Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_10.10.2016

Hurynowicz_rozwazania

 Ga 5:25
JEŚLI WEDŁUG DUCHA ŻYJEMY, WEDŁUG DUCHA TEŻ POSTĘPUJEMY.

Chrześcijanie ukazani są jako ci, którzy „prowadzeni są przez Ducha”. Duch Święty jako nasz „przewodnik” przejmuje inicjatywę. Objawia swoje pragnienia, przeciwne pragnieniom naszego ciała i kształtuje w nas święte, niebiańskie pragnienia. Wywiera na nas swój delikatny nacisk i musimy się poddać Jego kierownictwu i kontroli. Każdy się myli, kto przypuszcza, że nasz obowiązek polega wyłącznie na biernym poddawaniu się panowaniu Ducha, tak jakby wszystko, co nam pozostało do zrobienia, sprowadzało się do poddania się Jego prowadzeniu. W rzeczywistości jest odwrotnie, my sami mamy chodzić aktywnie i w ściśle zaplanowanym celu, we właściwy sposób, a ścieżką, którą idziemy jest sam Duch Święty, będący równocześnie przewodnikiem, wskazującym nam drogę. Nasze nowe życie objawi się w zdyscyplinowanym praktykowaniu modlitwy i czytania Słowa Bożego, rozmyślania nad nim w społeczności z wierzącymi, którzy będą nas pobudzali do do miłości i czynienia dobrych uczynków, w zachowywaniu dnia Pańskiego jako faktycznie dnia Pańskiego i uczęszczania na zgromadzenia, a także do łamania chleba czyli uczestnictwa w Wieczerzy Pańskiej. Dzięki temu wszystkiemu będziemy mogli zajmować się sprawami duchowymi. Nie wystarczy biernie poddać się władzy Ducha. Tylko w sposób aktywny będzie mógł się pojawić w naszym życiu Jego owoc.
Pozdrawiam w tym pięknym dniu jaki dał nam Pan.

Codzienne rozważania_09.10.2016

Hurynowicz_rozwazania

Ga 5:24
A CI, KTÓRZY NALEŻĄ DO CHRYSTUSA JEZUSA, UKRZYŻOWALI CIAŁO SWOJE WRAZ Z NAMIĘTNOŚCIAMI I ŻĄDZAMI.

Co powinniśmy robić, aby utrzymać pożądliwości ciała na wodzy? Odpowiedź – musimy zachować w stosunku do jednej i drugiej natury właściwe chrześcijańskie nastawienie. Musimy „ukrzyżować ciało.” Co to znaczy? Paweł używa tutaj słów Chrystusa, który powiedział: „Jeśli kto chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie krzyż swój i naśladuje mnie„. Musimy nie tylko wziąć swój krzyż i iść , ale mamy dopilnować, żeby również nastąpiła egzekucja. Musimy wziąć samolubne i samowolne własne „ja” i przybić je do krzyża (w przenośni). Ukrzyżowanie ma się stać udziałem ciała, jest to niezmiernie istotne. Jeśli mamy ukrzyżować naszą cielesność, to jasne jest, że cielesność ta niczym nie zasługuje na szacunek i że nie wolno jej traktować z uprzejmością i delikatnością, jest ona czymś bardzo złym, nie wartym niczego po nad to, by ją ukrzyżować. Odrzucenie przez nas starej natury jest bolesne ale musi to być czyn zdecydowany. Każdy chrześcijanin musi „brać swój krzyż na siebie codziennie” (Łuk. 9:23). Kto prawdziwie ukrzyżował swoją cielesność, to już nigdy nie będzie chciał wyciągnąć gwoździ.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_07.10.2016

Hurynowicz_rozwazania

Ga 5:16-17
MÓWIĘ WIĘC: WEDŁUG DUCHA POSTĘPUJCIE, A NIE BĘDZIECIE POBŁAŻALI ŻĄDZY CIELESNEJ. GDYŻ CIAŁO POŻĄDA PRZECIWKO DUCHOWI, A DUCH PRZECIWKO CIAŁU, A TE DWIE SĄ SOBIE PRZECIWNE, ABYŚCIE NIE CZYNILI TEGO, CO CHCECIE.

Paweł, używając terminu ciało, ma na myśli to wszystko, czym jesteśmy z natury. Mówi tu o naszym upadłym stanie. Pod terminem Duch, Paweł rozumie osobę Ducha Świętego, który odnawia nas, dając nam nową naturę. Czyli ciało reprezentuje to, czym jesteśmy z racji swego naturalnego urodzenia, podczas kiedy „duch” oznacza to, czym stajemy się dzięki nowemu narodzeniu, narodzeniu z Ducha. Te dwie rzeczy – ciało i Duch – pozostają w zdecydowanej opozycji. Chrześcijanie nie są ludźmi, którzy nie mogą zostać poruszeni i których nie dotykają pożądliwości czy pragnienia uczynienia czegoś dla ciała. Gdy uczymy się chodzić w Duchu, ciało staje się coraz bardziej zdolnym do opanowania. Jednak ciało i Duch są w ustawicznym konflikcie. Ludzie niewierzący również toczą walki wewnętrzne, doświadczając konfliktów moralnych. Ale trzeba stwierdzić, że u chrześcijan konflikt ten jest daleko ostrzejszy, ponieważ posiadają oni dwie natury, cielesną i duchową, antagonistyczne względem siebie, których nie da się z sobą pojednać. Powinniśmy więc zwrócić uwagę na to, do jakiego postępowania te dwie natury są skłonne.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia

Codzienne rozważania_06.10.2016

Hurynowicz_rozwazania

Ga 5:13
BO WY DO WOLNOŚCI POWOŁANI ZOSTALIŚCIE, BRACIA; TYLKO POD POZOREM TEJ WOLNOŚCI NIE POBŁAŻAJCIE CIAŁU, ALE SŁUŻCIE JEDNI DRUGIM W MIŁOŚCI.

Jakiego rodzaju wolnością jest wolność chrześcijańska? Jest to wolność sumienia, jak to wcześniej opisywał Paweł. Zgodnie z Ewangelią żaden człowiek nie będzie prawdziwie wolny dopóki Chrystus nie uwolni od brzemienia winy. To pytanie w równej mierze odnosi się także do nas. Nasze życie chrześcijańskie nie rozpoczęło się od podjęcia decyzji, aby pójść za Chrystusem, ale z chwilą gdy Bóg powołał nas, abyśmy tak uczynili. On swej wielkiej łasce przejął inicjatywę w swoje ręce, kiedy my wciąż jeszcze pozostawaliśmy w stanie buntu wcale pragnąc odwrócić się od grzechu, nawrócić się do Chrystusa, ani nie potrafiąc tego sami uczynić. Ale Jezus przyszedł do nas i powołał nas do wolności. Być chrześcijaninem to oznacza być powołanym do wolności. Jest tragedią, że przeciętny człowiek zupełnie o tym nie wie. Dzisiejsze powszechne mniemanie o chrześcijaństwie bynajmniej nie kojarzy się ludziom z pojęciem wolności. Nie stanowi też ono jakiegoś wyjątkowego przywileju kilku wierzących, lecz jest raczej wspólnym dziedzictwem wszystkich chrześcijan, bez różnicy. Wolność chrześcijańska to wolność, która następuje po okrutnej niewoli, która polega na tym, że musieliśmy zasłużyć sobie sami na łaskę Bożą; nie jest to natomiast wolność od obowiązku samokontroli.
Pozdrawiam Bożym pokojem.

Codzienne rozważania_05.10.2016

Hurynowicz_rozwazania

Ga 5:7-9
BIEGLIŚCIE DOBRZE; KTÓŻ WAM PRZESZKODZIŁ BYĆ POSŁUSZNYMI PRAWDZIE? NAMAWIANIE TAKIE NIE POCHODZI OD TEGO, KTÓRY WAS POWOŁUJE. TROCHĘ KWASU CAŁE CIASTO ZAKWASZA.

Paweł bardzo często porównywał życie chrześcijańskie do biegów lekkoatletycznych na arenie olimpijskiej. Zwróćmy uwagę na stwierdzenie biegliście dobrze. Chrześcijański bieg nie polega tylko na wierzeniu prawdzie – tak jak gdyby chrześcijaństwo nie było niczym innym, jak tylko jakimś ortodoksyjnym wyznaniem wiary. Nie jest ono również jedynie poprawnym zachowaniem się – jak gdyby chodziło tylko o właściwą moralność. Być posłusznym prawdzie oznacza zastosować to, w co się wierzy, w praktycznym wymiarze życia. Tylko ten, kto jest posłuszny prawdzie, jest prawdziwym chrześcijaninem. Wtedy zarówno to w co wierzy, jak i jego zachowanie stanowią jedyną nierozdzielną całość. Prawdy, w które wierzy, znajdują swój wyraz w jego uczynkach. Jego postępowanie jest bezpośrednim tego następstwem. Fałszywi nauczyciele nakłonili Galacjan do porzucenia prawdy Ewangelii. Ale dzieło to nie pochodziło od Boga, który ich powołał. Bóg powołał ich w łasce, podczas gdy, ci fałszywi nauczyciele, zachęcali ich do przyjęcia doktryny zasługi. Nauka fałszywych nauczycieli nie była zgodna z powołaniem Galacjan.
Paweł używa popularnego wówczas powiedzenia: odrobina kwasu całe ciasto zakwasza. To znaczy, że błędne nauczanie przez fałszywych nauczycieli rozprzestrzeniło się w społeczności chrześcijańskiej do tego stopnia, że cały zbór został nim skażony. W 1 Kor. 5:6 Paweł używa tego samego powiedzenia. Tam dotyczy grzechu, który toczył społeczność korynckich chrześcijan, tutaj nawiązuje do fałszywej nauki. Jednym z najstraszniejszych następstw zarówno zła jak i błędu jest to, że zarówno jedno jak i drugie szybko się rozprzestrzenia. Tak więc ze względu na pochodzenie i skutki fałszywej nauki Paweł postanowił z całych swych sił sprzeciwić się jej.
Pozdrawiam i życzę owocnego dnia w pracy na chwałę Boga.

Codzienne rozważania_03.10.2016

Hurynowicz_rozwazania

Ga 5:1
CHRYSTUS WYZWOLIŁ NAS, ABYŚMY W TEJ WOLNOŚCI ŻYLI. STÓJCIE WIĘC NIEZACHWIANIE I NIE PODDAWAJCIE SIĘ ZNOWU POD JARZMO NIEWOLI.

Chrystus nas wyzwolił. Poprzednio żyliśmy w niewoli. Jezus Chrystus jest naszym wyzwolicielem, nasze nawrócenie – aktem wyzwolenia, a życie chrześcijańskie – życiem człowieka wolnego. Ta wolność jest nie tylko wyzwoleniem z grzechu, ale wyzwoleniem spod panowania zakonu. Zgodnie z tym co Paweł tutaj podkreśla, Chrystus uwalniając nas , nie tylko uwolnił naszą wolę spętaną grzechem, ale wyzwolił także i nasze sumienie od winy grzechu. Paweł opisuje wolność chrześcijańską jako wolność sumienia, wolność od tyranii zakonu, od tego straszliwego boju i wysiłku, aby ten zakon zachować i aby w ten sposób pozyskać łaskę u Boga. Ta chrześcijańska wolność wynika z faktu, że Bóg nas przyjął i że mamy przystęp do Niego przez Jezusa Chrystusa. Skoro więc Chrystus nas wyzwolił i uczynił to w tym celu, abyśmy w tej wolności żyli, musimy stać niezachwianie i nie poddawać się znowu pod jarzmo niewoli. Mamy cieszyć się wspaniałą wolnością sumienia, którą nam darował Chrystus dzięki swojemu przebaczeniu. Nie możemy dać się zwieść myśli, że jest rzeczą konieczną zasłużyć sobie na przyjęcie u Boga przez swoje własne posłuszeństwo.

Pozdrawiam w ten gorący poranek.

Codzienne rozważania_02.10.2016

Hurynowicz_rozwazania

Ga 4:4-6
LECZ GDY NADESZŁO WYPEŁNIENIE CZASU, ZESŁAŁ BÓG SYNA SWEGO, KTÓRY SIĘ NARODZIŁ Z NIEWIASTY I PODLEGAŁ ZAKONOWI, ABY WYKUPIŁ TYCH, KTÓRZY BYLI POD ZAKONEM, ABYŚMY USYNOWIENIA DOSTĄPILI. A PONIEWAŻ JESTEŚCIE SYNAMI, PRZETO BÓG ZESŁAŁ DUCHA SYNA SWEGO DO SERC WASZYCH, WOŁAJĄCEGO: ABBA, OJCZE!

Życie chrześcijanina jest życiem syna i córki. Nie jest to życie niewolników. Upływa ono pod znakiem wolności. Jesteśmy niewolnikami Bożymi w Chrystusie, ale nie jesteśmy niewolnikami jedni drugich. Należymy do Boga, do Chrystusa, do siebie nawzajem i z największą radością służymy tym, do których należymy i tego rodzaju służba jest wolnością. Czym życie chrześcijanina nie jest? Nie jest zniewoleniem przez zakon. ie musimy tak żyć, jakby nasze zbawienie było całkowicie uzależnione od drobiazgowego, niewolniczego posłuszeństwa literze zakonu. Nasze zbawienie opiera się na doskonałym i w pełni zakończonym dziele Chrystusa, na tym, że to On wziął nasze grzechy, że poniósł śmierć, że ta śmierć przekreśliła nasze przekleństwo i że zarówno to życie, jak i zbawienie przyjęliśmy wiarą. Aby prowadzić prawdziwie chrześcijańskie życie należy pamiętać o tym, kim i czym jesteśmy. Kiedyś byliśmy niewolnikami, teraz jesteśmy synami i córkami. Jak możemy powracać do dawnej niewoli? Nie jest rzeczą niemożliwą powrócić do starego stylu życia. Galacjanie to uczynili. Straszne jest uczynić coś takiego. Jednym z najważniejszych celów codziennego czytania Biblii, rozmyślania i modlitwy jest przypominane sobie, kim i czym jesteśmy. Dzięki Bożej łasce i poprzez jej działanie musimy postanowić, że nie zapomnimy o tym, kim byliśmy kiedyś, aby nigdy do tego stanu nie powracać. Musimy również pamiętać o tym, co Bóg dla nas uczynił i dostosować do tego swoje życie.
Pozdrawiam w ten piękny poranek.