Co się narodziło z Ducha,…

Logo_Frangipane

Budzimy się, zwlekamy z łóżka i kuśtykamy do łazienki; mętnym wzrokiem zerkamy na swoje odbicie w lustrze. To pewne, że spoglądamy na obraz całkowicie związanego z ziemią stworzenia. No, przynajmniej tak to wygląda. Prawda jest taka, że bez względu na nasz cielesny wygląd, chwila, w której otrzymaliśmy Ducha Świętego rozpoczęła proces przemian w nas. Nie jesteśmy już „zwykłym człowiekiem” (1 Kor. 3:4), lecz zostaliśmy uwolnieni od ciała, aby stać się istotami duchowymi.

Wśród wszelkich stworzeń, chrześcijanie są swego rodzaju hybrydą złożoną zarówno z cielesnego jak i duchowego wymiaru. Mamy zdolności do zmagania się z dynamiką życia na ziemi dzięki fizycznym, emocjonalnym i intelektualnym zdolnościom, jak też wznosimy się ponad nasze naturalne ograniczenia poprzez duchowe protokoły jak uwielbienie czy modlitwa, którą łączą nas z Bogiem w niebie.

Widzisz, jesteś czymś więcej niż osobą z ciała i krwi, którą zobaczyłeś dziś rano w lustrze. Niesamowitą rzeczywistością jest to, że jeśli trwamy mocno w wierze, nasze duchowe przeznaczenie to wieczne obleczenie w rzeczywistą chwałę Bożą! (2 Thes. 2:14; 2 Kor. 3:18). Prawda, że ciągle mamy cielesną naturę i oczywiście ważne jest, abyśmy chodzili w pokornej pokucie z naszych grzechów. Niemniej jednak, nasza cielesna natura nie unicestwia naszej duchowej natury. Podczas gdy chodzimy w pokorze, stale musimy przenosić naszą tożsamość z ciała na ducha.

Może ktoś powiedzieć: „Tak, lecz moje ciało jest bardziej do mnie podobne”. Tak, zgadza się, ale jest to istota walki, na którą każdy z nas napotyka i którą musi zwyciężyć: wiemy kim jesteśmy w ciele, lecz czym uczynił nas Bóg duchowo? Im bardziej identyfikujemy się z duchem, tym bardziej skuteczni jesteśmy w uśmiercaniu naszych cielesnych pożądliwości.

Ponieważ nasze przeznaczenie jest duchowe, ważne jest, abyśmy poważnie traktowali prawa i zasady, które funkcjonują w duchowej rzeczywistości. Musimy uczyć się jak żyć z sercami otwartymi na duchową rzeczywistość, ponieważ, zwyczajnie, nie ma innego sposobu, aby przeżyć prawdziwe wewnętrzne przemiany (a nie religijne „obowiązki”), jak tylko przez poznanie i uchwycenie protokołów Ducha Bożego.

Duch czyni nas podobnymi do
Chrystusa, a nie dziwakami

Gdy dyskutujemy o duchowej rzeczywistości, typową reakcją ewangelicznych chrześcijan jest uśmiech, odmowa i wewnętrzne zamknięcie, jakby zostali zaproszeni do zakupienia domu w „dziwacznej ziemi”. Gdy Pismo mówi o duchu czy to, gdy odnosi się do naszego ducha, czy do Ducha Świętego, czy złych duchów to taka wiedzą jest zawsze praktyczna, daje poważny wgląd i uwolnienie. I rzeczywiście, nigdy nie staniemy się podobni do Chrystusa trzymając się z dala od zamieszkującego w nas Ducha Świętego.

Umiłowani, poznanie duchowej rzeczywistości nie jest drugorzędną doktryną. Rola Ducha Świętego w naszym życiu, jak też objawienie dotyczące naszej duchowej natury są głównymi tematami Biblii. Zastanów się nad tym, od pierwszej do ostatniej strony Słowo Boże odnosi się do duchowego świata (i ich różnorodnych form) niemal 600 razy. Około 200 razy Duch jest używany w sposób unikalny przez Boga. W ponad 350 wersach termin „duch” odnosi się do pewnego rodzaju cechy czy aktywności ducha ludzkiego.

W przeciwieństwie do tego mamy wymienionych: 232 raz wiarę, 310 – miłość, 132 – nadzieję. Te duże liczby odniesień ukazują nam ważną prawdę: Bożym zamiarem wobec nas jest to, abyśmy poznali duchową rzeczywistość.

Mamy postępować ostrożnie, ponieważ nie chcemy zostać zwiedzeni. Ignorancja duchowej rzeczywistości już jest formą głębokiego duchowego zwiedzenia. Prawdą jest, że są manifestacje, które w fałszywy sposób prezentują duchowe funkcjonowanie, jednak jeśli naszym prawdziwym zadaniem jest upodobnienie do Chrystusa to będziemy osiągali to podobieństw wyłącznie poprzez naszą relację z Duchem Świętym. Jeśli ciągle obawiasz się zwiedzenia, pamiętaj: Duch Święty jest Duchem Prawdy.

Zrozumienie ludzkiego ducha
Przejrzyjmy więc szybko podstawy dotyczące ducha ludzkiego. Faktem jest, że wiele życiowego zła miało dostęp do naszego wewnętrznego człowieka tylko dlatego, że byliśmy pozbawieni duchowej ochrony. Przypowieści mówią nam, że „Jak miasto odkryte, bez murów, jest człowiek, który nie ma kontroli nad swym duchem” (tłum. z j.ang. – przyp. Tłum.). To pewna porowata cecha naszego ducha sprawia, że przyjmujemy życiowe okoliczności z ich różnorodnymi wpływami. Jeśli nie mamy kontroli nas swoim duchem, jesteśmy „bez murów” i podatni duchowe przeciwieństwa i pokusy. Jeśli zaś nasz duch poddany jest Bogu, mamy ochronę przed atakiem. Nasze serca są chronione przed wejściem duchowego przeciwnika i złych wpływów.

Pójdźmy nieco dalej. Mówimy, że jesteśmy „narodzeni na nowo”, lecz co to rzeczywiście znaczy? W prostych słowach znaczy to, że Duch Święty obudził nas do rzeczywistości Bożej, lecz jest to zaledwie początek. Znaczy to również, że jesteśmy poddani Panu, Duch Święty w coraz większym stopniu napełnia i zamieszkuje nas. Jak mówi Pismo: „Kto się łączy z Panem, jest z Nim jednym duchem” (1 Kor. 6:17).

Przenikanie ducha między Bogiem a nami samymi nie jest podobne do niczego na ziemi. Jednoczy nasze ubóstwo z Jego wystarczalnością i nasze słabości z Jego mocą. Sam Pan staje się naszą siłą i źródłem naszych cnot: Jego obecność przepływa przez „rozmiar” naszej otwartości na Ducha Świętego i dlatego tak wiele z procesu nawrócenia zależy od Ducha karmiącego i pielęgnującego naszą duchową wrażliwość.

To poprzez jedność Ducha Świętego z naszym duchem Bóg mówi do nas o tym, że boska moc działa w nas, a cnoty (czy owoce) są przez nas widoczne dla innych (Gal 5:22). Również przez Ducha Świętego Bóg rozpoznaje nasze wewnętrzne potrzeby i przynosi uzdrowienie. Jak napisano: „Lampą Pańską jest duch człowieka: on głębię wnętrza przenika” (Przyp. 20:27).

Ku Chrystusowej pełni
Niech to będzie w nas umocnione: nasza pierwsza natura jest duchowa. Duch Boży wszedł w nasze życie; nasz duch stał się miejscem Jego zamieszkania; On przyszedł, aby nas uczyć wszystkiego, aby oświecić Pisma i prowadzić nas w podejmowaniu decyzji. On również stara się komunikować z nami poprzez sny, wizje i potwierdzone słowo prorocze (Dz. 2:17). On jest naszym pocieszyciele w czasach bolesnych i naszym pomocnikiem w czasach walki. On obiecał napełnić nas boskim przekonaniem i wyposażyć nas wytrwałą modlitwę. Gdy Mu się poddajemy, ON wydaje w nas prawdziwe owoce i wyposaża nas w autentyczne duchowe dary. On uzdalnia nas do tego, abyśmy byli świadkami Pana.

Jeśli prawdziwie szukamy podobieństwa do Chrystusa, to przyjdzie ono dlatego, że nasz duch jest wypełniony Duchem Bożym. Nie jesteśmy tylko ciałem i krwią. Jezus powiedział: „Co się narodziło z Ducha, duchem jest” (Jn 3:6).сайт

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.