Category Archives: Pozostałe

Codzienne rozważania_08.07.2026

Mistrz tego, co nieprawdopodobne

Greg Laurie
Wtedy Jonasz modlił się do Pana, Boga swego, z wnętrza ryby. Powiedział: „Wołam do Pana w wielkim utrapieniu, a On mi odpowiedział. Wołałem do Ciebie z krainy umarłych i wysłuchałeś mnie, Panie. (…) Ja zaś złożę Ci ofiary z pieśniami pochwalnymi i wypełnię wszystkie moje śluby, bo moje zbawienie pochodzi wyłącznie od Pana”. Wtedy Pan rozkazał rybie wypluć Jonasza na brzeg” (Jo 2:1–2, 9–10).

The Master of the Unlikely

Punkt zwrotny, który doprowadził do największego duchowego przebudzenia w historii ludzkości, miał miejsce w jelitach gigantycznej ryby. Jeśli to dla ciebie za mało niezwykłe, pomyśl, że osoba, którą Pan powołał, by poprowadziła przebudzenie w Niniwie, była zagorzałym antyniniwczykiem.
Zanim mieszkańcy Niniwy zdołali zmienić swoje serca, Jonasz musiał zmienić swoje. I właśnie to uczynił, gdy w środku burzy został wyrzucony ze statku i połknięty przez ogromnego morskiego stwora.

Wtedy Jonasz modlił się do Pana, Boga swego, z wnętrza ryby. Powiedział: «Wołam do Pana w wielkim utrapieniu, a On mi odpowiedział. Wołałem do Ciebie z krainy umarłych i wysłuchałeś mnie, Panie. (…) Ja zaś złożę Ci ofiary z pieśniami pochwalnymi i wypełnię wszystkie moje śluby, bo moje zbawienie pochodzi jedynie od Pana». Wtedy Pan rozkazał rybie wyrzucić Jonasza na brzeg” (Jon 2:1–2, 9–10 NLT).

Jednym z najbardziej niezwykłych aspektów historii odrodzenia Niniwy jest to, że nie ma w niej nic przewidywalnego. Bóg zaaranżował odkupienie całego miasta w najbardziej nieprawdopodobny sposób i za pośrednictwem najbardziej nieprawdopodobnej osoby, jaką można sobie wyobrazić.

Continue reading

Codzienne rozważania_07.07.2026

Żeglowanie po burzach życia

Greg Laurie
Wtedy zawołali do Pana, Boga Jonasza. „O Panie” – błagali – „nie pozwól nam umrzeć za grzech tego człowieka. I nie obarczaj nas odpowiedzialnością za jego śmierć. O Panie, zesłałeś na niego tę burzę z własnych, dobrych powodów”” (Jo 1:14).


Możliwość duchowego przebudzenia w Niniwie była dla Jonasza niemal zbyt przerażająca, by ją rozważać. Dlatego zapisał się na statek płynący w przeciwnym kierunku. Zanim jednak zagłębimy się w jego historię, chcę zauważyć, że Jonasz z pewnością wyśmiałby absurdalne twierdzenie, że Bóg Starego Testamentu jest gniewny, surowy i osądzający, podczas gdy Bóg Nowego Testamentu jest miłosierny i kochający.
Powodem, dla którego Jonasz uciekł od swoich obowiązków prorockich, było to, że bał się, iż Bóg okaże miłosierdzie i miłość jego wrogom, mieszkańcom Niniwy.

Kiedy Jonasz uciekł, Bóg mógł po prostu powiedzieć: „Dobra, koniec, Jonaszu. Skończyłem z tobą. Znajdę kogoś innego”. Ale Pan kochał Jonasza. Miał dla niego plan. Zamierzał dać mu drugą szansę – i Bóg nadal daje drugie szanse dzisiaj.

Zatem Pan zesłał burzę na życie Jonasza. W tym przypadku była to prawdziwa burza meteorologiczna. Często jednak Pan zsyła burze na życie swojego ludu w postaci problemów i trudności.

Continue reading

Codzienne rozważania_06.07.2026

Poza strefą komfortu 

Greg Laurie

Pan przekazał Jonaszowi, synowi Amittaja, następujące orędzie: „Wstań i idź do wielkiego miasta Niniwy. Ogłoście mój wyrok na nią, bo widziałem, jak niegodziwi są jej mieszkańcy” (Jo 1:1–2).

W tym miesiącu będziemy poruszać kwestię potrzeby odrodzenia w naszym narodzie. Aby nadać ram naszej dyskusji, chciałbym spojrzeć wstecz na jedno z największych odrodzeń w historii ludzkości. W tym tygodniu porozmawiamy o tym, co wydarzyło się w asyryjskim mieście Niniwie, o czym opowiada starotestamentowa Księga Jonasza.

Przede wszystkim musimy zrozumieć, że jedno z największych przebudzeń w historii ludzkości rozpoczęło się od jednej osoby, która była gotowa wyjść ze swojej strefy komfortu. No dobrze, może Jonasz początkowo nie był do tego skłonny . Ale po krótkim pobycie w przewodzie pokarmowym gigantycznej ryby, stał się bardzo chętny.

Continue reading

Codzienne rozważania_04.07.2026

Wystarczy iskra

Greg Laurie
Ale otrzymacie moc Ducha Świętego, gdy zstąpi na was, i będziecie moimi świadkami, głosząc o Mnie wszędzie: w Jerozolimie, w całej Judei, w Samarii i aż po krańce ziemi” (Dz 1:8).


Lata temu zatrzymałem się w domku letniskowym znajomego w Wirginii. Poinformował mnie, że domek jest ogrzewany kominkiem i piecem. Oznaczało to, że musiałem rozpalić ogień w każdym z nich, używając podpałki i drewna, a następnie podtrzymywać ogień. Zapytałem go, gdzie mogę kupić podpałkę.

W najmilszy możliwy sposób zapytał: „Co z tobą nie tak? Nie kupujesz drewna na opał. Po prostu podnosisz je z ziemi”. (Powinienem dodać, że ja jestem z Kalifornii, a on z Karoliny Północnej).

Po tym, jak pokazał mi, jak znaleźć rozpałkę, wyjaśnił, że będę musiał opróżnić popiół z pieca i kominka za pomocą metalowego wiadra, które trzymał na betonowej powierzchni. Kiedy żar ostygnie, będę musiał go wyrzucić, żebym mógł ponownie użyć wiadra. Powiedziałem mu, że rozumiem.

Kilka godzin później, po jego odejściu, wstałem w środku nocy, żeby dołożyć drewna do ognia. Musiałem usunąć trochę popiołu, ale wiadro było pełne. Założyłem, że żar ostygł, bo długo w nim stał.

Wyszedłem więc na zewnątrz, gdzie było bardzo ciemno i bardzo zimno, i zrzuciłem popiół z ganku na podwórko. Ale wraz z popiołem pojawiło się kilka wciąż tlących się węgli. I każdy z nich wzniecił mały pożar, uderzając w trawę i liście. O mało nie dostałem zawału serca. Wybiegłem na podwórko i zacząłem zbierać żar i wyrzucać go na żwirowy podjazd. Potem znalazłem wiadro – bardzo małe wiadro – i zacząłem napełniać je wodą, żeby ugasić małe ogniska. Bałem się, że rozpaliłem pożar, który strawi cały teren. Na szczęście tak się nie stało. Ale taka jest natura ognia. Jedna iskra może zapalić coś ogromnego.

W tym doniosłym dniu wypada podkreślić, że taka jest również natura rewolucji. „Strzał, który rozległ się na całym świecie”, zapoczątkowując bitwy pod Lexington i Concord, zapoczątkował rewolucję, która zmieniła świat, jaki znamy.

Continue reading

Codzienne rozważania_03.07.2026

Źródło nadziei

Greg Laurie
Modlę się, aby Bóg, źródło nadziei, napełnił cię radością i pokojem, ponieważ Mu ufasz. Wtedy przepełni cię ufna nadzieja, płynąca z mocy Ducha Świętego”  (Rzm 15:13).


Nadzieja to cenny towar w dzisiejszym świecie. Nasz 24-godzinny cykl informacyjny karmi nas historią za historią o wydarzeniach i tragediach, na które nie mamy żadnego wpływu. Wiele osób spędza godziny w internecie, „przewijając pesymistyczne treści”, obsesyjnie szukając treści, które wzmacniają ich negatywne nastawienie lub wywołują lęk.

Jako naród z pewnością doświadczyliśmy już mrocznych czasów. Dla wielu w latach wojny secesyjnej czy w walce o prawa obywatelskie niewiele było nadziei. Ale nasza obecna kultura wydaje się inna. Algorytmy napędzające media społecznościowe zdają się wzmacniać poczucie beznadziei. A okazjonalne treści, które na chwilę dają nadzieję, często okazują się być generowane przez sztuczną inteligencję.

Kiedy więc ludzie napotykają autentyczną nadzieję, rezultaty są często głębokie. Dlatego apostoł Paweł napisał: „Modlę się, aby Bóg, który jest źródłem nadziei, napełnił was radością i pokojem, ponieważ w Nim pokładacie ufność. Wtedy będziecie przepełnieni nadzieją i pewnością dzięki mocy Ducha Świętego” (Rz 15,13).

Wierzący rozumieją, że z Bogiem nie ma beznadziejności. Andrew Jackson to rozumiał. W liście do żony napisał: „Ufam, że Bóg Izaaka i Jakuba będzie cię chronił i zapewni ci zdrowie pod moją nieobecność. Tylko Jemu powinniśmy ufać. Tylko On może nas ocalić i poprowadzić przez ten trudny świat. Jestem pewien, że wysłucha twoich modlitw. Mówią nam, że modlitwy sprawiedliwych są bardzo skuteczne, a ja dołączam swoją modlitwę o twoje zdrowie i bezpieczeństwo, dopóki się nie spotkamy”.

Przepełniająca nadzieja, o której mówił Paweł, wypływa z duchowej pasji. Dlatego przebudzenie jest niezbędne dla życia wierzących i dla życia naszego narodu. Dla wierzących przebudzenie oznacza odzyskanie pierwszego rozkwitu miłości do Jezusa Chrystusa. Czasami, gdy chodzimy z Panem od jakiegoś czasu, nasza duchowa pasja zaczyna słabnąć. Nasza gorliwość zaczyna słabnąć. Tracimy część naszego początkowego entuzjazmu dla relacji z Nim. Przebudzenie jest sposobem na jego odzyskanie.

Kiedy my, chrześcijanie, przywracamy pasję i żarliwość w naszej relacji z Chrystusem, dzieją się dobre rzeczy – w nas i wokół nas. Ta odnowiona pasja i żarliwość karmią się same. Nadzieja wypełnia, a następnie przepełnia nasze życie, a następnie rozlewa się na ludzi wokół nas. Tak rozprzestrzenia się odrodzenie.

Rozmawiałem kiedyś z Chuckiem Smithem, uważanym za ojca ostatniego wielkiego duchowego przebudzenia w naszym kraju – wydarzenia znanego jako Ruch Jezusowy. Zapytałem go: „Chuck, myślisz, że kiedykolwiek zobaczymy kolejny Ruch Jezusowy?”

Jego odpowiedź brzmiała: „Nie wiem, Greg. Nie wiem, czy jesteśmy aż tak zdesperowani”.

Nadszedł czas, aby lud Boży na nowo odkrył swoją pasję, nadzieję i rozpacz.

Pytanie do refleksji: Jak wyglądałaby odnowiona duchowa pasja, nadzieja i desperacja w twoim życiu?

Codzienne rozważania_02.07.2026

Oryginalny stan

Greg Laurie
Przywróć nas, Panie, Boże Zastępów, rozpromień swe oblicze, a będziemy zbawieni!
(Ps 80:19).

Zanim zagłębimy się w dyskusję na temat odrodzenia w naszym kraju, powinniśmy chyba zdefiniować ten termin. Czym właściwie jest odrodzenie? Zbyt często wierzący mylą to słowo, nie rozumiejąc jego prawdziwego znaczenia. Odrodzenie to po prostu inne określenie „odświeżenia” lub „odnowy”.

Psalmista napisał: „Czyż nie przywrócisz nas do życia, aby Twój lud mógł się radować w Tobie?” (Psalm 85:6 NLT). W innym psalmie czytamy: „Przywróć nas, Panie, Boże Zastępów, rozpromień swe oblicze, a będziemy zbawieni!” (Psalm 80:19 NKJV). Odrodzenie niesie w sobie ideę przywrócenia czegoś do pierwotnego stanu.

Wyobraź sobie kogoś, kto kupuje rozklekotany stary samochód ze złomowiska. Zajmuje się jego karoserią. Maluje go. Wkłada nowy silnik. Zakłada nowe opony. A kiedy widzisz go na drodze, trudno uwierzyć, że to ten sam samochód. To się nazywa renowacja.

Wyobraź sobie roślinę, która zaczyna więdnąć. Podlewasz ją i wystawiasz na słońce, a ona znów budzi się do życia. Pomyśl o zmęczeniu, którego doświadczasz, ćwicząc cały dzień w upale. A potem pomyśl o uczuciu, które towarzyszy ci, gdy wchodzisz do klimatyzowanego domu i napijesz się chłodnej wody. Odrodzenie jest duchowym odpowiednikiem tego rodzaju odnowy i orzeźwienia.

Duchowe odrodzenie to powrót ludu Bożego do życia, ponieważ został odświeżony. Został napełniony. Został przywrócony do swojego pierwotnego stanu.

Continue reading

Codzienne rozważania_01.07.2026

Pilne ostrzeżenie

Greg Laurie
To tym pilniejsze, że wiesz, jak późno jest; czas ucieka. Obudź się, bo nasze zbawienie jest teraz bliżej niż wtedy, gdy uwierzyliśmy. Noc prawie minęła; dzień zbawienia wkrótce nadejdzie. Zdejmij więc swoje ciemne uczynki jak brudne szaty i przywdziej lśniącą zbroję prawego życia” (Rzm 13:11–12).

An Urgent Wake-Up Call

W tym miesiącu obchodzimy 250. rocznicę powstania naszego narodu. A nasze nabożeństwa w tym miesiącu będą nawiązywać do tej uroczystości. Będą one również nawiązywać do największej potrzeby naszego narodu w ćwierćwieczu naszej historii: potrzeby odrodzenia.

Zacznę od kilku pytań. Przypomnij sobie ostatni raz, kiedy odebrałeś telefon w środku nocy. Czy osoba, z którą rozmawiałeś, zaczęła rozmowę od pytania: „Czy cię obudziłem?”. Jeśli tak, czy miałeś ochotę powiedzieć: „Nie, już nie spałem”?

Czasami, kiedy oglądam telewizję z żoną, wybiera program, który mnie nie interesuje, na przykład jakiś brytyjski program o wypiekach. I wkrótce zasypiam. A kiedy otwieram oczy, widzę, że żona się na mnie gapi. „Spałeś” – mówi. A moim pierwszym odruchem jest: „Nie, nie spałam”, mimo że obudziło mnie moje własne chrapanie.

Continue reading