Category Archives: Fenn John

Gdy umiera chrześcijanin z niewyznanym grzechem_5

Logo_FennC_2

Tym razem o sądzeniu wierzących przez Pana i o tym, jak tego uniknąć. Lecz, najpierw:

Przewinienia w Nowym Testamencie

Kiedy byłem dyrektorem dużej szkoły biblijnej w Tulsa, pewien student bardzo chciał się ze mną zobaczyć. Nerwowo zaczął mi mówić, że chce wyznać mi swój grzech, zgodnie z poleceniem z Listu Jakuba 5:16: „Wyznawajcie grzechy jedni drugim i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego”.

Zatrzymałem go, zanim ruszył dalej, i dałem mu lekcję, którą zamierzam dać wam. Wyraz przetłumaczony w Liście Jakuba jako „grzechy”to greckie „przewinienia”. Jakub nie polecał nam wyznawania sobie nawzajem grzechów, lecz naszych przewinień/przestępstw.

Konfesjonał?

Innymi słowy, iść do konfesjonału i czy też wyznać wieczorem przyjacielowi czy pastorowi jaki grzech popełniłeś w sobotę, a może jeszcze komuś innemu, NIE jest biblijne. Biblijne JEST wyznawanie przewinień temu wobec kogo zawiniłeś – to właśnie mówi Jakub. To dlatego mówi dalej, żeby po wyznaniu twojego przewinienia modlić się o siebie nawzajem, abyś został uzdrowiony (w tej relacji).

Biblia interpretuje Biblię i Jk 5:16 jest podsumowaniem poleceń Jezusa z Ewangelii Mateusza 18:16, gdzie mówi, że jeśli brat twój zawinił przeciwko tobie, idź do niego i staraj się o odbudować relację. O tym też mówi Jakub.

Paweł twierdzi to samo, mówiąc to innymi słowami, ponownie rozszerzając polecenie Jezusa z Mt 18:15, w Gal 6:1-10:

„Bracia, jeśli człowiek zostanie przyłapany na jakimś upadku (greckie: przewinienie), wy, którzy macie Ducha, poprawiajcie takiego w duchu łagodności, bacząc każdy na siebie samego,abyś i ty nie był u kuszony”, jedni drugich brzemiona noście, a tak wypełnicie zakon Chrystusowy”.

Continue reading

Gdy umiera chrześcijanin z niewyznanym grzechem_4

Logo_FennC_2

John Fenn

Otrzymałem dużą ilość pytań w związku z ostatnim artykułem i tym razem zamierzam odpowiedzieć na nie „masowo”. Niemal wszystkie emaile dotyczyły 3 tematów, co znaczy, że w Ciele Chrystusa istnieje ogromna potrzeba poznania tych dziedzin.

1) Jak traktować doświadczenia ludzi, którzy poszli do nieba/piekła i wrócili?

Gdy ostatnio pisałem o tym, że chrześcijanie idą wprost do nieba, otrzymałem mnóstwo emaili z pytaniami o tych, którzy twierdzą, że umarli i wrócili z powrotem bądź pokazano im piekło i niebo. W tych pytaniach było wszystko zaczynając od tego, czy takie doświadczenia są prawdziwe, aż po pytania o to, co ci ludzie tam podobno widzieli.

Pierwszym pytaniem jest to czy fakt, że ludzie mogą iść do nieba i wrócić, jest widoczny w Piśmie. Cała Księga Objawienia od 4 rozdziału do końca mówi o apostole Janie, który został zabrany do nieba i pokazano mu wydarzenia dni ostatnich tego wieku i dalej, a który wrócił z nieba bezpiecznie i opowiedział tą historię.

W 2 Liście do Koryntian 12:1-10 Paweł mówi o tym, „uniesiony do Raju” (Wyjaśnię to dalej). Raj jest nowotestamentowym terminem określającym część nieba. Tak więc, odpowiedź brzmi: tak, jest możliwe, aby ludzie mieli wizje a nawet byli zabrani w Duchu do nieba i wrócili. Znam kilka osób, które twierdzą, że zostały zabrane do piekła, z czego większość tych wiarygodnych przeżyła to przed uwierzeniem w Jezusa.

Jak traktować to, co, jak twierdzą, tam widzieli? Te doświadczenia, które znam z opisu to kilka Afrykanek, twierdzących, że były w piekle i widziały tam kobiety noszące w piekle biżuterię, za to zgorszenie, oraz Nigeryjczyk, który twierdzi, że widział tam niepłacących dziesięciny. Ci, którzy byli w niebie twierdzą, jak w przypadku 4 letniego chłopca, że wszyscy w niebie mają skrzydła, a Ojciec ma 10m wysokości. Komu i w co wierzyć?

Continue reading

Gdy umiera chrześcijanin z niewyznanym grzechem_3

Logo_FennC_2

John Fenn

Czy słyszeliście o tym teksańskim pastorze twierdzącym, że Duch Święty powiedział mu, że każdemu kto da 52$ na nowe śmigła do jego helikoptera, w ciągu „52 dniu lub 52 tygodni” otrzyma 'nowy samochód? Muszę się nie raz zastanawiać nad tym, czy niektórzy pastorzy pójdą do nieba! Jeśli tak to czy taki wyczyn przejdzie sprawdzian nieba?’ (TUTAJ)

Najpierw to, co najważniejsze: Czy chrześcijanin po śmierci idzie prosto do nieba?

Zamieszanie wokół tej kwestii zakorzenione jest w Średniowieczu, kiedy to śmiertelność niemowląt była wysoka, a za starszych ludzi uważano tych, którzy mieli 40 lat. Rozpoczęto wtedy taki sposób zarabiania pieniędzy, że nauczano iż jest dla zmarłych miejsce pośrednie między niebem, a piekłem, gdzie zmarli czekali na wyjście – i, oczywiście, za pewną ofiarę, można było modlić się i wyciągnąć swoich zmarłych bliskich stamtąd i posłać do nieba.

O ile może to brzmieć jak przekupstwo, ta sama zasada jest dziś stosowana przez usługujących, aby manipulować ludźmi, gdy na przykład, mówią ci, abyś dał 52$ na nowe śmigła do helikoptera pastora, aby otrzymać nowy samochód

Czy mogę wspomnieć o przynoszeniu 100$ na platformę pod stopy mówcy, a otrzymasz uzdrowienie czy finansowy przełom. A może włóż ten kawałek materiału pod poduszkę i módl się w taki sposób przez 7 dni, a 8 dnia wyślij swoją prośbę modlitewną wraz z najserdeczniejszą ofiarą do… Można zrozumieć skąd takie zamieszanie wśród wierzących dziś, skoro kaznodzieje robią takie rzeczy.

Continue reading

Gdy umiera chrześcijanin z niewyznanym grzechem_2

Logo_FennC_2

John Fenn

Poprzednim razem wyliczyłem 4 sytuacje, w których chrześcijanie umarli w grzechu i zadałem pytanie, czy są w niebie: zgorzknienie, nieco większa od dozwolonej prędkość, uzależnienie od pornografii, samobójstwo. Powiedziałem o tym, że to odrodzony w nas duch dowodzi naszego statusu jako Bożych dzieci, jest więc „biletem” do nieba.

Jak wielki jest twój Bóg?

Jeśli wierzymy, że niebo można stracić z powodu śmiertelnego wypadku po przekroczeniu dozwolonej prędkości o 1km/h, co miałoby być podstawą do twierdzenia, że ktoś zginął mając grzech to logicznym wnioskiem będzie, że niewielu ludziom uda się rzeczywiście do nieba wejść.

Takie patrzenie powodowałoby, że Ojciec i Pan Jezus są raczej mali, ograniczeni, że nie stać ich na plan lepszy od kogoś, kto daje ludziom narodzić się na nowo, zaprasza ich do niebiańskiej rodziny tylko po to, aby ten cały plan rozbił się na kawałki, gdyby ten wierzący zginął podróżując z szybciej niż wolno, chowając urazę do swego byłego męża, czy mając jakiś ukryty grzech, czy też świadomie skracając sobie życie. Czy Bóg nie mógł wymyślić czegoś lepszego niż to?

Miałem przyjaciela, który był pastorem w denominacji nazareńczyków (największa denominacja w klasycznej tradycji uświęceniowej wesleyan). Opowiadał, że każdej niedzieli wychodził do przodu, aby pokutować i „być zbawionym” ponieważ był pewien, że jeśli w ciągu tygodnia popełnił jakiś grzech i umarłby, to poszedłby do piekła. Myślał, że obywatelstwo w niebie i status dziecka Bożego zmienia się za każdym razem w cyklu grzech/pokuta i miał nadzieję, że gdy umrze to będzie po tej stronie „pokuty” tego cyku.

Continue reading

Gdy umiera chrześcijanin z niewyznanym grzechem_1

Logo_FennC_2

John Fenn

Pewien pastor powiedział swemu zgromadzeniu, że gdyby ktoś na drodze z ograniczeniem 90km/h jechał 91km/h, miał wypadek i zginął to poszedłby do piekła. Czy to prawda?

Przyszła do mnie pewna dama bardzo zatroskana o swoją zmarłą matkę. Ta kobieta przed śmiercią wyraziła wiarę w Chrystusa, jednak w związku z bardzo trudnym małżeństwem, ciągle była zacięta wobec swego byłego męża. Chciała wiedzieć czy jej mama jest w niebie.

Pewien mężczyzna uzależniony od pornografii, miał problemy zdrowotne z serce. Martwił się o to, że któregoś dnia, siedząc przed komputerem i oglądając pornografię, może dostać ataku serca i umrzeć. Chciał wiedzieć, czy gdyby tak się stało, poszedłby do nieba.

Pewna samotna kobieta, działająca w kościele, popełniła samobójstwo, Czy ona jest w niebie?

Gdy chrześcijanin umiera z niewyznanym grzechem

Odpowiedź na te pytania dotyka kilku gorących tematów typu: raz zbawiony na zawsze zbawiony, nieprzebaczalny grzech, sąd Boży, aby wymienić tylko trzy. Pozwólcie jednak, że zacznę od czegoś, co może zabrzmieć raczej radykalnie:

To nie przebaczenie grzechów daje ci wstęp do nieba.

Może to być dla wielu szokujące, lecz taka jest prawda. To nie dzięki przebaczeniu grzechów idziesz do nieba, nie to jest twoim „biletem” do nieba.

Twoim „biletem” do nieba jest twój duch, który został odnowiony przez Ducha Świętego

Prawnie rzecz biorąc Ojciec przebaczył już wszystkim ludziom, którzy kiedykolwiek żyli, bądź będą kiedykolwiek żyli, obciążając ich grzechami, Chrystusa na Krzyżu. Tak, Jezus powiedział, że aby pójść do nieba musisz „narodzić się na nowo” z Ducha Świętego, a wtedy masz życie (2Kor 5:19, J 3:6).

Tak więc, chodzi tu o coś więcej niż zwykłe nabycie przez Jezusa przebaczenia za grzechy każdego, kto kiedykolwiek żył, lub będzie żył – to jest tylko legalną możliwością, aby ludzie narodzili się na nowo. Niestety, niektórzy we współczesnym nauczaniu „łaski” widzą wyłącznie zapłatę za grzechy i myślą, że wszyscy skończą w niebie, lekceważąc fakt, że jak ze wszystkim, co się robi dla kogoś innego, ten drugi człowiek musi z własnej woli skorzystać z tego, co zostało dla niego zrobione.

Jeśli przeleję pieniądze na twoje konto w banku, jest to legalna transakcja, lecz nie będzie dla ciebie niczym dobrym, nie stanie się żywe dla ciebie, dopóki nie skorzystasz z tego zaopatrzenia. Noe był kaznodzieją sprawiedliwości, było dużo miejsca w łodzi, lecz tylko 8 osób z jego rodziny przeżyło. Nie mógł zmusić wszystkich, aby weszli do Arki, która jest typem Chrystusa, o czym mówi nam Piotr. Wszystko, co mógł zrobić to dać im legalną możliwość. Podobnie jak było z typem, tak też jest z Prawdą (1Ptr 3:20-22).

Continue reading

Nadużycie łaski_2

Logo_FennC_2

John Fenn

Ostatnio pisałem o tym, że Jezus przyszedł z łaską i prawdą. Łaska jest cechą Bożego serca, prawda jest działaniem łaski – ucieleśnieniem w osobie Jezusa Chrystusa. Łaska i prawda wpływają do nas, ponieważ jesteśmy w Nim i On w nas.

Mówiłem o jakości łaski, o tym, że łaska naucza, łaska zawsze ma cel i łaska umacnia serce.

Odpowiedzialność i łaska

Wśród wielu wierzących w hiper-łaskę powszechnym tematem jest brak odpowiedzialności. Czy dotyczy ostatecznego usprawiedliwienia – wszyscy ludzie skończą w niebie, czy wiary w to, że nie ma czegoś takiego jak grzech, zatem róbcie co chcecie, czy coś pośrodku, jak wybiórcze usuwanie fragmentów Biblii, aby dopasować ją do swojego systemu wiary, jak na przykład 1 List Jana czy ewangelii – przeplata się przez to wszystko brak odpowiedzialności.

Niektórzy idą w jeszcze innym kierunku, widząc wszystko inne niż łaska jako „prawo”, a zatem nic, czym należałoby się zająć, ponieważ wszystko co choćby tylko brzmi jak legalizm, lub jest uznawane jako takie, należy poprawić, zakrzyczeć i uciekać od tego ze wszystkich sił.

Nie istnieje łaska bez odpowiedzialności. Podobnie ja prawda, nauczanie, cel i zdolność do umacniania serca są „osadzone” i są nieodłączoną częścią łaski, podobnie ma się sprawa z odpowiedzialnością. Łatwo to zrozumieć na postawie przykładów z natury, pozwólcie więc, że podam kilka.

Continue reading

Nadużycie łaski_1

Logo_FennC_2

John Fenn

Ostatnio większość emaili, które dostaję, szczególnie w ramach naszej sieci kościoła domowego, dotyczy jednego tematu, to jest skrajności nauczania na temat „łaski”. Wiara niektórych w hiper-łaskę może obejmować:

1) Ewangelie nie są na dziś, należą do Starego Testamentu, więc nie są dla nas odpowiednie (Są „Prawem”).

2) 1 List Jana nie został napisany dla nas na dziś, w szczególności wers 1:9 – nie muszę wyznawać grzechu.

3) Jeśli chodzi o p. 2) Dzięki Jezusowi/Krzyżowi grzech już więcej nie istnieje, tylko łaska istnieje.

4) Tak więc, nie muszę być odpowiedzialny wobec kogokolwiek, nie muszę przepraszać czy wyznawać grzechu/złego uczynku, ponieważ nie ma czegoś takiego jak grzech, ponieważ Jezus to zabrał.

5) Piekło albo nie istnieje, jest źle rozumiane, albo wszyscy ludzie żyjący do tej pory pewnego dnia skończą w niebie – dzięki łasce.

„Wszyscy narzekają na pogodę, a nikt nic z tym nie zrobi”

– Charles Dudley Warner.

Zazwyczaj słyszę o tym, że prowadzone są ciągłe dyskusje w ludźmi wierzącymi w hiper-łaskę, co kończy się impasem, ze zranionymi uczuciami, irytacją i często zniszczonymi relacjami.

Niemniej, to Jezus pozostawił nam przykład jak postępować. On nie kręcił się cały czas przy faryzeuszach i saduceuszach, lecz raczej nauczał tego, czego uczy Słowo i zostawiał ich z tym, aby sami podejmowali decyzje. Oto więc, czego Słowo uczy na temat łaski. Wy zadecydujcie o jego wartości.

Łaska i prawda

To, co napisał apostoł Paweł jest w pełnej zgodzie ze wszystkim z czym mamy do czynienia w całym Nowym Testamencie. Apostoł czasami rozwija coś z ewangelii, jak w przypadku J 1:14: „Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami, pełne łaski i prawdy” czy wers 17 „Prawo przyszło przez Mojżesza, lecz łaska i prawda stały się przez Jezusa Chrystusa”.

Łaska to Boża przychylność, którą otrzymaliśmy i obejmuje ona dzieło krzyża, prawda zaś to zastosowanie łaski.

Prawda jest „żywa” czy inaczej: jest żywą demonstracją łaski w naszym życiu. Tak więc, Jezus był pełen łaski i prawdy.

Pomyśl o tym w taki sposób: możesz być wobec kogoś łaskawy. Dopóki jednak nie okażesz tej łaski w działaniu, tylko opowiesz o tym, to wszystko, co o tym będzie ten ktoś wiedział będzie ideą i nie będzie mu wiadomo czy to, co mówisz, jest prawdą, czy nie. Kiedy jednak zadziałasz na podstawie tej łaski, ujawniasz prawdę o niej. Wtedy taka osoba może żyć w tej łasce i prawdzie w relacji z tobą, ponieważ zna twoje serce. Tak więc, łaska i prawdą są ucieleśnieniem Chrystusa Jezusa i środkiem, przez który poznajemy Jego oraz Ojca. Jezus przyniósł łaskę, która jest w sercu Ojciec dla nas, i żył wobec ludzkości jej prawdą przez cały czas, aż do krzyża, aby w ten sposób udowodnić ją.

Ten sam przykład łaski (niewidzialnej w sercu Boga) połączony z prawdą (objawieniem i zastosowaniem tej łaski w naszym życiu) znajdujemy w całym Nowym Testamencie. Ujmując to inaczej: prawda jest osadzona w łasce i jest jej nieodłączoną częścią, ponieważ mieć przychylność Boga to równocześnie być zdolnym do życia w tej przychylności.

Jeśli jedyną rzeczą, którą dostrzega człowiek w łasce, jest ta część dotycząca niezasłużonej przychylności to traci równowagę, sądząc, że nie ma prawdy, zgodnie z którą należy żyć, a jego życie skupia się na sobie samym, staje się bardzo egoistyczne. Łaska to, w prawnym jego sensie, dzieło wykonane na krzyżu, dzięki któremu prawda ma moc zmartwychwstania, jest prawdą, którą można żyć każdego dnia.

Continue reading