Category Archives: Pozostałe

Codzienne rozważania_24.06.2026

Przebudzenie duchowe

Greg Laurie
Wtedy jeśli mój lud, który jest nazwany moim imieniem, ukorzy się i będzie się modlił, i będzie szukał mojego oblicza, i odwróci się od swoich złych dróg, wówczas Ja wysłucham z nieba i odpuszczę mu grzechy, i przywrócę jego ziemię” (2Krn 7:14).

A Spiritual Awakening

Myślę, że wszyscy możemy się zgodzić, że Stany Zjednoczone potrzebują duchowego przebudzenia. Przez lata Bóg dokonał potężnego dzieła poprzez Krucjatę Żniw – poprzez uwielbienie, głoszenie ewangelii i wielu ludzi reagujących z wiarą. Z niecierpliwością czekamy na kolejną krucjatę w lipcu. Ale nasza rola na tym się nie kończy. Możemy również modlić się o duchowe przebudzenie.

Spójrz na Słowo Boże w 2 Kronikach 7:14: „Wtedy jeśli mój lud, który jest nazwany moim imieniem, ukorzy się i będzie się modlił, i będzie szukał mojego oblicza, i odwróci się od swoich złych dróg, wtedy Ja wysłucham z nieba i odpuszczę mu grzechy, i przywrócę jego ziemię” (NLT).

W starotestamentowej Księdze Jonasza widzimy, co się dzieje, gdy rozpala się duchowe przebudzenie narodu. Kiedy prorok Jonasz udał się do Niniwy, przekazał przesłanie sądu, zgodnie z instrukcjami Boga. Przesłanie brzmiało następująco: Jeśli mieszkańcy Niniwy nie odpokutują za swoją niegodziwość, ich miasto zostanie zburzone w ciągu 40 dni (zob. Księga Jonasza 3:4). W przesłaniu Jonasza nie było wyraźnej obietnicy przebaczenia ani żadnej wzmianki o miłości Boga. Jonasz zasadniczo powiedział: „Wszyscy umrzecie”. I był z tym pogodzony – wręcz więcej niż pogodzony. Niniwici byli wzgardzonymi wrogami Izraela. Ich niegodziwość była powszechnie znana. Jonasz wierzył, że sąd i zagłada były dokładnie tym, na co zasługiwali.

Ale w drodze na sąd wydarzyło się coś dziwnego. Mieszkańcy Niniwy posłuchali Jonasza i okazali skruchę, ku gorzkiemu rozczarowaniu proroka. Księga Jonasza 3:10 mówi: „A widząc, co uczynili i że położyli kres ich złu, Bóg zmienił zdanie i nie dopuścił się zagłady, którą im zapowiedział” (NLT).

Przemiana Niniwy mogła być największym przebudzeniem w historii ludzkości. A zaczęło się od przesłania od niedoskonałego posłańca.

Continue reading

Codzienne rozważania_23.06.2026

Ostatnia rzecz, jakiej chce Bóg

Greg Laurie
Potem Król zwróci się do tych po lewej stronie i powie: „Idźcie precz, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego demonom”” (Mt 25:41)

Jednym z najbardziej podstępnych kłamstw w naszej kulturze, pełnej duchowych sporów, jest twierdzenie, że Bóg jest mściwym Sędzią, który czerpie przewrotną przyjemność ze zsyłania ludzi do piekła. Jednak potwierdzenie tego poglądu wymaga bardzo selektywnej lektury starannie dobranych fragmentów Pisma Świętego.

Dokładne przeczytanie Słowa Bożego ujawnia, że ​​ostatnią rzeczą, jakiej Bóg chce, jest to, by ktokolwiek trafił do piekła. Co więcej, Bóg posunął się do niewyobrażalnych środków, aby upewnić się, że nikt nie trafi do piekła. I to jest prawda, którą chcemy podkreślić, zbliżając się do Krucjaty Żniw, która odbędzie się w przyszłym miesiącu.

Jezus często mówił o piekle podczas swojej ziemskiej posługi. Chciał, aby ludzie zrozumieli duchową rzeczywistość doskonałej sprawiedliwości Bożej. Ostrzegał swoich słuchaczy przed męką wiecznego oddzielenia od Boga. A potem Jezus uczynił wszystko, co w Jego mocy, abyśmy nie musieli doświadczać tego wiecznego oddzielenia i męki. Jezus Chrystus doświadczył piekła na ziemi, abyśmy nie musieli stawiać mu czoła przez całą wieczność.

Continue reading

Codzienne rozważania_22.06.20

To, co pewne

Greg Laurie
Siedemdziesiąt lat jest nam dane! Niektórzy dożywają nawet osiemdziesięciu. Ale nawet najlepsze lata są pełne bólu i kłopotów; wkrótce przemijają, a my odlatujemy”  (Ps 90:10).


Benjamin Franklin napisał: „Na tym świecie niczego nie można uznać za pewne, poza śmiercią i podatkami”. Wielu ludzi opracowało strategie, aby uniknąć tego drugiego. Nikt jeszcze nie opracował strategii, aby uniknąć tego pierwszego – i nikt nigdy tego nie zrobi.

Biblia jasno stwierdza, że ​​dla każdego człowieka nadejdzie czas, w którym życie na ziemi się skończy. Autor Księgi Koheleta napisał: „Wszystko ma swój czas i każda sprawa pod niebem ma swoją porę. Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas żniwa” (Księga Koheleta 3:1–2 NLT).

Autor Listu do Hebrajczyków napisał: „A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd” (Hbr 9,27). Większość ludzi zakłada (lub przynajmniej ma nadzieję), że ich wyznaczony czas nadejdzie po długim życiu na ziemi. Biblia jednak nie składa takich obietnic. Dla niektórych ludzi czas śmierci nadchodzi znacznie wcześniej, niż się spodziewano. Dla innych znacznie później. Statystycy szacują, że co sekundę umierają dwie osoby. Co minutę umiera sto dwadzieścia osób. Co godzinę umiera ponad siedem tysięcy osób.

Dlatego słowa psalmisty wciąż brzmią: „Dano nam siedemdziesiąt lat, niektórzy dożywają nawet osiemdziesięciu. Lecz nawet najlepsze lata są pełne bólu i udręki; szybko przemijają, a my odlatujemy” (Psalm 90:10).

Continue reading

Codzienne rozważania_20.06.2026

Posłańcy zatwierdzenie przez Boga

 
Greg Laurie
Mówimy bowiem jako posłańcy, którym Bóg polecił głosić Dobrą Nowinę. Naszym celem jest podobać się Bogu, a nie ludziom. Tylko On bada pobudki naszych serc. 
—Tesaloniczan 2:4

Jako wierzący, mamy święte powołanie w postaci przesłania ewangelii. Jezus dał nam nakaz: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszystkim! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony, a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16,15–16). To kolejny cenny koszt naśladowania Chrystusa: odpowiedzialność za dzielenie się Jego Dobrą Nowiną z innymi. Każdy wierzący jest do tego powołany. Każdy chrześcijanin ma za zadanie głosić ewangelię.

W swoim liście do Tymoteusza apostoł Paweł wspomina o „chwalebnej Dobrej Nowinie, powierzonej mi przez naszego błogosławionego Boga” (1 Tm 1,11 NLT). Podkreślając ponownie świętą misję ewangelii w 1 Tes 2,4, napisał: „Głosimy bowiem jako posłańcy, których Bóg uznał za godnych, aby im została powierzona Dobra Nowina. Chcemy podobać się Bogu, a nie ludziom. Tylko On bada pobudki naszych serc” (NLT).

Continue reading

Codzienne rozważania_05.06.2026

Samodzielnie wybrany cel

Greg Laurie
Cześć dla Pana jest czysta i trwa na wieki. Prawa Pana są prawdziwe, każde jest sprawiedliwe” (Ps 19:9).

Nasza kultura personalizacji mówi nam, że możemy mieć praktycznie wszystko, dokładnie tak, jak chcemy, o ile jesteśmy gotowi wydać odpowiednią kwotę. Niestety, wielu ludzi próbuje przenieść to poczucie przywileju do swojego życia duchowego. Próbują personalizować Boga.

Mówią coś w stylu: „Wierzę w Boga, który nas kocha, a nie w Boga, który nas osądza”. Postępują tak, jakby Boga można było sprowadzić do jednego atrybutu, jakby wszystkie Jego doskonałości nie mogły istnieć w idealnej harmonii.

Continue reading

Codzienne rozważania_04.06.2026

Ewangelizacja bez wymówek

Greg Laurie
„Potem Pan przemówił do Jonasza po raz drugi: Wstań i idź do wielkiego miasta Niniwy i głoś słowo, które ci dałem” (Jon 3:1–2).

Większość wierzących ma powody, by nie ewangelizować. Niektóre z nich mogą wydawać się nawet przekonujące lub uzasadnione. „Nie chcę, żeby ta przyjaźń była dziwna lub niezręczna”. „Boję się, że nie będę w stanie odpowiadać na pytania ludzi”. „Nie chcę stać się osobą, której inni będą unikać”.

Starotestamentowy prorok Jonasz miał kilka całkiem przekonujących powodów, by nie ewangelizować. A przynajmniej uważał je za przekonujące. Otrzymał zadanie, którym żaden prorok w jego czasach nie byłby zachwycony. Bóg powołał go, by głosił Jego Słowo w Niniwie, jednym z najbardziej niegodziwych miast na ziemi. Niniwczycy byli wrogami Izraela. Inni prorocy ostrzegali Izraelitów, że pewnego dnia zostaną pokonani przez Asyryjczyków, a Niniwa akurat była stolicą Asyrii.

Jonasz prawdopodobnie pomyślał: „Chwileczkę! Jeśli pójdę i będę do nich głosił, mogą się nawrócić. A jeśli się nawrócą, Bóg ich oszczędzi i nas pokona. Ale jeśli nie będę do nich głosił, nie nawrócą się i Bóg ich osądzi. To będzie o jednego wroga mniej, z którym będziemy musieli się zmagać”.

Jonasz spróbował więc pójść w przeciwnym kierunku. Udał się do Jafy, wsiadł na statek i popłynął do Tarszisz, z dala od obecności Pana. Oszczędziłby sobie wielu kłopotów, gdyby pamiętał słowa Dawida: „Nigdy nie ucieknę od Ducha Twego, nigdy nie ucieknę od oblicza Twego!” (Psalm 139:7).

Continue reading