Category Archives: Codzienne rozważania 2025

Codzienne rozważania_10.12.2025

Godny czci
Greg Laurie 10 grudnia 2025 r.
Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Jego Matką, Maryją, i oddali Mu pokłon. Potem otworzyli skrzynie ze skarbami i dali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę”.
(Mt 2:11).

Jednym z najlepszych sposobów przygotowania się do Bożego Narodzenia jest przygotowanie się do nabożeństwa. Przyjęcie ducha uwielbienia i chwały otwiera nasze serca na prawdziwą radość i sens Bożego Narodzenia. Uwielbienie jest centralnym punktem Bożego Narodzenia od czasu, gdy Trzej Królowie po raz pierwszy spotkali Dziecię, którego szukali.

Po długiej i żmudnej podróży mędrcy, którzy podążali za gwiazdami, spotkali Pana Jezusa Chrystusa, który je stworzył. Byli okultystami, a jednak Bóg dotarł do ich mrocznego świata z gwiazdą, aby doprowadzić ich do Stwórcy.

W Ewangelii Mateusza czytamy: „Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; i oddając Mu pokłon, otworzyli skrzynie ze skarbami i dali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę” (2,11). Ich reakcja była niemal instynktowna. Rozpoznali, że znajdują się w obecności bóstwa. Ich naturalną reakcją było ukorzenie się przed Bogiem, mimo że Bóg w tym przypadku był ludzkim dzieckiem. Uznali Jego majestat i wielkość, kłaniając się Mu i składając Mu ofiary.

Wszyscy czczą Boga w Boże Narodzenie. Nie ma wyjątków od tej reguły. Chrześcijanie czczą Boga. Ateiści czczą Boga. Sceptycy czczą Boga. Republikanie czczą Boga. Demokraci czczą Boga. Niezależni czczą Boga. Wszyscy czczą Boga w Boże Narodzenie, ale nie wszyscy czczą Boga w Boże Narodzenie. Niektórzy czczą dobra materialne, których nigdy im nie brakuje. Inni czczą swoje ciała. Jeszcze inni czczą swoje rodziny. Ale każdy czci coś lub kogoś.

Mędrcy oddali cześć Jezusowi. Co to znaczy czcić? Współczesne słowo „czcić” pochodzi od staroangielskiego słowa „worth-ship”. Czcimy Tego, który jest godny. Bóg, którego sami stworzyliśmy, nie jest godzien naszej czci, ale prawdziwy Bóg jest godzien naszej chwały.

W Piśmie Świętym często używa się dwóch słów do zdefiniowania uwielbienia. Jedno z nich oznacza „kłaniać się i oddawać hołd”, co oznacza szacunek i cześć. Drugie oznacza „pocałować”, co oznacza intymność i przyjaźń. Połączenie tych dwóch słów pozwala nam zrozumieć, czym jest uwielbienie. Czcić to kłaniać się i oddawać cześć, a także czule i intymnie przeżywać.

Tę pełną szacunku zażyłość dostrzegamy w fragmentach takich jak Księga Izajasza 25:1: „O PANIE, będę czcił i wychwalał Twoje imię, bo Ty jesteś moim Bogiem. Ty czynisz tak cudowne rzeczy! Zaplanowałeś je dawno temu, a teraz je spełniasz” (NLT).

< 09.12.2025 | 11.12.2025 >

Codzienne rozważania_09.12.2025

Zobacz sam

Greg Laurie
Król Herod był głęboko poruszony, gdy to usłyszał, podobnie jak wszyscy w Jerozolimie. Zwołał zebranie najwyższych kapłanów i nauczycieli prawa i zapytał: „Gdzie ma się narodzić Mesjasz?”
(Mt 2:3–4)

Wyobraź sobie przez chwilę, że mieszkasz w Jerozolimie w I wieku. Słyszysz tajemniczych przybyszów ze Wschodu, którzy mówią o gwieździe, która prowadzi ich do „nowo narodzonego króla Żydów”. Ci mędrcy zwiastują nadejście długo oczekiwanego Mesjasza! Z proroctw wiesz, że Mesjasz ma narodzić się w Betlejem, oddalonym zaledwie o osiem kilometrów. Czy nie byłbyś skłonny wybrać się w krótką podróż, aby poznać ich historię? Czy nie chciałbyś wiedzieć, czy Zbawiciel już przybył?
Herod miał rację, oczekując od najwyższych kapłanów i nauczycieli prawa odpowiedzi na temat miejsca narodzenia Mesjasza. I choć właściwie zinterpretowali oni pisma Micheasza, powinni byli być bardziej zaangażowani w tę sprawę.

Ci mężczyźni byli teologami swoich czasów. Znali Pismo Święte od podszewki. Ich zadaniem było studiowanie jego słów i numerowanie liter i wersów, aby zapewnić staranne przepisywanie zwojów. Znali szczegóły Słowa Bożego tak dobrze, ale tak mało ich to obchodziło. Wiedzieli, gdzie narodzi się Mesjasz, ale nie zależało im na małym królu tak bardzo, jak na dorosłym władcy, który mógłby napełnić ich kieszenie złotem. Byli zbyt zajęci, by zawracać sobie głowę Jezusem.

Continue reading

Codzienne rozważania_08.12.2025

Nieunikniony wynik

Greg Laurie
Wtedy Herod wezwał na osobne spotkanie mędrców i dowiedział się od nich o czasie, o którym ukazała się gwiazda” (Mt 2:7).

Możemy przygotować nasze serca na Boże Narodzenie nie tylko czytając Słowo Boże, ale także rozważając je. Możemy świętować fakt, że przyjście Jezusa wypełniło proroctwa zapowiedziane wieki wcześniej. Możemy zaufać wiarygodności Jego obietnic. Możemy oczekiwać nadchodzącej chwały Królestwa Bożego.

Gdyby król Herod głębiej rozmyślał nad Słowem Bożym, jego historia miałaby zupełnie inne zakończenie. Zamiast tego, znany jest dziś jako człowiek, który próbował powstrzymać pierwsze Boże Narodzenie. Jego wysiłki zakończyły się spektakularną porażką i upadkiem. Z całym swoim bogactwem i władzą, popadł w całkowitą ruinę. Pisma historyczne donoszą, że w ostatnim roku życia jego ciało zostało zarażone chorobą.

Jak na ironię, Herod udawał czciciela Boga. Powiedział mędrcom: „Udajcie się do Betlejem i starajcie się znaleźc dziecko. A gdy je znajdziecie, wróćcie i powiedzcie mi, abym i ja mógł pójść i oddać mu pokłon!” (Mt 2,8). A jednak Herod był fałszywym czcicielem. Są tacy ludzie jak on dzisiaj. Mówią, że wierzą w Boga, ale żyją życiem, które przeczy nauczaniu Pisma Świętego.

Herod chciał być królem własnego życia, ale tak naprawdę był niewolnikiem. Skończył nie jako Król Żydów, lecz Król Głupców. Herod skończył na śmietniku historii, jak dyktatorzy przed nim i po nim, przypominając nam, że ci, którzy żyją niegodziwie, w końcu zbierają to, co zasiali. Adolf Hitler wszedł do swojego bunkra i zastrzelił się, gdy jego naród rozpadał się wokół niego. Saddam Husajn został znaleziony ukrywający się w dole i ostatecznie stracony przez własnych ludzi. Muammar Kaddafi został ścigany przez własnych ludzi, pobity i zastrzelony.

Continue reading

Codzienne rozważania_06.12.2025

Szukaj a znajdziesz

Greg Laurie
Jeśli będziesz mnie szukał całym sercem, znajdziesz mnie” (Jer 29:13)

Jeśli historia Bożego Narodzenia – znana opowieść z Ewangelii Mateusza 2 i Łukasza 2 – jest ci tak dobrze znana, że ​​praktycznie możesz ją wyrecytować z pamięci, spróbuj spojrzeć na nią z innej perspektywy. Spróbuj pomyśleć o niej jak o udanym zakończeniu długich poszukiwań.

Przybycie mędrców do Jerozolimy prawdopodobnie wywołało spore poruszenie. Byli to dziwni ludzie z dziwnym pytaniem o Króla Żydowskiego. Choć mądrzy, byli też nieco naiwni, jeśli chodzi o politykę. Nie zdawali sobie sprawy, że prowokują wyjątkowo wybuchowego człowieka. W rzeczywistości mówili królowi Herodowi: „Szukamy Króla Żydowskiego – a ty najwyraźniej nim nie jesteś”.

Dlatego w Ewangelii Mateusza 2:3 czytamy: „Król Herod bardzo się przeraził, gdy to usłyszał, podobnie jak wszyscy w Jerozolimie” (NLT). Słowo „przeraził” użyte w tym miejscu można przetłumaczyć jako „gwałtownie trząść” – jak pralka w fazie wirowania. To był Herod. A kiedy Herod był wzburzony, wszyscy byli wzburzeni. Kiedy wpadał w szał, wszyscy bali się tego, co będzie dalej.

Continue reading

Codzienne rozważania_04.12.2025

Wielka radość

Greg Laurie 4 grudnia 2025 r.
Lecz anioł ich uspokoił: „Nie bójcie się!” – powiedział. „Przynoszę wam dobrą nowinę, która przyniesie wielką radość całemu narodowi. Zbawiciel – tak, Mesjasz, Pan – narodził się dziś w Betlejem, mieście Dawida! A poznacie Go po tym znaku: Znajdziecie niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie” (Łk 2:10–12).

Przygotowując nasze serca na Boże Narodzenie, musimy zdać sobie sprawę, że okres ten budzi różne uczucia u różnych osób – i że nie wszystkie te uczucia są przyjemne. Z pewnością tak było w przypadku pierwszych świąt Bożego Narodzenia.

Kiedy anioł przekazał pasterzom swoje niebiańskie orędzie, zaczął od słów: „Nie lękajcie się!”. Ale pasterze, podobnie jak cały Izrael, żyli w przerażających czasach. Byli pod rządami króla Heroda, morderczego tyrana. Ich kraj znajdował się pod okupacją rzymską. Panował powszechny lęk przed przyszłością. Czy Rzym kiedykolwiek odejdzie? Czy lud Izraela kiedykolwiek będzie wolny? Czy Mesjasz kiedykolwiek nadejdzie?

A kiedy w końcu nadeszła dobra nowina o przyjściu długo oczekiwanego Mesjasza, przekazał ją anioł: najpierw jeden, a potem niezliczone zastępy. Pozdrowienie anioła: „Nie lękajcie się!”, było łatwiejsze do powiedzenia niż do wykonania, mimo że po nim nastąpiło:
Oto zwiastuję wam dobrą nowinę, która przyniesie radość wielką całemu narodowi” (Łk 2,10).

Continue reading

Codzienne rozważania_03.12.2025

Pierwsi, którzy wiedzą

Greg Laurie
Tej nocy pasterze przebywali na pobliskich polach, pilnując swoich stad owiec. Nagle ukazał się wśród nich anioł Pański i blask chwały Pańskiej ich otoczył. Byli przerażeni” (Łk 2:8–9).

Jednym ze sposobów przygotowania się do Bożego Narodzenia jest refleksja nad nowiną o przyjściu Jezusa. Co oznaczała ona dla ludzi, którzy jako pierwsi ją otrzymali? Co oznacza ona dla nas? Możemy zacząć od zastanowienia się nad tym, którzy jako pierwsi otrzymali Dobrą Nowinę – i nad tym, dlaczego Bóg wybrał ich jako pierwszych adresatów.
Gdyby to zależało ode mnie, wysłałbym anioła na dwór Cezara Augusta z starannie sformułowaną wiadomością. „Nazywasz siebie zbawicielem świata, Cezarze? No cóż, teraz zostałeś zdemaskowany jako oszust. Prawdziwy Zbawiciel świata właśnie się narodził! A Jego królestwo sprawi, że twoje imperium zblednie w porównaniu z Nim!
Inną opcją byłoby wysłanie anioła do żydowskiego arcykapłana, uczonych w Piśmie i uczonych, aby oznajmił im nowinę o przyjściu długo oczekiwanego Mesjasza — i że w niczym nie przypominał tego, czego się spodziewali.

Continue reading

Codzienne rozważania_28.11.2025

Wdzięczność w dobrych i złych chwilach

Greg Laurie
A wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, z tymi, którzy są powołani według Jego postanowienia” (Rzym 8:28).

Spośród wielu pięknych psalmów napisanych przez Dawida, jednym z moich ulubionych jest Psalm 63: „Twoja niezawodna miłość jest lepsza niż życie; jakże Cię wychwalam! Będę Cię wychwalał, póki żyję, wznosząc ręce do Ciebie w modlitwie. Nasycasz mnie bardziej niż najbogatsza uczta. Będę Cię wychwalał pieśniami radości” (wersety 3–5 NLT).

To oczywiście słowa kogoś, kto cieszy się najlepszym dniem swojego życia, bez żadnych zmartwień ani trosk. Tyle że tak nie jest. Dawid napisał słowa Psalmu 63, będąc na wygnaniu. Uciekał przed własnym synem, Absalomem. Absalom poprowadził bunt przeciwko niemu i próbował przejąć tron ​​Dawida. Królestwo i rodzina Dawida chyliły się ku upadkowi. Co więcej, Dawid był już wtedy starszym człowiekiem. Odczuwał ogromny ból i cierpienie.
Jak więc udało mu się napisać tak szczere słowa uwielbienia i wdzięczności Bogu? Dawid rozumiał, że duch wdzięczności nie zależy od okoliczności. Możemy i powinniśmy być wdzięczni w każdym momencie życia.

Prawda jest taka, że ​​nie jesteśmy w stanie w pełni zrozumieć, co to są dobre, a co złe chwile – przynajmniej nie po tej stronie Nieba. Możemy wiedzieć, jak pewne okoliczności wpływają na nasze samopoczucie, ale nasze uczucia nie zawsze oddają całą historię. Na przykład, gdy jesteśmy młodsi, przekonujemy samych siebie, że sukces jest zawsze dobry, a trudności zawsze złe. I nasze uczucia reagują odpowiednio.
Jednak w miarę jak dorastamy i dojrzewamy, zdajemy sobie sprawę, że sukces może być dla niektórych zły, a trudności dla innych dobre. Zaczynamy patrzeć na rzeczy inaczej. Niektóre z tych rzeczy, które uważaliśmy za naprawdę dobre, okazują się złe. A niektóre z tych, które uważaliśmy za złe, okazują się naprawdę dobre.

Mimo wszystko możemy i powinniśmy być wdzięczni Bogu. Bo choć nasze okoliczności mogą się zmieniać i choć nasze uczucia wobec tych okoliczności mogą się zmieniać, Bóg nigdy się nie zmienia. On pozostaje wierny swoim obietnicom.

Według Listu do Rzymian 8:28, Pan może wziąć wszystko, co dobre lub złe, i obrócić to „w dobro dla tych, którzy miłują Boga i są powołani według Jego postanowienia” (NLT). Zawsze jest więc coś, za co można być wdzięcznym.

W jakiej sytuacji się teraz znajdujesz? Jeśli cieszysz się oczywistymi błogosławieństwami Boga, otrzymałeś długo oczekiwaną odpowiedź na modlitwę lub Ty i Twoi bliscy jesteście w dobrej sytuacji, masz powód do dziękczynienia. Z drugiej strony, jeśli zmagasz się z trudnościami, modlitwa nie została jeszcze wysłuchana lub martwisz się o dobro swoich bliskich, również masz powód do dziękczynienia. Bo Pan sprawi, że wszystko obróci się ku dobremu.

< 27.11.2025 | 29.11.2025 >