Category Archives: Pozostałe

Codzienne rozważania_17.08.2026

Schroniony w Jego skrzydłach

Greg Laurie
On okryje cię swoimi piórami. Ochroni cię swoimi skrzydłami. Jego wierne obietnice są twoją zbroją i ochroną. Nie bój się nocnych strachów ani strzały, która leci za dnia” (Ps 91:4–5).

Przeczytałem historię o rolniku, który z przerażeniem patrzył, jak jego farma płonie doszczętnie. Po pożarze, obszedł zwęglone gruzy swojej farmy i znalazł ciało kury, która spłonęła w ogniu. Zirytowany rolnik kopnął kurę butem, a ta przewróciła się martwa. Ale pod spodem było małe pisklę, które wciąż żyło. Kiedy ogień się zapalił, kwoka podbiegła do pisklęcia i owinęła je skrzydłami, aby je chronić. Straciła w ten sposób życie, ale pisklę przeżyło.

Psalmista używa podobnych obrazów, aby opisać bezpieczeństwo i schronienie, jakie lud Boży znajduje w Panu: „Okryje cię swoimi piórami, okryje cię swoimi skrzydłami. Jego obietnice są twoją zbroją i ochroną. Nie lękaj się nocnych strachów ani dziennej strzały, która leci” (Psalm 91:4–5). Obraz ptasiej matki krążącej wokół swoich piskląt może nie być pierwszą rzeczą, jaka przychodzi ci na myśl, gdy myślisz o swojej relacji z Panem. Ale to trafny opis – i pocieszający. Lud Boży może szukać schronienia u Wszechmogącego. On otoczy nas swoimi skrzydłami. Będzie nas chronił.

To oznacza, że ​​możemy być odważni, nawet gdy świat wokół nas wydaje się wrogi i przerażający. Ta odwaga nie wynika z tego, kim jesteśmy, ale z tego, że Bóg jest z nami. Jego prawda jest naszą tarczą. On jest zawsze obecny, by nas prowadzić i chronić.

Psalm 91:5 mówi: „Nie lękaj się nocnych strachów ani strzały lecącej za dnia” (NLT). Bóg będzie z nami dniem i nocą, w piekle i na morzu, w trudnych chwilach.

Zwróćcie szczególną uwagę na użycie słowa „ strzała” przez psalmistę . Apostoł Paweł również używa go w Liście do Efezjan 6:16, gdzie ostrzega nas przed „ognistymi strzałami diabła” (NLT). W czasach biblijnych strzały odgrywały znaczącą rolę w bitwie. Żołnierze często zapalali strzały i ostrzeliwali nimi przeciwników. Wystrzeliwali setki, a nawet tysiące płonących strzał. Aby przeżyć, trzeba było chronić się przed tymi ognistymi pociskami.

Z duchowego punktu widzenia diabeł również strzela w nas płonącymi strzałami. Niektóre mogą być płonącymi strzałami strachu. Inne mogą być płonącymi strzałami nieczystych myśli lub płonącymi strzałami nienawiści. Tak czy inaczej, Bóg obiecuje chronić nas przed nimi wszystkimi. Oczywiście, nadal będziemy doświadczać trudności w życiu. Ale Bóg obiecuje, że będzie z nami bez względu na to, przez co przejdziemy.

On nas ochroni, więc nie mamy powodu do obaw.

Pytanie do refleksji: Jakimi strzałami strzela do ciebie diabeł?

Codzienne rozważania_15.08.2026

Bóg, któremu służymy

Greg Laurie
Ci, którzy mieszkają pod opieką Najwyższego, znajdą odpoczynek w cieniu Wszechmogącego. To głoszę o Panu: On sam jest moją ucieczką i schronieniem, On jest moim Bogiem i Jemu ufam” (Ps 91:1–2).

W pierwszych dwóch wersetach Psalmu 91 psalmista dzieli się ciekawymi spostrzeżeniami na temat osoby Boga, używając czterech różnych tytułów Wszechmogącego.

W wersecie 1 psalmista mówi o „Tych, którzy mieszkają pod osłoną Najwyższego” (NLT). Imię „Najwyższy” pochodzi od hebrajskiego zwrotu El Elyon, który opisuje Boga jako Tego, który posiada i włada wszystkim. Nie możemy rościć sobie praw do niczego. Nasze dobra, umiejętności i zdolności, a nawet samo nasze życie, należą do Boga. Przyjęcie tej prawdy rodzi w nas ducha pokory, który jest idealną postawą wobec Boga.

Również w wersecie 1 psalmista odnosi się do „cienia Wszechmogącego” (NLT). Imię „Wszechmogący” pochodzi od hebrajskiego słowa Szaddaj , które podkreśla Bożą moc i wystarczalność. Pan jest nie tylko Bogiem żywym , ale także Bogiem dającym . Posiada wszystko i chce dać nam wszystko, czego potrzebujemy, aby rozwijać naszą relację z Nim. Zachęca nas, abyśmy prosili o cokolwiek, zawsze i wszędzie.

Continue reading

Codzienne rozważania_14.08.2026

Kogo używa Bóg

Greg Laurie
„Moje serce ufa Tobie, Boże, moje serce ufa. Nic dziwnego, że mogę śpiewać Twoje chwały!” (Ps 57:7).

Pochodził z najskromniejszych początków i wyrósł na najpotężniejszego króla w historii Izraela. W boju był nieustraszony. Jako władca nie miał sobie równych. Bóg kiedyś nazwał go człowiekiem według swego serca. Mówię oczywiście o Dawidzie: pasterzu, psalmiście, muzyku, obrońcy, wojowniku, pogromcy olbrzymów i monarsze.

Historia Dawida jest jedną z najbardziej znanych w całym Piśmie Świętym i nie bez powodu. Dawid to ktoś, z kim większość ludzi może się utożsamić. Był outsiderem, kimś, kogo inni pomijali. Był prześladowany i znajdował się w sytuacjach, na które nie miał wpływu. Starał się postępować właściwie, ale nie wahał się podejmować naprawdę złych decyzji.

Jednak Bóg posłużył się nim do dokonania niesamowitych rzeczy. Przyglądając się historii Dawida, możemy znaleźć pewne wskazówki co do tego, jakimi ludźmi posługuje się Bóg.

Po pierwsze, Bóg posługuje się zwykłymi ludźmi. Pan woli działać w zwykłych ludziach i za ich pośrednictwem, aby czynić niezwykłe rzeczy. W ten sposób osoby, które są świadkami tych niezwykłych czynów, nie będą zdezorientowane, kto ich dokonał. Bóg chce, aby ludzie oddawali chwałę Jemu, a nie ludziom.

Continue reading

Codzienne rozważania_13.08.2026

Lojalna miłość

Greg Laurie
Stwórz we mnie serce czyste, Boże. Odnów we mnie ducha wierności” (Ps 51:10).


Miłość nie zawsze jest piękna i przyjemna, zwłaszcza w swojej najwcześniejszej formie. Niezależnie od tego, jak długo jesteście małżeństwem, prawdopodobnie wciąż pamiętacie pierwsze oznaki miłości i namiętności, które czuliście do swojego przyszłego współmałżonka. Pamiętacie motyle w brzuchu, które momentami przypominały myśliwce. Pamiętacie utratę apetytu. Pamiętacie nerwowość i przemożną chęć zrobienia jak najlepszego wrażenia.
Na dobre czy na złe, te uczucia nie trwają długo – a przynajmniej nie w takiej intensywności, jak pierwotnie. Ogień namiętności stygnie, zamieniając się w tlące się węgle, które wciąż można rozpalić, ale nie płoną już tak intensywnie ani nieprzerwanie, jak kiedyś.

Jeśli tylko nadarzy się okazja, dzikie, nieprzewidywalne porywy pierwszej miłości mogą przerodzić się w coś bardziej znaczącego, głębszego i trwalszego. Problem w tym, że wiele osób tego nie rozumie. Pozwalają, by uczucia dyktowały im działania. Przekonują samych siebie, że jeśli emocje nie pojawiają się codziennie, to już się odkochali i związek się nie układa. „Mamy nie do pogodzenia różnice” – podsumowują – „więc po prostu zakończmy to teraz”. Potem przechodzą do kolejnego związku, bo nie mają pojęcia, czym jest prawdziwa miłość.

Continue reading

Codzienne rozważania_12.08.2026

Dni wątpliwości, zniechęcenia i rozpaczy

Greg Laurie
Dlaczego jestem zniechęcony? Czemu moje serce jest takie smutne? Pokładam nadzieję w Bogu! Znów będę Go wielbił – mojego Zbawiciela i Boga!” (Ps 42:11).

Nierzadko szczerzy wierzący miewają dni zwątpienia, zniechęcenia i rozpaczy. Nawet bohaterowie wiary zmagali się z tymi problemami. Mojżesz został osobiście wybrany przez Boga, aby wyprowadzić Izraelitów z niewoli i przekazać Dziesięć Przykazań. Jednak przynajmniej raz był tak przytłoczony ciągłym narzekaniem Izraelitów, że powiedział do Pana: „Nie mogę sam unieść całego tego ludu! Ciężar jest zbyt ciężki! Jeśli tak zamierzasz mnie traktować, to po prostu mnie zabij. Wyświadcz mi przysługę i oszczędź mi tej niedoli!” (Lb 11,14–15).

Eliasz, po walce z prorokami Baala na górze Karmel, usłyszał, że królowa Jezabel wydała na niego wyrok śmierci. Był tak przytłoczony swoją sytuacją, tak zniechęcony, tak niepewny i tak pełen wątpliwości, że powiedział do Boga: „Mam już dość, Panie… Odbierz mi życie, bo nie jestem lepszy od moich przodków, którzy już umarli” (1 Krl 19,4).

Prorok Jeremiasz również zmagał się z trudnościami. Był wyśmiewany i nękany za głoszenie Słowa Bożego. Zmęczony presją, z jaką się mierzył, miał ochotę całkowicie zaprzestać głoszenia Słowa Bożego. Powiedział: „Gdy mówię, słowa wybuchają. 'Przemoc i zniszczenie!’ krzyczę. Dlatego te słowa Pana stały się dla mnie pośmiewiskiem w domu” (Jeremiasz 20:8).

Nawet apostoł Paweł miewał chwile zniechęcenia. Napisał do kościoła w Koryncie: „Byliśmy zdruzgotani i przytłoczeni ponad nasze siły, i zdawało nam się, że nie przetrwamy” (2 Kor 1:8).

Continue reading

Codzienne rozważania_11.08.2026

Bez kompromisów

Greg Laurie
Jakże cenna jest Twoja niezawodna miłość, Boże! Cała ludzkość znajduje schronienie w cieniu Twoich skrzydeł” (Ps 36:7).

Pierwsza Księga Królewska 18 opowiada historię epickiego starcia proroka Eliasza z prorokami Baala i Aszery. Zanim jednak dojdzie do decydującej walki, w rozdziale tym znajdujemy krótkie spotkanie dwóch sług Bożych, które ilustruje, jak wygląda prawdziwa, zmieniająca świat służba.

Rozdział rozpoczyna się słowami: „Później, w trzecim roku suszy, Pan rzekł do Eliasza: «Idź i ukaż się królowi Achabowi. Powiedz mu, że wkrótce ześlę deszcz!». Eliasz więc udał się do Achaba” (1 Krl 18,1–2). Achab i jego żona Jezebel byli dwiema najokrutniejszymi postaciami w historii Izraela. Nie tylko sprzeciwiali się Bogu Izraela, ale także nakazali śmierć Jego proroków. A Eliasz był na szczycie ich listy celów.
Mimo to, gdy Bóg nakazał Eliaszowi skonfrontować się z Achabem, prorok bez wahania posłuchał. W drodze na spotkanie z Achabem Eliasz spotkał Obadiasza, „wiernego wyznawcę Pana” (werset 3 NLT), który również zarządzał pałacem Achaba.

Obadiasz pozostał wierny Bogu w trudnym i niebezpiecznym otoczeniu. W rzeczywistości, gdy Jezebel usiłowała zabić proroków Pana, Obadiasz ukrył stu z nich w jaskiniach i zaopatrywał ich w żywność i wodę (patrz wersety 3–4). Jego działania wymagały odwagi i pomogły ocalić życie sług Bożych.

Jednak Obadiasz i Eliasz reprezentują dwa różne sposoby służenia Bogu w czasie duchowego kryzysu. Obadiasz wiernie służył Panu w administracji Achaba, podczas gdy Eliasz otwarcie sprzeciwił się królowi i nawoływał naród do powrotu do Boga. Obaj mężczyźni byli oddani Panu, ale zadanie Eliasza wymagało publicznego wystąpienia.

Dla nas, wierzących, bywają chwile, gdy wyraża się poprzez cichą wierność i odważną służbę za kulisami. Ale są też chwile, gdy Bóg wzywa nas do otwartego mówienia i stanowczego stania po stronie tego, co słuszne. Jeśli milczymy, gdy On nas wzywa, inni mogą uznać nasze milczenie za aprobatę.

Continue reading

Codzienne rozważania_10.08.2026

Zrozumienie woli Boga

Greg Laurie
Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan! O, jaka radość dla tych, którzy w Nim szukają schronienia!” (Ps 34:8).

Making Sense of God’s Will

Musimy pamiętać, że Boża wola jest dobra. Czasami może się tak nie wydawać, ale tak jest. Jego plan dla nas jest dobry. Jednak zazwyczaj nie daje nam szczegółowego planu. Zazwyczaj Bóg objawia nam swoją wolę fragmentarycznie. On widzi całość, podczas gdy my widzimy ją po trochu.

Gdybyś był ojcem Józefa, z pewnością, jak wszyscy rodzice, modliłbyś się o dobro swojego dziecka. Ale kiedy Józef został sprzedany w niewolę przez własnych braci, mogłeś z łatwością powiedzieć: „Boże, co Ty robisz? Dlaczego na to pozwoliłeś?”. Gdyby jednak Bóg nie dopuścił, Józef nigdy nie zdobyłby wpływowej pozycji, która umożliwiła mu uratowanie kraju i własnej rodziny.

Gdybyś była matką Mojżesza, jakże pękłoby ci serce, gdy zobaczyłabyś swoje dziecko zabrane na dwór faraona! A jednak wszystko to było częścią Bożego planu, by ukształtować Mojżesza na osobę, która wyprowadzi Izraelitów z Egiptu i jego niewoli.

Gdybyś była matką Jezusa i widziała swojego Syna wiszącego na krzyżu, z łatwością mogłabyś powiedzieć: „Panie, dlaczego pozwoliłeś, aby to się stało?”. Ale gdyby Jezus nie umarł na krzyżu i nie wziął na siebie naszych grzechów, nie moglibyśmy Go dzisiaj poznać.

Continue reading