pewne szczególne zmagania, przyjaciel zapytał mnie:

  • Jak się czujesz w tych okolicznościach?

  • Ja nie jestem w żadnych okolicznościach. – odpowiedziałem mu – zostałem posadzony wraz z Chrystusem w okręgach niebieskich. Moim Ojcem jest Bóg. Nie ma żadnej broni ukutej przeciwko mnie, która mogłaby cokolwiek uczynić. Narodziłem się z wysokości, jestem nowym stworzeniem, współuczestnikiem
    boskiej natury.

Wszystko co powiedziałem pochodziło bezpośrednio z Bożego Słowa i reprezentuje rzeczywistość zapewnioną mi przez wiarę w Boże obietnice. Wiara otwiera moc Bożych obietnic. Zatem, umiłowany przyjacielu, nie jest w żadnych okolicznościach czy „tej pogodzie”, czy pod przekleństwem: jesteś ożywiony wraz z Chrystusem (Kol 2) i umieszczony w obszarze Bożej ochrony. Tak, spotykamy się z konfliktami, których Bóg używa, aby doskonalić nasz charakter, lecz On zawsze „daje nam zwycięstwo w Chrystusie Jezusie i sprawia, że przez nas rozchodzi się wonność poznania Bożego po całej ziemi” (2 Kor. 2:14).

Umiłowani, jeśli nie używacie Bożego Słowa do określania i kształtowania waszej duchowej tożsamości to naprawdę będziecie żyć  w takich okolicznościach i znajdziecie się w otoczeniu ucisku, który spoczywa na pierwszym Adamie. Możesz nadal być chrześcijaninem, lecz będziesz cierpiał z powodu kryzysu tożsamości. To dlatego Paweł powiedział: „obleczcie nowego człowiek, który jest stworzony według Boga w sprawiedliwości i świętości prawdy” (Ef. 4:24). Musisz przyjąć, uwierzyć a następnie stosować Słowo Boże dopóki w pełni nie będziesz ugrunotwany jako nowe stworzenie.

Bo tych, których przedtem znał, przeznaczył właśnie, aby się stali podobni do obrazu Syna Jego, a On żeby był pierworodnym pośród wielu braci” (Rzm 8:29).

Ten trud chodzenia w nowej naturze jest sednem podstawowych bitw w życiu. Nie jest to po prostu walka miedzy twoimi cnotami a ułomnościami. Nie, to jest wojna między twoją tożsamością według ciała, a prawdziwą tożsamością jako nowego stworzenia w Chrystusie.

Jak mówi nam Jan: „wiara zwycięża świat” (1 Jn 5:4). Jesteś obywatelem nowej rzeczywistości. Jako taki, musisz nauczyć się zwyczajów i zrozumieć język. W królestwie Bożym, każdy wierzy w to, co Bóg o nim mówi. Gdy Bóg mówi, Jego słowa tworzą nowe rzeczywistości. Nasza wiara przyjmuje łaskę i prawdę Bożego słowa i w ten sposób nasze życie ulega przemianie.

Tak, nadal będziemy upadać, lecz Chrystus jest większy niż nasze upadki. Prawda, ciągle będziemy błądzić, przechodzić przez trudne doświadczenia, których Bóg używa do kształtowania w nas charakteru Swego Syna (Flp. 3:10). Tak, On przeprowadza nas przez takie rzeczy, abyśmy mogli posiąść moc Chrystusowego zmartwychwstania!

 Rozważ jak Paweł analizuje swoje osobistą drogę:

Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, lecz Chrystus żyje we mnie, a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie” (Gal. 2:20).

Ponownie pisze:

Dlatego nie upadajmy na duchu; bo choć zewnętrzny nasz człowiek niszczeje, to jednak etn nasz wewnętrzny odnawia się z każdym dniem„(2 Kor 4:16).

Zadajmy sobie pytanie, czy nasza duchowa świadomość jest skupiona na tym co zewnętrznie „niszczeje” czy też nasze serca są podnoszone przez to, co „odnawia się każdego dnia”? Czy żyjemy jako zwykli ludzie czy też jako nowe stworzenia utworzone na podobieństwo Chrystusa? Czy zgodzisz się z tym, że już czas, aby pokonać twój kryzys tożsamości?

Panie, przebacz mi trwanie w bardziej piwnicach mojej starej natury niż w apartamentach Twojej miłości i obietnic. Wybrałeś mnie, aby mi objawić Twoje życie, dałeś mi Twojego Ducha Świętego i przemówiłeś przez Twoje słowo. Jestem Twoim dzieckiem, narodzonym z wysokości i przeznaczonym do odziedziczenia Towjej chwały. Wielbię Cię, mój Panie i Królu.

aracer.mobi

Pomódl się ze Mną #Różne artykuły

Chodź, pomódl się ze Mną� to były słowa,które usłyszałem wypowiedziane delikatnie w moim duchu gdy wstałem.#

Chodź, pomódl się ze Mną” to były słowa,
które usłyszałem wypowiedziane delikatnie w moim duchu gdy wstałem. Pan
wzywał mnie do tego, abym przyłączył się do niego w modlitwie. Czy
możesz sobie wyobrazić, że siedzisz na ławce obok Pana, gdy On podnosi
twarz do Ojca i modli się? Czy możesz to zobaczyć? Wyobraź to sobie,
umieść się obok Jezusa, siedź w zdumieniu i bierz w tym udział. Zwróć
uwagę na szczegóły: Jezus nie schyla głowy ze wstydem, aby się modlić.
On podnosi twarz do swego Ojca a gdy to robi jego postać jaśnieje,
uśmiecha się promieniującym uśmiechem i wpatruje się ponad blade chmury
w niebiańską jaśniejącą rzeczywistość. Co tam widzi takiego, co
sprawia, że wyraża tą ukrytą radość? Co takiego wie, o czym my nie
wiem? Gdy widzisz, jak Jezus modli się, natychmiast zauważysz, że nie
robi tego w taki sposób jak większość z nas. Wszyscy nauczyliśmy się
modlić jak grzesznicy. Jezus tak nie robi. On modli się jak syn
rozmawiający ze swoim ojcem – ojcem, o którym wie, że go kocha bardzo.
Rozmawia z Bogiem, jak ktoś kogo słowa są oczekiwane. Nie jest intruzem
zakłócającym czas Ojca. Mówi tylko jeden raz, nie powtarza, wiedząc, że
Ktoś pochyla się, aby wysłuchać, bardzo uważnie wsłuchując się. Nie
zaczyna od wyznawania niegodnych uczuć, ponieważ on nie nosi wstydu w
duszy; tylko ciche przekonanie i miłość, jest spokojnym człowiekiem w
świętym miejscu. Jezus zaczyna swoje modlitwy od uznania jak wspaniały
jest jego Ojciec. Jezus kocha uwielbienie! Jest bardzo realny i
prawdziwy w tym co czuje, czego potrzebuje i czego pragnie, lecz u
niego nie ma tych rozpraszających ciężarów, które my często nosimy. Nie
ma dodatkowego ciężaru nieczystego sumienia czy długiej listy upadków,
które musi wyznawać. Dosłownie nie ma u Niego niczego czego musiałby
się wstydzić i dla niego modlitwa jest czystą radością! Gdy Jezus modli
się, jest w tym spokojna pewność, ponieważ on wie, że jego Ojciec
słyszy go i odpowie na jego modlitwy. Rzeczywiście, Jezus wie, że jego
pragnienia i potrzeby są cenne. Mówi z łatwością, nie jak ktoś kto musi
prosić w swojej sprawie przed opornym sędzią. Jego prośby nie są
przepełnione lukrowanymi tonami, ani fałszywymi pozami; po prostu
szczera rozmowa, do której skłaniają się aniołowie, aby posłuchać.

Jeśli to zauważysz to Jezus nie jest jakoś
szczególnie głośny. Jego głos jest przepełniony pokojem, nawet wtedy,
gdy przedstawia jakąś gwałtowną potrzebę. „Ojcze, ty wiesz….” – mówi.
Nie ma żadnej desperacji; brak jakiegokolwiek drgnienia potępienia
siebie, żadnego gniewu pochodzącego z fałszywego poczucia winy; ani
krzty strachu o skasowane grzechy; żadnych wątpliwości co do skutku; po
prostu jednolite serce wypełnione czystą wiarą. Bóg ma wszelką moc;
diabeł został pokonany; to nasz wybór sprawia różnicę; w Bożym planie
to my wygrywamy na końcu. Jezus wie, kim jest i wie z kim rozmawia. To
wystarczy. Jedną rzeczą jest modlić się do Pana, a inną modlić się z
Panem. Inną rzeczą jest modlić się o nasze sprawy, a czymś zupełnie
innym modlić się o wypełnienie woli Bożej jako Jego współpracownik i
partner. Czasami wydawało mi się, że moje modlitwy nie przekraczają
sufitu, lecz gdy modliłem się w mocy Ducha wiedziałem instynktownie, że
moje słowa są słyszalne w niebiańskich salonach.

Wiara
pozwala nam mieć pokój w naszych sprawach, gdy wiemy, że zostaliśmy
przez Pana wysłuchani. Jednym z powodów tego, dlaczego my, jako
wierzący w Jezusa (i w jego obecne i nadchodzące królestwo),
potrzebujemy Ducha Świętego jako naszego Pomocnika, jest to, aby modlić
się skutecznie – abyśmy mogli modlić się wraz z Panem. Duch łaski
towarzyszy nam wśród naszych ludzkich słabości i ignorancji oraz pomaga
nam w tym, abyśmy wiedzieli jak się modlić. On zna myśli Pana i z Jego
pomocą możemy modlić się zgodnie z wolą Ojca w niebie. „Przyjdź
królestwo twoje, bądź wola twoja jak w niebie tak… i we mnie, w
naszej rodzinie, rządzie i w tej sytuacji!” Nikt nie wie lepiej jak
przezwyciężyć strach i wątpliwości niż Duch Prawdy. On jest pierwotnym
Pocieszycielem! Drogocenny Duch Święty może dać nam właściwą myśl do
modlitwy właśnie wtedy, gdy tego potrzebujemy. Czy wierzysz w to?
Zaufaj! Może dać pasję do modlitwy i pobudzać cię, gdy czujesz się
zniechęcony. Może rozpalić cię do tego, abyś wstał i znalazł się we
właściwym nastroju do modlitwy. Jak to robi? On jest twoim partnerem w
modlitwie! On popłynie jak strumień ognia przez twoje wnętrze. On
wyleje się w znanych czy nieznanych językach jak rwący potok z twoich
ust. On ominie twój wątły umysł, aby uwolnić wewnętrznego człowieka do
wyrażenia głęboko ukrytych trosk serca. On wie o tych rzeczach, o które
ty sam nigdy nie śmiałbyś prosić. Duch Święty jest potężnym
wstawiennikiem, jeśli poddasz się mu! Gdy odpowiedziałem na głos Pana,
zapytałem: „O co się modlisz, Panie?” Natychmiast, bez słowa poznałem
trzy rzeczy z listy modlitewnej Pana na ten czas. Wiedziałem, że Jezus
modlił się o ubogich ziemi, aby doznali miłosierdzia; aby zwiększyła
się liczba pracowników żniwa oraz o to, aby potomstwo Abrahama
pokutowało. Czy nie zdajesz sobie sprawy z tego, że Jezus nadal się
modli? Jak myślisz? Co on tam robi w niebie od chwili swego wstąpienia
i wywyższenia, oczekując na powrót na ziemię? Modli się o nas! „I
dlatego może zbawić na zawsze tych, którzy przychodzą do Boga przez
niego, bo żyje zawsze, aby wstawiać się za nimi” (Hebr. 7:25).
Opierając się na tym wersie można słusznie powiedzieć, że Jezus modli
się o ciebie! O co prosi? Chce, abyś był zbawiony, chce widzieć cię
wolnym, chce, abyś chodził przez wiarę w społeczności z Bogiem. Przed
moimi oczyma pojawiają się dwie sceny. W pierwszej widziałem Chrystusa
na krzyżu, na mgnienie oka żywy obraz majestatycznego cierpienia, które
w wizji otrzymanej od Boga widziałem trzykrotnie w życiu. Za każdym
razem byłem ogromnie poruszony w sposób nie do wyrażenia słowami. Moje
życie dosłownie nabrało nowego kierunku z powodu tego objawienia mojego
Pana. Krzyż jest kamieniem milowym historii. Jest to wierzchołek
okazanej łaski. Jest to uosobienie nieegoistycznej miłości. Jest to
ostateczny dowód Bożej potężnej determinacji do odkupienia zgubionej
ludzkości i jest również dowodem na to, że Jego ostatecznym celem jest
udzielenie Chrystusowi dziedzictwa, na które zasługuje….narodów! Z
krzyża, wierzę, Jezus modlił się za narody. Psalm 22 zawiera słowa,
które Jezus zacytował przed śmiercią: „Boże mój, Boże, czemuś mnie
opuścił?” Uczeni wierzą, że jest możliwe a nawet prawdopodobne, że
Jezus � będąc znawcą Zakonu, który swobodnie cytował – mógł
wypowiedzieć głośno cały Ps. 22, gdy wisiał na krzyżu w agonii. Jezus z
pewnością znał Pismo wystarczająco dobrze i był świadom swojej roli w
wypełnianiu go. Te słowa zawierają potężną prośbę sformułowaną jako
prorocza deklaracja skończonego dzieła. �Od ciebie pochodzi moja pieśń
pochwalana w zgromadzeniu. Śluby moje spełnię wobec tych, którzy się
ciebie boją. Ubodzy jeść będą i nasycą się. Będą chwalić Pana ci,
którzy go szukają… Niech serce wasze ożyje na zawsze! Wspomną i
nawrócą się do Pana wszystkie krańce ziemi i pokłonią się przed nim
wszystkie rodziny pogan. Bo do Pana należy królestwo, on panuje nad
narodami, tylko Jemu oddawać będą cześć wszyscy możni ziemi, padną
przed nim na kolana wszyscy, którzy się w proch obracają, i nie mogą
utrzymać się przy życiu. Potomstwo będzie mu służyć, będzie opowiadać o
Panu przyszłemu pokoleniu. Przyjdą i ogłaszać będą sprawiedliwość jego
ludowi, który się urodzi, gdyż tak uczynił” (PS 22:26-32).

Dla
Jezusa, który widział wszystko od początku do końca, radość ze
skończonego dzieła na krzyżu sprawiła, że ból ciężkiej próby był tego
wart. Dla Ojca, oddać Jezusowi to za co on zapłacił na krzyżu jest
najmniejszą rzeczą jaką może dać posłusznemu Synowi, który prosi o
swoje dziedzictwo. Dla nas, wierzących, symfonia Ducha będzie podnosiła
swoje crescendo, gdy będziemy się jednoczyć z nim w tej samej
modlitwie, którą modli się Syn Boży � aby zbawienie przełamało się na
całej ziemi wraz ze wszystkim wstrząsającymi globem skutkami tego, gdy
miliony odwracają się od grzechu i szukają tylko Zbawiciela.

раскрутка сайта

Katrina i in.

Z listy „Przebudzenie” prophetic@revivalschool.com

 UWAGA: Nasze serca są ostatnio cały czas przytłoczone okropnymi obrazami strat i dewastacji, które spowodował huragan Katrina. Wielu chrześcijan twierdzi, że istnieją powiązania pomiędzy wysiedleniem osadników w Gazie i Sądem, który spadł na USA (które stały za tą akcją).

 Poniżej są TRZY FRAGMENTY, które tego dotyczą. Pierwszy został opublikowany przez Koenigs International News i jest wstrząsający:

————————————–

 „DZIESIĘĆ GŁÓWNYCH WYDARZEŃ powiązanych z USA/Izraelem”

-Koenigs 6 grudnia 02.

 1. 30 października 1991: Podręcznikowa burza – Podczas gdy prezydent George H. W. Bush rozpoczął konferencję w Madrycie na temat „ziemi za pokój” o roli Izraela na Środkowym Wschodzie, a w międzyczasie „podręcznikowa burza” rozpoczęła się na Północnym Atlantyku, tworząc największe fale w tym rejonie. Burza przemierzała 1000 mil ze wschodu na zachód, zamiast z normalnego kierunku z zachodu na wschód i uderzyła w wybrzeże Nowej Anglii. Ośmiometrowe fale dotarły do domu prezydenta Busha w Kennebunkport.

 2. 23 sierpnia, 1992:  Huragan Andrew – Podczas kiedy madrycka konferencja przeniosła się do Waszyngtonu, aby kontynuować rozmowy pokojowe, rozpętał się Huragan Andrew; najgorsza katastrofa naturalna, która która kiedykolwiek uderzyła na Stany Zjednoczone dociera do brzegu i wyrządza szkody wycenione na 30 miliardów dolarów i zostawiając 180 tysięcy bezdomnych na Florydzie.

 3. 16 stycznia 1994: Trzęsienie ziemi w Northridge – Prezydent Bill Clinton spotyka się z prezydentem Syrii Hafezem el-Assadem w Genewie. Rozmawiają o pakcie pokojowym z Izraelem, który zawiera wyrzeczenie się Wzgórz Golan. W ciągu 24 godzin, nastąpiło potężne trzęsienie ziemi w Południowej Kalifornii o sile 6.9 stopnia. Trzęsienie to miało epicentrum w Northridge jest drugą pod względem wielkości katastrofą naturalną w Stanach Zjednoczonych, za huraganem Andrew.

 4. 21 stycznia 1998: Skandal z Moniką Lewiński – premier Izraela Benjamin Netanyahu spotyka się z prezydentem Clintonem w Białym Domu i jest zimno przyjęty. Clinton i Sekretarz Stanu Madeleine Albright odmawiają zjeść z nim lancz. Parę godzin później do prasy docierają pierwsze informacje o skandalu związanym z Moniką Lewiński.

5. 28 września, 1998: Huragan George – Podczas gdy Sekretarz Stanu Albright pracuje nad ostatecznymi szczegółami umowy, w której Izrael zrzecze się 13 procent Yesha (Judei i Samarii), huragan George uderza na Stany Zjednoczone z prędkością wiatru 180 kilometrów na godzinę, porywami do 250 km/h. Huragan dociera do wybrzeża i zamiera. 28 września, Clinton spotyka się z Jaserem Arafatem i Netanyahu w Białym Domu aby sfinalizować ten podział ziemi. Później, Arafat przemawia na forum ONZ o deklaracji niepodległości Palestyny do maja 1999, podczas gdy huragan George pustoszy Wybrzeże Zatoki (Gulf Coast), wyrządzając szkody na miliard dolarów. Dokładnie w czasie kiedy Arafat kieruje się do kraju, burza zaczyna cichnąć.

 6. 15-22 Października 1998 – powodzie w Teksasie. 15 października 1998 Arafat I Netanyahu spotkali się na plantacji Wye River w Maryland. Rozmowy były zaplanowane na 5 dni, skupiając się na Izraelu zrzekającym się 13 procent Yesha. Rozmowy były przedłużone do 23 października. 17 października niesamowite deszcze i tornada uderzyły południowy Teksas. Obszarz San Antonio został zalany. Deszcz i powodzie splądrowały 25 procent Teksasu i wyrządziły ponad miliard dolarów szkód. 21 października Clinton zadeklarował stan klęski żywiołowej w Teksasie.

 7. 30 listopada 1998: Kapitalizacja Rynku wyparowała – Arafat przybywa do Waszyngtonu aby spotkać się z Clintonem aby zebrać pieniądze dla państwo Palestyńskiego z Jerozolimą jako stolicą. Na forum tym były reprezentowane 42 państwa. Wszystkie państwa zgodziły się ofiarować Arafatowi 3 miliardy dolarów pomocy. Clinton obiecał 400 milionów dolarów, a państwa Europejskie ofiarowały 1.7 miliarda dolarów. Tego samego dnia indeks Dow jones spadł o 216 punktów, a 1 grudnia giełda Europejska miała swój najgorszy dzień w historii. Setki miliardów wyparowały nagle ze Stanów Zjednocznych i Europy.

 8. 12 grudnia 1998: Prezydent Clinton zakwestionowany – podczas gdy Clinton ląduje w sekcji Izraela kontrolowanej przez Palestynę aby przedyskutować proces „ziemi dla pokoju”, Izba Reprezentantów zgłasza cztery zastrzeżenia co do niego.

 9. 3 maja 1999: Potężne super tornado – dnia, gdy Jaser Arafat miał zadeklarować Palestynę jako niezależne państwo ze stolicą w Jerozolimie, najpotężniejszy system tornado który kiedykolwiek uderzył w Stany Zjednoczone przeszedł przez Oklahomę i Kansas. Wiatry wiały z prędkością 500 km/h, najszybszym wiatrem jaki zanotowano na świecie. Deklaracja została odroczona do grudnia 1999 na prośbę prezydenta Clintona, którego listy do Arafata mobilizowały go do „aspiracji dla jego własnej ziemi”. Pisał również, że Palestyńczycy mają prawo do „stanowienia o własnej przyszłości na swojej ziemi”, i zasługują „na wolne życie dziś, jutro i na zawsze”.

10. Tydzień 11 października: Huragan, Trzęsienie ziemi i załamanie się giełdy – podczas kiedy Żydowscy osadnicy na zachodnim wybrzeżu w Izraelu zostali zwolnieni z przymierza ziemi, Dow Jones stracił 5,7% swojej wartości w najgorszym tygodniu od października 1989. 15 października Dow stracił 266 punktów, a huragan uderzył w Północną Karolinę. Następnego ranka, 16 października, trzęsienie ziemi o mocy 7.1 stopni zatrzęsło południowym zachodem, w piątym najmocniejszym trzęsieniu ziemi w XX wieku. Trzęsienie ziemi miało epicentrum na pustyni Kalifornijskiej i wyrządziło znikome szkody, ale było je czuć w trzech stanach.

 _______________________

 W książce Johna McTernana, „Izrael – Błogosławieństwo, czy Przekleństwo” przyglądamy się wydarzeniom, które nastąpiły w dniach, kiedy Izrael był poddawany namowom przez Stany Zjednoczone lub innych aby zrzec się swojej ziemi z przymierza. Powyższe daje tylko pobieżny obraz tych wydarzeń.

 -Koenig’s International News – lang=”en-GB”>http://watch.org

*****************************************************

(2)

Ze „Służby Drzewa Oliwnego”

To, czego nie dowiemy się już znikąd to fakt, że Nowy Orlean miał zamiar

gościć „Południowy Dzień Dekadencji”, w którym uczestniczyć miało 100 tysięcy homoseksualistów, zbierających się aby robić publicznie niecenzuralne rzeczy. Poprzednia wydarzenia zostały sfotografowane i rozesłane do wielu urzędników i Policji, ale nikogo to nie obchodziło. Widzieli oni tylko swój zysk – wydarzenie to miało przynieść 100 milionów dolarów.

 Kasyna na wybrzeżu ucierpiały ogromne straty, jako że tam właśnie uderzyła burza.

 Podczas gdy Ameryka zmuszała Izraelitów do opuszczenia swojej ziemi na Atlantyku formował się huragan Katrina. Reporter stacji Fox powiedział: „To musiało być dla Amerykanów bardzo emocjonalne doświadczenie, opuścić swoje domy i nigdy więcej nich nie mieszkać”. To samo dotyczyło tych wypędzonych w Izraelu. Ich domy zostały zrównane z ziemią tak samo jak te amerykańskie.

 To była największa ewakuacja Ameryki. Teraz to my mamy „uchodźców”.

 Izraelici byli ewakuowani, a wielu uchodźców mieszkało w namiotach i centrach uchodźców, dzięki Ameryce. Eksodus Izraelitów będzie miał wpływ na ich całą ekonomię, jako że znaczna część ich dóbr eksportowych została porzucona.

 Ekonomia Ameryki może dążyć w kierunku ostrej recesji z powodu uszkodzeń rafinerii naftowych. Są planowane podwyżki cenpaliw. Czy to spowolni naszą ekonomię? Będzie to miało wpływ na wszystkie przemysły, od rolnictwa, podróży lotniczych, podróży, ubezpieczeń.

 ————————————-

(3) ZBIERAMY co ZASIALIŚMY

Amy Methvin

To, co powiem może was zdenerwować i przepraszam, jeśli tak się stanie. Ale w tych dniach ludzie muszą znać PRAWDĘ, nawet jeśli nie jest ona wygodna. Wiedziałam, że jak nasz kraj uprze się na „drodze do pokoju” w Izraelu, będą nas czekać ostre konsekwencje. Jak oglądałam ludzi ze Strefy Gazy wypędzanych z domów, wiedziałam w duchu, że spadną na nasz kraj wkrótce (najwyżej w przeciągu kilku tygodni) konsekwencje. W przypadku gdybyście nie wiedzieli, Stany Zjednoczone są decydującą siłą stojącą za tymi wypędzeniami.

 Zwyczajnie nie byłam przygotowana na oczywistą zbieżność do siania i zbierania. Było to tylko kilka tygodni temu, gdy oglądaliśmy ludzi z Gazy wypędzanych ze swoich domów. Byli zmuszani opuścić swoje domy blisko morza, a ich rząd przyszedł i wyburzył ich domy. Gdzie teraz są ci ludzie? W przytułkach i mieszkaniach państwowych. Są w skrócie – bezdomni.

 Spójrzcie teraz na naszą sytuację. Nasi sąsiedzi mieszkający nad morzem zostali wypędzeni z domów i ich domy również zostały zniszczone. Oni również płakali i zostali bezdomni,uzależnieni od rządu. Można się śmiać, że to tylko przypadek, ale niema przypadków w Panu. Biblia mówi, że zbieramy to, co zasiejemy, a ci, którzy będą błogosławić naród Izraela będą błogosławieni, a ci którzy będą go przeklinać, będą przeklęci. Z różnych źródeł dowiedziałam się, że urzędnicy państwowi (nawet ci na samej górze) zostali ostrzeżeni o konsekwencjach wypędzenia Izraelitów z ich ziemi. Wierzę, że to było ostrzeżenie od Pana.

 Mimo tego nasz rząd nie przejął się tym ostrzeżeniem, lecz naciskał na zrealizowanie swoich planów. Mam nadzieję,że da nam to lepsze zrozumienie Ks. Przyp. Salomona 3:5-6 „Z całego serca Bogu zaufaj, nie polegaj na swoim rozsądku, myśl o Nim na każdej drodze, a On twe ścieżki wyrówna”. Jeśli szukasz fragmentu Pisma jako potwierdzenie „odpłaty” za usunięcie Izraelitów z ich ziemi, zobacz Joela 3. Nawet w obliczu destrukcji u nas w kraju i tej w Izraelu, Bóg pracuje.On jest PRZYCZYNĄ, dla której wszystkie rzeczy dzieją się ku dobru tych, których powołał do Swoich celów. Wielu wezwie Jego imię podczas tych dni i będzie zbawionych. Tak więc módlcie się, aby ludzie otworzyli swoje oczy na Niego.

Ja z pewnością nie udaję, że znam wszystkie ścieżki Pana, ale ta akurat wydawała się bardzo łatwa do pojęcia. Poświęćmy te dni na szukanie Pana, kiedy jeszcze można go znaleźć. Z wyrazami miłości.

Amy Methvin.

раскрутка

Boża zapłata

Wydaje się, że co kilka miesięcy pojawia się gdzieś na świecie jakiś większy kataklizmy lub konflikt. Regularnie obrazy ludzkiego cierpienia wybuchają w naszej świadomości i jesteśmy konfrontowani nie tylko z naszą moralna słabością, lecz również ze znacznie głębszymi pytaniami dotyczącymi natury Boga.

Oczywiście, niektórzy zaliczają każdy naturalny kataklizm do kategorii  „gniewu Bożego”. Koncepcja, że pięść zagniewanego Boga celowo wywołuje agonie i nieszczęścia sprawiedliwych wraz z złymi jest dla nich całkowicie do przyjęcia. Moim zdaniem takie myślenie utrzymuje ich samych na pewien psychiczny dystans od tych dramatów. Niemniej takie analizy nie są łatwo przyjmowane przez tych, których ręce podnosiły rozkładające się ciała martwych oraz przez tych, w których uszach ciągle jeszcze brzmi krzyk dotkniętych. Przypomnijmy sobie powtarzające się cierpienia naszego świata właśnie pod koniec 2004 roku. Po pierwsze,

Najpierw zostaliśmy zalani obrazami z potężnego azjatyckiego tsunami. Wpadając do niczego nie spodziewających się wiosek w ciągu kilku straszliwych chwil zmiotło niemal 250 000 dusz do wieczności. W ciągu kilku następnych miesięcy więcej trzęsień ziemi uderzyło na Sumatrę, następnie Iran i jeszcze gdzieś, zabijając dodatkowe tysiące. Nagle zobaczyliśmy twarz głodujących w Afryce i innych krajach trzeciego świata. Po czym, ostatnio, zmagaliśmy się z pojęciem poruszającego aż do trzewi zniszczenia spowodowanego przez huragany, a w szczególności przez Katrinę. Gdy fale tych straszliwych widoków pojawiają się w naszej pamięci pytamy: Gdzie był Bóg w czasie tych kataklizmów? Czy to On je wywołał? Czy jest zagniewany?

Poza tym co widoczne
Współczesna technologia pozwala na to, abyśmy byli świadomi występowania powtarzających się światowych naturalnych kataklizmów. To właśnie świadomość ludzkiego bólu niepokoi nas, porusza do modlitwy dawania czy udzielania pomocy. A jednak Bóg widzi to. Każdego roku ponad 57 milionów ludzi umiera na świecie z różnych powodów a Bóg widzi każdą śmierć, nawet tych, którzy giną na zawsze w wiecznych ciemnościach bez Chrystusa. Globalnie następnych 50 milionów dzieci jest brutalnie usuwanych przez aborcje a każdy stłumiony krzyk dociera do Ojcowskich uszu i zapada głęboko w sercu. On widzi horror morderstwa, gwałtu czy wykorzystania; On jest świadom wszystkich ofiar głodu, chorób, wypadków i wojen. On nie jest autorem tych poszczególnych śmierci, lecz jest świadom zbiorowego cierpienia powstającego na tym świecie.

Niemniej, nadal pozostaje pytanie, gdzie w tym wszystkim jest Bóg? W starożytnej mitologii „bogowie” byli przedstawiani jako nadnaturalne istoty siedzące ponad ludzkością, delektujących się zmysłowym „niebem”. Nie tylko byli nieczuli na ludzkie cierpienia, lecz wywoływanie bólu było swego rodzaju sportem dla nich. Byli kapryśni i poddani nagłym niezliczonym zmianom nastroju czy zachowania.

Kiedy słyszę jak ludzie łączą straszne burze, trzęsienia ziemi lub katastrofy z Bożym gniewem to czuję, że jako chrześcijanie powinniśmy być przynajmniej ostrożni abyśmy nieświadomie nie korzystali z pogańskiej wyobraźni i nie odczytali źle działania i serca Boga. Pogańscy bogowie powodowali nieszczęścia; oni byli pozbawieni współczucia w swym niepohamowanym zsyłaniu nieszczęść na rodzaj ludzki . A jednak Duch Boży łączy się z nami w czasie cierpienia. Jego obietnica mówi, że On nigdy nie zostawi nas ani opuści.

Tak, on zamieszkuje w wieczności na „wysokim i świętym miejscu”(Iz 57:15c), ale On też rzeczywiście przebywa z tymi, których „serce jest skruszone a duch złamany”, gdzie On stara się „ożywić ducha skromnego” (Iz 57:15c). Prawdziwy Bóg „nie jest daleko od każdego nas; w Nim żyjemy i poruszamy się, i istniejemy” (Dz. 17:27-28). Paweł mówił tymi słowami do niezbawionych Greków; Bóg był blisko nawet nich. Duch Boga świadomie jest zaangażowany w każdym aspekcie naszego życia, nawet włosy liczy na naszych głowach. Żydzi powiadają nam, że „żadne stworzenie nie jest ukryte przed Jego wzrokiem, ale wszystko jest otwarte i obnażone przed oczyma Tego, przed którym musimy zdać sprawę” (Hebr. 4:13). Jezus mówił, że ojciec nie tylko „widzi w ciemności” (Mat. 6:4,6,18), ale również, że żaden wróbel nie „spada na ziemię bez woli [naszego] Ojca” (Mat. 10:29).

Jeśli chcemy znać relację Boga do ludzkiego cierpienia na planecie Ziemi, musimy zaakceptować tę najważniejszą prawdę: Bóg nie jest oddzielony od ludzkich smutków. Pomysł, że Wszechmocny jest odłączony od cierpień rodzaju ludzkiego, jak wierzę, jest oszustwem zakorzenianym w pogaństwie.

Lecz zbadajmy głębiej naturę Boga. Pan nie tylko jest świadomy tego, że rodzaj ludzki cierpi, Jego serce jest też ranione naszymi ranami i odbiera ból naszego smutku. Rozważ to, że nawet wtedy kiedy Izrael cierpiał konsekwencje swego grzechu, Bóg łączył się nimi. Pismo ujawnia, że czas przyszedł kiedy Pan „nie mógłby już znieść niedoli Izraela” (Sędz. 10:16). Jakież wejrzenie do serca Boga! On nie siedział w niebie obserwując z oddali i mierząc jak wiele cierpienia Jego ludzie mogą znieść – On był z nimi, faktycznie doświadczał ich skumulowanej niedoli!

Dlaczego ta idea cierpienia pochodzącego od Boga powinien być nam obca? Przez całą Biblię czytamy, że jednym z aspektów Bożej natury jest że on jest „cierpliwy” (Wyj 34:6, Ps 86:15). Jego mądrość może mieć zupełną wiedzę i Jego moc w być w pełni skuteczna, ale jego serce czuje nasz ból. Bóg cierpi. On nie działa, jak pogańscy bogowie, nie „zatwardził serce Swogo” na ludzki ból.

Kiedy Izrael został zniewolony przez Egipt, Pan powiedział do Mojżesza, „Zobaczyłem nieszczęścia Moich ludzi . . . I usłyszałem ich płacz”; powiedział, ” znam cierpienia jego” (Wyj. 3:7). Bóg widział, słyszał i znał ich cierpienie i tak został ruszony współczuciem, żeby pomóc. Kiedy widzę, słyszę i osobiście poznaję cierpienie ludzkie, jestem głęboko zaniepokojony; pragnę pomóc. Dokładnie takie jest serce Boga! Nasze pragnienie, aby pomóc ulżyć w cierpieniu to nie są tylko ludzkie rysy, ale replika podobieństwo Boga Samego (zob. Rodz. 1:26).

Kiedy zło całkowicie psuje kulturę, tak, to zmusza Pana do wykonania sądu, jakkolwiek, to jest rozwiązanie ostateczne. On „nie znajduje przyjemności w śmierci niegodziwego” (Ez. 33:11). Nawet wtedy, idea wywoływania przez Boga bólu musi zachować równowagę z tą rzeczywistością, że Bóg czuje ból, który powoduje.

Ci, których kocha
To nie jest przesłanie o Bożym gniewie, ale o podatności na ból Bożego serca. Nie mówię, że Pan nie poprawia nas. Poznałem dyscyplinę i korygowanie Pana, nawet kiedy to wydało się surowe. Zgadzam się z Psalmistą, który napisał, „To jest dobre dla mnie, że zostałem dotknięty, bo mogę uczyć się ustaw Twoich” (Ps 119:71). Ci, których Bóg kocha strofuje i ćwiczy. Nie jest to jednak rozgniewany Bóg, ale kochający niebieski Ojciec, którego dyscyplina jest dla naszego własnego dobra. Naprawdę, jest to wielkie odkrycie, które Mesjasz przyniósł rodzajowi ludzkiemu: Wszechmocny Bóg nie jest odległy. On jest naszym Ojcem.

Kilka lat temu, przeżywałem szczególnie trudny czas. Szukałem Pana w bólu, który przeżywałem. On odpowiedział po prostu , „Postępowałem z tobą tak łagodnie jako to było tylko możliwe”. Nagle, zobaczyłem, że najwięcej bólu powodował diabeł; ludzie i moje niewłaściwe reakcje spowodowały resztę. Tak, Pan był zaangażowany odkupując złe położenie, obracając to ku dobremu, pomagając mi i odnawiając mnie, i ucząc przez to wszystko rozróżnienia i mądrości.
Bóg jest naszym Ojcem. Karanie moich dzieci wywołuje we mnie ból. Nie cieszę się tym. Gdy byłem dzieckiem, zanim mój tata zbił mnie, zawsze powtarzał, „To będzie boleć mnie więcej niż ciebie.” Czy nie jest sposób w jaki Boga postępuje z nami? Czy On nie jest naszym Ojcem?

Czego szuka Sam Bóg
Dlaczego więc Pan toleruje cierpienie i smutek, które tak obfitują na planecie Ziemi? Jezus tłumaczył to w ten sposób: „królestwo niebieskie jest jak kupiec szukający pięknych pereł. Gdy znalazł taką jedną perłę wielkiej wartości, poszedł i sprzedał wszystko, co miał i kupił ją ” (Mat. 13:45-46).

Bóg szuka czegoś, co jest wartościowe, kosztowne. Tak, Ojciec znalazł jedną perłę wielkiej wartości w Swym Synu, ale coś szuka jeszcze czegoś, i jest to jest replika Jego Syna w nas. Rzym. 8:29 ujawnia Jego wspaniały cel: On „Przeznaczył nas, abyśmy stali się podobni do obrazu Jego Syna„.

Perłowa wielkiej wartości, Chrystus, jest nie tylko zapłatą za nasze grzechy: On jest wzorem dla nas. Tak jak życie Chrystusa zalało Ojca serce rozkoszą, tak nasze upodobnienie do Chrystusa usprawiedliwia smutki i cierpienie naszego czasu. Bóg używa bólu tych dni, aby dostosować nas do Jego Syna. Pomimo smutku i cierpienia obecnego wieku, coś wybitnego, coś szczególnego, rodzi się. Jezus nazwał te trudne czasy wydarzeń „bólami porodowymi,”  to Boże skurcze, które zmuszają nas do ukształtowania się na podobieństwo Perły o Wielkiej Wartości.

Gdy to piszę, Huragan Rita opada na amerykańskie stany Zatoki. Gdy mój wydawca przeglądnął to przesłanie, powiedział, że Rita faktycznie znaczy „Perła.” Umiłowani, Bóg jest z nami w bólu naszego serca, bądźmy z Nim, gdy przemienia nasze życie. Niech Bóg odbierze swoją zapłatę za stworzenie człowieka.aracer.mobi

Mity o Dziesięciu Przykazaniach 2#Brinsmead Robert D.

#

Mit
4: Ponieważ Nowy Testament cytuje niektóre z Dziesięciu Przykazań, to
dowodzi, że cały dokument Starego Przymierza obowiązuje
.

W
kilku przypadkach Nowy Testament cytuje jakieś przykazania z tak
zwanych drugich tablic. Jest to czasami używane jako dowód na to, że
cały Dekalog nadal obowiązuje chrześcijan. Ale taka logika jest
błędna. W 1 Kor. 9:9 Paweł cytuje Prawo Mojżeszowe mówiące, aby nie
zawiązywać młócącemu wołowi pyska, ale czy jakikolwiek chrześcijanin
użyłby tego jako jako dowodu potwierdzającego, że całe Prawo
Mojżeszowe nadal nas obowiązuje? Australijska konstytucja cytuje
słowa jednej z poprawek do konstytucji Stanów Zjednoczonych. Tym
samym wcieliła cechy amerykańskiego prawa konstytucyjnego do swojej
własnej konstytucji. Ale to nie dowodzi, że Australijczycy żyją pod
jurysdykcją amerykańskiej konstytucji.

Nowe
przymierze zachowało to, co miało uniwersalne zastosowanie w Starym
Przymierzu. Te zaopatrzenia, jakiekolwiek są, nie wiążą chrześcijan,
ponieważ znajdują się w Dziesięciu Przykazaniach, lecz dlatego, że są
oczywistymi "naturalnymi prawami", które nie są osłabiane
lecz wzmocnione przez Chrystusa i jego apostołów.

Ci,
którzy popierają nienaruszalność żądań Dziesięciu Przykazań jako
regułę życia, a nie zachowują żydowskiego sabatu, są niekonsekwentni.
Jakkolwiek usilnie mogą szukać tekstów, które wskazują, że Nowy
Testament skorygował czwarte przykazanie, oni tylko podejmują daremny
trud, aby popierać tradycję, która zaczęła się wieki po apostołach15.
Istnieje nawet bardziej silny argument przeciw ich niekonsekwencji.
Dziesięć Przykazań stanowią słowa przymierza, które Bóg dał w Synaju.
Każde słowo i litera przymierza muszą być brane dokładnie tak, jak są
wyrażone. Nie jest możliwe zmienić pojedynczą klauzulę przymierza bez
unieważnienia całego dokumentu. Albo Dziesięć Przykazań przymierza
obowiązuje całkowicie tak, jak Bóg je dał, albo przymierze nie
obowiązuje w ogóle. Zatem, sabatarianie dnia siódmego są bardziej
konsekwentni niż ich purytańsko-reformowani przyjaciele, od których
ci piersi wzięli pojęcie Dziesięciu Przykazań jako wielką regułę
życia dla chrześcijan.

Mih
5: Dziesięć Przykazań jest całkowicie poświęcany moralnemu prawu jako
coś odmiennych od ceremonialnego prawa

Pomysł
zrobienia ostrej różnicy między moralnymi i ceremonialnymi prawami w
zbiorze aktów prawnych Mojżeszowej legislacji powstał w czasach po
biblijnych. "Dokładne dzielenie między tym, co moralne, a co
"ceremonialne" w naszym nowoczesnym umyśle było całkowicie
nieznane Żydom16),
kiedy Nowy Testament mówi o "Zakonie," to ogólnie znaczy
cały mojżeszowy zbiór aktów prawnych. Nowotestamentowi uczeni wydają
się godzić się z tym, że Paweł nie robi różnicy między jedną częścią
Zakonu, a inną.

Nie
przeczy to temu, że jakiś kontrast między moralno – etycznymi
podstawami i rytualno – ceremonialnymi nakazami jest ważny. Ale nie
powinniśmy wczytywać tych różnic przy pomocy nowoczesnego języka
teologicznego w tył, do tekstów, gdzie pisarze nie byli obciążeni
takimi różnicami.

Jeśli
chodzi o całą mojżeszową legislacją, jest tak głębokie pomieszanie
etycznych elementów z tak zwanymi ceremonialnymi, że jest niemożliwe
jasno odróżnić te dwa. Jedno jest oczywiste: linia dzieląca je nie
biegnie między Dziesięciu Przykazaniami, a resztą Mojżeszowej
legislacji. Nawet przypadkowe czytanie praw w Księdze Kapłańskiej 19
szybko pokaże, że moralne i etyczne prawa są zmieszane z prawami
żydowskiego kultu. Tak samo, Dziesięć Przykazań pokazuje mieszanie
etycznych i kultowych elementów. Luter, dla przykładu, argumentował,
że przykazania dotyczące zarówno obrazów jak i sabatu były prawami
ceremonialnymi. Paweł, który uczył, że te bałwany były niczym, byłby
złamał drugie przykazanie według tego, jak jest przyjęte przez
żydowską tradycję. I wielki apostoł pogan na pewno nie brał pod uwagę
przepisów starotestamentowego sabatu (Rzm. 14:5; Gal. 4:10; Kol.
2:16).

Księga
Kapłańska 23 nie tylko ogłasza, że sabat ma być świętem, lecz łączy
cały ten system żydowskich świąt. Święto jest ceremonią wspominania a
nie jest jednie "naturalnym [moralnym] prawem", które jest
zapisane w sercach pogan (Rzm. 2:15).

O
ile Dziesięć Przykazań głównie dotyczy wspólnej moralności, to są one
przymierzem między Bogiem i Izraelem. Dlatego święto lub ceremonia
odnowienia przymierza — przydatna wyłącznie do żydowskich
religijnych kultów — jest włączona do moralnych warunków umowy

Mit
6: Nowy Testament zachęca chrześcijan do zachowywania przykazań jest
dowodem na to, że Dziesięć Przykazań jest dla nich wiążące.

Kiedy
nowy Testament ponagla chrześcijan do przestrzegania przykazań
Bożych, nie możemy przyjmować, że to dosłownie znaczy przestrzeganie
całego Dekalogu17.
Przez "Przykazania" Jan ogólnie rozumie wiarę i miłość (Jan
13:34; 14:1, 15; 15:12-14, 17; 1 Jana 3:23).

Jan
też odnosi się do przykazań Bożych w Księdze Objawienia (Obj. 12:17;
14:12). Lecz o ile jest to prawdziwe, że używa w swej księdze
żydowskiej wyobraźni to takie terminy jak "dwanaście plemion
Izraela", "pieczęć", "arka przymierza",
"świadectwo", "miejsce modlitwy", "Babilon"
i "Eufrat" nie mają literalnego żydowskiego znaczenia, ale
mają nadane chrześcijańskie znaczenie.

W
1 Kor. 7:19 Boże przykazania są przekazane kościołowi w apostolskim
nauczaniu (1 Kor. 7:10; 14:37).

W
Mat. 28:18-20 Jezus odnosi się w szczególności do posłuszeństwa
"Wszystkiemu co nakazałem wam."

Kiedy
Nowy Testament mówi "zakon", to ogólnie znaczy Prawo
Mojżeszowe (np.: Jan 1:17; Dz.15:5; 1 Kor. 9:8, 9,18.
"Zakon" jest ekwiwalentem tego, co Żydzi nazywali Tora.
Słowo "Zakon" ("Prawo") jest zawsze w liczbie
pojedynczej i znaczy całe Prawo lub nawet wszystkie pięć Ksiąg
Mojżeszowych (Mat. 5:17; Rzm. 3:21). Uczeni są zgodni co do tego, że
gdy nowy Testament odnosi się do "zakonu" to nie robi
różnicy między moralnymi i tak zwanymi ceremonialnymi prawami 18)

"Zakon" (tj., Prawo Mojżeszowe) zawierają Dziesięć
Przykazań oraz regulacje dotyczące nieczystych. Według rabinów było w
Prawie 613 przykazania. Nowy Testament czasami odsyła do Dziesięciu
Przykazań jako Prawa Mojżeszowego (Mk. 7:9, 10; Jn 7:19; Heb. 10:28;
Powt. 17:2-6).

Wobec
tego, jeśli teksty takie jak Mat 5:17 i Rzm. 3:31 są "dowodem"
na to, że chrześcijanie powinni zachowywać Dziesięć Przykazań, to są
one również "dowodami" na to, że chrześcijanie powinni
zachowywać wszystkie 613 przykazania Prawa. Oczywiście, nie takie
jest znaczenie tych tekstów. One mówią do nas o tym, że prawo
wskazywało na Chrystusa i świadczyło o Nim (Jn 5:39; Rzm. 3:21). Tak
więc On dlatego przyszedł, żeby potwierdzić wszystkim to, co Mojżesz
i prorocy napisali. Prawdziwy koniec Prawa prowadzi nas do miejsca
naszej wiary w Chrystusa i posłuszeństwa ewangelii. Ten, kto to robi,
wypełnił Prawo zgodnie z jego prawdziwym przeznaczeniem

Wnioski

1.
Czy chrześcijanie mają prawo używać Dziesięciu Przykazań? Na to
odpowiadamy – Tak, jeśli podchodzi się do nich przez Chrystusa i są
interpretowane po chrześcijańsku. Ireneusz, Augustyn i Luter używali
Dziesięciu Przykazań legalnie. Oni tłumaczyli je zgodnie z nową
sytuacją spowodowaną przez nadejście nowego wieku Chrystusa. Ale
wiele chrześcijańskich grup nie poszło za tymi wielkimi nauczycielami
kościoła. Oni adoptowali bardziej sztywne i literalne nastawienie,
które usiłuje stosować nawet religijne i kultowe szczegóły Dziesięciu
Przykazań jako regułę życia.

Ridderbos
wskazuje że:

z
nadejściem Chrystusa prawo, jeśli chodzi o jego zawartość, zostało
umieszczone pod nowymi normami sądzenia i nieumiejętność docenienia
tego nowego położenia jest zaprzeczeniem Chrystusa (Gal. 5:2)"19.

Haring
robi taki, sensowny komentarz dotyczący Dziesięciu Przykazań:

Ktokolwiek
zechce to rozważać, idąc za Augustynem, jako podstawę dla moralnego
schematu musi przedstawiać je w świetle Nowego Testamentu i świetle
prawa Nowego Testamentu (Kazanie na Górze i mowa pożegnalna) a zatem
w świetle Chrystus i życia w Chrystusie20.

2.
Jesnak przyznawszy to, musimy powiadzieć, że korzystanie z Dziesięciu
Przykazań nie jest podstawowym podejściem dla moralnego życia w Nowym
Testamencie. Tutaj Jezus Chrystusa zastępuje Prawo, razem z
Dziesięciom Przykazaniami, nie tylko jako drogę do Boga, ale również
jako sposób życia. Tym wszystkim czym było prawo było dla judaizmu,
teraz jest Chrystus dla nowotestamentowej społeczności. W listach
Pawła wielkim punktem odniesienia dla etyki nie jest już to, czego
żąda Prawo, lecz jakie są Chrystusa i jego ewangelii wymagania.
Według Pawła, niewłaściwym zachowaniem jest takie, który jest
"działanie niezgodne z prawdą ewangelii" (Gal. 2:14) lub
wszystko, co "jest sprzeczne ze zdrową nauką zgodną z ewangelią
chwały błogosławionego Boga" (1 Tim. 1:10, 11). Chrześcijańskie
zachowanie jest określane przez Chrystusa – jego osobę, jego pracę i
jego nauczanie. Pawła listy zdecydowanie pokazują, że Chrystus jest
wielkim Przewodnikiem, Pasterzem, Nauczycielem, Słowem i Regułą życia
dla jego ludzi. Jako apostolscy ojcowie wczesnego kościoła
wskazywali, że sam Chrystus stał się żywym Prawem lub Torą. To nowe
odkrycie Bożego prawa pochodzi raczej z Syjonu niż z Synaju w
wypełnieniu tego, co prorocy ogłaszali,że stanie się nowym wieku
Mesjasza (Iz. 2:1-51).

VERDICT

Vol. 1
No. 6 Duranbah Road, Duranbah NSW 2487, AUSTRALIA, October 1982

Uwagi
i referencje

1Hetyckie
traktaty były traktatami lub przymierzami narzuconymi przez
hetyckich królów lub imperatorów na ich wasalnych królów.

Patrz: Robert D. Brinsmead, Covenant (Fallbrook, Calif: Verdict
Publications, 19791, p. 10.

2John
Richard Sampey, art. "The Ten Commandments," The
International Standard Bible Encyclopaedia, James Orr, gen. ed.
(Grand Rapids: Wm. B. Eerdmans Publishing Co, 19391, 5:2944B.

3W.J.
Harrelson, art. "Ten Commandments," The Interpreter’s
Dictionary of the Bible, ed. George Arthur Buttrick (Nashville:
Abingdon Press, 19621, p. 569.

4Sampey,
"The Ten Commandments" p. 2944B.

5Były
one zwane przykazaniami Noego. Patrz: The Jewish Encyclopedia, ed.
Isidore Singer (New York: KTAV Publishing House, n.d.), 7:648-50.

6Zobacz
prace Ignacego, Justyna Męczennika, lreneusza i Tertuliana. W
rzeczywistości, Ireneusz (A.D. 120-202) wydaje się być pierwszym z
ojców, który oddzielił Dekalog jako wyraz moralnych obowiązków wobec
całej ludzkości. Tradycja korzystania z Dziesięciu Przykazań do
celów katechetycznych stopniowo rozwijała się w Kościele Katolickim.
Jednak Ireneusz (i ci idący za tą tradycją) nie uważali przykazania
sabatu jako obowiązującego chrześcijan w jakimkolwiek literalnym
sensie. Dziesięć przykazań było interpretowanych po chrześcijańsku.
Nie ma żadnych dowodów na to, że apostołowie wydzielili Dekalog z
zakonu Starego Testamentu i używali je do celów katechetycznych.

7Judaizm
uznał Zakon wszystkimi możliwymi tytułami czci.

8O
ile siódme przykazanie potępia cudzołóstwo, nie potępia poligamii.
Wielu wielkich świętych Starego Testamentu miało więcej niż jedną
żonę.

9Jako
przykład tego, jak bardzo etyczna dojrzałość Nowego Testamentu
wychodzi ponad Stary Testament porównaj 4 i 5 rozdział Listu do
Efezjan z Dziesięcioma Przykazaniami.

10Brian
Wintle, "Paul’s Conception of the Law of Christ and Its
Relation to the Law of Moses," Reformed Theological Review 38,
no. 2 (May-Aug. 19791: 45.

11Sampey,
"The Ten Commandments," pp. 2946-47.

12Robert
Banks, Jesus and the Law in the Synoptic Tradition (Cambridge:
Cambridge University Press, 19751, p. 244.

13Hartmut
Gese, Essays on Biblical Theology, tr. Keith Crim (Minneapolis:
Augsburg Publishing House, 19811, pp. 88-9.

14Hartmut
Gese, Essays on Biblical Theology, tr. Keith Crim (Minneapolis:
Augsburg Publishing House, 19811, pp. 88-9.

15See
H. L. Ellison, art. "Sunday," The New International
Dictionary of the Christian Church, J. D. Douglas, gen. ed. (Grand
Rapids: Zondervan Publishing House, 19741, p. 940.

16Jakob
Jocz, The Jewish People and Jesus Christ: The Relationship between
Church and Synagogue, 3rd ed. (Grand Rapids: Baker Book House,
19491, p. 68.

17Mat.
19:17-19 nie jest wyjątkiem, ponieważ Jezus mówił po hebrajsku. W
każdym przypadku Jezus używa przykazań jako odskoczni do
podkreślenia swoich własnych roszczeń całkowitej lojalności jako
jedynego sposoby do doskonałości.

18See
Jocz, Jewish People and Jesus Christ, p. 68. See also W. Gutbrod,
art. on the Law, in Gerhard Kittel, ed., Theological Dictionary of
the New Testament. tr. Geoffrey W. Bromiley (Grand Rapids: Wm. B.
Eerdmans Publishing Co.. 1967 1, 4:1069, 1072.

19Herman
Ridderbos, Paul.’ An Outline of His Theology tr. John Richard de
Witt (Grand Rapids: Wm. B. Eerdmans Publishing Co., 19751, p. 284.

20Häring,
"Ten Commandments," p. 8

продвижение

Mity o Dziesięciu Przykazaniach 1#Brinsmead Robert D.z

Brinsmead Robert D.
Dziesięć Przykazań zasługuje na szacowne miejsce wśród większości celebrowanych dokumentów świętej historii. Przez tysiące lat Żydzi szanowali je jako słowa przymierza zawartego między Bogiem a ich ludem na Górze Synaj. Chrześcijański kościół również rozpoznał to, że Dekalog zawiera podsumowanie deklaracji o moralnych obowiązkach spoczywających na całej ludzkości. Kościół korzystał z Dziesięciu Przykazań jako katechizmu od czasów Augustyna i ta praktyka została jeszcze wzmocniona po Reformacji.

Od czasu do czasu podnoszono głosy w kościele na rzecz wyeliminowania Dziesięciu Przykazań jako nieprzyjaznych dla chrześcijańskiego nauczania. Lecz tak jak kościół katolicki utrzymał Stary Testament
uznając jego wartość dla chrześcijańskich zaleceń, tak też zachował Dziesięć Przykazań z tego samego powodu (2 Tym. 3:16).
Tacy wielcy nauczyciele chrześcijańskiego kościoła jak Ireneusz, Augustyn i Luter uznawali wartość korzystania ze Dziesięciu Przykazań.

Zrozumieli oni, że ten dokument przymierza, który Bóg dał hebrajskiemu narodowi musi być interpretowany po chrześcijańsku i na dodatek dostosowany do nowej sytuacji, jaka zaistniała wskutek przełomu jakim była nowa era Mesjasza. Lecz gdy kościół zaakceptował żydowskie Pisma Święte,
został wystawiony na te same zagrożenia złego ich używania, które były udziałem Żydów. Tak, adopcja Dziesięciu Przykazań niosła ryzyko ich niewłaściwego wykorzystania. Powstały pewne popularne mity wokół Dziesięciu Przykazań w niektórych chrześcijańskich kościołach. Te mity nie są nieszkodliwe i dlatego powinno się im rzucić wyzwanie, ponieważ stanowią one poważny błąd w rozumieniu chrześcijańskiej ewangelii i postawy kościoła wobec chrześcijańskiej etyki.

Mit 1: Dziesięć Przykazań jest Boskim Prawem danym wszystkim ludziom we wszystkich czasach.

Dziesięć Przykazań pojawia się w opowiadaniu (narracji) mówiącym o Bogu, który zawiera przymierze z Izraelem. Są one nazwane ” słowami przymierza” (Wyj. 34:28), „jego przymierzem” (Powt. 4:13) i „Świadectwem” (Wyj. 34:29). Badania prowadzone przez ostatnie trzydzieści lat ustaliły, że dziesięć przykazań jest formą Hetyckiego traktatu zwierzchnictwa feudalnego 1. Jak Meredith Kline sugeruje, że Dekalog był traktatem, który został zawarty między wielkim Królem a narodem Izraela. We wstępie i
historycznym prologu (typowa hetycka forma traktatu) Bóg przemawiał do Izraela, mówiąc, ” Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli” (Wyj. 20:2). Faktyczne przykazania, które następują dalej ustanowiły warunki umowy zobowiązania, które przymierze narzucało Izraelowi.

Sampey ma rację, gdy mówi, że: „Dekalog w pierwszym rzędzie był skierowany do Izraela, a nie do wszystkich ludzi”2 Harrelson nazywa Dziesięć Przykazań „streszczeniem wymagań przymierza między Jahwe i Izraelem do Dziesięciu Przykazań” 3.

Musimy utrzymać biblijną terminologię w tej sprawie. Dekalog jest nazwany „przymierzem” (Wyj. 34:28)–to jest, Mojżeszowe lub Stara Przymierze. Dokładnie mówiąc, Stary Testament (przymierze) to nie trzydzieści dziewięć ksiąg, które noszą tą nazwę w naszej nowoczesnej Biblii. Te księgi są dokumentami, które wyrosły z owego przymierza. Samo przymierze to Dziesięć Przykazań (Powt. 4:13). Dlatego Paweł jest terminologicznie poprawny kiedy identyfikuje Stare Przymierze z tym co „zostało wyryte literą na kamieniu” (p. 2 Kor. 3:6-11).

Według Księgi Powtórzonego Prawa 5:2-4 Pan nie dał tego przymierza (Dziesięciu Przykazań) ojcom hebrajczyków. Paweł na pewno umiał odróżnić przymierze dane Abrahamowi od tego danego 430 lat później na górze Synaj (Gal. 3:16-19; 4:24-26). Jako przymierze, Dziesięć Przykazań, było adresowane do narodu Izraela na jego drodze do obiecanej ziemi (Wyj. 20:12). Izrael miał radować się z przykazania
sabatu jako wyrazu wolności w stosunku do ich niewoli w Egipcie (Powt. 5:15). Powinno być jasne, że Dekalog jest historycznie uwarunkowany i zawiera kultowe elementy dostosowane do położenia
narodu Izraela.

Sampey mądrze mówi:

Jest możliwe, zatem, że nawet w Dziesięciu Przykazaniach są elementy szczególne dla Mojżeszowego systemu i których nasz Pan i Jego apostołowie nie mogli uczynić częścią wiary i obowiązku dla chrześcijan 4.

Nie znamy żadnego biblijnego stwierdzenia, które głosiło by, że Dziesięć Przykazań to Boże prawo dla wszystkich ludzi po wszystkie czasy. Nowy Testament czasami cytuje kilka z przykazań Dekaloegu z tak zwanych drugich tablic, lecz nigdzie nie naciska na to, że chrześcijanie są związani do przyjęcia całego Dekalogu jako zasady ich życia.

Powstaje pytanie: dlatego chrześcijański kościół uhonorował Dziesięć Przykazań w ogóle, skoro zawierają elementy kultowe, dotyczące tylko do narodu Izraela. Obok tych kultowych elementów, zwrócono uwagę na to, że Dziesięć Przykazań w wielkiej mierze dotyczy moralnych zasad, których
zachowanie jest, oczywiście, obowiązkiem wszystkich ludzi. Mówimy „oczywiście”, ponieważ dobrze zostało udokumentowane, że starożytni sąsiedzi Izraela (Egipt, Babilon i Asyria) mieli prawa znacznie podobne do etycznych warunków umowy Dziesięciu Przykazań. Żydowska tradycja mówiła że siedem z Dziesięciu Przykazań było znanych synom Noego i zawsze obowiązywało wszystkich ludzi5.

Ponieważ moralna świadomość człowieka zgodzi się z moralnymi i etycznymi przykazaniami zawartymi w Dekalogu, teologowie, zaczynając od lreneusza, często nazywali je „prawem naturalnym”. Skoro Dziesięć Przykazań dostarcza takiej zwięzłego i wygodnego streszczenia „naturalnego prawa,” chrześcijański kościół zawsze doceniał ich znaczenie. Ale takie rozumienie wartości Dziesięciu Przykazań różni się znacznie od bardziej sztywnego i systematycznego nastawienia umysłu, które chce zachować cały dokument w niezmienionej formie. Nowy Testament nigdzie nie głosi, że chrześcijanie powinni odnosić się do Dziesięciu Przykazań w ten sposób; ani nie było to nauczanie ojców wczesnego kościoła, który nastąpił po czasach apostołów6.

Mit 2: Dziesięć Przykazań stanowi najwyższy wyraz Bożej woli dla ludzi

Niektórzy postrzegali Dziesięć Przykazań tak, jak gdyby były one ostatecznym biblijnym wyrazem Bożej woli, lecz taka postawa jest całkowitym zaprzeczeniem roszczeń Chrystusa. Każde objawienie Boga, które było przed Chrystusem jest wstępem, jest zakryte i częściowe. Chrystus jest pełnym wyrazem woli Ojca (Kol. 2:9). On jest ostatecznym Słowem Boga skierowanym do rodzaju ludzkiego (Jn. 1:1, 2; Hebr. 1:1-3). Jedną z głównych tez Ewangeli Jan jest pokazać, że Jezus usunął Prawo z centralnej pozycji, którą zajęło ono w judaizmie. Jezus zajął jego miejsce jako Słowo, Woda żywota, Chleb życia, Światło świata,
Pasterz, Droga, Prawda i Życie 7.

Dziesięć Przykazań ma te same niedociągnięcia, które charakteryzują cały Stary Testament. Jak powiada Paweł w 2 Kor. 3 objawienie dane w Starym Przymierzu było wspaniałe, ale jego sława została uznana za
przestarzałą wobec przewyższającego ją, większego objawienia Chrystusa.

Bardziej niż ostatecznym wyrazem woli Bożej Dziesięć Przykazań jest faktycznie nieodpowiednim wyrazem moralności chrześcijanina. Dla przykładu, wymagając od panów zgody na to, żeby ich niewolnicy i niewolnice odpoczywały w sabat, czwarte przykazanie domyślnie akceptuje instytucję niewolnictwa (Wyj. 20:8-11). Podobnie, dziesiąte przykazanie akceptuje tę instytucję, kiedy to zabrania pożądania niewolnika i niewolnicy sąsiada.

Jak to już widzieliśmy, Dziesięć Przykazań były słowami przymierza, które Bóg skierował do Izraela na ich drodze do obiecanej ziemi. Bóg wyraźnie przystosowuje swoje objawienie do potrzeb jego ludzi w ich
historycznym i kulturowym
położeniu. Stary Testament, włączając Dziesięć Przykazań, tolerował
niewolnictwo, poligamię8, wojny wyniszczające narody nieprzyjaciół i inne praktyki, które są
bardzo dalekie od ostatecznego Bożego objawienia w Chrystusie. Ponadto, w takich sprawach jak ujawnianie grzechów ducha lub polecania ćwiczenia pozytywnych cech, Dziesięć Przykazań daleko nie
dostaje do duchowości etyki Nowych Testamentu9.
Nie powinniśmy wyobrażać siebie, że Dziesięć Przykazań zabrania wszelkich upadków, aby odzwierciedlić chwałę Boga i zaleca wszelkie cnoty; powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, że te przykazania wyrażają minimalne zobowiązania wobec człowieka w życiu starotestamentowej społeczności.

Unikalną cechą Dziesięciu Przykazań nie jest to, że wymagają one najwyższych moralnych i etycznych ideałów, ponieważ pogańscy sąsiedzi Izraela mieli prawa, które wyrażały identyczne żądania. Były one unikalne, ponieważ sumowały te etyczne warunki pod przymierzem posłuszeństwa z miłości do osobistego Pana Przymierza, tym samym osiągając jedność monoteistycznej religii i etyki nieznaną wśród innych narodów.

Jezus doprowadza Stary Testament (w tym Zakon) do zakończenia. On jest Słowem, wcieloną Wolą Boga, żyjącą Torą. W tej objawionej rzeczywistości, on był wszystkim, co Prawo mogło zwiastować.

Jako faryzeusz, Paweł, rozumiał Torę jako najwyższe objawienie woli Boga człowiekowi. Ale w swej wizji zmartwychwzbudzonego Jezusa na drodze do Damaszku, Paweł rozpoznał pełniejsze, eschatologiczne objawienie Boga. Inaczej mówiąc, Chrystus, będący obrazem niewidocznego Boga, zastąpił Zakon jako objawienie Boga i jego woli dla rodzaju ludzkiego (2 Kor. 4:4-6) 10.

Dla chrześcijan, Dekalog nie jest już więcej najwyższym streszczeniem obowiązków ludzkości. Wierzący zawsze musi czytać go z szczerym szacunkiem, jako jeden z wielkich monumentów miłości Boga w moralnej i religijnej edukacji rodzaju ludzkiego. Niemniej ustąpił on miejsca
lepszemu nauczaniu Syna Bożego, a wszystko co miało trwałą wartość w Dziesięciu Przykazaniach, został wprowadzone do nauczania Naszego Pana i Jego apostołów11.

Dla chrześcijanina większą rzeczywistością, na której jego obowiązki są ugruntowane, jest życie w Chrystusie. Chrystus wyraził tę błogosławioną rzeczywistość w formie nowych praw w bezpośrednich słowach i przykładzie, oraz przede wszystkim przez Kazanie na Górze (p. Mat. rr. 5-7) i w mowie pożegnalnej (Jan rr. 14-17). Dekalog pozostaje daleko w tyle za tym poleceniem doskonalenia. Usiłowanie przedstawienia dekalogu jako podsumowanie chrześcijańskiej moralności wskazuje na niedopuszczalne zubożenie12

Mit
3: Dziesięć Przykazań jest centrum nowotestamentowej etyki

Robert
Banks mówi:

Wydawałoby się .., że centralna pozycja udzielona Dekalogowi w sporej części
katolickiego i protestanckiego myślenia jest otwarta na kwestionowanie 13
.

Opierając się na dowodach z Nowego Testamentu, Banks jest usprawiedliwiony w swym nawoływaniu do kwestionowania centralnej pozycji Dziesięciu Przykazań. Wielki temat Nowego Testamentu to Osoba i autorytet Jezusa Chrystusa. On niewątpliwie usuwa Prawo z jego kluczowej pozycji i Sam zajmuje centralne miejsce zarówno jako droga zbawienia jak i jako reguła życia. Wszystkim czym prawo było do judaizmu, jest Chrystus dla społeczności Nowego Testamentu. Nie to, co mówi Mojżesz ani nawet
nie to, co mówi Dziesięć Przykazań, ustanawia ostateczne Boże Słowo, lecz Osoba, praca i nauczanie Jezusa. On jest żyjącym Prawem, które zastępuje autorytet Mojżesza (Mat. 5; 12:1-12). W Nim
starotestamentowe proroctwa dotyczące zstąpienia Bożego prawa z Syjonu (w odróżnieniu od Synaju) wypełnia się (Iz. 2:1-5; Mich 4:1-5; Heb. 12:18-24). Nowy Testament ma nowe przymierze, nową górę, nowego Nauczyciela i nowe prawo. I tak, wszystko co jest trwałej i wytrzymałej wartości w Starym Przymierzu jest wprowadzane i wzmocnione w Chrystusie.

W przenikającym komentarzu na temat znaczenia przemienienia Chrystusa, Hartmut Gese mówi:

Synoptyczne ewangelie zawierają inną relację, która daje podstawową odpowiedź na pytanie Tory: historia Przemienienia Jezusa (Mar. 9:2-8; Mat. 17:1-8; Łuk. 9:28-36). Ma ona wielkie znaczenie ze względu na pozycję w kompozycji ewangelii i nie może być wyjaśniane jako „źle umieszczona historia wielkanocna.” Powinniśmy czytać tę relację również oczyma Starego Testamentu. Jezus wznosi się na tajemniczą „wysoką górę”, która nie jest dalej identyfikowana. Tekst mówi „po sześciu dniach” nie dając jakiegokolwiek punktu początkowego dla tego okresu czasu. Ale wiemy, że po sześciu dniach podczas, których obłok zakrył Górę Synaj, Mojżesz wszedł na górę do
światłości chwały Bożej (Wyj. 24:16). Towarzyszył mu Aaron wysoki kapłan i pierwsza para braci kapłanów: Nadab i Abihu (Wyj. 24:1).
Tutaj Jezusowi towarzyszy Piotr i bracia Jakub i Jan, synowie Zebedeusza. Tak jak Mojżesz wszedł w Boży obłok i światłość (Wyj. 24:18), czego wynikiem było świecenie jego twarzy (Wyj. 34:29-35),
tak Jezus został przekształcony przez światło nie z tego świata. Obok niego ukazali się Mojżesz i Elijasz, jedyni ludzie w Starym Testamencie, którzy otrzymali objawienie na „górze” i oni to rozmawiają z Panem. Piotr naturalnie myślał, że tu jest miejsce, gdzie należy wznieść namioty dla trzech uczestników objawienia; namioty, które Stary Testament opisuje w Księdze Wyjścia 33:7-11) stawiane w celu obserwacji wydarzenia na górze Synaj. Ale Piotr nie wiedział, co mówił. Stary Testament mówi, „Wtedy obłok zakrył Namiot Zgromadzenia i chwała Pana napełniła przybytek. Mojżesz nie mógł wejść do Namiotu Zgromadzenia, gdyż spoczywał na nim obłok
chwały Pana (shakan; Gk: hoti epeskiazen ep auten on nephele) i chwała Pana napełniła przybytek” (Wyj. 40:34-35).
Tutaj oni zostali okryci przez Boży obłok i usłyszeli objawienie Nowego Przymierza. W starożytnym zdarzeniu na Synaju Bóg objawił się przedstawiając siebie samego: „Jam jest Jahwe,” i wtedy przekazał Dekalog. Tutaj, jakkolwiek, Bóg wprowadza Swego syna, „To jest Syn mój umiłowany” i dalej mówi:”Jego słuchajcie”. Jezus stał się objawionym Słowem. Pisarze ewangelii nie mogli przedstawiać tego z większą mocą: Jezus jest Torą 14.

Nigdzie ani Jezus, ani apostołowie nie zachęcają do studiowania Prawa poza szukania w nim świadectwo o Jezusie Chrystusie. We wszystkich swych listach do młodego kościoła pochodzenia pogańskiego, Paweł ma wiele do powiedzenia na temat chrześcijańskiej etyki, lecz generalnie nie rozważa Dziesięciu Przykazań jako podstawy dla chrześcijanina. Jego punktem odniesienia dla etyki nie jest Dekalog ale Chrystus, Jego ewangelia i Jego Duch. Gdyby Paweł podpisał się pod purytańsko reformowaną ideą, że prawo (ze specjalnym odniesieniem do Dziesięciu Przykazań) jest wielką regułą życia dla chrześcijan, to nie miałby wielu wspaniałych możliwości tłumaczyć i ilustrować tego. Nie można twierdzić, że Paweł przyjął świadomość Dekalogu za pewnik, ponieważ pisał to do niedawno założonych kościołów z pogan, które nie były wychowane na starotestamentowym Prawie. Poza dwoma lub trzema przypadkami odniesień do Prawa i Dziesięciu Przykazań, Paweł wyciąga wnioski z Chrystusa i Jego ewangelii co do treści chrześcijańskiego życia. Apostoł nie zrobił syntezy nowotestamentowej łaski ze
starotestamentową etyką, jak to zrobili fałszywi nauczyciele w Galacji. To, co decyduje o tym, jak człowiek stoi przed Bogiem – mianowicie, Chrystus i jego ewangelia – równocześnie też określa jak
człowieka powinienem żyć. Sercem nowotestamentowej etyki jest wiara w Chrystusa i uległość wobec Jego władzy jako Pana.

VERDICT

Vol. 1
No. 6 Duranbah Road, Duranbah NSW 2487, AUSTRALIA, October 1982

Uwagi i referencje

1Hetyckie traktaty były traktatami lub przymierzami narzuconymi przez hetyckich królów lub imperatorów na ich wasalnych królów. Patrz: Robert D. Brinsmead, Covenant (Fallbrook, Calif: Verdict Publications, 19791, p. 10.

2John Richard Sampey, art. „The Ten Commandments,” The International Standard Bible Encyclopaedia, James Orr, gen. ed.
(Grand Rapids: Wm. B. Eerdmans Publishing Co, 19391, 5:2944B.

3W.J. Harrelson, art. „Ten Commandments,” The Interpreter’s Dictionary of the Bible, ed. George Arthur Buttrick (Nashville:
Abingdon Press, 19621, p. 569.

4Sampey, „The Ten Commandments” p. 2944B.

5Były one zwane przykazaniami Noego. Patrz: The Jewish Encyclopedia, ed. Isidore Singer (New York: KTAV Publishing House, n.d.), 7:648-50.

6Zobacz prace Ignacego, Justyna Męczennika, lreneusza i Tertuliana. W rzeczywistości, Ireneusz (A.D. 120-202) wydaje się być pierwszym z
ojców, który oddzielił Dekalog jako wyraz moralnych obowiązków wobec całej ludzkości. Tradycja korzystania z Dziesięciu Przykazań do
celów katechetycznych stopniowo rozwijała się w Kościele Katolickim. Jednak Ireneusz (i ci idący za tą tradycją) nie uważali przykazania
sabatu jako obowiązującego chrześcijan w jakimkolwiek literalnym sensie. Dziesięć przykazań było interpretowanych po chrześcijańsku.
Nie ma żadnych dowodów na to, że apostołowie wydzielili Dekalog z zakonu Starego Testamentu i używali je do celów katechetycznych.

7Judaizm uznał Zakon wszystkimi możliwymi tytułami czci.

8O ile siódme przykazanie potępia cudzołóstwo, nie potępia poligamii. Wielu wielkich świętych Starego Testamentu miało więcej niż jedną żonę.

9Jako przykład tego, jak bardzo etyczna dojrzałość Nowego Testamentu wychodzi ponad Stary Testament porównaj 4 i 5 rozdział Listu do
Efezjan z Dziesięcioma Przykazaniami.

10Brian Wintle, „Paul’s Conception of the Law of Christ and Its Relation to the Law of Moses,” Reformed Theological Review 38,
no. 2 (May-Aug. 19791: 45.

11Sampey, „The Ten Commandments,” pp. 2946-47.

12Robert Banks, Jesus and the Law in the Synoptic Tradition (Cambridge: Cambridge University Press, 19751, p. 244.

13Hartmut Gese, Essays on Biblical Theology, tr. Keith Crim (Minneapolis: Augsburg Publishing House, 19811, pp. 88-9.

14Hartmut Gese, Essays on Biblical Theology, tr. Keith Crim (Minneapolis: Augsburg Publishing House, 19811, pp. 88-9.

основы seo продвижения

Śmierć wizji i co dalej?#Różne artykuły

Nagle wszystko uległo zmianie. Służba, w której byliśmy zaangażowani napotkała na pewne wewnętrzne problemy i Pan poprowadził nas do jej opuszczenia. Poprowadził nas też, raczej przekonująco, do innego większego kościoła, lecz w ciągu 1.5 roku pobytu tam stało się jasne, że nigdy nie zostanę dopuszczony do tego, aby tam cokolwiek więcej mógł robić.#

Ostatnio Pan udzielił mi wizji na temat sytuacji, przez którą przechodzę. Myślę, że zachęci ona również innych….

W pełen mocy sposób zostałem zbawiony w wieku 31 lat, 12 lat temu. Od tamtej chwili, wszystko czego pragnąłem to służyć Bogu – było to ogromnie silne pragnienie. Wierzę, że jest to wizja, którą Bóg umieścił w moim serca na całą resztę mojego życia tutaj na Ziemi. Przez lata podjąłem wszelkie możliwe kroki jakie były mi znane, aby zrealizować tą wizję. Pomagałem w lokalnych kościołach i służbach, poszedłem do małej lokalnej szkoły biblijnej; spędzałem wiele czasu na modlitwie, uwielbieniu, przygotowaniu się i w obecności Bożej. Całe moje życie wydawało się zmierzać wolną ścieżką ku wypełnieniu pragnienia mego serca.

Nagle wszystko uległo zmianie. Służba, w której byliśmy zaangażowani napotkała na pewne wewnętrzne problemy i Pan poprowadził nas do jej opuszczenia. Poprowadził nas też, raczej przekonująco, do innego większego kościoła, lecz w ciągu 1.5 roku pobytu tam stało się jasne, że nigdy nie zostanę dopuszczony do tego, aby tam cokolwiek więcej mógł robić. Byłem załamany w sercu i zatonąłem w morzu beznadziejności, wierząc, że z jakiejś nieznanej przyczyny nastąpiła śmierć wizji, którą dał mi Bóg. Wszystko, czego pragnąłem to służyć Bogu i wydawało się, że to nigdy się nie stanie. Z pewnością musiałem zrobić coś, co mnie zdyskwalifikowało. Zapomniałem o wersecie, który mówi, że „nieodwołalne są dary Boże” ( w ang. tłum. jest dosł. „dary Boże są bez pokuty”). Serce moje zostało złamane.

Kilka tygodni temu oglądałem nauczanie na wideo pewnego znanego pastora. Mówił o Abrahamie i Izaaku. Bóg obiecał, że Abraham będzie ojcem wielu narodów, po czym nagle poprosił go o złożenie Izaaka na ofiarę. Wizję Abrahama miała spotkać nagła, nieoczekiwana śmierć. W tym momencie Bóg przemówił do mnie i po prostu powiedział: „Śmierć wizji czasami tylko wygląda na śmierć”.

Zapytałem Pana, co ma na myśli i natychmiast przypomniał mi liczne sytuacje biblijne, które wyjaśniły dokładnie to, co co chodzi. Jest to bardzo zachęcające!

W każdej z tych sytuacji spotykamy ten sam schemat. Różni ludzie mieli pewne idee dotyczące ich wizji/powołania. Każdy podjął jakieś kroki w kierunku wypełnienia jej i każdy napotkał na jakieś nieoczekiwane okoliczności, które powodowały śmierć tej wizji. Czasami Bóg powodował te okoliczności, czasami były one wynikiem działania innych ludzi, a czasami były spowodowane błędami, które sami ludzie oczekujący na wypełnienie wizji popełniali. W każdym przypadku następował pewien okres czasu (jak u Łazarza spoczywającego w grobie), po którym Bóg wskrzeszał z martwych wizję/powołanie i wypełniał Swój plan. Śmierć wizji okazała się nie być śmiercią.

  • Bóg powiedział Abrahamowi, aby złożył na ofiarę Izaaka. Abraham był posłuszny Bogu i Bóg dostarczył zastępczą ofiarę ratując Izaaka; Abraham poszedł dalej, aby stać się ojcem wielu narodów.

  • Józef śnił o Słońcu, Księżycu i gwiazdach kłaniający się jemu. Wiedział, że będzie przywódcą swojej rodziny. Nagle, został sprzedany w niewolę a nawet skończył w więzieniu. Wiele lat później Bóg wyprowadził go z więzienia i uczynił władcą Egiptu spełniając w ten sposób marzenia, które najwyraźniej umarły.

  • Mojżesz wiedział, że urodził się, aby pomóc swemu ludowi (Dz. 7:23-29). Broniąc hebrajskiego niewolnika zabił Egipcjanina i musiał uciekać ratując swoje życie. Mieszał przez 40 lat w obcym kraju i wtedy Bóg powołał go z płonącego krzaka, posyłając z powrotem do Egiptu, aby wypełnił swoje powołanie. Mojżesz uwolnił Izraela z Egiptu.

  • Jozue był na przeszpiegach Ziemi Obiecanej i wiedział o tym, że mogą ją wziąść w posiadanie o czym bezskutecznie usiłował przekonać innych. Niewiara ludu spowodowała, że spędził 40 lat na pustyni, po czym Bóg użył go jako następcę Mojżesza i to Jozue wprowadził Izraela do Ziemi Obiecanej i zajął ją.

  • Dawid był namaszczony przez Samuela jako młody mężczyzna na króla nad Izraelem. Zaczął w pałacu grając na harfie Saulowi i stał się najbliższym przyjacielem Jonatana. Nagle, musiał uciekać ratując swoje życie, ponieważ Saul usiłował go zabić. Saul ścigał Dawida przez wiele lat, w końcu jednak zginął w bitwie i Dawid został królem.

  • Uczniowie wiedzieli o tym, że Jezus jest obiecanym Mesjaszem. Chodzili z nim przez 3 lata, oglądając cuda i słuchając Jego nauczania. Sądzili, że zostanie królem i uwolni ich spod panowania rzymskiego. Nagle, Jezus został ukrzyżowany a uczniowie rozproszeni. Trzy dni później został wzbudzony z martwych. Krótko później nadszedł dzień Zielonych Świąt i zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli swoją służbę.

Widzimy tu pewien schemat. Wierzę, że jest wielu chrześcijan, którzy przechodzą przez ten sam proces. Bóg umieścił w twoim sercu wizję. Podjąłeś pewne kroki we właściwym kierunku lecz nagle wszystko zostało sprowadzone do tego, że wizja i powołanie nad twoim życiem wydają się martwe. W tej chwili może jesteś zrozpaczony i zrezygnowałeś.

Jesteś w dobrym towarzystwie: Abraham, Jakub, Józef,. Mojżesz, Jozue, Dawid, Paweł i uczniowie Jezusa. Wydaje się, że to ten sam schemat, którego Bóg używał w potężny sposób przez stulecia. Być może wizja, którą Bóg ma dla ciebie jest znacznie większa niż sobie zdajesz sprawę i musi nastąpić jej pozorna śmieć. Pamiętaj to, co powiedział Bóg: „Śmierć wizji czasami tylko wygląda na śmierć”.

Pan położył mi na sercu trzy fragmenty pisma dotyczące tej sprawy (BT):

Przysł.

3:5 Z całego serca Bogu zaufaj, nie polegaj na swoim rozsądku,

3:6 myśl o Nim na każdej drodze,
a On twe ścieżki wyrówna.

Rzym. 4:18-21 mówi o tym, że Abraham nigdy nie stracił nadziei, gdy zmierzał tą długą drogą na miejsce ofiarowania Izaaka. Wiedział, że Bóg ciągle wykona to, co obiecał.

Jan 12:24 mówi, że dopóki ziarno pszenicy nie wpadnie do ziemi i nie obumrze nie może przynieść życia.

Niech będzie to zachętą dla was tak, jak było dla mnie; niech Pan błogosławi was i niech dokona wszystkiego, co jest konieczne do wypełnienia powołania nad twoim życiem i spełni wszystkie marzenia jak Sam włożył w twoje serce!

продвижение