Category Archives: Pozostałe

Ukryta pułapka dopaminy

Od uzależniających ekranów do skradzionej radości
– i droga do ponownego poczucia się naprawdę żywym

Całość tutaj

Tłum.: Google.
Krótki zarys historii:
•Współczesne treści dla dzieci (zwłaszcza dynamiczne programy na YouTube, takie jak CoComelon) są tworzone tak, aby maksymalnie wydłużyć czas oglądania poprzez szybkie cięcia i stałe wyzwalanie dopaminy. Powoduje to powstawanie uzależniających wzorców u małych dzieci, które prowadzą do nadmiernej stymulacji, drażliwości i silnych napadów złości, również po odsunięciu ekranu.

•Ten celowy projekt wykorzystuje reakcję orientacyjną mózgu, przebudowując rozwijający się układ nerwowy w kierunku poszukiwania nowości, jednocześnie upośledzając ciągłą uwagę, funkcje wykonawcze i regulację emocji — efekty te potwierdzają badania łączące szybko zmieniające się media z objawami podobnymi do ADHD i długotrwałymi deficytami uwagi.

•Te same taktyki przechwytywania dopaminy przeniknęły do ​​szerszego społeczeństwa, od uzależniającej przetworzonej żywności po media społecznościowe i pornografię. Przenosimy się z trwałego szczęścia i obecności opartej na serotoninie do ulotnych, pustych impulsów, które sprawiają, że ludzie czują się odłączeni, wyczerpani i wiecznie niezaspokojeni.

•To sztucznie zakorzenione uzależnienie jest szczególnie szkodliwe w związkach romantycznych, w których kulturowy nacisk na intensywne doznania dopaminowe i podniecenie osłabia zdolność do tworzenia głębokich, stabilnych i prawdziwie odżywczych, intymnych więzi opartych na prawdziwym połączeniu i zadowoleniu.

•Zdrowy, niewyczerpany układ nerwowy naturalnie opiera się działaniu sztucznych skoków dopaminy, co pozwala nam doceniać subtelniejsze i bardziej autentyczne źródła radości. Ostatecznie, aby uciec z tej pułapki i odzyskać żywą więź z życiem, należy przywrócić zdrowie i witalność układu nerwowego — co jest kluczowym tematem tego artykułu.

…. CD

Codzienne rozważania_29.12.2025

Nieznana przyszłość

Greg Laurie
Albowiem Ja znam zamiary, jakie mam wobec was – mówi Pan – zamiary dobre, a nie zgubne, aby zapewnić wam przyszłość i nadzieję” (Jer 29:11).

Nie wiemy, co przyniesie nam nowy rok. Nie wiemy, jakie problemy napotkamy ani jakie zmiany nas spotkają. Nie wiemy nawet, jakie błogosławieństwa przygotował dla nas Pan. Bóg oczywiście wie. „Ja bowiem znam zamiary, jakie mam względem was – mówi Pan – zamiary pomyślności, a nie zguby, aby zapewnić wam przyszłość i nadzieję” (Jer 29:11).
Gdziekolwiek poprowadzą nas Jego plany, jedno jest pewne: nie mamy powodu do obaw. Niezależnie od tego, co przyniesie nam nowy rok, Jezus Chrystus będzie z nami i dla nas.

Corrie ten Boom, wspaniała kobieta Boga, powiedziała: „Nigdy nie bój się powierzyć nieznanej przyszłości znanemu Bogu”. Mówiła z doświadczenia. Jako ocalała z Holokaustu, mierzyła się z niepewnością co do swojej przyszłości, jakiej niewielu z nas kiedykolwiek doświadczy. Jednak nie poddała się strachowi ani rozpaczy, ponieważ znała Boga. Czytała w Piśmie Świętym o tym, jak On troszczył się o swój lud. Była świadoma Jego potencjału czynienia cudów. Doświadczyła Jego miłości i ochrony w jednych z najstraszniejszych sytuacji, jakie można sobie wyobrazić.

Psalmista napisał: „Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia, świat i wszyscy jego mieszkańcy należą do Niego” (Ps 24:1). Nic nie jest poza mocą Stwórcy.

W Księdze Przysłów 19:21 czytamy: „Możesz wiele zamyślać, lecz wola Pana się ziści” (NLT).

Apostoł Paweł napisał: „Wiemy też, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według Jego postanowienia są powołani” (Rzymian 8:28 NLT).

A w Księdze Izajasza 41:10 sam Bóg mówi: „Nie lękaj się, bo Ja jestem z tobą. Nie trać nadziei, bo Ja jestem twoim Bogiem. Umocnię cię i pomogę ci. Podtrzymam cię moją zwycięską prawicą” (NLT).

Uświadomienie sobie, że Bóg ma kontrolę nad naszą przyszłością, przynosi ulgę. Nie musimy sami brać na siebie ciężaru kontroli. Zamiast tego możemy skupić się na podążaniu za Jego wskazówkami, przestrzeganiu Jego instrukcji i stawianiu Jego woli na pierwszym miejscu.
Bóg jest gotowy, by nas błogosławić w nadchodzącym roku. Ale musimy być gotowi, by z Nim chodzić, czcić Go i być Mu posłuszni. Nie możemy oczekiwać, że Pan pobłogosławi komuś, kto sprzeciwia się Jego prawu i Jego miłości.

Podsumowując rok, naturalną reakcją jest krótka refleksja. Patrząc wstecz na rok 2025, czy był to rok, w którym rozwinąłeś się duchowo? Czy był to rok, w którym stałeś się bardziej podobny do Jezusa Chrystusa? A może przeżyłeś jakieś duchowe załamanie? Jeśli tak, to teraz jest dobry moment na zmianę. Teraz jest czas, aby postanowić zbliżyć się do Jezusa Chrystusa.

Pytanie do refleksji: Jak wyglądałoby zaufanie Bogu w kwestii twojej przyszłości w 2026 roku?

< 27.12.2025 | 30.12.2025 >

Codzienne rozważania_27.12.2025

Wesołych Świąt wszystkim?

Greg Laurie
„Słyszeliście prawo, które mówi: „Kochaj swego bliźniego” i nienawidź swego wroga. A Ja powiadam: kochajcie waszych wrogów! Módlcie się za tych, którzy was prześladują! W ten sposób będziecie postępować jak prawdziwe dzieci waszego Ojca w niebie… Jeśli kochacie tylko tych, którzy was kochają, jaka czeka was za to nagroda? Nawet skorumpowani poborcy podatkowi tak postępują. Jeśli jesteście dobrzy tylko dla swoich przyjaciół, czym się różnicie od innych? Nawet poganie tak postępują. Ale wy macie być doskonali, tak jak wasz Ojciec w niebie jest doskonały” (Mt 5:43–48).

Kto znalazł się na Twojej liście tegorocznych prezentów świątecznych? Zazwyczaj dajemy prezenty rodzinie i przyjaciołom. Chcemy kupować prezenty dla osób, które kochamy i na których nam zależy. Zazwyczaj dajemy prezenty tym, którzy dobrze nas traktują, są dla nas mili i troskliwi. Często też dajemy prezenty w zamian za prezenty, które sami otrzymaliśmy. Niektórzy z nas kupują nawet prezenty dla swoich zwierząt.

Jednak zazwyczaj nie kupujemy prezentów naszym wrogom, prawda? Nie dajemy prezentu osobie, która nas oczerniła w zeszłym roku. Nie dajemy prezentu wściekłemu sąsiadowi, który nigdy nie ma dla nas dobrego słowa. Nie dajemy prezentu komuś, kto próbował nas wyrzucić z interesu. Nie wysyłamy też prezentu złodziejowi, który włamał się do naszego samochodu w zeszłym miesiącu.

A jednak to jest standard, do którego wzywa nas Pan. W Ewangelii Mateusza 5:43–48 Jezus powiedział: „Słyszeliście Prawo, które mówi: Miłuj swego bliźniego, a będziesz nienawidził swego nieprzyjaciela. A Ja powiadam wam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół! Módlcie się za tych, którzy was prześladują! W ten sposób będziecie postępować jak prawdziwe dzieci waszego Ojca w niebie. […] Jeśli miłujecie tylko tych, którzy was miłują, jaka jest za to nagroda? Nawet skorumpowani celnicy tak czynią. Jeśli jesteście dobrzy tylko dla swoich przyjaciół, czym się różnicie od innych? Nawet poganie tak czynią. Lecz wy bądźcie doskonali, tak jak doskonały jest wasz Ojciec w niebie” (NLT).

Jak Pan może stawiać nam tak wysokie wymagania? „Miłujemy się wzajemnie, bo On pierwszy nas umiłował” (1 J 4,19).

Kiedy Bóg posłał Jezusa Chrystusa, swojego Syna, i dał nam najwspanialszy dar, dał nam go, gdy byliśmy jeszcze Jego wrogami. Biblia mówi: „Bóg zaś okazuje nam swoją miłość przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami” (Rz 5,8). Nie uczyniliśmy absolutnie nic, co by zasługiwało na ten dar. W rzeczywistości zasługujemy na sąd, ponieważ wszyscy zgrzeszyliśmy przeciwko Bogu. Wszyscy świadomie przekroczyliśmy tę granicę.

Niesamowitą prawdą Bożego Narodzenia jest to, że pomimo naszych grzechów, Bóg posłał swojego Syna, aby nas zbawił. W tej maleńkiej żłobku w Betlejem dał nam dar, na który nie zasługujemy – ale za który możemy być wdzięczni każdego dnia naszego życia.

Pytanie do refleksji: Jak w tym okresie świątecznym możesz okazać miłość komuś, z kim nie dogadujesz się dobrze?

< 26.12.2025 | 29.12.2025 >

Codzienne rozważania_26.12.2025

Pokój na Ziemi

Greg Laurie
Myślisz, że przyszedłem przynieść pokój na ziemię? Nie, przyszedłem po to, by podzielić ludzi!
(Łk 12:51).

Może to być dla Ciebie szokiem, ale prawdziwa historia Bożego Narodzenia nie dotyczy miłości, pokoju, harmonii i rodzinnego spotkania przy trzaskającym ogniu. Prawdziwa historia Bożego Narodzenia dotyczy konfliktu. Zawsze tak było i zawsze tak będzie. W Ewangelii Łukasza 12,51 Jezus powiedział: „Czy myślicie, że przyszedłem, aby przynieść ziemi pokój? Nie, przyszedłem, aby ich skłócić!” (NLT).

Jednym z najbardziej zaskakujących fragmentów Pisma Świętego, który porusza temat Bożego Narodzenia, jest Apokalipsa 12. Znajdujemy tam relację apostoła Jana o kobiecie ściganej przez potężnego smoka, który pragnie jej śmierci. Gdy przygotowuje się do porodu, smok unosi się nad nią, pragnąc zniszczyć dziecko. Kobieta symbolizuje Izraela, dziecko symbolizuje Jezusa Chrystusa, a smok symbolizuje diabła.

Oto Boże Narodzenie z niebiańskiej perspektywy. Obraz Jana w Apokalipsie 12 daje nam szerszy obraz tego, co naprawdę się działo, gdy Bóg posłał swojego Syna na świat. Diabeł sprzeciwił się Bożemu planowi i chciał powstrzymać narodziny Jezusa. Nietrudno zauważyć, że ta historia wciąż ma miejsce dzisiaj, zwłaszcza o tej porze roku. Okres dawania często przeradza się w okres dawania tym, którzy obchodzą Boże Narodzenie jako trudne chwile.

Wrogość wobec Bożego Narodzenia z roku na rok narasta. Coraz więcej szopek jest usuwanych z miejsc publicznych. W coraz większej liczbie miejsc zakazuje się śpiewania kolęd. Podcasterzy i influencerzy atakujący wiarę chrześcijańską zyskują coraz większą popularność. Wiele osób wciąż sprzeciwia się używaniu słowa „Boże Narodzenie”. Wszystkie te rzeczy to indywidualne bitwy w wielkim duchowym konflikcie Bożego Narodzenia.

Możemy się z tego radować. Jezus powiedział: „Błogosławi wam Bóg, gdy ludzie z was szydzą i prześladują was, i kłamią, i mówią o was wszelkie zło, bo jesteście moimi naśladowcami. Cieszcie się z tego! Cieszcie się bardzo! Czeka was bowiem wielka nagroda w niebie. Pamiętajcie też, że i dawni prorocy byli prześladowani” (Mt 5:11–12).

Jezus nie przyszedł, by przynieść ziemi pusty, błogi pokój, pozbawiony prawdy. Przyjrzyjmy się ponownie przesłaniu anioła skierowanemu do pasterzy w noc narodzin Chrystusa. „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom, w których Bóg ma upodobanie” (Łk 2,14).

Pokój, który oferuje Jezus, jest warunkowy. Trzeba na niego ciężko zapracować. Wymaga poświęcenia i świadomych wyborów z naszej strony. Zachęca nas do życia tak, jak On żył, do stawiania woli Bożej na pierwszym miejscu i do szerzenia Jego przesłania innym.

Pokój na ziemi zapanuje tylko wtedy, gdy będziemy podobać się Bogu.

Pytanie do refleksji: Co twoim zdaniem podoba się Bogu w twoim życiu?

< 25.12.2025 | 27.12.2025 >

Codzienne rozważania_25.12.2025

Zanim powstał świat

Greg Laurie
I wszyscy ludzie tego świata oddali pokłon Bestii. To ci, których imiona nie zostały zapisane w Księdze Życia Baranka zabitego przed stworzeniem świata” (Obj 13:8).

Obchodzimy Boże Narodzenie, aby radować się z najcenniejszego daru, jaki Bóg nam dał. Narodziny Jezusa Chrystusa to dar od Boga, który przyszedł w prostym opakowaniu, a zarazem dar, na który nie zasługujemy. Ale dar Chrystusa wyjaśnia również Boży cel dla ludzkości. Dar Chrystusa nie był czymś przypadkowym. Na długo przed tym, zanim powstała stajenka w Betlejem, zanim Adam i Ewa kiedykolwiek się poznali, a nawet zanim powstał ogród zwany Edenem, Bóg postanowił posłać swojego Syna, Jezusa Chrystusa, aby umarł na krzyżu za nasze grzechy.

Bóg od początku wiedział, że ludzkość nie dostąpi Jego chwały. Dlatego apostoł Jan napisał: „To ci, których imiona nie są zapisane w księdze życia Baranka zabitego przed stworzeniem świata” (Obj 13,8). Bóg od samego początku postanowił, że Chrystus przyjdzie na ziemię, aby żyć, umrzeć i zmartwychwstać. Dar, który Bóg nam ofiarował, dowodzi Jego celu, jakim jest odkupienie nas.
Aby w pełni to docenić, musimy zrozumieć, co Bóg dla nas uczynił. Stworzył ludzkość. Umieścił nas w dosłownym raju. Spacerował z nami po ogrodzie. Cieszyliśmy się z Jego bezpośredniej wspólnoty. Dał nam obowiązki, które dały nam spełnienie i radość.
Ustanowił jedno ograniczenie – tylko jedno. Ale okazało się to dla nas zbyt trudne. Odrzuciliśmy Go i Jego doskonały plan. Zniszczyliśmy raj. Odeszliśmy od Niego.

Continue reading

Codzienne rozważania_24.12.2025

Największy prezent w najprostszym opakowaniu

Greg Laurie
Ale Bóg pokazał nam swoją wielką miłość posyłając Chrystusa, aby umarł za nas, gdy byliśmy jeszcze grzesznikami” (Rzm 5:8).

Kiedy jesteś dzieckiem, Boże Narodzenie kojarzy się z otrzymywaniem prezentów. W grudniu w głowie kręci ci się tylko obraz ulubionych zabawek. Ale prawdziwym przesłaniem Bożego Narodzenia nie są prezenty, które sobie nawzajem dajemy. Prawdziwym znaczeniem jest dar, który dał nam Bóg – Jego Syn, Jezus Chrystus.

Jednym z najbardziej niezwykłych aspektów doskonałego daru Bożego dla nas jest to, że przyszedł on w prostym opakowaniu. Niektórzy ludzie dokładają wszelkich starań, aby pięknie zapakować prezenty. Ale dar Boży przyszedł do nas nie w pięknym, ozdobnym opakowaniu, lecz w brudnym żłobie znalezionym w zimnej jaskini w mało znanym miasteczku o nazwie Betlejem. W tym tkwi piękno wydarzenia Bożego Narodzenia. Jezus zajął miejsce w żłobie, abyśmy mogli mieć dom w Niebie. Zbawiciel nie był owinięty w satynowe prześcieradła, lecz w pospolite łachmany. Tam, w żłobie, spoczywał największy dar w najprostszym opakowaniu.

W Księdze Izajasza 53:2–3 czytamy: „Mój sługa wzrastał przed Panem jak młoda, zielona gałązka, jak korzeń w wyschniętej ziemi. Nie było w nim nic pięknego ani majestatycznego, nic, co by nas ku niemu przyciągało. Był wzgardzony i odepchnięty, Mąż boleści, doświadczony w cierpieniu. Odwróciliśmy się od Niego i patrzyliśmy w inną stronę. Był wzgardzony, a myśmy się tym nie przejmowali” (NLT).

Continue reading

Codzienne rozważania_23.12.2025

Narodzony z Dziewicy

Greg Laurie
Oto dziewica pocznie dziecko! Urodzi syna, któremu nadadzą imię Immanuel, co znaczy „Bóg z nami”.
(Mt 1:23).

Zbliżając się do Bożego Narodzenia, mamy okazję uważnie rozważyć cud Wcielenia – tajemniczą chwilę, w której Bóg stał się człowiekiem. Oczywiście, nie jesteśmy w stanie w pełni docenić tej ofiary. Ale to nie powinno nas powstrzymywać przed próbami.

Jezus Chrystus – Bóg Syn – odłożył na bok swoją chwałę, moc i majestat. Zstąpił z wieczności i wkroczył w nasz doczesny świat. Poddał się ograniczeniom, bólowi i cierpieniu fizycznej egzystencji. Zajął miejsce na najniższych szczeblach drabiny społeczno-ekonomicznej.

Narodził się w żłobie. Opuścił tron ​​Niebios, by znaleźć pożywienie. Opuścił obecność aniołów, by wejść do jaskini pełnej zwierząt. Ten, który jest większy niż wszechświat, stał się embrionem. Ten, który podtrzymuje świat słowem, postanowił być zależny od pokarmu młodej dziewicy. I to jest kluczowy aspekt Wcielenia.

Continue reading