Co dla ciebie oznacza słowo „nadzieja” w poniższym fragmencie?
„Ty jesteś moją nadzieją, Panie” (Ps 71:5)
Nasz język, ukształtowany przez zachodni świat grecko-rzymski, opiera się na abstrakcyjnych ideach, czyli koncepcjach, których nie można postrzegać pięcioma zmysłami, aby wyrazić znaczenie.
Język hebrajski z kolei ma swoje korzenie w świecie semickim wschodnim, wyrażając się za pomocą konkretnych idei, rzeczy, których można doświadczyć pięcioma zmysłami, aby przekazać znaczenie.
Weźmy jako przykład następujący fragment.
„Rachab spuściła szkarłatną linę przez okno” (Joz 2:21)
„Lina” to konkretny obraz. Można sobie wyobrazić dwóch szpiegów schodzących po murze, pokładając w niej swoją ufność – i „nadzieję”. Hebrajskie słowo oznaczające „linę” w tym fragmencie to tiqvah , to samo słowo, które w Psalmie 71:5 przetłumaczono jako „nadzieja”. Psalmista oświadcza, że PAN jest jego „liną”. Kiedy przywrócony zostanie hebrajski światopogląd, konkretne znaczenie wersetu staje się wyraźnie widoczne.
Niestety, prawdą jest, że tłumacze Biblii często przekształcają tekst tak, aby odpowiadał światopoglądowi czytelnika, podczas gdy powinni przekształcać światopogląd czytelnika tak, aby odpowiadał językowi Biblii.
Lubię porównywać tekst biblijny do polnej drogi. W języku oryginalnym brzmi on jak wyboista jazda po tej drodze – ale ta szorstkość to hebrajski światopogląd tekstu. Kiedy wyasfaltujesz drogę, szorstkość znika. W ten sam sposób tłumaczenia mogą działać jak chodnik, wygładzając ten sam hebrajski światopogląd, który nadaje tekstowi jego znaczenie.
