Category Archives: Atkin Don

Religijne przeżycia, a zjawiska nadnaturalne

Don Atkin

Bóg rezerwuje sobie prawdo do osądzania myśli, zamiarów i motywacji ludzkiego serca. My możemy osądzać owoce życia, możemy również przez Słowo Boże i Ducha osądzać różne nauczania i praktyki. Nie jest celem tego artykułu osądzanie ludzi, raczej chciałbym zwrócić uwagę Bożym ludziom pewne współczesne trendy. To, co autentyczne ujawni fałszerstwo, światło ujawnia ciemność. Modlę się o to, aby Duch Święty oświecił nas i aby ta łaska towarzyszyła naszym wnioskom.

Brak dojrzałości, ambicje, zwiedzenie i temu podobne mogą sprawić, że szczerzy ludzie grają na korzyść diabła. Duchowe wysuszenie często stawia ludzi w pozycji ułatwiającej poddanie się zwiedzeniu, a następnie zwodzeniu innych. Nieopanowany wyścig do tego, co nadnaturalne wywołuje tak silne pragnienia w obszarze naturalnych zdolności, że jesteśmy w stanie sięgnąć do skrajności nawet wbrew naszym umiejętnościom poznawczym. Po prostu wiele osób jest nieświadomych, niedoinformowanych, niewtajemniczonych i niewyszkolonych. Mówiąc duchowo są oni jak dzieci, które wychowują się na ulicy i są podatne na tego rodzaju żywioły. Martwię się o tych, którzy są usatysfakcjonowani przyciętym i wysuszonymi religijnymi systemami, gdzie nie ma przepływu Rzeki, lecz tak samo martwią mnie ci, których niezadowolenie z duchowej pustki popycha w stronę poddania się fałszywemu mistycyzmowi.

STRZEŻCIE SIĘ FAŁSZYWEGO MISTYCYZMU

Historia jest usiana chrześcijańskimi mistykami, lecz, według mojej wiedzy, większość z nich nie stawała na trybunach i nie próbowała urynkowić swoich przeżyć. Jest pewna różnica między byciem mistykiem, a promowaniem mistycyzmu. Współcześnie, w związku z dostępem do multimedialnych środków przekazu, czyha na nas wiele niebezpieczeństwa. Musimy utrzymywać nieustanną uwagę [stan pogotowia, czujność, ostrożność i ochronę] (1 Tes. 5:6 AMP).  Szczególnie ci, którzy nie utrzymują relacji odpowiedzialności z innymi są podatnym celem. Paweł napomina nam: starajcie się poznać tych, którzy pracują wśród was [uznajcie ich za to kim są, uznajcie, doceniajcie i szanujcie] (1 Tes. 5:12-13 AMP). Nadużycia nie delegalizują całej władzy. To na ile jesteśmy użyteczni i owocni zależy od tego, czy jesteśmy we właściwym miejscu w rodzinie Ojca, ciele Jezusa. Otoczenie przez kochających ludzi, którzy zarówno żyją jak i umierają dla nas każdego dnia, jest kluczem do dojrzewania w bezpiecznym otoczeniu i atmosferze.

Tymczasem Bóg umieścił członki w ciele, każdy z nich tak, jak chciał. … A Bóg ustanowił w kościele najpierw apostołów, po wtóre proroków, po trzecie nauczycieli, następnie moc czynienia cudów, potem dary uzdrawiania, niesienia pomocy, kierowania, różne języki” (1 Kor. 12:18,28). Paweł pisze dalej w wersie 31: „Starajcie się tedy usilnie o większe dary łaski; a ja wam wskażę drogę jeszcze doskonalszą”, po czym następuje fragment zwany przez nas „hymnem o miłości”. Nie siedzielibyśmy jak kury na grzędzie wobec współczesnego fałszywego nauczania i praktyk, gdyby nasze najgłębsze pragnienia były w biblijnym porządku i kolejności.

ISTNIEJE COŚ TAKIEGO JAK CIELESNA POŻĄDLIWOŚĆ RELIGIJNYCH PRZEŻYĆ

Chrześcijanie nie są odporni na pożądliwości ciała, nie są również odporni na religijną żądzę rzeczy nadnaturalnych. Sporo z tego, co samo siebie nazywa „chrześcijańskim” tak naprawdę jest zakorzenione w innych religijnych filozofiach, nauczaniach i zwyczajach, i musi zostać rozpoznane. Należy się temu sprzeciwiać podobnie jak opieramy się pokuszeniom, które prowadzą do fizycznej czy umysłowej niemoralności. Jedne i drugie mają swoje korzenie w tym samym duchu Izabel. Celem działania tego ducha jest zwiedzenia nas, abyśmy oddawali cześć fałszywym bożkom, aniołom itp., co nazywa się bałwochwalstwem.

Bóg zainicjował biblijne zdarzenia nawiedzeń i nadal to robi. On również inicjuje cuda, uzdrowienia, czasami poprzez słowo wiedzy, proroctwo a czasami jako całkowicie suwerenne akty. On inicjuje wszystko, co jest życiem w nowym stworzeniu. Duch daje życie!

Pogoń za nadnaturalnymi zjawiskami nie może być naszym priorytetem. Mamy szukać najpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości. Bożym priorytetem było wyznaczyć cuda i uzdrowienia, ale dopiero po ustanowieniu właściwego porządku to jest najpierw apostołów, następnie proroków i nauczycieli. Chcę, aby prowadzenie Chrystusa i sprawiedliwości rządziły mną bardziej niż jakiekolwiek burzliwe przeżycia, nawet takie jak fizyczne uzdrowienia. Chcę, aby cuda i uzdrowienia wynikały z mojego życia poświęconego posłuszeństwu. I tak się dzieje! Doświadczenie Pawła, który zastał uniesiony do trzeciego nieba nie było jego sposobem na życie. To przeżycie wzbudziło w nim zdumienie, lecz on sam go nie zainicjował. Z pewnością nie próbował wykorzystać go i eksportować! Spójrzmy na jego list do korynckich dzieci:

OBJAWIENIE DUCHA

Paweł pisał w postawie słabości i drżenia. Natychmiast powinno pojawić się zaniepokojenie, jeśli tylko widoczna jest arogancja u kogoś, kto usiłuje zabrać nas do rzeczywistości ponadto to naturalne i normalne. Paweł tego nie robił. Tak naprawdę, namawiał do czegoś przeciwnego. Uznał to, że tak głębokie Boże rzeczy są duchowo rozeznawane i osądzane przez tych, którzy są duchowi, lecz korynccy chrześcijanie byli jeszcze cieleśni, byli dziećmi i nie mógł do nich mówić w sposób duchowy.  „Głosimy (ukrytą) mądrość wśród tych, którzy są dojrzali, którą Bóg przeznaczył ku chwale naszej, przygotowaną dla tych, którzy Go kochają i objawioną nam przez Jego Ducha” (p. 1Kor. 2:6 – 3:3.). Ojcowie troszczą się! Żaden ojciec nie chce oglądać swoich dzieci zwabionych, pochwyconych i porwanych przez mistyczne cukierki. Ojcowie chcą, aby ich dzieci właściwie dorosły we wszystko, co Bóg ma dla nich, w tym również jest ukryta mądrość, którą Bóg przeznaczył przed wiekami dla naszej chwały. Ojcowie chcą, aby ich dzieci widziały to, czego nie widać oczyma, słyszały to, czego nie słychać uszami, aby ich serca były napełnione tym, co jeszcze nie wstąpiło do serca ludzkiego. Te rzeczy Bóg przygotował dla tych, którzy Go miłują.

POSTĘPOWANIE Z DUCHA

To mądrość, a nie niesamowitość, przygotował Bóg dla naszej chwały. Ta „mądrość z góry jest przede wszystkim czysta, miłująca pokój, łagodna, ustępliwa, pełna miłosierdzia, i dobrych owoców, nie stronnicza, nie obłudna” (Jk. 3:17). Owoc, którym Ojciec chce wypełnić nasze serca nie będzie skłaniać do niesamowitości.

Moc Ducha jest dana nam, abyśmy mogli być świadkami Jezusa, abyśmy manifestowali Jego życie jako liczni bracia Pierworodnego Syna. Ewangelie składają świadectwo o Jego życiu. Dzieje Apostolskie składają świadectwo o życiu pierwszego kościoła, listy kształcą nasze zachowanie. Nie widzę w Jego życiu niczego niesamowitego, nie widzę niesamowitości w życiu pierwszego kościoła i nie widzę wezwania do niesamowitości w apostolskim nauczaniu. Widzę owoc Ducha, widzę zdrowe umysły, które są odnawiane. Widzę życie przemieniane z chwały w chwałę, a nie mistyczną niesamowitość. Prosząc o Kolosan modlitwę Paweł, będący wówczas w więzach, prosił „aby Bóg otworzył nam drzwi dla Słowa w celu głoszenia tajemnicy Chrystusowej, …, abym ją obwieścił, jak powinienem„. Po czym dalej poleca im: „Z tymi, którzy do nas nie należą, postępujcie mądrze, wykorzystując czas. Mowa wasza niech będzie zawsze uprzejma, zaprawiona solą, abyście wiedzieli, jak macie odpowiadać każdemu” (4:5-6).

Jeśli tajemnica Chrystusa jest z łaską mądrze przekazana, jest do przyjęcia dla tych, którzy są na zewnątrz. Jakże wiele z tego, co jest w tych dniach oznaczone jako duchowe tak naprawdę zniechęca zarówno wewnątrz i jak i poza tym domem.

DROGI DUCHA

Jezus: „Gdyby wam wtedy kto powiedział: Oto tu jest Chrystus albo tam, nie wierzcie. Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych. Oto przepowiedziałem wam. Gdyby więc wam powiedzieli: Oto jest na pustyni – nie wychodźcie; oto jest w kryjówce – nie wierzcie” (Mat. 24:23-26).

(Wiem, że jest to umieszczone w kontekście proroctwa mówiącego o zniszczeniu Jerozolimy w 70 roku, lecz te same zasady i możliwości funkcjonują w naszych dniach.)

Jezus przyszedł, aby zamieszkać w nas i wśród nas. Nie musimy rozglądać się za Nim, królestwo Boże jest w nas. Nie potrzebne nam są przeżycia poza ciałem. Sprawdź zapiski, zapytaj zaufanych starszych, bądź Bereńczykiem, nie daj się zwieść. Nie musisz odkładać na bok swego umysłu (Nie musisz być pozbawiony rozumu!). Zamieszkujący w tobie Chrystus może dać ci Swój rozum poprzez twoje zdolności poznawcze. Wzbudzone z martwych życie przychodzi przez uchwycenie się krzyża i rozszerzenie łaski i miłosierdzia. Lecz gdy moje poznanie ciągle „świszczy, świszczy, świszczy” to muszę na to zwrócić uwagę. Usiłuje skłonić się wstecz, w przód i na boki, lecz wiem w swoim duchu, że teraz są niebezpieczne czasy. Może ludzie nie stracą zbawienia, lecz my możemy być co najmniej rozpraszani a nasza skuteczność w osiąganiu Bożego celu może być zagrożona.

PORZĄDEK DUCHA

Na zgromadzeniach, które są otwarte dla publiczności czy też relacje są przekazywane przez cyberprzestrzeń i mass media spoczywa poważna odpowiedzialność za takie ich prowadzenie, aby niepoinformowani i niewierzący nie zostali zgorszeni. „Czyż nie powiedzą wtedy, że szalejecie?” (1Kor. 14:23).

Pierwszy kościół zdecydowanie trzymał się apostolskiego nauczania. Apostołowie mieli ze sobą relacje i byli odpowiedzialni wobec siebie, pytając o zdanie innych apostołów i sami ich napominając, ponieważ obawiali się tego, że praca pójdzie na marne. Współczesny kościół, w tym apostołowie, nadal potrzebują trwać w apostolskim nauczaniu. Oto jest zdrowa apostolska dyrektywa:

Wy wszyscy bowiem synami światłości jesteście i synami dnia. Nie należymy do nocy ani do ciemności. Przeto nie śpijmy jak inni, lecz czuwajmy [bądźmy w pogotowiu, czujni, ostrożni i trzymajmy staż] i bądźmy trzeźwi [spokojni, skupieni i roztropni]”.  A prosimy was, bracia, abyście darzyli uznaniem tych, którzy pracują wśród was [uznajcie to kim są, doceniajcie i szanujcie], są przełożonymi waszymi w Panu i napominają was; Szanujcie ich i miłujcie jak najgoręcej dla ich pracy . Zachowujcie pokój między sobą”  (1Tes. 5:5,6,12,13 AMP).

Zachowujcie pokój między sobą.

aracer

Rola odpowiedzialności w reformacji 5/5

Don Atkin

Wyzwolenie apostolskiej łaski upoważni kościół do przekazywania zaproszenia/oferty Chrystusa.

Nawet demony są podległe nam w Twoim imieniu. „Oto dałem wam wszelka moc„- Łuk. 10:17-20.

Autorytet (władza) pod którym znajdujemy się, pochodzi od Boga, autorytet, który my mamy, pochodzi od Boga. Są pewne sfery, obszary i ograniczenia wszelkiego udzielonego przez Boga autorytetu. My jesteśmy odpowiedzialni przed tym autorytetem. Nawet jeśli te sfery, obszary i ograniczenia są rozszerzone i/bądź naruszone, ciągle jesteśmy odpowiedzialni za swoje reakcje. Wszystko, cokolwiek myślimy, mówimy czy robimy, w każdych okolicznościach, ma uwielbiać Króla.

Prawdziwy duchowy autorytet spływa z tronu Bożego na ziemię przez tych, którzy zostali wychowani razem i przygotowani do wspólnego zasiadania w niebieskich okręgach w Chrystusie Jezusie. Chrystus Jezus rządzi a my razem z Nim. Bóg ustanowił człowieka nad dziełami Swoich rąk i wszystko poddał pod jego stopy. Nie pozostawił niczego, co nie znalazłoby się pod Nim, lecz jeszcze nie widzimy, że wszystko jest mu poddane, lecz widzimy Jezusa (z Hebr. 2:5-13). Biegniemy wytrwale w biegu, który jest przed nami, patrząc na Jezusa, twórcę i dokończyciela naszej wiary
(z Hebr. 12:1-2).

Trzymamy się proroczej obietnicy wypowiedzianej przez Izajasza w 9:6: „Potężna będzie władza i pokój bez końca na tronie Dawida w jego królestwie, gdyż utrwali ją i oprze na prawie i sprawiedliwości, odtąd aż na wieki. Dokona tego żarliwość Pana Zastępów„.
Zostaliśmy zebrani spośród narodów po to, aby pójść do tych narodów!
Staliśmy się dziedzicami jako synowie.
Stworzenie żarliwie oczekuje objawienia synów Bożych.
Pełnomocnictwo udzielone pierwotnie przez Niego pierwszemu człowiekowi zostanie wypełnione przez ostatniego Człowieka i przez jego synów:
Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi (Rdz. 1:28).

Jezus Chrystus upoważnił apostołów: A Jezus przystąpiwszy, rzekł do nich te słowa: Dana mi jest wszelka moc na niebie i na ziemi. Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata (Mat. 28:18-20).

Obiecał:
Nie zostawię was sierotami, przyjdę do was. Jeszcze tylko krótki czas i świat mnie oglądać nie będzie; lecz wy oglądać mnie będziecie, bo Ja żyję i wy żyć będziecie. …. Kto ma przykazania moje i przestrzega ich, ten mnie miłuje; a kto mnie miłuje, tego też będzie miłował Ojciec i Ja miłować go będę, i objawię mu samego siebie (Jn. 14:18-21).

I. APOSTOLSKI AUROTYET

Jezus jest Drogą do Ojca i wszyscy wierzący mogą odważnie przystępować do Świętego Świętych przez Jego krew. Każdy z nas otrzymał pewien indywidualny autorytet, który uwalnia nas od przeszłości i uzdalnia na przyszłość. Ta przyszłość daje się znaleźć, odkryć, odsłonić czy uchwycić w ciele Chrystusa. Zostało nam dane prawo, abyśmy stali się dziećmi Bożymi przez wiarę w Jego Imię. Musimy być posłuszni i poddać się strażnikom i szafarzom, którzy doprowadzą nas do dojrzałości i do naszego miejsca wzajemnej odpowiedzialności w ramach rodziny Bożej.
Bóg wyznaczył ich w kościele; po pierwsze apostołów. Odpowiedzialność i odpowiedni autorytet do rządzenia w kościele jest dany najpierw apostołom, następnie starszym wyznaczanym w miastach i regionach przez ręce apostołów.

Czy apostolski autorytet nadal trwa, gdy już zostaną wyznaczeni starsi (nadzorcy; pasterze)? Spójrzmy na kilka przykładów stałego apostolskiego nadzoru.

A co do składki na świętych, to i wy czyńcie tak, jak zarządziłem w zborach Galacji.
Paweł przez kilka następnych lat nadal wydawał szczegółowe polecenia.
Widać wyraźnie z tego fragmentu, że kościół w kościele miał (1) przylgnąć do Pawła, (2) dostosować się do jego planu i (3) pomóc mu w jego pracy. (Na podstawie 1 Kor. 16). Apostolska służba przywództwa jest wyłożona miłością, lecz bardzo stanowcza, specyficzna i wyraźna w sprawach porządku, autorytetu i odpowiedzialności. Korynccy chrześcijanie byli ciągle dziećmi i potrzebowali tego rodzaju jasności. Ograniczenia są ważne dla bezpieczeństwa zarówno naturalnych jak i duchowych dzieci. Paweł był również bardzo konkretny jeśli chodzi o to, jak mają przyjąć i traktować Tymoteusza, jak też polecił im, aby poddawali się wszystkim, którzy pracują i działają wraz z nim. Innym przykładem jest zapis z 20 rozdziału Dziejów Apostolskich, gdzie Paweł wzywa starszych z Efezu, aby się z nim spotkali. Nie było to dla nich łatwe, ale nie było żadnych pytań, zrobili tak. Ich niewygody służyły wygodzie Pawła.

II. RÓŻNE SPOSOBY ZARZĄDZANIA BOŻYM AUTORYTETEM

List apostoła Pawła do Filemona pokazuje, w jaki sposób wyrażał on swój autorytet wobec kogoś, kto było dojrzały. Filemon był umiłowanym przyjacielem Pawła i współpracownikiem. (Pamiętaj, że Jezus nazwał apostołów przyjaciółmi dopiero, gdy minęły trzy lata ich służenia Mu.) Język tego listu pokazuje wyraźnie, że Filemon był jego rówieśnikiem w służbie. Paweł wykonuje swój apostolski autorytet, lecz w inny sposób. Prosi go na rzecz Onezyma. Paweł streszcza swoją prośbę tak: Pewny twego posłuszeństwa, piszę ci to, bo wiem, że uczynisz nawet więcej, niż proszę
(Flm 21).

Dojrzałość, status rówieśnika i przyjaźń nie pomniejszają Bożego apostolskiego porządku i autorytetu. Sposób zwracania się do ludzi zmienia się wraz z ich wzrostem w Panu, podobnie jak to ma miejsce wobec dzieci. Boża szata oznaczająca władzę ma być czczona i należy być posłusznym dopóki należy się do jej sfery autorytetu. Wiemy, że duchowi synowie Pawła – Tymoteusz, Tytus i inni – wzrośli do pełnej duchowej dojrzałości. Nie mamy żadnego dowodu na to, aby kiedykolwiek pozostawili ojcowski nadzór Pawła czy sferę jego wpływów, pomimo że zostali posłani od innych miast i regionów. Paweł powierzał tym synom sfery odpowiedzialności z odpowiednim autorytetem. On nie wtrącał się w codzienne działania ich służb. Powierzył ich prowadzeniu i umocnieniu Ducha Świętego. Byli godni zaufania.

Lecz Bóg nie buduje wielu indywidualnych królestw. Ojcowie, synowie, wnuki (mężczyźni i kobiety) wszyscy składają się na rodzinę i jedno królestwo. Strumień autorytatywnego poradnictwa stale płynął od Pawła do tych, których Pan mu dał. To samo dotyczy apostołów dziś.

Wierzę, że Boży apostolski porządek jest w skrócie pokazany w 2 i 3 rozdziale Księgi Objawienia. Jezus podyktował siedem listów Janowi, który był apostolskim ojcem tych siedmiu kościołów w Azji. Te siedem indywidualnych ocen i wytycznych było skierowanych do aniołów tych poszczególnych miast/regionów. Ci apostołowie znajdowali się w sferze działania Jana i wobec niego byli odpowiedzialni.

III. STARSI WYZNACZANI W KAŻDYM MIEŚCIE

Będziemy oglądać ten wzrastający porządek królestwa, gdy nasze zrozumienie i stosowanie się do tego rodzaju odpowiedzialności wzrośnie. Duchowy porządek będzie stopniowo zastępował ludzki porządek. Denominacyjne nominacje będą w cieniu ogólnomiejskiej czy regionalnej tożsamości – kościół w Koryncie, Rzymie itd.

Zmiękczanie i oczyszczenie serca wobec Boga oraz wzrost objawienia Pana Jezusa Chrystusa, będą sprawiać, że mężczyźni i kobiety będą rewidować swoje drogi na korzyść Bożych wyższych myśli i dróg. Bóg spowoduje, że będzie oczywiste to, kogo On stawia w rządzie. Apostołowie pojawią się w ogólnomiejskich i regionalnych jurysdykcjach. Rządy starszych będą ustanowione po apostolskim nadzorem w każdej geopolitycznej sferze.

Zaczniemy ten cykl od naświetlenia istotnych cech odpowiedzialności w procesie reformowania kościoła. Wskażemy na to, że Bóg jest najwyższym źródłem autorytetu i porządku. Następnie przypomnimy czytelnikowi o tym, że wszelkie stworzenie oczekuje na objawienie się synów Bożych.

Ci, którzy narodzili się z Ducha, mają Boże DNA i są prawdziwym kościołem. Ten kościół będzie zreformowany zgodnie z architektonicznym projektem Boga. Apostołowie są architektami i mistrzami budowy, którzy są obdarzeni łaską podnoszenia i przekazywania ludzi do nowego rządowego porządku.

W podsumowaniu musimy zrozumieć, że:

1. Spójne relacje między apostołami i starszymi (w tym pięciorakie służby) ułatwią wprowadzenie jego Bożego mistrzowskiego planu dla wszystkich ludzi na wszystkich miejscach.

2. Odnowienie funkcjonujących apostołów jest kluczem do reformacji kościoła.

3. Apostołowie mają plan kościoła i klucze do królestwa.

4. Apostolska łaska upoważnia wierzących do tego, aby rozumieli i wypełniali swoją misję.

Bóg kocha Swoją oblubienicę i gorliwie działa, aby dokończyć to, co rozpoczął.

Modlę się o to, aby nikt nie próbował sprawić, aby to się stało! Historia jest przepełniona przypadkami tych, którzy starali się, aby coś się stało. Nie potrzebujemy następnego „Ismaela”. Pamiętaj „jak działa duchowy autorytet” (cz. 3). Dopóki Pan nie zbuduje domu, daremnie trudzą się ci, którzy go budują.
Bądź pełen Ducha i niech On cię prowadzi. Nie wybiegaj do przodu i nie zostawaj z tyłu.

Więcej informacji o Donie Atkin i jego nauczaniu na stronie

www.DonAtkin.com

продвижение

Rola odpowiedzialności w Reformacji 4/5

Don Atkin

Reformacja w kościele wymaga całkowicie nowego architektonicznego projektu!

Według łaski Bożej, która mi jest dana, jako mądry budowniczy założyłem fundament, – 1 Kor. 3:10.

Bóg postawił Jeremiasz nad narodami i królestwami, aby wykorzeniał i wypleniał, niszczył i burzył, odbudowywał i sadził (Jer. 1:10). Jest to proroczy spojrzenie na to, co musi się stać dziś.

I. PROROCY W TANDEMIE Z APOSTOŁAMI

Prorocy jak i apostołowie mają być zaangażowani w wypełnienie Jeremiaszowego zadania, lecz nie sami i nie oddzielnie od siebie. Domostwo Boże, budowane na fundamencie apostołów i proroków wymaga, aby te dwa dary łaski współpracowały ze sobą.

Równoczesne wykonywanie (1) proroczej łaski do wykorzenienia, wypleniania, niszczenia i burzenie oraz (20 apostolskiej łaski do budowania i sadzenia będzie prowadzić do bezprecedensowej reakcji ze strony wierzących. Jest takie instynktowne duchowe pragnienie wewnątrz serc tych, którzy są budowani razem w święte miejsce zamieszkania dla Boga w Duchu autentycznego fundamentalnego przywództwa.

Większość proroków i apostołów ciągle działa niezależnie. Tak więc zadanie Jeremiasza jest do dziś nie wypełnione. Wielu proroków chodzi różnymi ścieżkami, a niektórzy apostołowie ciągle usiłują dopasować się do starych bukłaków.

Wiele jest do wykorzenienia, wyplenienia, zniszczenia i wyrzucenia resztek. Wiele też wymaga zbudowania i zasadzenia, co się nie dzieje. Musi nastąpić radykalna wzajemna odpowiedzialność wśród proroków i apostołów, zanim będzie miała miejsce radykalna reformacja w kościele.

Połączeni razem w jednym jarzmie w Jezusie i odpowiedzialności, apostołowie rządzą a prorocy prowadzą. Ponieważ są razem, apostołowie mogą swobodnie skupić się na planie głównym a prorocy mogą skupić się zarówno na Logos jak i Rhema od Boga. Wtedy nauczyciele podejmują wytężoną pracę nad kościołem, budując właściwy fundament, pod właściwym zarządem i kierownictwem, zamiast skupiać się swojej własnej perspektywie.

Bóg ustanawia Swój porządek, wyznaczając najpierw apostołów, następnie proroków, po trzecie nauczycieli. Bez takiego porządku źle patrzymy na listę „a następnie” ~ cuda, dary, uzdrowienia itd. Bóg może dać nam to wszystko, według Swojej woli, gdy zachowujemy Jego priorytety, szukając najpierw Jego rządu (królestwa).


II. DUCHOWNI (USŁUGUJĄCY) O PRAWYCH SERCACH


Kto o biskupstwo się ubiega, pięknej pracy pragnie
– 1 Tym 3:1.
(W j.angielskim jest: „kto pragnie pozycji biskupa, dobrej pracy pragnie” – przyp.tłum.)

Po pierwsze, zauważam, że „b” w słowie „biskup” nie jest wielką litery (w przeciwieństwie do współczesnej praktyki). O ile biskup musi umieszczony na tej pozycji, jest to praca, której pragnie, a pozycja. Biskupi, nadzorcy, starsi są umieszczani na pozycjach przez apostolskie wyznaczenie, aby służyć jako nadzorcy i przykład dla trzody:
Paście trzodę Bożą, która jest między wami, nie z przymusu, lecz ochotnie, po Bożemu, nie dla brzydkiego zysku, lecz z oddaniem, nie jako panujący nad tymi, którzy są wam poruczeni, lecz jako wzór dla trzody. – 1 Ptr. 5:2-3.

Nacisk jest tutaj położony na służenie. Ci, którzy dobrze rządzą zasługują na podwójną cześć, lecz nie powinni domagać się czy koniecznie domagać się podwójnej czci. Powinniśmy być ogromnie ostrożni wobec tych, którzy domagają się pięciogwiazdkowych hoteli, limuzyny i ogromnego honorarium.
Być może ciągle kochają świat i te rzeczy ze świata.

Piotr również identyfikował siebie jako starszy a z pewnością standardy, które obowiązują starszych dotyczą również apostołów!
Paweł strzegł swego świadectwa: „nie byłem ciężarem dla nikogo ~  daleko więcej ja, więcej pracowałem, częściej byłem w więzieniach, nad miarę byłem chłostany, często znajdowałem się w niebezpieczeństwie śmierci.

Bity, kamienowany, w rozbitych okrętach, niebezpieczeństwach, W trudzie i znoju, często w niedosypianiu, w głodzie i pragnieniu, często w postach, w zimie i nagości.

A poza tym wszystkim, codziennie był obciążony głęboką troską o wszystkie kościoły.
Miał prawdziwe apostolskie serce ~ serce Jezusa, który nie upierał się przy swoim, lecz przyjąwszy postać sługi, stał się człowiekiem, upokorzył samego Siebie.


III. DUCHOWNI (USŁUGUJĄC) O WŁAŚCIWYCH PRIORYTETACH

mąż jednej żony, trzeźwy, umiarkowany, przyzwoity, gościnny, dobry nauczyciel, …. który by własnym domem dobrze zarządzał, dzieci trzymał w posłuszeństwie i wszelkiej uczciwości, bo jeżeli ktoś nie potrafi własnym domem zarządzać, jakże będzie mógł mieć na pieczy Kościół Boży? – 1 Tym. 3:2, 4-5.

Trzy kluczowe okoliczności dowodzące czyjejś zdolności do służenia Bogu w służbie zarządzania to: (1) żona, (2) domostwo, (3) dzieci. Bóg jest zainteresowany Jego żoną, Jego domostwem i Jego dziećmi. Nie chce, aby zajmowali się nimi niewypróbowani, przedwcześnie wyznaczeni liderzy.

(1) Jak mężczyzna, który nie potrafi zatroszczyć się o swoją żonę może troszczyć się o kościół ~ żonę Jezusa? O ile, wierność, ochrona i zaopatrzenie są nieodzowne, to żony muszą być również kochane! Nie potrzeba wiele czasu, aby zorientować się czy kobieta jest kochana przez męża czy nie. Kobieta jest chwałą mężczyzny.


Mężowie, miłujcie żony swoje, jak i Chrystus umiłował Kościół i wydał zań samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy go kąpielą wodną przez Słowo, aby sam sobie przysposobić Kościół pełen chwały, bez zmazy lub skazy lub czegoś w tym rodzaju, ale żeby był święty i niepokalany. Tak też mężowie powinni miłować żony swoje, jak własne ciała. Kto miłuje żonę swoją, samego siebie miłuje.
Ef. 5:25-28.


Podobnie wy, mężowie, postępujcie z nimi z wyrozumiałością jako ze słabszym rodzajem niewieścim i okazujcie im cześć, skoro i one są dziedziczkami łaski żywota, aby modlitwy wasze nie doznały przeszkody
. – 1 Ptr. 3:7.

(2) Jak mężczyzna, który nie umie zadbać o swoje domostwo, może wziąć pod opiekę kościół Boży? Domostwo Boże to ludzie, a nie miejsce. Mimo wszystko usługując wśród ludzi przywództwo wymaga finansowej odpowiedzialności. Nie mówimy o popularnym przesłaniu prosperity. Mówimy o wielkiej łasce dla świętych, tak aby nie było wśród nas nikogo, komu czegoś brakuje.


Nie było też między nimi nikogo, który by cierpiał niedostatek, ci bowiem, którzy posiadali ziemię albo domy, sprzedając je, przynosili pieniądze uzyskane ze sprzedaży i kładli u stóp apostołów; i wydzielano każdemu, ile komu było potrzeba
. – Dz. 4:34-35.

Wkrótce potem zwrócono apostołom uwagę na to, że potrzeby niektórych wdów nie były zaspokajane. Natychmiast zarządzili spełnienie tych potrzeb. Ich wypróbowany status opiekunów (obrońców) i szafarzy (gospodarzy) był widoczny w domostwie Bożym.

(3) Jak może mężczyzna, który nie potrafi zatroszczyć się o swoje własne dzieci, troszczyć się o dzieci Boże?


A wy, ojcowie, nie pobudzajcie do gniewu dzieci swoich, lecz napominajcie i wychowujcie je w karności, dla Pana.
(Ef. 6:4).

To zachęta ojców motywuje dzieci. Ojcowie pociechy dają bezpieczeństwo i odpowiedzialność zaszczepia wizję i przeznaczenie.


Wszak wiecie, że każdego z was, niczym ojciec dzieci swoje, napominaliśmy i zachęcali, i zaklinali, abyście prowadzili życie godne Boga, który was powołuje do swego Królestwa i chwały.
(1 Tes. 2:11-12).

Niezdyscyplinowane, niesforne i niekochane dzieci są wskaźnikiem tego, że mężczyzna nie jest jeszcze gotowy do rządzenia w domostwie Bożym. Choć ojciec może mieszkać w tym domu, te trzy znaki zaniedbania pokazują na niewłaściwe priorytety.

Właściwa troska o domy, rodziny i finanse to fundamentalne kwalifikacje do właściwego rządzenia w domu Bożym. Jest taka wzajemna odpowiedzialność między członkami rodziny, jak też odpowiedzialność za szafarstwo w każdej materialnej posiadłości.


IV. DUCHOWNI (USŁUGUJĄCY) O WŁAŚCIWYM ZROZUMIENIU

Musimy zrozumieć, że (1) zarządzamy łaską Bożą, (2) że jesteśmy wyroczniami słowa Bożego, (3) jesteśmy posłańcami, a nie zarządcami oraz (4) mamy specyficzne obszary udzielonej przez Boga odpowiedzialności, wraz z odpowiednią władzą (autorytetem).

(1) Paweł powiedział: Z łaski jestem tym, kim jestem . Każdemu z nas została dana łaska zgodnie z miarą Chrystusową. Apostolstwo, jak wszystkie dary, jest rozciągnięciem Bożej łaski na Jego stworzenie.


Przypatrzcie się zatem sobie, bracia, kim jesteście według powołania waszego, że niewielu jest między wami mądrych według ciała, niewielu możnych, niewielu wysokiego rodu, ale to, co u świata głupiego, wybrał Bóg, aby zawstydzić mądrych, i to, co u świata słabego, wybrał Bóg, aby zawstydzić to, co mocne, i to, co jest niskiego rodu u świata i co wzgardzone, wybrał Bóg, w ogóle to, co jest niczym, aby to, co jest czymś, unicestwić, aby żaden człowiek nie chełpił się przed obliczem Bożym
. 1 Kor. 1:26-29

Staliśmy się uczestnikami i dawcami Jego chwały, dzięki Jego łaskawemu wyborowi. Żyjemy i służymy dzięki niezasłużonej przychylności Jego i mocy. Zostaliśmy zaszczyceni Duchem synostwa, abyśmy mogli stać się współdziedzicami z Chrystusem.

Pamiętajcie: Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje.

(2) Mamy wypowiadać się jako wyrocznie. Słowo nie należy do nas, lecz do Niego.
Ono nie potrzebuje żadnych naszych upiększeń. Bóg nie potrzebuje naszej pomocy. Jego słowo jest żywe, pełne mocy i ostrzejsze niż miecz obosieczny.
Jest samodzielne i nie wraca do Niego próżne. Osiągnie cel, z którym zostało przez Pana posłane.

Nie powinniśmy niepotrzebnie podnosić głosu czy krzyczeć do ludzi. Powinniśmy unikać prowadzenie przez religijne duchy, które chcą, abyśmy zmienili jakość nasze głosu czy zachowania. Po prostu jesteśmy wyrocznią Bożą. Autor wykonuje pracę poprzez Ducha, gdy my, w wierze, dzielimy się tym, co zostało nam dane do przekazania.

Mamy mówić prawdę w miłości. Bóg jest miłością. Nic oprócz miłości nie przeniesie prawdy do innych. Miłość sprawia, że słowo jest do przyjęcia, apetyczne, przekraczająca wszelkie uprzedzenia i poprzednie cierpienie.
Miłość rozcina przeszkody ciała i przebija serce.

(3) Nie wszyscy są apostołami, prorokami czy nauczycielami. Nie wszyscy są starszymi (nadzorcami). Są dary pomocy, administracji czy zarządzania. Równie zaszczytne jest być powołanym przez Boga do służby pomocy, administracji zarządzania.

Jezus podyktował Janowi indywidualne listy do posłańców (aniołów) siedmiu kościołów w Azji. Piszę tutaj posłańców, a nie zarządców.
(Angielska gra słów „messanger” (posłaniec/anioł) – „manager” zarządca – przyp.tłum.) Tak wielu z tych, którym została udzielona łaska, aby byli posłańcami pozwoliło sobie na nadmierne obciążenie rolą managera.
Proszę zwróćcie uwagę na to, w jaki sposób pierwszych dwunastu posłańców Pana zachowało swoje właściwe role


Upatrzcie tedy, bracia, spośród siebie siedmiu mężów,…, a ustanowimy ich, aby się zajęli tą sprawą; (4) my zaś pilnować będziemy modlitwy i służby Słowa
. – Dz. 6:3-4.

Organizacja jest konieczna w ciele Chrystusa. Zbyteczne organizacyjne utrudnienia będą usuwane w miarę jak kościół jest reformowany. Rozwijanie właściwego zrozumienie tych rzeczy będzie kierować nas na kur ku owocności królestwa.

(4) Poznanie naszych obszarów odpowiedzialności i odpowiedniej władzy pomoże nam był we właściwy sposób połączeni z Jezusem jarzmem, które jest lekkie i przyjemne. Właściwe zarządzanie nami owocuje odpocznieniem naszych dusz.

Synowie robią to, co widzą, że Ojciec czyni. Nic mniej. Nic więcej. Dojrzałość uwalnia nas od starania się podobania człowiekowi, od naszych własnych, cielesnych ambicji i uwalnia nas do chodzenia w pokoju.

Świadomość tego, że ubodzy zawsze będą pośród nas pozwoli nam nauczyć się tego, abyśmy nie byli motywowani przez potrzeby, a raczej poprowadzi nas do posłuszeństwa.
Tak wiele trosk znika, gdy wiem, kim jesteśmy, gdzie jest nasze miejsce i co mamy robić.

Tylko tego rodzaju dojrzałe zrozumienie kwalifikuje jako sługi do przewodzenia w tym największym historycznym czasie reformacji kościoła.

A na zakończenie: wszyscy jesteśmy odpowiedzialni przed Bogiem. Ta odpowiedzialność wypracowywana w praktyce przez naszą odpowiedzialność względem siebie nawzajem.

Część piąta

deeo.ru

Rola odpowiedzialności w reformacji 3/5

Don Atkin

Wszyscy i wszystko szukają sług liderów z Bożym DNA!

Bo stworzenie z tęsknotą oczekuje objawienia synów Bożych
Rzm. 8:19 NIV.

W części pierwszej, stwierdzono, że musimy znajdować się pod autorytetem/władza, zanim możemy sami stanąć w autorytecie.

W części drugiej wysunęliśmy wniosek, że wszelka władza pochodzi od Boga i reprezentuje Go.

W części trzeciej wyjaśnimy, w jaki sposób Boży autorytet działa w kościele, który jest Jego ciałem.

Spora część kościoła jest jednak pod pogańską władzą. Chwilowa władza, o ile ustanowiona przez Boga, aby strzec sytuacji ludzkości, nie dostaje do Bożej woli dla kościoła. Ludzkie instytucje, nie ważne jak właściwie motywowane, nie są w stanie

zapewnić niebiańskiego sposobu rządzenia. Nasze próby organizowania i systematyzowania bukłaka dla kościoła zawsze będą dalekie od boskiego ideału.

Większość świętych, którzy nie zmagają się z odpowiedzialnością nigdzie indziej, zmagają się z nią w kościele. Pasują do systemów świata, lecz nie do religijnych systemów. Serca oddane Panu Jezusowi Chrystusowi są sfrustrowane w poszukiwaniu swego miejsca i celu w ciele Chrystusa.

Następny głęboki krok w reformacji będzie wymagał świeżego objawienia na temat duchowej władzy/autorytetu. To objawienie zrewolucjonizuje całkowicie koncepcję kościoła. O ile mieliśmy już znaczące ruchy reformacyjne to niewiele dzieje się w reformowaniu kościoła od czasu zainicjowania jej przez Marcina Lutra.

Kontrast staje się wyraźny: to, co narodziło się z ciała jest ciałem, a to, co narodziło się z Ducha jest duchem. Potrzebny nam jest nowy wgląd w to, jak działa Boży autorytet w kościele. Mamy być odpowiedzialnymi wobec władzy w każdej ludzkiej rzeczywistości.
Niemniej, kościół nie jest ani zrodzony, ani odżywiany pod wymyśloną przez ludzi władzą.

I. JAK  DZIAŁA  DUCHOWY  AUTORYTET

Boże myśli i drogie są zawsze wyższe niż myśli i drogi ludzkie. Zostaliśmy wezwani do szukania Go, dopóki można Go znaleźć, pokutowania z naszych instynktownych ludzkich koncepcji władzy i uchwycenia tego, co jest objawiane nam przez Ducha Świętego.

Następujący słowa Davida VanCronkite wyrażają kontrast między tym, co prezentował Jezusa, a tym, co widzimy dziś.

„Królestwo jest relacyjne, a nie organizacyjne. Jest to nadnaturalny wyraz Jego obecności. Kościół musi dziś mieć religijne struktury organizacyjne, ponieważ nie chce być relacyjny i lekceważy to, co nadnaturalne.
Potrzebuje religijnej formy, aby ludzie wiedzieli, czy ich oczekiwania są zaspokajane. Królestwo nie potrzebuje człowieka, który by utrzymywał je w mocy, lecz człowieka, aby kochał i zachęcał, udzielając łaski i miłosierdzia, otrzymanych od Boga, sobie nawzajem”.

Musimy wrócić całkowicie do drogi Jezusa po ziemi, w poszukiwaniu autentycznego modelu królewskiego życia, które ma rządzić kościołem. Zostaliśmy wzbudzeni, aby manifestować Jego życie i władzę – nadnaturalny wyraz Jego obecności – na ziemi.

Pokora. Bóg przeciwstawia się pysznym, lecz łaski udziela pokornym. Tak wiele, z tego, co widzimy i doświadczamy w tak zwanym „kościele” śmierdzi dumną pychą życia. Oglądamy liderów poddających się pożądliwości ciała i oczu oraz pychy życia.

Czystość. Nie mają nami kierować pasje, posesje czy pozycje. Naszą jedyną ambicją powinno być służenie celowi naszego Ojca, robiąc to, co widzimy, że On robi. Jezus nie robił niczego ze Swej własnej inicjatywy. On jest naszym wzorem prawdziwego duchowego autorytetu.

Jezus nie kierował ludźmi; On ich prowadził – tych, którzy zdecydowali się iść za Nim. On wyjaśnił to, jak działa pasterz:

Temu odźwierny otwiera i owce słuchają jego głosu, i po imieniu woła owce swoje, i wyprowadza je. Gdy wszystkie swoje wypuści, idzie przed nimi, owce zaś idą za nim, gdyż znają jego głos. Za obcym natomiast nie pójdą, lecz uciekną od niego, ponieważ nie znają głosu obcych -Jn. 10:3-5.

Ja jestem dobry pasterz. Dobry pasterz życie swoje kładzie za owce.

Ja jestem dobry pasterz i znam swoje owce, i moje mnie znają

Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam je, a one idą za mną

– John 10:11, 14, 27.

Relacje. Rząd Boży jest wykonywany przez relacje. Duchowy autorytet dobrze funkcjonuje, gdy wierzący są odpowiedzialni w miejscu, w którym zostali umieszczeni. Dowodem Bożego umiejscowienia jest zdolność do słyszenia tego, co Duch mówi do kościoła, przez liderów.

Po jednym z nauczań Jezusa w synagodze w Kafarnaum, wielu z Jego uczniów zareagowało: Twarda ta mowa, któż może jej słuchać?

Jak wyjaśnił ten kontrast między tymi dwoma rzeczywistościami Nikodemowi w 3 rozdziale, tak też powiedział Duch ożywia, ciało nic nie pomaga. Słowa, które do was powiedziałem są duchem i żywotem – Jn 6:63

Znając od samego początku tych, którzy nie uwierzą i zdradzą Go, On ujawnia zasadę, która stosuje się również do ustanawiania porządku w Jego ciele:

Nominacje.

I mówił: Dlatego powiedziałem wam, że nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli mu to nie jest dane od Ojca. Od tej chwili wielu uczniów jego zawróciło i już z nim nie chodziło. Wtedy Jezus rzekł do dwunastu: Czy i wy chcecie odejść? Odpowiedział mu Szymon Piotr: Panie! Do kogo pójdziemy? Ty masz słowa żywota wiecznego. Wersy 65-68.

Znajdujemy nasz magazyn, słowa życia wiecznego, wypływające z relacji, które Bóg nam wyznaczył. Prawda będzie wypowiadana w miłości, z pokorą z czystych serc liderów – sług, którzy złoża swoje życie za owce.

Będziemy wzrastać we wszystkich aspektach w Głowę – Chrystusa – pod ochroną i przy zaopatrzeniu dobrych pasterzy. Odkryjemy nasze powołania i przeznaczenie w bezpiecznym środowisku, którego oni nam zapewnią.
Będziemy przygotowani i wyprawieni do naszej życiowej służby przez służbę darów, która płynie w Bożym namaszczeniu.

II. WSPÓŁCZESNE  BUKŁAKI  MOGĄ  BYĆ  RUSZTOWANIEM

Ponieważ Chrystus jest w nas (nadzieją chwały), możemy być sola i światłością w każdej sytuacji. Królewska władza realizuje się przez wpływy. Nie powinniśmy zbyt pośpiesznie usuwać się z obecnej sytuacji, która jest mało perfekcyjna. Nie ma doskonałości wśród tego, co dziś dostępne.

O ile niektórzy ostatecznie zamkną kościoły, inne jego przejawy zostaną przemienione od wewnątrz. Nie dajcie się rozpraszać przez formę; szukajcie raczej substancji. Bóg patrzy na serca. Uczcie się jeść mięso, a wypluwajcie kości, rozciągnijcie miłosierdzie i łaskę, której ty sam potrzebujesz! Duch Boży nie poprowadzi cie do tego, abyś był krytyczny i osądzający. On poprowadzi cię do modlitwy.

Przede wszystkim więc napominam, aby zanosić błagania, modlitwy, prośby, dziękczynienia za wszystkich ludzi, za królów i za wszystkich przełożonych, abyśmy ciche i spokojne życie wiedli we wszelkiej pobożności i uczciwości. Jest to rzecz dobra i miła przed Bogiem, Zbawicielem naszym, który chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy. – I Tym. 2:1-4.

III. WIZJA  DLA  PIELGRZYMÓW

Błogosławiony mąż, którego serce myśli o pielgrzymce – Psalm 84:5 (ang.).

O ile jedni są pionierami a inni osadnikami, wszyscy jesteśmy pielgrzymami. My, pielgrzymi, rozumiemy to, że szukamy miasta, którego budowniczym i założycielem jest Bóg. Tak więc, powstrzymujmy się od cielesnych pożądliwości, które walczą przeciwko naszej duszy, prowadząc wśród pogan życie godne, aby mogli uwielbiać Boga w dzień nawiedzenia.

Osadnicy mogą dobrze się czuć w ograniczeniach obecnej sytuacji kościoła. Pionierzy mogą szukać czegoś więcej. Jedni i drudzy są zachęceni, aby mieli wizję, które motywuje nas do szukania serca Bożego. Zarówno osadnicy jak i pionierzy mają serca nastawione na pielgrzymkę. Oblubienica, żona Baranka, wielkie miasto, święte Jeruzalem, zstąpi z niebios od Boga, mając chwałę Bożą – Obj. 21:9-11.

Chwała Boża, rząd Boży, zstępuje z nieba. Autorytet Boży pochodzi od Niego i wskazuje na Niego. Odkrywamy kim jesteśmy w Nim. Możemy patrzeć jednie na drugich przez Ducha, możemy oglądać Chrystusa jedni w drugi, nadzieję chwały i uznawać autorytet Boży w naszym życiu jedni u drugich. Możemy!

PODUSMOWANIE

1. Odpowiedzialność będzie odgrywała żywotną rolę w odsłanianiu się wiecznego celu Bożego przez Jego zreformowany Kościół. Odpowiedzialność Bożych ludzi jest konieczna dla Bożego porządku, aby się ten porządek manifestował i aby Jego wola była wykonywana na ziemi, jak to jest w niebie. Każdy członek ciała ma być odpowiedzialny przed innymi tak, jak Bóg zarządza nimi.

2. Wszelki autorytet w niebie i na ziemi pochodzi od Boga. Ograniczenia i sfery odmierzają autorytet i ci, którym przydzielono władzę, mają działać we ramach tych ograniczeń. Pismo

nakreśla nadużycia, które, w skrajnych przypadkach, usprawiedliwiają nieposłuszeństwo.

Nawet w takich przypadkach, należy zachować postawę poddania w duchu pokory i łagodności.

3. O ile jesteśmy poddani pogańskiej władzy w ramach ludzkich struktur, nigdy nie mamy wykonywać takiej władzy. Mamy manifestować Boże, wyższe myśli i drogi w naszym zachowaniu, zarówno w poddawaniu się jak i wykonywaniu władzy. Nie ma miejsca na pogańską władzę/autorytet w kościele, który buduje Jezus. Królestwo Boże to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym. Kościół jest zarówno agentem jak i przejawem Jego królestwa.

Część czwarta

продвижение

Rola odpowiedzialności w reformacji 2/5

Don Atkin

Śledząc autorytet/władzę aż do jego źródła, ostatecznie zobaczysz Boga – Nee.

Nie ma innej władzy, jak tak od Boga – Rzm. 13:1

Pewien ojciec zauważył, że jego pięcioletni syn stoi na tylnym siedzeniu samochodu i polecił mu: „Synu, siadał i zapnij pas bezpieczeństwa!” Syn zignorował ojca, który, już bardziej z naciskiem, mówi: „Synu, siadaj i zapnij pasy natychmiast!”
Ponownie, został zignorowany. „Jeśli nie usiądziesz i nie zapniesz pasa teraz, zatrzymam samochód, wysiądziemy razem i będzie ci bardzo przykro!” Chłopak siada a ojciec słyszy go, jak marudzi pod nosem: „Siadam na zewnątrz, lecz wewnętrznie ciągle stoję!”

Wielu ludziom na zachodzie brak wewnętrznej cechy zdrowego szacunku dla władzy. Wielu oczekuje z wykonaniem czegoś, aż do chwili gdy posłuszeństwo zostanie wymuszone, czy to bezpośrednim rozkazem czy przez okoliczności. Pamiętam, jak jeden z moich zięciów wychowywał swoje dzieci mówiąc: „Powolne posłuszeństwo nie jest posłuszeństwem”.

Uległość (wewnętrzna postawa) jest bardziej fundamentalna dla chrześcijańskiego życia i świadectwa niż posłuszeństwo (zewnętrzne działanie). Nasza wewnętrzna postawa, wcześniej czy później, doprowadzi do zewnętrznego działania. Modyfikacja zachowania (w świecie i w kościele) nie jest substytutem nawrócenia i odnowienia umysłów.

I. WŁADZA REPREZENTUJE BOGA

Dobrze jest przemyśleć nauczania Pawła z 13 rozdziału Listu do Rzymian w kontekście połowy 12 rozdziału:

(1) Miłość niech będzie nieobłudna, (2) brzydźcie się złem, (3) trzymajcie się dobrego, (4) Miłujcie jedni drugich, (5) miłością braterską, (6) okazujcie sobie szacunek, (7) nie ustawajcie w gorliwości, (8) płomienni duchem, (9) służcie Panu, (10) radujcie się w nadziei, (11) cierpliwi w uciskach, (12) wytrwali w modlitwie, (13) rozdzielając według potrzeb świętym, (14) oddani gościnności. (15) Błogosławicie tych, którzy was prześladują; (16) błogosławcie a nie przeklinajcie. (17) radujcie się z tymi, którzy się radują, (18) płaczcie z płaczącymi. (19) Bądźcie jednakowo usposobieni wobec siebie. (20) nie bądźcie wyniośli, lecz (21) do niskich się skłaniajcie; (22) nie uważajcie siebie samych za mądrych. (23) Złem za zło nie oddawajcie. (24) starajcie się o to, co jest dobre w oczach wszystkich ludzi. Jeśli to możliwe (25) jeśli od was zależy, pokój miejcie ze wszystkimi. (26) Nie mścijcie się sami, lecz raczej (27)pozostawcie to gniewowi Bożemu, albowiem napisano „Pomsta do mnie należy- mówi Pan”. (28) Jeśli tedy łaknie twój nieprzyjaciel, nakarm go; (29) jeśli pragnie, napój go; ponieważ czyniąc to, węgle rozżarzone zgarniasz na jego głowę. (30) nie daj się zwyciężyć złu, (31) lecz zło dobrem zwyciężaj.

Oto w powyższym fragmencie zawartych jest 31 cech dotyczących zachowania.
Powinny być one połączona z wersem, który następuje dalej:

Każdy człowiek niech się poddaje władzom zwierzchnim; bo nie ma władzy, jak tylko od Boga, a te, które są, przez Boga są ustanowione. Przeto kto się przeciwstawia władzy, przeciwstawia się Bożemu postanowieniu; a ci, którzy się przeciwstawiają, sami na siebie potępienie ściągają. – Rzm. 13:1-2.

Rozdział 12 zaczyna się od ważnego związku między poznaniem i wykonywaniem tego, co podoba się Bogu:

Wzywam was tedy, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście składali ciała swoje jako ofiarę żywą, świętą, miłą Bogu, bo taka winna być duchowa służba wasza. A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe.

II. PODPORZĄDKOWANIE DEMONSTRUJE SPOSÓB FUNKCJONOWANIA BOŻEJ WŁADZY

Niech was nikt nie zwodzi, ciało nie może podobać się Bogu. Ono nawet nie jest do tego zdolne! Nie jest to koncepcja, która może być zrozumiana przez naturalnego człowieka, ani polecenie, które może być wykonane przez człowieka cielesnego. Jest to demonstracja nowego stworzenia, ukształtowana przez niebiańskie Ziarno. Jest to bezprecedensowe i nadnaturalne życie nowej rasy na ziemi. Jest to dla tych chrześcijańskich rewolucjonistów, którzy sięgają po to, co najwyższego poziomu u Boga.

Jak sięgamy po to, co najwyższego poziomu u Boga?

Szukajcie Pana, dopóki można Go znaleźć, wzywajcie go, dopóki jest blisko!
Niech bezbożny porzuci swoją drogę, a przestępca swoje zamysły i niech się nawróci do Pana, aby się nad nim zlitował, do naszego Boga, gdyż jest hojny w odpuszczaniu! Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje – mówi Pan, lecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze.
– Iz. 55:6-9.

Autentyczne chrześcijaństwo to nic mniejszego! Chrystus w tobie, nadzieja chwały.

Paweł wyjaśnił:

Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie. Nie odrzucam łaski Bożej; bo jeśli przez zakon jest sprawiedliwość, tedy Chrystus daremnie umarł. O nierozumni Galacjanie! Któż was omamił, was, przed których oczami został wymalowany obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego? Chcę dowiedzieć się od was tego jednego: Czy przez uczynki zakonu otrzymaliście Ducha, czy przez słuchanie z wiarą? Czy aż tak nierozumni jesteście? Rozpoczęliście w duchu, a teraz na ciele kończycie? – Gal. 2:20 – 3:3.

Chrystus w nas przedstawia wyższe myśli i drogi Bożę, demonstruje sposoby Ducha w prawdziwej pokorze wobec władzy. Duch Boży ciągle szanuje Ojca, szanując tych, którym została dana władza na ziemi.

Zrozumiawszy to, nie będziemy już więcej obmawiać ludzi znajdujących się u władzy.
Robiąc to, obmawiamy Boga! Z drugiej strony, gdy oddajemy cześć tym, którym się ona należy, oddajemy cześć Bogu.

III. WŁADZA JEST ZASADĄ BOŻEGO RZĄDU

Watchman Nee napisał: „Pomimo, że ten świat jest pełen grzechu, władza jest ciągle zasadą Bożego rządzenia na świecie. Żony mają być poddane swoim mężom, słudzy mają być poddani swoim panom, pracownicy pracodawcom, uczniowie nauczycielom, mieszkańcy różnym formom rządowych i administracyjnych urzędników, podwładni swoim szefom – drugie w tych wszystkich relacjach to władze, które zostały nadane przez Boga. Te władze nie tylko są wyznaczana przez Boga, lecz one również reprezentują Boga. Nie wyobrażajcie sobie, że możemy być podwładnymi Boga, równocześnie nie będąc posłusznymi rodzicom, czy buntowniczy wobec mężów, nauczycieli, dyrektora w szkole czy kogokolwiek innego mającego władzę”.

…bo nie ma władzy, jak tylko od Boga, a te, które są, przez Boga są ustanowione.– Rzm 13:1.

Jezus przeżył Swoje życie na ziemi całkowicie pod autorytetem władzy. Gdy był młody, był poddany swoim rodzicom. Po chrzcie, Duch Święty zaprowadził go na pustynię. Po wejściu w służbę, robił wyłącznie to, co widział, że Jego Ojciec czyni. (Tak robią synowie!).

Nawet wobec niesprawiedliwego sądu i nieuniknionej śmierci, Jezus nie lżył tych, którzy Go aresztowali, lecz poddał się dominującemu rządowi Swoich czasów. Nie ma w historii bardziej poddanego człowieka, niż Jezus Chrystus.

Bądźcie poddani wszelkiemu ludzkiemu porządkowi ze względu na Pana, czy to królowi jako najwyższemu władcy, czy to namiestnikom, jako przezeń wysyłanym dla karania złoczyńców, a udzielania pochwały tym, którzy dobrze czynią. Albowiem taka jest wola Boża, abyście dobrze czyniąc, zamykali usta niewiedzy ludzi głupich, jako wolni, a nie jako ci, którzy wolności używają za osłonę zła, lecz jako słudzy Boga.
Wszystkich szanujcie, braci miłujcie, Boga się bójcie, króla czcijcie. –
I Peter 2:13-17.

Pojawia się oczywiste pytanie: „A co, jeśli ta władza jest  niesprawiedliwa, źle poinformowana, może powodować nadmierne cierpienia?” Piotr pisze dalej:

Domownicy, bądźcie poddani z wszelką bojaźnią panom, nie tylko dobrym i łagodnym, ale i przykrym, albowiem to jest łaska, jeśli ktoś związany w sumieniu przed Bogiem znosi utrapienie i cierpi niewinnie -wersy 18-19.

To jest wierne i zwycięskie życie, które płynie z Ziarna – Ziarna Chrystusa w tobie, nadziei chwały! Tego rodzaju sumienie wobec Boga pochodzi wyłącznie z odnowionego umysłu i uchwycenia wyższych myśli i dróg Bożych. Takie sumienne postępowanie jest dowodem nowego stworzenia, nowej rasy na ziemi, demonstracją królestwa niebieskiego w mocy Źródła wszelkiej władzy, Boga Samego.

1. Proces reformacji kościoła będzie ostatecznie dawał Boży obraz i podobieństwo w Jego dojrzałym człowieku o wielu członkach.

2. Ciało Chrystusa będzie wykonywać wolę Ojca Jego drogami na ziemi (jak to jest w niebie).

3. Pragnienia serc będą skalibrowane według serca Ojca i On zada Salomonowe pytanie: „O czym marzysz? Jak mogę ci pomóc?”

Umiłowani, napominam was, abyście jako pielgrzymi i wychodźcy wstrzymywali się od cielesnych pożądliwości, które walczą przeciwko duszy; prowadźcie wśród pogan życie nienaganne, aby ci, którzy was obmawiają jako złoczyńców, przypatrując się bliżej dobrym uczynkom, wysławiali Boga w dzień nawiedzenia. Bądźcie poddani – 1 Ptr. 2:11-13a.

Część trzecia

aracer.mobi

Rola odpowiedzialności w reformacji 1/5

Don Atkin

Wody kąpielowe leją się potokiem; dziecko jest w niebezpieczeństwie!

Żywe wody słowa rhema oczyszczają kościół, a objawienie wyrzuca świętych z miejsca niewolnictwa ku synostwa jak z katapulty. Wiele z tego, co wiedzieliśmy o autorytecie w kościele jest analizowane i dobrze, że tak. Lecz nie wylewajcie dziecka z kąpielą!

W swej książce pt.: “Don’t Drink the Grape Punch,” Daryl Wood demaskuje kultowy rodzaj władzy, która dominuje i manipuluje ludźmi. Są to ludzie, którzy wykorzystują ludzi, aby zapewnić sobie powodzenie, zamiast prosić Boga, aby ich używał do prowadzenia innych do powodzenia.

Równie poważny problem znajduje się po drugiej stronie ruchu wahadła ~ ludzie chodzący w duchu niezależności. O ile większość świata ma szacunek dla władzy i respekt wbudowany w kulturę to „robić swoje” jest popularne w zachodniej kulturze. Wielu straci to, co Bóg ma najlepszego, z powodu wpływu ducha tego wieku (niezależności).

Obecnie przeżywamy dni przemiany i reformacji. Potrzebujemy świeżego zrozumienia pojęcia władzy (autorytetu) i odpowiedzialności w świetle tego, co Bóg robi.
On objawia nasze dziedzictwo jako Jego synów. Proszę przeczytaj z Ewangelii Jana 15:14-16, a następnie ten cytat z „Ligii Królów”, Johna Garfielda, kontrastujących rolę sługi i przyjaciół (synów):

„Sługa oczekuje na rozkazy i stara się je wykonywać. Tak więc, nie jest to miejsce na osobiste pragnienia. Przyjaciele są zapraszani do „biznesu mistrza” w taki sposób, który rozwija osobiste pragnienia ich serc. Zamiast mówić przyjaciołom, co mają robić, Bóg „zaprasza” ich, aby prosili ‚o cokolwiek’, co mają w swym sercu. Nasze modlitwy zmieniają się z mówienia na słuchanie.
Ku naszemu zdumieniu słyszymy jak Ojciec zadaje nam Salomonowe pytanie: „O czym marzysz, w czym mogę Ci pomóc?”
„Jestem przyjacielem Boga” jest pieśnią życzeń duchowych dzieci. Proklamacja Jezusa: „Nazywam was przyjaciółmi” przyszła po trzech latach uczniostwa, uczenia posłuszeństwa, przy równoczesnym nazywaniu ich sługami. Przyjaźń z Bogiem pojawia się jako owoc dojrzałości. Odmawia się dzieciom obietnic przeznaczonych dla przyjaciół.

Przez dojrzewanie wielu uczniów doświadcza uwolnienia Ducha synostwa, adopcji jako synów Ojca.
Nie jesteśmy ani niewolnikami grzechu, ani systemów tego świata (w tym religijnych). Jesteśmy „naprawdę wolni”, aby znać i wykonywać Boży cel i nasze przeznaczenie w autorytecie.
Możemy widzieć, co robi Ojciec i robić podobnie. Podstawa duchowego autorytetu jest i struktury musi być zbudowana na prowadzeniu Ducha Świętego.

I. PODDANIE DUCHOWI ŚWIĘTEMU

Ci, których Duch Boży prowadzi, są dziećmi Bożymi (Rzm. 8:14).
Całe stworzenie żarliwie oczekuje objawienia synów Bożych, którzy przyniosą oczekiwane uwolnienie od zepsucia. Chwała Ojca, widziana w synach, którzy są podobni do Niego, wypełni prawo Ducha i wprowadzi życie i pokój.
Ten Namaszczony, żyjący w wielu synach, wypełni tajemnice nadziei – przynoszenie owocu miłości, radości, pokoju, cierpliwości, łagodności, dobroci, wierności, powściągliwość. Nie będzie końca wzrostowi Jego rządu i pokoju, gdy szukamy najpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości.
Żar Pana zastępów tego dokona – nie dzięki mocy, ani sile, lecz dzięki Jego Duchowi. Jego Duch, który wzbudził Chrystusa z martwych da życie tym, którzy są poddani Jemu.

II. PODDANIE RZĄDZĄCYM WŁADZOM

Niech każdy człowiek będzie poddany władzom zwierzchnim – Rzm. 13:1

Uwolnienie od prawa grzechu i śmierci nie jest licencją na bezprawie. Chrześcijanie są najlepszymi obywatelami krajów, a to oznacza coś więcej niż machanie flagą. Prowadzeni przez Ducha synowie Boży będą dosłownie stawać się solą ziemi i światłem świata w bardzo praktyczny sposób, wprowadzając zmiany tam, gdzie mieszkają.
Nasze poddanie Chrystusowi będzie przejawiać się w nieskażonym postępowaniu, któremu towarzyszy bojaźń, wraz z łagodnym i cichym duchem, który jest cenny w oczach Bożych. Synowie będą zwyciężać zło dobrem. Stanie się to, gdy będziemy pod prowadzeniem Ducha Bożego chodzić dodatkową milę i oddawać nawet swoje koszulę. Uboczne prawa Królestwa wyrażone w Kazaniu na Górze będą przeżywane w praktyczny i widoczny sposób pod mocą i autorytetem niebios.
To proste (lecz głębokie) posłuszeństwo wiary zaprowadzi wprost do punktu przebicia się do woli i natury Boga. Tylko w tym miejscu nieposłuszeństwo władzom cywilnym będzie na miejscu, ale nawet tutaj musimy utrzymywać właściwą postawę pokory i poddania, która jest oczekiwana i umacniania przez Ducha Świętego.

III. PODDANE POSŁUSZEŃSTWO LIDEROM

Bądźcie posłuszni przewodnikom waszym i bądźcie im ulegli – Hebr. 13:17.

Bóg umieścił nas pod strażnikami i szafarzami, którzy w zamian zdają odpowiedzialność przed Nim za dusze nasze. Oni są oddani dobrowolnemu zarządzaniu nami w taki sposób, aby nas wyposażać do pracy i służby, abyśmy mogli chodzić w sposób godny naszego powołania.
Bóg przygotował dobre uczynki dla nas, abyśmy w nich chodzili, lecz te uczynki zostały przygotowane dla dojrzałych wierzących. Chrześcijanie dzieci muszą najpierw nauczyć się chodzić w posłuszeństwie. (Jeśli nie potrafimy być posłuszni człowiekowi, którego widzimy, jakże możemy być posłuszni Bogu, którego nie widzimy?) Najpierw musimy stać się uczniami, poddanymi przywódcom, abyśmy mogli uczyć się chodzić Jego wyższymi drogami myślenia i działania.
Jezus robił wyłącznie to, co widział, że Ojciec robi. Tak robią synowie! Musi być wiele umierania dla starego życia i starych dróg myślenia i działania (śmierdzącego myślenia i złego działania). To przez dobrowolne posłuszeństwo dyscyplinie tych, którzy są wyznaczeni nad nami, będziemy przemieniani przez odnowienie umysłów, aż (razem) osiągniemy umysł Chrystusa.
Nasze stare, cielesne drogi, drogi ciała, nie mogą podobać się Bogu. Pozostawieni naszym własnym sposobom, nigdy nie będziemy podobać się Bogu – nigdy nie będziemy mogli modlić się tak jak Jezus:
,,Uwielbiłem Ciebie na ziemi; wykonałem dzieło, które mi zleciłeś”
.

IV. PODDANIE CIAŁU

Ulegając jedni drugim w bojaźni Bożej – Ef. 5:21

Boży plan dla jednostek znajduje się w kontekście Jego ciała, kościoła. Nawet ci, których głównym celem jest, aby wyjść na rynki, mają być wyposażeni i wspierani przez umieszczenie w ciele.
Bóg umieścił członki, każdego z nas tak, jak chciał. Jesteśmy członkami jedni drugich i potrzebujemy siebie nawzajem, dla prawidłowego duchowego dokarmiania i wspólnego udziału. Zawsze gdy się schodzimy razem, każdy ma coś przynieść, aby się podzielić z pozostałymi. To w gromadzeniu się razem pobudzamy i zachęcamy się nawzajem, pobudzając do miłości i dobrych uczynków.

Mamy wzrastać w duchowej mocy koniecznej do panowania nad naszym własnym życiem. (Często potrzebujemy siebie nawzajem, aby zostać uwolnieni i trwać w wolności.)
Pojedyncze jednostki nie powinny brać na siebie duchowych mocy ciemności w rzeczywistościach sięgających poza ich własny autorytet. To ciało Chrystusa, pod udzielonymi przez Boga i apostolskimi starszymi, będzie wiązać zwierzchności i moce, rozbijać warownie i sprowadzać panowanie królestwa do naszych miast i regionów.

V. POTRZEBA ODPOWIEDZIALNOŚCI

Bo i ja jestem człowiekiem podległym władzy i mam pod sobą żołnierzy – Mat. 8:9.

Jezus zdumiał się wiarą setnika, który ją miał! Tak wielu jeszcze w to nie weszło. Niektórzy już ‚wyszli’, lecz jeszcze nie ‚weszli’. Są latającymi luźno członkami bez ciała. Niektórzy opierają się władzy z powodu jakichś nierozwiązanych konfliktów czy nieuzdrowionych ran.
Inni po prostu jeszcze nie złapali tego.
Setki tysięcy, a może miliony ludzi wyszło z instytucjonalnego kościoła, aby stać się częścią nowej drogi. W tym samym czasie wiele tradycyjnych społeczności zostało przemienionych od wewnątrz. Słowo Boże jest żywe i skuteczne, a całe Pismo korzystne bez względu na sposób w jaki jest przyjmowane.
Bóg zakończy Swój cel przez miejską i regionalną ekspresję Swego kościoła. Bądź w łączności dopóki nie będziesz miał żadnych wątpliwości, że Bóg cię przenosi. Nie pozostawiaj swoich korzeni wystawionych na żywioły.
Lepiej być częścią ciała, gdzie reformacja jeszcze nie została rozpoznana, niż być samotnym jeźdźcem, nie mającym żadnej odpowiedzialności. Być odpowiedzialnym nie wymaga tych wszystkich znajomych „pułapek”, które znamy jako „kościół”.
Boża rządowa struktura jest oparta na relacjach. Ważne jest, aby mieć „Amen” Ducha w sobie, jeśli chodzi twoje umiejscowienie.
Życie rodzi struktury, struktury nie rodzą życia. Władza/autorytet jest udostępniana w naszym życiu, gdy zajmujemy specyficzną i określoną odpowiedzialność wobec tych, których Bóg postawił nad nami! Pozostajemy bez władzy/autorytetu dopóki nie znajdziemy się pod władzą/autorytetem. Niektórzy muszą nauczyć się ponownie ufać. Zazwyczaj do uzdrowienia potrzeba tego, co nas zraniło. To jest, jeśli zranił nas lider, potrzeba będzie innego lidera, aby pomógł nam wejść do pełnego poziomu zdrowia w obszarze naszej odpowiedzialności. Istnieją godni zaufania słudzy-liderzy, którzy mogą być rozpoznani po owocach.
Inni muszą pokutować, odwrócić się od swojego surowego indywidualizmu, niezależności buntu czy anarchii, które są kolejnymi poziomami tego samego, uniemożliwiającymi ludziom wspólne płynięcie w życiu ciała.
Odpowiedzialność jest istotna dla naszego udziału w odkrywających się celach Bożych. Zarówno wzajemna odpowiedzialność wśród rówieśników, jak odpowiedzialność wobec tych, którym zostało dane rządzenia nad nami w Chrystusie, są konieczne.

Boży Duch Święty ustanawia sprawiedliwą odpowiedzialność w Chrystusie. Pomimo że służymy zgodnie ze wzorem Jezusa Chrystusa, nie jesteśmy zwykłymi sługami. To odpowiedzialność ułatwia naszemu istnieniu wznieść się do pełnego synostwa, do pełnego uczestnictwa w reformacji kościoła.
Nasz Ojciec stoi obok, oczekując naszego właściwego wyrównania szeregów, aby mógł zadać nam Salomonowe pytanie: „O czym marzysz, jak mogę ci pomóc?” Właściwie uporządkowani, możemy od Niego otrzymać spełnienie pragnień naszych serc.

Część druga 

Więcej informacji o Don Atkin i jego nauczniu znajduje się na jego witrynie:

www.DonAtkin.com

aracer.mobi

Dostosowuj się

Utrzymywanie stanu łatwego dostosowywania się

Remaining Adjustable

Don Atkin

Chleba naszego powszedniego daj nam dziś.

Dzisiejszy chleb jest lepszy od wczorajszego. Wczorajszy był tym co wczoraj mogliśmy mieć najlepszego i właściwy dla nas na wczoraj. Dzisiejszy chleb jest po prostu właściwy na dziś. Jutrzejszy chleb może być bardziej ekscytujący, będzie dopasowany do nas na jutro

We wszystkim, co jest nam objawianie będzie element wychowawczy

~ aż przestaniemy widzieć częściowo,

~ aż zobaczymy Go takim, jaki jest.

Pozwalaj na to, aby dzisiejsza łaska przygotowywała cię na jutrzejszą łaskę; dzisiejsza chwała przygotowywała cię na jutrzejszą chwałę. (Cisi/łagodni odziedziczą ziemię.)

Nasze dziedzictwo opóźnia się, gdy pycha wkrada się do tego, co zostało nam objawione. Jeśli przylgniemy do pozycji, którą wzięliśmy na siebie na podstawie poprzedniego objawienia, możemy szwendać się po równinie całymi dniami, tygodniami, miesiącami, latami, przez całe życie. (W ten sposób zawsze robiliśmy!)

Prawda buduje się na prawdzie. Wczorajsza prawda jest dostosowywana, oczyszczana, wypalana przez dzisiejsze objawienie.

Dziś, jeśli głos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych.

Wiele religijnych systemów, doktrynalnych pozycji i liderskich filozofii zostało zbudowanych na wczorajszym chlebie. Błąd! Ofiarodawcy poprzedniego objawienia zbyt często stają się przeciwnikami dzisiejszego objawienia, ponieważ nie udało im się utrzymać na fali.

Bóg kształtuje coś znacznie większego niż to, co widzieliśmy wczoraj czy widzimy dzisiaj. Mamy chodzić w pokorze i w cichości w tym co widzimy, trzymać oczy i uszy otwarte ~ jak i nasze serca ~ abyśmy mogli się dostosować do czegoś głębszego i większego. Nadchodzi coś więcej, co dostosuje nasze kroki, aż do czasu, gdy połączymy się jarzmem z Jezusem, robiąc tylko to, co widzimy, że Ojciec robi.

Po wielu, wielu latach chodzenia w apostolskiej łasce, z apostolskim objawieniem, Paweł postanowił nic innego nie umieć, jak tylko Chrystusa i to ukrzyżowanego.

Mówiąc o świętych, napisał:

Im to chciał Bóg dać poznać, jak wielkie jest między poganami bogactwo chwały tej tajemnicy, którą jest Chrystus w was, nadzieja chwały. Jego to zwiastujemy.

Jezus Chrystus jest naszym pewnym fundamentem. Wszystko inne pozostaje do dopasowania. Musimy zrozumieć, że Ojciec działa w różny sposób z różnymi ludźmi w różnych czasach. Kierunek małej łódki może być zmieniany w jednej chwili, lecz sporo czasu zajmuje zmiana kierunku ruchu wielkiego statku. Mądrze jest tak zmieniać kierunek, aby nie wyrzucić wszystkich za burtę. Bóg jest za sterem, przekazując objawienie w odpowiedni sposób, aby nikt nie zginął.

Wieje świeży wiatr, przynosząc świętym odświeżenie i przygotowując kapłaństwo (wszystkich wierzących) do działania w ich życiowych dziełach królestwa!
To jest krytyczny czas, szczególnie dla tych, którzy są powołani na przywódców tak zwanego kościoła.
Sztywne trzymanie się pozycji może zdyskwalifikować niektórych, podczas gdy łatwość przystosowania się pozwoli innym, wznosić się na wietrze!

Umiłowani, kochajmy (a nie sądźmy) innych!

Dom buduje się mądrością!

W miarę jak wszyscy podążamy w tym procesie z wiary w wiarę, z mocy w moc i z chwały w chwałę, możemy wszyscy wspólnie mocno stanąć na Skale i dać jedni drugim dużo luzu.

Don Atkin
http://www.donatkin.com/
DonAtkin@Kingdomquest.Netпоисковое продвижение цена