Mistrz tego, co nieprawdopodobne
Greg Laurie
„Wtedy Jonasz modlił się do Pana, Boga swego, z wnętrza ryby. Powiedział: „Wołam do Pana w wielkim utrapieniu, a On mi odpowiedział. Wołałem do Ciebie z krainy umarłych i wysłuchałeś mnie, Panie. (…) Ja zaś złożę Ci ofiary z pieśniami pochwalnymi i wypełnię wszystkie moje śluby, bo moje zbawienie pochodzi wyłącznie od Pana”. Wtedy Pan rozkazał rybie wypluć Jonasza na brzeg” (Jo 2:1–2, 9–10).
Punkt zwrotny, który doprowadził do największego duchowego przebudzenia w historii ludzkości, miał miejsce w jelitach gigantycznej ryby. Jeśli to dla ciebie za mało niezwykłe, pomyśl, że osoba, którą Pan powołał, by poprowadziła przebudzenie w Niniwie, była zagorzałym antyniniwczykiem.
Zanim mieszkańcy Niniwy zdołali zmienić swoje serca, Jonasz musiał zmienić swoje. I właśnie to uczynił, gdy w środku burzy został wyrzucony ze statku i połknięty przez ogromnego morskiego stwora.
„Wtedy Jonasz modlił się do Pana, Boga swego, z wnętrza ryby. Powiedział: «Wołam do Pana w wielkim utrapieniu, a On mi odpowiedział. Wołałem do Ciebie z krainy umarłych i wysłuchałeś mnie, Panie. (…) Ja zaś złożę Ci ofiary z pieśniami pochwalnymi i wypełnię wszystkie moje śluby, bo moje zbawienie pochodzi jedynie od Pana». Wtedy Pan rozkazał rybie wyrzucić Jonasza na brzeg” (Jon 2:1–2, 9–10 NLT).
Jednym z najbardziej niezwykłych aspektów historii odrodzenia Niniwy jest to, że nie ma w niej nic przewidywalnego. Bóg zaaranżował odkupienie całego miasta w najbardziej nieprawdopodobny sposób i za pośrednictwem najbardziej nieprawdopodobnej osoby, jaką można sobie wyobrazić.