Niczego się nie obawiaj
Greg Laurie
Gdy Jezus wyszedł z łodzi, z grobów wyszedł Mu naprzeciw człowiek opętany przez złego ducha” (Mk 5:2).
Jedną z najbardziej pamiętnych historii w Ewangelii Marka jest spotkanie Jezusa z opętanym przez demona człowiekiem w krainie Gerazeńczyków. W ciągu najbliższych kilku dni przyjrzymy się temu spotkaniu z różnych perspektyw. Dzisiaj skupimy się na strachu, jaki wzbudził w nim ten człowiek.
Opis mężczyzny w Ewangelii Marka 5 brzmi jak coś z powieści grozy. „Człowiek ten mieszkał w grotach i nie dało się go już unieruchomić nawet łańcuchem. Ilekroć go zakuwano w łańcuchy i kajdany – co zdarzało się często – zrywał łańcuchy z nadgarstków i rozbijał kajdany. Nikt nie był w stanie go obezwładnić. Błąkał się dniem i nocą po grotach i po górach, wyjąc i kalecząc się ostrymi kamieniami” (ww 3–5 NLT).
Mieszkańcy regionu, co zrozumiałe, bali się tego człowieka. Jezus natomiast nie. Jezus widział, że pod jego przerażającym wyglądem kryje się udręczona dusza. Widział szatana działającego w życiu tego człowieka, próbującego go zniszczyć.
W Księdze Jeremiasza 29:11 czytamy: „Albowiem Ja znam zamiary, jakie mam wobec was – mówi Pan – zamiary pomyślności, a nie zguby, aby zapewnić wam przyszłość i nadzieję” (NLT). Bóg ma wspaniały plan dla ludzi, ponieważ nas kocha.
Diabeł natomiast ma okropne plany wobec ludzkiego życia, ponieważ nas nienawidzi. W Ewangelii Jana 12:31 Jezus nazywa Szatana „władcą tego świata” (NLT). Ale on jest „kulawym kaczątkiem”. Został już pokonany. Jego sąd jest pewny. A jego panowanie zakończy się wraz z powrotem Jezusa. Do tego czasu jednak zrobi wszystko, co w jego mocy, aby pokrzyżować plany Boga wobec Jego ludu. Ponieważ nas nienawidzi.
Continue reading