James Ryle
„Przewlekłe oczekiwania sprawia sercu ból, lecz nagły, dobry przełom może zmienić życie” (Przyp. 13:12, parafraza The Message).
Pewien przyjaciel pracujący w agencji reklamowej powiada: „Za każdym razem, gdy ktoś mówi mi „NIE”, ciesze się, ponieważ jestem o jeden krok bliżej, aby powiedział „TAK!”. Niektórzy nie są wstanie znieść nawet jednego „NIE”, a co dopiero stale powtarzanego. Są też tacy, którzy zatrzymują się o jeden raz za wcześnie, choć wystarczyło by poprosić/zapytać jeszcze tylko jeden raz. Lecz tego nie zrobili. Jeśli do tego dopuścisz, zniechęcenie może cię zniszczyć, a szczególnie wtedy, gdy wydaje się być przewlekłe – uderzenie za uderzeniem.
Wiele lat temu znalazłem wspaniały mały wierszyk, który zakotwiczył moje życie w czasach, gdy wszystko wydaje się zmierzać w złym kierunku, w czasach, gdy nadzieje są rozbijane, marzenia blakną, a najgłębsze pragnienia udaremniane, w czasach gdy tak mnóstwo wielkich oczekiwań w niewytłumaczalny sposób nie spełnia się. Może i dla was będzie pomocą (ang. gra słów – przyp.tłum.).
| Zniechęcenie. JEGO przeznaczenie.
Zmień jedną literę, a już rozumiem, że pokrzyżowane moje plany, to coś lepszego od Boga dla mnie! |
Disappointment. HIS appointment.
Change one letter, then I see that the thwarting of my purpose is God’s better choice for me!” |
Prawdą jest to, co mówią nam przypowieści, że uporczywe zniechęcanie może przyprawić o ból serca, lecz prawdziwa jest również druga część: „nagły dobry przełom może zmienić życie„. Jedno nie pojawia
się bez drugiego. Zaczerpnij jeszcze jeden oddech, mój drogi podróżniku, choć zatrzymywałeś się już wzdłuż drogie, nie stanąłeś. Twoja podróż jeszcze się nie skończyła. Kawałek dalej jest zakręt i nie jest to koniec drogi, chyba że tego zakrętu nie zrobisz. Skłoń z szacunkiem kapelusz przed staruszkiem Zniechęceniem i ruszaj dalej w drogę, ponieważ Bóg ma coś lepszego dla ciebie. A choć słyszałeś już „NIE” może tysiąc razy to jesteś o jeden krok bliżej to „TAK!”.
A to jedno „Tak” może zmienić twoje życie!

Dla artysty prawdziwie bezcenna byłaby długa wizyta u Michelangelo czy Da Vinci, który prywatnie wyjaśniałby wykorzystanie perspektywy, kształtu, koloru i cienia do stworzenia prawdziwie cudownego działa sztuki. Prywatne lekcje u Shakespeare zmieniłyby pisarzowi cały jego świat, gdyby tylko mógł wysłuchać jak dzięki frazie chwytać serca czytelników. Muzyk byłby zaszczycony, gdyby mógł siedzieć na prywatnej lekcji u Beethovena, Bacha, a jeśli bardziej ci pasuje, u Beatlesów. Takie spotkanie mogłoby wyznaczyć kierunek dalszego życia.
Pojawiają się tutaj subtelne różnice i najlepiej zrobię, jeśli wskażę na nie, opowiadając wam o rozmowie z moim przyjacielem Scottem, który walczył w modlitwie z zagmatwaną sytuacją, ekonomicznym zwrotem, który tak bardzo zmienia życie wielu ludzi ostatnio. Czytał o tym zdarzeniu z życia Jezusa i uczniów, gdy przepływali na drugi brzeg Morza Galilejskiego i złapani w samym środku strasznej burzy, która uderzyła w ich łódź. Jezus spał z tyłu a uczniowie doszli do wniosku, że Pana nie obchodzi to czy przeżyją, czy nie.
Księga Joba mówi nam: „
dobrego się nie dzieje. Gdy sprawy idą źle, wybuchamy. Taki to jest problem z uszkodzoną/wypaczoną głową. Pan chce poprawić nasze umysły i gdy to zrobi to uszczelka będzie dobrze trzymać, nie będzie wycieku oleju ani żadnej straty mocy.
Ale,.. jechaliśmy kiedyś naszym Astro, gdy zauważyłem, że wskaźnik temperatury silnika wskazuje na silne nagrzanie. Hm… Co to może być, zastanawiałem się. Później silnik zaczął tracić moc, wydawało się, że szarpie autem po drodze i dalej przegrzewa się. W końcu zaczął wydobywać się zewsząd dym i niemal w ostatniej chwili udało mi się dojechać do dealera. Dla ścisłości relacji z tego wydarzenia: zrobiłem scenę, gdy tam dotarłem. Faktycznie można by powiedzieć, że tyle samo pary wchodziło mi uszami, co poprzednio z mego wana. Byłem wściekły, a to było ich wina! Wtoczyli wan na kanał i wykonali pełne badanie. Siedziałem sobie w poczekalni, popijając kawę i przeglądając stara magazyny Reader’s Digist w poszukiwaniu nowych humorów do wykorzystania w niedzielę rano, gdy przyszedł wysmarowany facet i powiedział do mnie z uprzejmym uśmiechem: „Panie Ryle, ma pan uszkodzoną głowicę”. (ang. gra słów: „warped head” oznacza w zaistniałej sytuacji uszkodzenie głowicy silnika lub dosłownie może być: uszkodzona głowa – przyp.tłum.)
Mamy tutaj do czynienia z czymś interesującym, wyraźnie widocznym, gdy zestawimy ze sobą te dwa wersy: najpierw, Jezus mówi,… potem Jezus czyni. Pan mówi, że Królestwo Niebios jest jak kwas, który rozprzestrzenia się w całej mące, a następnie Sam chodzi po wszystkich miastach i wioskach nauczając na temat królestwa, kierując się ku ostatecznemu przeznaczeniu -Jerozolimie.