Category Archives: Pozostałe

Codzienne rozważania_09.03.2026

Uporządkuj swoje sprawy

Greg Laurie
W tym czasie Ezechiasz śmiertelnie zachorował i przybył do niego prorok Izajasz, syn Amosa, i przekazał królowi następujące polecenie: „Tak rzekł Pan: Uporządkuj swoje sprawy, bo umrzesz. Nie wyzdrowiejesz z tej choroby” (2Krl 20:1).

Przez lata prowadziłem wiele pogrzebów i nabożeństw żałobnych. Odwiedzałem też ludzi, którzy byli u progu śmierci. Mogę wam powiedzieć, że kiedy życie dobiega końca, liczą się trzy rzeczy: wiara, rodzina i przyjaciele.

Najważniejsza jest twoja wiara, twoja relacja z Bogiem. Słyszałem niezliczone osoby, które z głębokim żalem mówiły: „Żałuję, że nie spędziłem więcej czasu na bliskiej relacji z Bogiem. Żałuję, że nie poświęciłem więcej czasu na sprawy duchowe”. Zdają sobie sprawę, że będą musieli stanąć przed Bogiem Wszechmogącym i odpowiedzieć za swoje wybory i priorytety. Jakie to smutne, gdy ludzie zdają sobie sprawę, że zmarnowali swoje życie.

Drugim najważniejszym priorytetem jest rodzina. Trudno jest dotrwać do końca życia i powiedzieć: „Chciałbym być lepszym ojcem” lub „Chciałbym być lepszą matką”. Nie będziesz się martwić o to, ile zarobiłeś ani ile rzeczy posiadasz. Nie będzie cię obchodzić, czy spędziłeś wystarczająco dużo czasu w biurze, czy dostałeś wystarczająco dużo awansów. Ani twoje portfolio finansowe, ani CV nie trafią do nieba. Liczą się ludzie, których zostawisz – współmałżonka, dzieci, rodzeństwo. Liczy się to, czy wypełniłeś swoje obowiązki wobec nich dane przez Boga. Czy poświęciłeś im najcenniejsze kęsy swojego czasu i uwagi. Czy żyjesz w sposób, który będzie ich inspirował, zachęcał i prowadził, gdy cię już nie będzie.

Continue reading

Codzienne rozważania_07.03.2026

Biorąc pod uwagę okoliczności

Greg Laurie
Wtedy Gedeon rzekł do Boga: „Jeśli naprawdę zamierzasz mnie użyć do wybawienia Izraela, jak obiecałeś, udowodnij mi to w ten sposób: dziś wieczorem położę wełnę na klepisku. Jeśli rano wełna będzie mokra od rosy, a ziemia sucha, wtedy będę wiedział, że pomożesz mi wybawić Izraela, jak obiecałeś” (Sdz 6:36–37).

Bóg jest wielojęzyczny. Może do nas przemawiać na wiele sposobów. Z pewnością przemawia do nas poprzez swoje Słowo. Przemawia do nas poprzez modlitwę. Przemawia do nas poprzez nasze sumienie. Biblia odnotowuje wiele przypadków, w których Bóg przemawiał do ludzi poprzez sny i wizje.

Ale Bóg przemawia również poprzez okoliczności. Chociaż nie jestem osobą, która podejmuje ważne decyzje życiowe wyłącznie w oparciu o okoliczności, zdarzały się chwile, kiedy czułem, że coś jest wolą Bożą, a potem moje przeczucie się potwierdzało, gdy okoliczności się ułożyły. Innym razem okoliczności dawały mi jasno do zrozumienia, że ​​Bóg odmawiał konkretnej ścieżce lub prośbie.

Klasycznym przykładem Bożego oddziaływania na ludzi jest powołanie Gedeona do ratowania ludu Izraela. Gedeon był człowiekiem niezwykle skromnym, wręcz przesadnie. Nie postrzegał siebie jako wybawcy i trudno mu było pojąć, że Bóg postrzega go w taki sposób.

Pokornie wystawił więc Boga na próbę. „Wtedy Gedeon rzekł do Boga: «Jeśli naprawdę chcesz mnie użyć do wybawienia Izraela, jak obiecałeś, to daj mi dowód w ten sposób: Dziś wieczorem położę runo wełny na klepisku. Jeśli rano runo będzie mokre od rosy, a ziemia sucha, wtedy będę wiedział, że pomożesz mi wybawić Izraela, jak obiecałeś»” (Sdz 6:36–37 NLT).

Bóg łaskawie spełnił prośbę Gedeona. Wtrącił się nieznacznie w proces kondensacji, aby potwierdzić powołanie Gedeona. Przemówił poprzez okoliczności.

W historii Jonasza Bóg przemówił do swego proroka za pośrednictwem różnych okoliczności, między innymi, w tym burzy na morzu (zob. Jonasz 1:4), olbrzymiej ryby (zob. 1:17), liściastej rośliny (zob. 4:6) i głodnego robaka (zob. 4:7).

Bóg nadal przemawia do nas poprzez okoliczności. Często te okoliczności dotyczą innych ludzi. Zdarzało się, że słuchałem czyjegoś kazania lub rozmawiałem z przyjacielem i nagle zdawałem sobie sprawę, że to, co mówił, odnosiło się do sytuacji, w której sam się znajdowałem – mimo że osoba ta nie była w ogóle świadoma moich okoliczności. Uświadomiło mi to, że sam Bóg przemawiał do mnie poprzez te osoby.

Być może Bóg przemówił do ciebie przez pastora lub przyjaciela chrześcijanina. A może przemawiał do ciebie w innych okolicznościach. Słuchaj uważnie i pamiętaj, że Bóg nigdy nie zaprzeczy swojemu Słowu.

< 06.03.2026 | 09.03.2026 >

Pytanie do refleksji: Jak Bóg może do ciebie przemawiać poprzez okoliczności w twoim życiu?

Codzienne rozważania_06.03.2026

Nie bój się i nie zniechęcaj

Greg Laurie
Posłańcy przybyli i donieśli Jozafatowi: „Ogromna armia z Edomu nadciąga przeciwko tobie zza Morza Martwego. Są już w Chacazon-Tamar” (to była inna nazwa En-Gedi). Jozafat przeraził się tą wiadomością i błagał Pana o pomoc. Nakazał też wszystkim mieszkańcom Judy rozpocząć post. Ludzie ze wszystkich miast Judy przybyli więc do Jerozolimy, aby prosić Pana o pomoc” (2Krn 20:2–4).

Jozafat, król Judy, stanął przed rozpaczliwym dylematem. Jego wrogowie znacznie przewyższali go liczebnie. Co gorsza, jego wrogowie połączyli siły z innymi wrogami Izraela i zamierzali go zniszczyć. Był to najgorszy scenariusz – pozornie beznadziejna sytuacja. Jozafat nie miał szans, by rzucić wyzwanie nadciągającej armii, mając do dyspozycji tak wielkie siły. Był zdecydowanie za liczniejszy.

Co więc zrobił Jozafat? Biblia mówi, że „błagał Pana o prowadzenie” (2 Kronik 20:3 NLT). Modlił się: „Boże nasz, czy nie powstrzymasz ich? Jesteśmy bezsilni wobec tej potężnej armii, która zamierza nas zaatakować. Nie wiemy, co czynić, ale szukamy u Ciebie pomocy” (werset 12 NLT).

Pan powiedział Jozafatowi: „Nie bój się! Nie trać odwagi przed tą potężną armią, bo nie wasza to walka, lecz Boża. . . . Zajmijcie pozycje, a potem stańcie i patrzcie na zwycięstwo Pana. On jest z wami, mieszkańcy Judy i Jerozolimy. Nie bójcie się i nie traćcie odwagi. Wyruszcie jutro na nich, bo Pan jest z wami!” (wersety 15, 17 NLT).

Continue reading

Codzienne rozważania_05.03.2026

Właśnie na taki czas

Greg Laurie
Mordechaj wysłał Estery następującą odpowiedź: „Nie myśl ani przez chwilę, że skoro jesteś w pałacu, uciekniesz, gdy wszyscy inni Żydzi zostaną zabici. Jeśli zachowasz milczenie w takiej chwili, ratunek i ulga dla Żydów nadejdzie skądinąd, ale ty i twoi krewni zginiecie. Kto wie, czy nie zostałaś królową właśnie na taki czas?” (Est 4:13–14).

Księga Estery zawiera niezwykle dramatyczną historię młodej Żydówki imieniem Estera, która została królową Persji po tym, jak wygrała konkurs piękności. Została zabrana do pałacu królewskiego, gdzie delektowała się wykwintnym jedzeniem, nosiła najpiękniejsze stroje i otrzymała liczne sługi do wykonywania swoich obowiązków. Żyła w luksusie. Jej historia mogłaby być najwspanialszą, poprawiającą nastrój historią od pucybuta do milionera, gdyby nie jeden znaczący szczegół.

Był niegodziwy człowiek imieniem Haman, który pracował dla króla. Haman nienawidził narodu żydowskiego. (Nie znał pochodzenia królowej Estery). Nienawidził ich tak bardzo, że opracował plan eksterminacji wszystkich Żydów mieszkających w królestwie.

Estera miała wuja o imieniu Mordechaj, który dowiedział się o ludobójczym planie Hamana. Mordechaj zwrócił się do jedynej znanej mu osoby, która była w stanie przeciwstawić się wpływom Hamana u króla: swojej siostrzenicy, Estery. Początkowo Estera, co zrozumiałe, bała się interweniować. Nie zdawała sobie sprawy, jak wielkie wpływy w rzeczywistości posiada. Gdyby się przeliczyła, naraziłaby własne życie.

Mardocheusz wysłał więc do Estery następującą wiadomość: „Nie myśl ani przez chwilę, że skoro jesteś w pałacu, to unikniesz śmierci wszystkich Żydów. Jeśli zachowasz milczenie w takiej chwili, ratunek i ulga dla Żydów nadejdzie skądinąd, ale ty i twoi krewni zginiecie. Kto wie, czy nie zostałaś królową właśnie na taką chwilę?” (Est 4:13–14 NLT).

Jego słowa poruszyły Esterę, która interweniowała u króla i udaremniła spisek Hamana. Odważna młoda kobieta ocaliła swój lud, ponieważ zrozumiała, że ​​Bóg umieścił ją w konkretnym miejscu z konkretnego powodu.

Jej historia jest inspiracją dla wszystkich wierzących. Jest mało prawdopodobne, aby ktokolwiek z nas został powołany przez Pana do zapobieżenia ludobójstwu. Ale to nie zmienia faktu, że wszyscy odgrywamy kluczowe role w Bożym planie – nawet jeśli nie do końca rozumiemy, na czym one polegają.

Kto powie, że Bóg nie postawił cię tam, gdzie jesteś teraz, właśnie w takim czasie? Niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajdziesz, chwytaj moment. Rób, co możesz. Tak właśnie odważnie zrobiła Estera.

Bóg mówi w Księdze Jozuego 1:9: „Oto mój rozkaz: bądź mocny i odważny! Nie lękaj się i nie trać odwagi, bo Pan, Bóg twój, jest z tobą wszędzie, dokądkolwiek pójdziesz” (NLT). Jeśli będziesz bez lęku wierny Bogu w okolicznościach, w których się znajdujesz, On dokona niesamowitych rzeczy w tobie i przez ciebie.

< 04.03.2026 | 06.03.2026 >

Pytanie do refleksji: Dlaczego Bóg mógł postawić cię w obecnej sytuacji?

Codzienne rozważania_04.03.2026

Twoja prośba została wysłuchana

Greg Laurie
Potem rzekł: „Nie bój się, Danielu. Od pierwszego dnia, gdy zacząłeś modlić się o zrozumienie i ukorzyć się przed swoim Bogiem, twoja prośba została wysłuchana w niebie. Przyszedłem, aby odpowiedzieć na twoją modlitwę. Lecz przez dwadzieścia jeden dni duchowy książę królestwa Persji blokował mi drogę. Wtedy Michał, jeden z archaniołów, przyszedł mi z pomocą, a ja zostawiłem go tam z duchowym księciem królestwa Persji” (Dn 10:12–13).

Ciekawa historia ze starotestamentowej Księgi Daniela oferuje nam rzadki, zakulisowy wgląd w to, co dzieje się, gdy się modlimy. Wydaje się, że historia ta pochodzi z Księgi Daniela, ponieważ Daniel był jednym z największych modlitewników w Biblii. Zbudował swój codzienny plan dnia wokół czasu modlitwy. Modlił się nawet ryzykując własne życie.

W Księdze Daniela 10:12–13 Daniel otrzymuje wiadomość potwierdzającą, że jego modlitwa dotarła do Nieba. Bóg wysłuchał modlitwy Daniela i wysłał anioła ze specjalnym przesłaniem dla Daniela. Anioł, który został wysłany z Nieba, został jednak zatrzymany na dwadzieścia jeden dni, ponieważ toczył duchową walkę z potężnym demonem. W rezultacie Bóg wysłał archanioła Michała. (Można powiedzieć, że Michał jest przywódcą aniołów). Michał pokonał demoniczną moc i odpowiedź ostatecznie dotarła do Daniela. Jednak dotarcie do niego zajęło dwadzieścia jeden dni.

Nie oznacza to jednak, że każda modlitwa napotyka na te same opóźnienia. Pamiętajmy, że Daniel był kluczową postacią w bardzo ważnym okresie w historii ludu Bożego. Był przewodnim światłem nie tylko wśród Żydów na wygnaniu, ale także wśród władców Babilonu.

Diabeł rozpoznał duchowy potencjał Daniela i zrobił wszystko, co w jego mocy, aby go udaremnić — włącznie z przeszkadzaniem w modlitwach Daniela.

Continue reading

Codzienne rozważania_03.03.2026

Czas na przygotowanie

Greg Laurie
Eliasz uczynił więc, jak mu rozkazał Pan, i rozłożył się obozem przy potoku Kerit, na wschód od Jordanu. Kruki przynosiły mu chleb i mięso każdego ranka i wieczora, a on pił wodę z potoku. Lecz po pewnym czasie potok wysechł, gdyż w całym kraju nie padał deszcz” (1Krl 17:5–7).

Bóg powiedział prorokowi Eliaszowi: „Idź na wschód i ukryj się przy potoku Kerit, tuż przy jego ujściu do Jordanu. Pij z potoku i jedz, co kruki ci przyniosą, bo rozkazałem im, aby ci przynosiły żywność” (1 Krl 17:3–4 NLT). Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że Bóg dał Eliaszowi wakacje – trochę czasu na służbę. Ale to nie był spokojny wypad pod namiot.

Kruki nie przyjęły zamówienia Eliasza, nie poleciały do ​​lokalnej restauracji fast-food, a następnie nie dostarczyły mu posiłku. Kruki to padlinożercy. Przynosiły Eliaszowi małe kawałki mięsa i chleba. Co więcej, woda w strumieniu, z którego pił, musiała być nieco zanieczyszczona. To nie była łatwa sytuacja, nawet w najśmielszych wyobrażeniach.

Nawet gdyby tak było, Eliasz prawdopodobnie szybko by się tym znudził. Opierając się na jego biblijnym profilu, Eliasz był człowiekiem czynu – stawiającym czoła, rzucającym wyzwania, poruszającym się, wykonującym dzieło Pana. Jakże łatwo mógłby powiedzieć: „Panie, nie chcę siedzieć w tym nędznym miejscu i pić wody z rzeki. Lubię być wśród ludzi. Lubię być w centrum uwagi”.

Ale Eliasz najwyraźniej zrozumiał, że Pan przygotowuje go do czegoś wielkiego, czegoś o głębokim wpływie. Do czegoś, co doprowadzi go do granic fizycznych, emocjonalnych i duchowych. Niedługo po swojej wędrówce nad strumieniem, Eliasz stanie na górze Karmel, samotnie rzucając wyzwanie setkom fałszywych proroków w pojedynku, w którym zwycięzca bierze wszystko (zob. 1 Krl 18,20–40).

Jego pobyt przy strumieniu, wspomagany przez kruka, nie był przestojem. To był czas przygotowań. Bóg dał Eliaszowi czas i przestrzeń, których potrzebował, aby przygotować się do czekającej go bitwy.

Czasami nie podoba nam się miejsce, w którym Bóg nas postawił. Mówimy: „Panie, nie podoba mi się ta sytuacja. Chcę zrobić dla Ciebie coś wielkiego. Chcę coś zmienić w moim świecie”. Ale może to wynikać z błędnej interpretacji naszej sytuacji. Możemy mylić czas przygotowań z czasem odpoczynku. Albo nie dostrzegać możliwości, które nas otaczają.

Może Pan chce, żebyś był skuteczny tam, gdzie jesteś. Może chce, żebyś wykorzystał okazje, które przed tobą stoją, i był wierny w małych rzeczach. Kto wie, co Bóg dla ciebie przygotował?

Jeśli Bóg ma cię przy jakimś błotnistym strumyku, że tak powiem, po prostu trzymaj się. Bądź wierny, rób to, co On ci już powiedział, i czekaj na Niego i Jego czas. Bóg uczyni coś cudownego dla ciebie lub z tobą. Po prostu bądź gotowy i otwarty, by czynić to, czego On od ciebie oczekuje.

< 02.03.2026 | 04.03.2026 >

Pytanie do refleksji: Jak możesz przygotować się duchowo na to, co cię czeka?

Codzienne rozważania_02.03.2026

Spotkanie do dotrzymania

Greg Laurie
Wtedy Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał: Gdzie jesteś? (Rdz 3:9).

Przez kolejne dwa tygodnie przyjrzymy się życiu kilku postaci ze Starego Testamentu. Odkryjemy, że ich doświadczenia są nadal aktualne i odnoszą się do nas dzisiaj. Zaczniemy od początku, od Adama i Ewy.

Adam i Ewa cieszyli się wyjątkową relacją z Bogiem. Tylko oni mogli powiedzieć, że znali Go wcześniej. To znaczy, zanim zgrzeszyli i zmienili bieg historii ludzkości. Zanim ich przewinienie stworzyło przepaść między Bogiem a ludzkością, którą mogła pokonać jedynie ofiarna śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.

Continue reading