Category Archives: Pozostałe

Codzienne rozważania_10.09.2026

Orzeźwiająca posługa

Greg Laurie
Ludzie hojni będą prosperować; ci, którzy pokrzepiają innych, sami zostaną pokrzepieni” (Przysł 11:25).

Krąży opowieść o niesławnym piracie Juanie Carlosie, który podobno zakopał ogromny skarb w miejscu znanym tylko jemu. Pewnego dnia w Meksyku pewien mężczyzna podszedł do Juana Carlosa, powalił go na ziemię i powiedział: „Powiedz mi, gdzie są zakopane wszystkie twoje pieniądze, albo zabiję cię na miejscu!”.

Juan Carlos nie mówił ani słowa po angielsku i potrzebował tłumacza, więc zobaczył w pobliżu chłopca i zawołał go. Chłopiec przekazał wiadomość od mężczyzny Juanowi Carlosowi, a Juan Carlos, obawiając się o swoje życie, rzekł do chłopca: „Powiedz temu człowiekowi, że nie chcę umierać. Powiedz mu, że pieniądze znajdują się trzydzieści kroków na północ od miejskiej wieży ciśnień, pod dużym kamieniem”.

Chłopiec zwrócił się do mężczyzny i odpowiedział: „Juan Carlos mówi, że jest człowiekiem honoru i że nigdy ci nie powie, gdzie są pieniądze. Juan Carlos mówi, żebyś go natychmiast zabił”.

Są ludzie, którzy, gdy tylko zobaczą okazję, by coś dla siebie wywalczyć, zrobią to bez zastanowienia się nad konsekwencjami. Dla nich radość i satysfakcja płyną z posiadania. W kategoriach geometrycznych postrzegają błogosławieństwa Boże jako odcinek o ustalonych końcach. Błogosławieństwa zaczynają się w punkcie A, u Boga, i kończą w punkcie B, u nich.

Bóg natomiast postrzega swoje błogosławieństwa jako promień. Zaczynają się w punkcie A, u Niego, ale potem ciągną się w nieskończoność, przez punkt B i dalej. Apostoł Paweł wyjaśnił to w następujący sposób: „A Bóg hojnie obdarzy was wszystkim, czego potrzebujecie, abyście zawsze mieli wszystko, czego potrzebujecie, i będziecie mieli nadmiar, aby się dzielić z innymi” (2 Koryntian 9:8).

Ta perspektywa jest zgodna ze słowami Jezusa z Ewangelii Łukasza 6,38: „Dawajcie, a będzie wam dane; i cały wasz dar wróci do was, natłoczony, utrzęsiony, opływający i rozlany w zanadrza wasze. Ile dajesz, tyle otrzymasz” (Łk 6,38 NLT). To nie jest przepis na wzbogacenie się; to obraz przepełnionej hojności, którą Bóg pielęgnuje w swoim ludzie.

W Księdze Przysłów 11:25 czytamy: „Kto hojny, będzie miał powodzenie, a kto drugich pokrzepia, sam będzie pokrzepiony” (NLT).

Niesamowita prawda tkwiąca w sercu tych fragmentów jest taka, że ​​Bóg błogosławi nas, abyśmy mogli błogosławić innych. Ostateczna radość, satysfakcja i spełnienie nie wynikają z posiadania czy gromadzenia Bożych błogosławieństw, ale z przekazywania ich innym.

Jeden z najsłynniejszych hymnów, jakie kiedykolwiek napisano, zaczyna się od wersu: „Chwała Bogu, od którego płyną wszelkie błogosławieństwa”. Przepływ jest kluczem. Jego błogosławieństwa płyną do nas, a następnie przez nas do innych. Bóg chce, abyśmy uczestniczyli w tym, jak On błogosławi innym. Kiedy myślimy tylko o korzyściach dla siebie, tamujemy przepływ. Stajemy się przeszkodami w Jego błogosławieństwach dla innych.

Jedynym sposobem, aby lud Boży naprawdę prosperował, jest hojność. Wspieranie innych tym, co dał nam Bóg, jest jednym z naszych najważniejszych powołań.

Pytanie do refleksji: Jak wyglądałoby błogosławienie innych tym, co otrzymałeś od Pana w twoim życiu?

Codzienne rozważania_09.09.2026

Gotowy do skoku

Greg Laurie
Zostaniesz zaakceptowany, jeśli będziesz postępował właściwie. Ale jeśli odmawiasz, uważaj! Grzech czai się u drzwi, pragnąc cię kontrolować. Ale musisz go ujarzmić i być jego panem” (Rdz 4:7).

Wiele lat temu mój syn Christopher leżał na słońcu w naszym domu, kiedy obudził się i zobaczył ogromnego węża gopher, zwiniętego w kłębek i syczącego na niego, gotowego do ataku. Wąż musiał mieć dwa lub trzy metry długości. Przerażony, wbiegł do domu i zamknął za sobą drzwi.
Jego spotkanie ilustruje niebezpieczeństwo grzechu – zawsze jest gotowy uderzyć. Używając innej analogii, grzech czeka u drzwi naszego życia, szukając okazji, by wejść. W niektórych przypadkach już przekroczył próg i zadomowił się.

Oto zadziwiająca, ale trudna prawda, którą dziś przeanalizujemy: grzech stanowi potencjalne zagrożenie — nie tylko każdego dnia czy każdej godziny, ale każdej minuty naszego życia.

Księga Koheleta 3:1 mówi: „Wszystko ma swój czas i każda sprawa pod niebem ma swoją porę” (NLT). Niestety, grzech nigdy nie wychodzi poza swój czas, nawet jeśli wydaje się, że powinien. Wielu chrześcijan zbyt późno przekonało się, że są najbardziej podatni na grzech po „doświadczeniu na szczycie góry” – czyli silnym doświadczeniu duchowym. Ośmieleni poczuciem duchowego zwycięstwa lub dojrzałości, tracą czujność i narażają się na grzech.

Czasami to nie aż tak wzniosłe okoliczności czynią nas podatnymi na zranienie. Widzimy to w tragicznej historii Kaina i Abla w Księdze Rodzaju. Kiedy Kain zobaczył, że Pan przyjął ofiarę Abla, ale nie jego, rozgniewał się. Samo w sobie nie było to grzechem. Gniew jest emocją i nie zawsze jest grzeszny. Ale to, co robimy z gniewem, może być dobre lub złe.

Bóg rozpoznał słabą pozycję Kaina i dał mu ostrzeżenie. W istocie powiedział Kainowi, co się z nim stanie, jeśli nie opanuje się. „Będziesz przyjęty, jeśli będziesz czynił to, co słuszne. Ale jeśli nie będziesz czynił tego, co słuszne, strzeż się! Grzech czyha u drzwi i chce cię posiąść. Ty zaś masz go ujarzmić i panować nad nim” (Rdz 4,7). Grzech czyha jak dzikie zwierzę, gotowy do ataku.

Nie musimy być ofiarami jego ataków. W rzeczywistości nie walczymy z grzechem o własnych siłach. Nasz Ojciec Niebieski pomaga nam oprzeć się grzechowi i uśmiercić go.

Następnym razem, gdy grzech zapuka do twoich drzwi, możesz powiedzieć: „Panie, czy mógłbyś to przynieść? Będę stał w Twojej sile. Będę Ci ufał. Tylko Ty możesz dać mi siłę, by pokonać grzech”. Abyśmy mogli zapanować nad grzechem, musimy najpierw zostać opanowani przez Tego, który go pokonał.

Pytanie do refleksji: Jak nie stracić czujności wobec grzechu?

Codzienne rozważania_08.09.2026

Myślę o Tobie

Greg Laurie
Gdy patrzę w nocne niebo i widzę dzieło Twych palców, księżyc i gwiazdy, które umieściłeś na swoim miejscu, czym są zwykli śmiertelnicy, że o nich myślisz, i czym są ludzie, że się nimi zajmujesz?” (Ps 8:3–4).

Jest takie stare powiedzenie: „Nie martwiłbyś się tak bardzo tym, co inni o tobie myślą, gdybyś wiedział, jak rzadko to robią”.
I choć prawda tego stwierdzenia może boleć, w Piśmie Świętym kryje się niesamowita prawda, która może przynieść ci ogromną pociechę, jeśli tylko zdołasz ją pojąć. Oto ona: Bóg myśli o tobie.

W Psalmie 8:3–4 Dawid, pasterz i pogromca olbrzymów, który miał zostać królem Izraela, próbuje uporać się z tą właśnie świadomością. Pewnej nocy, prawdopodobnie strzegąc swoich owiec, spojrzał w górę na niesamowity mnogość gwiazd nad sobą i wypowiedział te słowa: „Gdy patrzę w nocne niebo i widzę dzieło Twoich palców, księżyc i gwiazdy, które umieściłeś na swoim miejscu, czym są śmiertelnicy, że o nich myślisz, i czym są ludzie, że się nimi zajmujesz?” (NLT).

Continue reading

Codzienne rozważania_07.09.2026

Przydatne Panu

Greg Laurie
Tak więc czy jesz, czy pijesz, czy cokolwiek innego robisz, wszystko rób na chwałę Bożą” (1Kor 10:31).


Biblia jest pełna niesamowitych prawd. W tym tygodniu skupimy się na sześciu konkretnych prawdach i ich znaczeniu dla nas. Pierwsza z nich brzmi: Bóg może cię użyć w sposób, który ma głęboki wpływ.

Pamiętam, jak jako młody chrześcijanin siadałem w ławkach w kościele Calvary Chapel w Costa Mesa i słuchałem przemówienia starszego pastora Chucka Smitha. Myślałem sobie: „Zastanawiam się, czy Bóg kiedykolwiek mnie użyje. Zastanawiam się, czy Pan kiedykolwiek przemówi przeze mnie”. Nigdy w najśmielszych snach nie pomyślałem, że Bóg pozwoli mi zostać pastorem i mieć przywilej głoszenia ewangelii wielu ludziom. To przekraczało moje własne aspiracje.

Jeśli planujesz teraz swoją przyszłość, jeśli zastanawiasz się, jaką drogą chcesz podążać w życiu, proś Boga o Jego wskazówki. Powiedz: „Panie, chcę być osobą, którą Ty chcesz, abym był. Chcę, aby moje relacje i moja przyszłość były dla Ciebie godne. Chcę być w centrum Twojej woli. Nie chcę tego zepsuć. Pomóż mi wypełniać Twoją wolę”. Boże plany dla ciebie są lepsze niż cokolwiek, co kiedykolwiek zaplanowałeś dla siebie.

Bóg dał każdemu z nas pewne zdolności, talenty i zasoby. Pytanie brzmi: co z nimi robisz? Czy starasz się je wykorzystać dla Jego chwały? Czy ofiarowujesz Mu swoje zasoby i przyszłość? Apostoł Paweł napisał: „A zatem czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko czyńcie na chwałę Bożą” (1 Koryntian 10:31). To chyba wszystko, prawda? Chodzi mu o to, że oddawanie chwały Bogu powinno być naszym najwyższym priorytetem. Kiedy starasz się oddawać chwałę Bogu w każdej dziedzinie swojego życia, On może otworzyć drzwi, nawiązać właściwe relacje i zapewnić niesamowite możliwości.

Continue reading

Codzienne rozważania_05.09.2026

Niezbędne przygotowanie


Greg Laurie
Wtedy Pan rzekł do Eliasza: „Idź na wschód i ukryj się przy potoku Kerit, przy ujściu Jordanu. Pij z potoku i jedz to, co kruki ci przyniosą, bo kazałem im przynosić ci pokarm” (1Krl 17:2–4).

Król Achab i królowa Jezebel należeli do najnikczemniejszych władców w historii Izraela. Nie tylko propagowali kult Baala, ale także próbowali unicestwić proroków Bożych. Eliaszowi przypadło zadanie skonfrontowania się z królem i ostrzeżenia go przed sądem Bożym. W 1 Księdze Królewskiej 17:1 Eliasz poinformował Achaba, że ​​Izrael doświadczy suszy, która potrwa lata.

Wtedy Bóg uczynił coś nieoczekiwanego. Zamiast budować na tym doniosłym momencie i inicjować nieuniknioną konfrontację z prorokami Baala, Bóg wybrał dla Eliasza inną drogę. Według wersetów 2–4: „Wtedy Pan rzekł do Eliasza: «Idź na wschód i ukryj się przy potoku Kerit, przy jego ujściu do Jordanu. Pij z potoku i jedz to, co kruki ci przyniosą, bo rozkazałem im, aby ci przynosiły pokarm»” (NLT).
Innymi słowy: „Mam dla ciebie inny plan, Eliaszu. Chcę, żebyś na chwilę zniknął ze sceny. Właściwie, chcę, żebyś poszedł nad ten mały potok o nazwie Kerit i po prostu tam posiedział”
I tak właśnie uczynił Eliasz. Mógł być człowiekiem czynu, ale przede wszystkim był człowiekiem wiary i posłuszeństwa. Udał się więc w miejsce całkowitego zapomnienia. Zrobił sobie przerwę od swoich zwykłych proroczych obowiązków.

Prawda jest taka, że ​​czasami Bóg nas używa, a potem mówi: „Teraz będę nad tobą pracował przez jakiś czas. Nie jesteś gotowy na to, co dla ciebie mam. Muszę cię jeszcze trochę wyćwiczyć”. Właśnie to robił z Eliaszem.
To nie był czas na działanie; to był czas na spokój i refleksję. To nie był czas na wysiłek; to był czas na modlitwę i naukę. To nie był czas na udowadnianie; to był czas na rozwój.

Być może doświadczyłeś podobnego, nieoczekiwanego odejścia. Może w pracy doszło do cięć budżetowych i cię zwolniono. Może miałeś służbę, która kwitła, ale nagle zaczęła podupadać. Być może choroba pokrzyżowała twoje plany. Musiałeś coś zmienić i wydaje się, że to koniec. Ale może to wcale nie koniec. Może to nowy początek.

Naturalną reakcją na takie okoliczności jest niepokój lub niecierpliwość. Możemy zacząć kwestionować Boga, Jego metody lub Jego czas. Albo możemy próbować wymusić na Nim działanie, biorąc sprawy w swoje ręce. Apostoł Paweł zalecał inną strategię: „O nic się nie martwcie, ale módlcie się o wszystko. Przedstawcie Bogu swoje potrzeby i dziękujcie Mu za wszystko, co uczynił. Wtedy doznacie pokoju Bożego, który przewyższa wszelkie pojęcie. A pokój Boży będzie strzegł waszych serc i myśli, gdy żyjecie w Chrystusie Jezusie” (Flp 4:6–7).

Bóg mógł zamknąć przed tobą drzwi, ponieważ ma inne, gotowe do otwarcia w każdej chwili. Oto, co musisz zrobić: czekaj na Pana i bądź Mu wierny. Często to, przez co przechodzimy w życiu, przygotowuje nas do czegoś innego. Wiedz, że Bóg przygotowuje cię do czegoś w twojej przyszłości.

Pytanie do refleksji: Do czego Bóg może cię przygotowywać?

Codzienne rozważania_04.09.2026

Słyszenie głosu Boga w Jego Słowie

Greg Laurie
Twoje słowo jest lampą, która prowadzi moje stopy i światłem na mojej ścieżce” (Ps 119:105).

„Bóg jest miłością; nie karze ludzi”. „Bóg chce, abyśmy byli sobą i nie słuchali ludzi, którzy nas osądzają”. „Bóg nie przejmuje się zasadami; On dba o to, co jest najlepsze dla każdego człowieka”. Ile wersji tych i podobnych stwierdzeń słyszałeś lub czytałeś ostatnio?

W dzisiejszych czasach wielu ludzi twierdzi, że słyszy głos Boga, który mówi im, by zrobili to czy tamto. Niektórzy wręcz twierdzą, że Bóg każe im zignorować nauki biblijne na rzecz bardziej inkluzywnego podejścia do chrześcijaństwa. Niezależnie od tego, jak przekonujące mogą wydawać się te argumenty, musimy pamiętać, że Bóg nigdy nie zaprzecza swojemu Słowu. Jego prawda nigdy nie blaknie, nie zmienia się ani nie ewoluuje. Jest taka sama wczoraj, dziś i jutro. On zawsze będzie nas prowadził zgodnie ze swoim Słowem.

Continue reading

Lekarze czerpali zyski z oszustw i okaleczeń podczas drobnych zabiegów transseksualnych

Nasz ostatni raport HHS pokazuje niszczycielski wpływ ideologii i chciwości na praktykę medycyny pediatrycznej.

Dwa artykuły, które na stacjonarnych komputerach powinny być tłumaczone.
Tytuły mówią wszystko.

Na blogu Aarona Kheriaty jest dużo więcej materiału dotyczącego współczesnych
problemów medycyny i ukrywania faktów.

Aaron Kheriaty, lekarz medycyny

1 września 2026 r.

Wilki w białych fartuchach

Raport, którego byłem współautorem dla HHS, opublikowany wczoraj, dokumentuje, w jaki sposób szpitale i kliniki stosowały potencjalnie oszukańcze praktyki rozliczeniowe w celu narzucania nieletnim odrzucającym swoją płeć szkodliwych procedur.

https://aaronkheriaty.substack.com/p/wolves-in-white-coats

Lekarze czerpali zyski z oszustw i okaleczania w ramach zabiegów zmiany płci u nieletnich

https://substack.com/home/post/p-211106760