Category Archives: Pozostałe

Codzienne rozważania_25.03.2026

Trudna prawda o uczniostwie

Greg Laurie
Nie możesz więc zostać moim uczniem, nie oddając wszystkiego, co posiadasz” (Łk 14:33).

Powiedziano, że „w życiu są tylko dwie tragedie: pierwsza to nieotrzymanie tego, czego się chce, i druga to otrzymanie tego”.

To stwierdzenie przypomina mi opis z Ewangelii Mateusza 19 o bogatym młodzieńcu, który przyszedł do Jezusa w poszukiwaniu odpowiedzi. Oto człowiek, który spośród wszystkich ludzi powinien być zadowolony i spełniony. Miał wielki wpływ i dostatek. Jednak pomimo wszystkich osiągnięć, w jego życiu czegoś brakowało. Zapytał: „Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?” (w. 16 NLT).

Dlaczego pytasz mnie o dobro?” – odpowiedział Jezus. „Tylko Jeden jest Dobry. Lecz odpowiadając na twoje pytanie: Jeśli chcesz otrzymać życie wieczne, przestrzegaj przykazań” (werset 17, NLT). Jezus nie sugerował, że przestrzeganie Dziesięciu Przykazań zapewni zbawienie. Przeciwnie, Jezus uniósł Dziesięć Przykazań jak lustro, aby pokazać temu człowiekowi jego grzech.
Przestrzegałem wszystkich tych przykazań” – odpowiedział młodzieniec. „Cóż więc mam jeszcze czynić?” (werset 20 NLT).
Myślę, że Jezus prawdopodobnie się uśmiechnął. Widział, o co tak naprawdę chodzi temu człowiekowi. Dlatego podszedł do sprawy o krok dalej i powiedział: „Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj wszystko, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną” (w. 21).
W wersecie 22 czytamy: „Gdy młodzieniec to usłyszał, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości” (NLT).

Continue reading

Codzienne rozważania_24.03.2026

Trudna prawda o ofierze Jezusa

Greg Laurie
Powiedział im: „Moja dusza jest pogrążona w smutku aż do śmierci. Zostańcie tu i czuwajcie ze mną”” (Mk 14:34).

Czy kiedykolwiek czułeś się samotny? Czy kiedykolwiek czułeś, że Twoi przyjaciele i rodzina Cię opuścili? Czy kiedykolwiek czułeś się niezrozumiany? Czy kiedykolwiek miałeś trudności ze zrozumieniem lub poddaniem się woli Bożej w swoim życiu? Jeśli tak, to masz pojęcie, przez co przeszedł Pan Jezus, gdy cierpiał w Getsemani.

W Liście do Hebrajczyków czytamy: „Ten nasz Arcykapłan rozumie nasze słabości, bo przeszedł przez wszystkie te same co i my doświadczenia, a jednak nie zgrzeszył. Przystąpmy więc z ufnością do tronu naszego łaskawego Boga. Tam dostąpimy Jego miłosierdzia i znajdziemy łaskę, która pomoże nam, gdy jej najbardziej potrzebujemy” (4:15–16 NLT).

Księga Izajasza mówi nam, że Jezus był „mężem boleści, oswojonym z cierpieniem” (53,3 NLT). Jednak smutek, którego doświadczył w Getsemani w noc poprzedzającą Jego ukrzyżowanie, zdawał się być kulminacją całego smutku, jakiego kiedykolwiek zaznał i miał osiągnąć apogeum następnego dnia. Ostateczny triumf, który miał nastąpić na Golgocie, dokonał się najpierw pod sękatymi, starymi drzewami oliwnymi w Getsemani. Jezus dzielił swoją agonię ze swoimi uczniami. „I rzekł do nich: «Dusza moja jest zdruzgotana aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie ze mną!»” (Mk 14,34 NLT).

Continue reading

Codzienne rozważania_23.03.2026

Trudna prawda o dzieleniu się wiarą

Greg Laurie
Kilka dni później Feliks wrócił z żoną Druzyllą, która była Żydówką. Posłali po Pawła i słuchali, jak opowiadał im o wierze w Jezusa Chrystusa. Gdy rozprawiał z nimi o sprawiedliwości, panowaniu nad sobą i nadchodzącym dniu sądu, Feliks przestraszył się. „Idźcie stąd” – odpowiedział. „… Kiedy będzie to bardziej stosowne, przyprowadzę cię ponownie”” (Dz 24:24–25).

Jezus powiedział: „Weźcie moje jarzmo na siebie. Nauczę was, bo jestem pokorny i cichego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest łatwe do niesienia, a brzemię, które wam daję, jest lekkie” (Mt 11:29–30). Nie sugerował jednak, że chrześcijańska droga będzie łatwa – ani że będzie mniej wymagająca.

Wierzenia, które wyznają chrześcijanie, często przeczą ziemskiej mądrości. Obnażają pustkę banałów i płytkich filozofii. „Twarde prawdy” wiary chrześcijańskiej często wystawiają wierzących na próbę ze strony tych, którzy się nam sprzeciwiają. Ale to nie zmienia faktu, że te twarde prawdy należy wziąć sobie do serca i dzielić się nimi z innymi. W ciągu najbliższych kilku dni przyjrzymy się niektórym z tych twardych prawd. Zaczniemy od tej, która rozgrywa się w Dziejach Apostolskich 24:24–25.

Kiedy apostoł Paweł stanął przed rzymskim namiestnikiem Feliksem i jego żoną, „rozprawiał z nimi o sprawiedliwości, o panowaniu nad sobą i o nadchodzącym dniu sądu” (Dz 24,25). Innymi słowy, Paweł podzielił się swoją wiarą z Feliksem.

Namiestnik jednak przestraszył się tego, co usłyszał, i powiedział Pawłowi: „Idź teraz… Kiedy będzie to bardziej stosowne, przyprowadzę cię ponownie” (werset 25). W ten sposób wielu ludzi mierzy się z problemami duchowymi w swoim życiu: „Nie chcę o tym rozmawiać. Nie chcę się tym teraz zajmować”.

Continue reading

Syn mojego pastora właśnie powiedział mu, że jest ateistą

… i nagle spojrzałem na mojego 12-latka i zrozumiałem: potrafi cytować wersety z Biblii, ale nie potrafi odpowiedzieć na ani jedno pytanie „dlaczego”.
Była środa, godzina 22:32, kiedy pastor Mike powiedział to naszej małej grupie.
Jego syn Daniel.
Uczony w domu aż do ukończenia szkoły średniej.
Znający na pamięć całe księgi Biblii.
Teraz jest na drugim roku studiów na chrześcijańskiej uczelni — i mówi swojemu ojcu, że „wiara jest intelektualnie nieuczciwa”.
Głos pastora Mike’a się załamał, gdy to mówił.
„Powiedział, że nauczyłem go, w co ma wierzyć, ale nigdy nie powiedziałem mu, dlaczego cokolwiek z tego jest prawdą.”
Wracałem do domu w milczeniu, ściskając kierownicę o wiele za mocno.
Kiedy wszedłem do domu, mój syn Caleb siedział przy stole w kuchni i odrabiał zadanie z AWANA — uzupełnianie luk o dwunastu apostołach.
Usiadłem naprzeciwko niego.
„Caleb, dlaczego wierzysz, że Biblia jest prawdziwa?”
Spojrzał na mnie zdezorientowany.
„Bo… to Słowo Boga?”
„Ale skąd wiemy, że to Słowo Boga?”
Pusty wzrok.
„Bo jest tak napisane w Biblii?”
Ścisnęło mnie w żołądku.
„A skąd wiemy, że Biblia ma rację, kiedy to mówi?”
Jego twarz zrobiła się czerwona.
„Nie wiem, tato. Po prostu się w to wierzy.”
Po prostu się w to wierzy.
Błędne koło.

Continue reading

Codzienne rozważania_21.03.2026

Żyć, mieszkać, pozostać, trwać

Greg Laurie
Ci, którzy żyją pod opieką Najwyższego, znajdą odpoczynek w cieniu Wszechmogącego” (Ps 91:1)

Psalm 91 to jeden z najbardziej budujących fragmentów w całym Piśmie Świętym, pełen obietnic podobnych do tej zawartej w jego pierwszym wersecie: „Ci, którzy mieszkają w cieniu Najwyższego, znajdą odpoczynek w cieniu Wszechmogącego” (NLT).

Warto jednak zauważyć, że błogosławieństwa obiecane w Psalmie 91 nie są przeznaczone dla każdego. Są one przeznaczone konkretnie dla wierzących, a nie tylko dla wierzących w ogóle. Korzyści te są skierowane do wierzących, którzy spełniają wymagania zawarte w psalmie. Psalm 91 jest pełen tego, co nazywamy obietnicami warunkowymi. Innymi słowy, Bóg obiecuje nam pewne rzeczy, zależnie od tego, czy zrobimy pewne wymagane rzeczy.

Przyjrzyjmy się ponownie słowom wersetu 1: „Ci, którzy mieszkają pod osłoną Najwyższego, znajdą odpoczynek w cieniu Wszechmogącego” (NLT). Słowo „żyć”, które można również przetłumaczyć jako „przebywać”, oznacza „cichy i odpoczywać, trwać i pozostawać konsekwentnie”. Jest bardzo podobne do słów „pozostać” i „trwać”, które często spotykamy w Nowym Testamencie. Jezus powiedział: „Tak, Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten wyda owoc obfity. Bo beze Mnie nic uczynić nie możecie” (J 15,5 NLT). To słowo „pozostać” oznacza „pozostać w danym miejscu, utrzymywać nieprzerwaną społeczność i komunię z drugim człowiekiem”.

Continue reading

Codzienne rozważania_20.03.2026

Bóg na pierwszym miejscu

Greg Laurie
Szukajcie Królestwa Bożego ponad wszystko i żyjcie sprawiedliwie, a On da wam wszystko, czego potrzebujecie” (Mt 6:33).

„Dach się zawalił” – odpowiedział rolnik.
„Co się z nim stało? Dlaczego wpadł do wody?” – zapytał nieznajomy.
„Przeciekało tak długo, że w końcu zgniło” – powiedział rolnik.
„Czemu do cholery tego nie naprawiłeś, zanim zgniło?”
„No cóż, proszę pana” – powiedział rolnik – „po prostu nigdy się tym nie zajmowałem. Kiedy pogoda dopisywała, nie było takiej potrzeby. A kiedy padał deszcz, było po prostu za mokro, żeby nad tym pracować”.

Czy to jest nie niesamowite, że kiedy chcesz coś zrobić, jakoś udaje ci się znaleźć czas, niezależnie od tego, jak bardzo jesteś zajęty? Ale kiedy ktoś prosi cię o zrobienie czegoś, na co nie masz ochoty, nagle okazuje się, że w harmonogramie po prostu nie ma na to miejsca.
To samo może się zdarzyć w życiu chrześcijańskim. Jeśli służymy Bogu tylko wtedy, gdy jest to wygodne, zadowalamy się byle czym. Co więcej, trzymamy Boga na dystans. Zadowalamy się słabą relacją z Nim. Jeśli poświęcamy czas sprawom Bożym tylko do momentu, aż pojawi się coś lepszego, tracimy to, co Bóg chce zrobić w naszym życiu.

O ileż lepiej jest znaleźć czas na sprawy Boże – stawiać je ponad wszystko. O ileż lepiej jest ustalić priorytety. Zamiast szukać wymówek, znajdź czas dla Pana. To nie tylko prosty sposób na życie, ale i najlepszy sposób.

Continue reading

Codzienne rozważania_19.03.2026

Rozwijanie wiary odpornej na zadławienie

Greg Laurie
Nasiona, które padły między ciernie, symbolizują tych, którzy słuchają przesłania, ale zbyt szybko zostaje ono wyparte przez troski, bogactwa i przyjemności tego życia. I dlatego nigdy nie dorastają” (Łk 8:14).

Zawsze fascynowały mnie chwasty. Można wziąć mały kwiatek, posadzić go w idealnym miejscu, podlać i upewnić się, że nie ma żadnych szkodników, które mogłyby mu zagrozić. Można zrobić dla niego wszystko, co możliwe, a on będzie powoli rósł. Ale w tym samym czasie chwast może wyrosnąć i zadusić kwiatek.
Chwast nie wyskakuje nagle z ziemi, nie chwyta kwiatu i nie zaczyna nim potrząsać. Proces ten przebiega stopniowo. Najpierw chwast pojawia się w pobliżu kwiatu. Następnego dnia podrasta nieco bliżej. I tak dalej, aż chwast oplata kwiat i blokuje jego wzrost.

To właśnie opisywał Jezus w przypowieści o siewcy, mówiąc: „Ziarna, które padły między ciernie, oznaczają tych, którzy słuchają nauki, ale zbyt szybko nauka ta zostaje wyparta przez troski, bogactwa i przyjemności życia doczesnego. I tak nie wzrastają” (Łk 8,14). „Troski, bogactwa i przyjemności życia doczesnego” to chwasty, które dławią nasz duchowy wzrost. Podobnie jak w przypadku chwastów w naturze, proces ten nie następuje z dnia na dzień, lecz z czasem.

Podobnie jak w przypadku chwastów w naturze, „troski, bogactwa i przyjemności życia” nie zawsze od razu dają się zidentyfikować jako chwasty. W rzeczywistości to, co uniemożliwia nasieniu Słowa Bożego dojrzewanie i wydawanie owocu w naszym życiu, niekoniecznie jest złe samo w sobie. Niektóre są dobre, stają się najważniejsze i tłumią to, co duchowe. Tworzą również dystans między nami a Bogiem.

Continue reading