Category Archives: Pozostałe

Codzienne rozważania_11.07.2026

Nadzieja w centrum
przez Greg Laurie 11 lipca 2026 r.
Zamiast tego, musisz czcić Chrystusa jako Pana swojego życia. A jeśli ktoś zapyta o twoją nadzieję jako osoby wierzącej, zawsze bądź gotowy ją wyjaśnić. (1Ptr 3:15).

Lata temu spotkałem mężczyznę na ulicy na Hawajach. Trzymał transparent z napisem: „Zapłatą za grzech jest śmierć”. Krzyczał też do każdego, kto przechodził: „Bóg cię nienawidzi” i „Bóg cię osądzi”. Obserwowałem go przez kilka minut, aż w końcu nie mogłem już dłużej zignorować jego błędnej interpretacji Pisma Świętego.

Continue reading

Codzienne rozważania_10.07.2026

Bóg drugich szans

Greg Laurie
Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” (Rzm 6:23).\


Nasz naród został założony na zasadach chrześcijańskich, ale od wielu z nich się odwrócił. W swoim przemówieniu pożegnalnym z 1796 roku prezydent George Washington powiedział: „Spośród wszystkich skłonności i nawyków, które prowadzą do politycznego dobrobytu, religia i moralność są niezbędnymi filarami”.

Dobrą nowiną jest to, że Bóg uwielbia dawać drugie szanse. Psalmista napisał: „Nie karze nas za wszystkie nasze grzechy, nie postępuje z nami surowo, jak na to zasługujemy” (Ps 103:10). Ci, którzy się nawracają, dostępują Bożego miłosierdzia i przebaczenia. Widzimy Jego miłosierdzie i przebaczenie w działaniu w Jego postępowaniu z miastem Niniwa.

Continue reading

Codzienne rozważania_09.07.2026

Ostrzeżenie czterdziestodniowe
Greg Laurie
Tym razem Jonasz posłuchał rozkazu PANA i udał się do Niniwy, miasta tak wielkiego, że zwiedzenie go w całości zajęło trzy dni. W dniu, w którym Jonasz wszedł do miasta, zawołał do tłumu: „Za czterdzieści dni Niniwa zostanie zniszczona!”. Mieszkańcy Niniwy uwierzyli w Boże orędzie i od najstarszego do najmłodszego ogłosili post i okryli się jutą, aby okazać swój smutek” (Jon 3:3–5).


W tym miesiącu obchodzimy 250. rocznicę powstania Stanów Zjednoczonych Ameryki. Historia naszego narodu to klasyczna opowieść o tym, jak od pucybuta do milionera. 13 nowo powstałych kolonii uzyskało niepodległość od Anglii i stało się globalnym supermocarstwem.

Świętując minione ćwierćwiecze, nie możemy brać przyszłości naszego narodu za pewnik. Zakładanie, że Stany Zjednoczone będą obchodzić 500. rocznicę – a nawet 251. – byłoby pychą. Bóg obdarzył nasz naród swoją łaską, ale nie złożył żadnych obietnic dotyczących naszej długowieczności. Im bardziej oddalamy się od Pana, Jego Słowa i Jego woli, tym ciemniejsze wydają się nasze długoterminowe perspektywy.

Dawno, dawno temu Niniwa musiała wydawać się zbyt wielka i potężna, by upaść. Jednak ostrzeżenie Jonasza od Boga zagroziło jego istnieniu. Księga Jonasza 3:3–5 wyjaśnia to w następujący sposób: „Tym razem Jonasz posłuchał rozkazu Pana i udał się do Niniwy, miasta tak wielkiego, że zajęło mu trzy dni, aby je całe zobaczyć. W dniu, w którym Jonasz wszedł do miasta, zawołał do tłumu: »Za czterdzieści dni Niniwa zostanie zburzona!« Mieszkańcy Niniwy uwierzyli Bożemu orędziu i od największego do najmniejszego ogłosili post, a na znak smutku okryli się płótnem” (NLT).

Continue reading

Codzienne rozważania_08.07.2026

Mistrz tego, co nieprawdopodobne

Greg Laurie
Wtedy Jonasz modlił się do Pana, Boga swego, z wnętrza ryby. Powiedział: „Wołam do Pana w wielkim utrapieniu, a On mi odpowiedział. Wołałem do Ciebie z krainy umarłych i wysłuchałeś mnie, Panie. (…) Ja zaś złożę Ci ofiary z pieśniami pochwalnymi i wypełnię wszystkie moje śluby, bo moje zbawienie pochodzi wyłącznie od Pana”. Wtedy Pan rozkazał rybie wypluć Jonasza na brzeg” (Jo 2:1–2, 9–10).

The Master of the Unlikely

Punkt zwrotny, który doprowadził do największego duchowego przebudzenia w historii ludzkości, miał miejsce w jelitach gigantycznej ryby. Jeśli to dla ciebie za mało niezwykłe, pomyśl, że osoba, którą Pan powołał, by poprowadziła przebudzenie w Niniwie, była zagorzałym antyniniwczykiem.
Zanim mieszkańcy Niniwy zdołali zmienić swoje serca, Jonasz musiał zmienić swoje. I właśnie to uczynił, gdy w środku burzy został wyrzucony ze statku i połknięty przez ogromnego morskiego stwora.

Wtedy Jonasz modlił się do Pana, Boga swego, z wnętrza ryby. Powiedział: «Wołam do Pana w wielkim utrapieniu, a On mi odpowiedział. Wołałem do Ciebie z krainy umarłych i wysłuchałeś mnie, Panie. (…) Ja zaś złożę Ci ofiary z pieśniami pochwalnymi i wypełnię wszystkie moje śluby, bo moje zbawienie pochodzi jedynie od Pana». Wtedy Pan rozkazał rybie wyrzucić Jonasza na brzeg” (Jon 2:1–2, 9–10 NLT).

Jednym z najbardziej niezwykłych aspektów historii odrodzenia Niniwy jest to, że nie ma w niej nic przewidywalnego. Bóg zaaranżował odkupienie całego miasta w najbardziej nieprawdopodobny sposób i za pośrednictwem najbardziej nieprawdopodobnej osoby, jaką można sobie wyobrazić.

Continue reading

Codzienne rozważania_07.07.2026

Żeglowanie po burzach życia

Greg Laurie
Wtedy zawołali do Pana, Boga Jonasza. „O Panie” – błagali – „nie pozwól nam umrzeć za grzech tego człowieka. I nie obarczaj nas odpowiedzialnością za jego śmierć. O Panie, zesłałeś na niego tę burzę z własnych, dobrych powodów”” (Jo 1:14).


Możliwość duchowego przebudzenia w Niniwie była dla Jonasza niemal zbyt przerażająca, by ją rozważać. Dlatego zapisał się na statek płynący w przeciwnym kierunku. Zanim jednak zagłębimy się w jego historię, chcę zauważyć, że Jonasz z pewnością wyśmiałby absurdalne twierdzenie, że Bóg Starego Testamentu jest gniewny, surowy i osądzający, podczas gdy Bóg Nowego Testamentu jest miłosierny i kochający.
Powodem, dla którego Jonasz uciekł od swoich obowiązków prorockich, było to, że bał się, iż Bóg okaże miłosierdzie i miłość jego wrogom, mieszkańcom Niniwy.

Kiedy Jonasz uciekł, Bóg mógł po prostu powiedzieć: „Dobra, koniec, Jonaszu. Skończyłem z tobą. Znajdę kogoś innego”. Ale Pan kochał Jonasza. Miał dla niego plan. Zamierzał dać mu drugą szansę – i Bóg nadal daje drugie szanse dzisiaj.

Zatem Pan zesłał burzę na życie Jonasza. W tym przypadku była to prawdziwa burza meteorologiczna. Często jednak Pan zsyła burze na życie swojego ludu w postaci problemów i trudności.

Continue reading

Codzienne rozważania_06.07.2026

Poza strefą komfortu 

Greg Laurie

Pan przekazał Jonaszowi, synowi Amittaja, następujące orędzie: „Wstań i idź do wielkiego miasta Niniwy. Ogłoście mój wyrok na nią, bo widziałem, jak niegodziwi są jej mieszkańcy” (Jo 1:1–2).

W tym miesiącu będziemy poruszać kwestię potrzeby odrodzenia w naszym narodzie. Aby nadać ram naszej dyskusji, chciałbym spojrzeć wstecz na jedno z największych odrodzeń w historii ludzkości. W tym tygodniu porozmawiamy o tym, co wydarzyło się w asyryjskim mieście Niniwie, o czym opowiada starotestamentowa Księga Jonasza.

Przede wszystkim musimy zrozumieć, że jedno z największych przebudzeń w historii ludzkości rozpoczęło się od jednej osoby, która była gotowa wyjść ze swojej strefy komfortu. No dobrze, może Jonasz początkowo nie był do tego skłonny . Ale po krótkim pobycie w przewodzie pokarmowym gigantycznej ryby, stał się bardzo chętny.

Continue reading

Codzienne rozważania_04.07.2026

Wystarczy iskra

Greg Laurie
Ale otrzymacie moc Ducha Świętego, gdy zstąpi na was, i będziecie moimi świadkami, głosząc o Mnie wszędzie: w Jerozolimie, w całej Judei, w Samarii i aż po krańce ziemi” (Dz 1:8).


Lata temu zatrzymałem się w domku letniskowym znajomego w Wirginii. Poinformował mnie, że domek jest ogrzewany kominkiem i piecem. Oznaczało to, że musiałem rozpalić ogień w każdym z nich, używając podpałki i drewna, a następnie podtrzymywać ogień. Zapytałem go, gdzie mogę kupić podpałkę.

W najmilszy możliwy sposób zapytał: „Co z tobą nie tak? Nie kupujesz drewna na opał. Po prostu podnosisz je z ziemi”. (Powinienem dodać, że ja jestem z Kalifornii, a on z Karoliny Północnej).

Po tym, jak pokazał mi, jak znaleźć rozpałkę, wyjaśnił, że będę musiał opróżnić popiół z pieca i kominka za pomocą metalowego wiadra, które trzymał na betonowej powierzchni. Kiedy żar ostygnie, będę musiał go wyrzucić, żebym mógł ponownie użyć wiadra. Powiedziałem mu, że rozumiem.

Kilka godzin później, po jego odejściu, wstałem w środku nocy, żeby dołożyć drewna do ognia. Musiałem usunąć trochę popiołu, ale wiadro było pełne. Założyłem, że żar ostygł, bo długo w nim stał.

Wyszedłem więc na zewnątrz, gdzie było bardzo ciemno i bardzo zimno, i zrzuciłem popiół z ganku na podwórko. Ale wraz z popiołem pojawiło się kilka wciąż tlących się węgli. I każdy z nich wzniecił mały pożar, uderzając w trawę i liście. O mało nie dostałem zawału serca. Wybiegłem na podwórko i zacząłem zbierać żar i wyrzucać go na żwirowy podjazd. Potem znalazłem wiadro – bardzo małe wiadro – i zacząłem napełniać je wodą, żeby ugasić małe ogniska. Bałem się, że rozpaliłem pożar, który strawi cały teren. Na szczęście tak się nie stało. Ale taka jest natura ognia. Jedna iskra może zapalić coś ogromnego.

W tym doniosłym dniu wypada podkreślić, że taka jest również natura rewolucji. „Strzał, który rozległ się na całym świecie”, zapoczątkowując bitwy pod Lexington i Concord, zapoczątkował rewolucję, która zmieniła świat, jaki znamy.

Continue reading