Znaczenie wstawania
Greg Laurie
Abraham był, mówiąc po ludzku, założycielem naszego narodu żydowskiego. Czego dowiedział się o byciu usprawiedliwionym przed Bogiem? Gdyby jego dobre uczynki uczyniły go godnym Boga, miałby się czym chwalić. Ale to nie była Boża droga. Pismo Święte mówi nam bowiem:
„Abraham uwierzył Bogu, a Bóg uznał go za sprawiedliwego ze względu na jego wiarę” (Rzm 4:1–3).
Biblia nie naucza, że jeśli jesteś chrześcijaninem, nigdy się nie potkniesz ani nie upadniesz. Uczy jednak, że jeśli jesteś prawdziwie wierzącym, to nawet po potknięciu czy wpadce zawsze wstaniesz i pójdziesz naprzód. W ten sposób można ocenić, czy ktoś naprawdę wierzy, czy nie.
Kiedy Bóg przybył do Abrahama w Ur i nakazał mu odejść od rodziny, Abraham zasadniczo odmówił i nie odszedł przez lata. Nawet po odejściu, posłuchał Boga tylko częściowo, ciągnąc za sobą swojego bratanka Lota. Doprowadziło to tylko do dalszych napięć, gdy ostatecznie rozstał się z Lotem.
Abraham powiedział swojej pięknej żonie Sarze, żeby mówiła, że jest jego siostrą, ponieważ bał się, że ktoś go zabije, jeśli dowie się, że jest jej mężem. Zrobił to dwukrotnie.
Po tym, jak Bóg obiecał mu syna – dziedzica, który miał kontynuować jego linię rodową – Abraham próbował zmusić Pana do spłodzenia dziecka z Hagar, służącą Sary. Decyzja ta przyniosła mu niewyobrażalny ból i cierpienie.
To tylko kilka przykładów uchybień wiary i aktów nieposłuszeństwa, które naznaczyły życie Abrahama. Należy jednak zauważyć, że chociaż Abraham czasami zbaczał z Bożej ścieżki, zawsze powracał. Nigdy nie oddalił się zbytnio od Tego, który zawarł z nim przymierze. Dlatego apostoł Paweł napisał: „Abraham uwierzył Bogu, a Bóg uznał go za sprawiedliwego ze względu na jego wiarę” (Rz 4,3).
Żadne potknięcie nie jest zbyt wielkie, żaden upadek zbyt stromy, by się z niego podnieść. 1 List Jana 1:9 mówi: „Lecz jeśli wyznajemy Mu nasze grzechy, On jest wierny i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy, i oczyści nas z wszelkiej nieprawości” (NLT). Dzieje Apostolskie 3:19 mówią: „Teraz pokutujcie za grzechy wasze i nawróćcie się do Boga, aby grzechy wasze zostały zgładzone” (NLT). Kiedy zwracasz się do Boga i odwracasz się od grzechu, który spowodował twoje potknięcie, odzyskujesz pęd na właściwej ścieżce, tak jak Abraham czynił to wielokrotnie.
Jeśli ktoś twierdzi, że jest wierzący, a potem odchodzi i nigdy nie wraca, to nie jest wierzący. Apostoł Jan ujął to tak: „Kiedy odeszli, okazało się, że nie są z nami” (1 J 2,19 NLT). Ale jeśli ktoś jest prawdziwie wierzący, będzie nieszczęśliwy w grzechu i ostatecznie szybko powróci na krzyż Golgoty.
< 11.03.2026 | 13.03.2026 >
Pytanie do refleksji: Jak wygląda twoje życie po duchowym upadku?
