Codzienne rozważania_01.07.2014 – Maria i Marta

Cecil_EV

Pastor Cecil A. Thompson

A gdy szli, wstąpił do pewnej wioski; a pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła go do domu. Ta miała siostrę, a na imię jej było Maria, która usiadłszy u nóg Pana, słuchała jego słowa. Marta zaś krzątała się koło różnej posługi;...” (Lu 10:38-40a).

Często czytając ten fragment Pisma, staram się wyobrazić sobie całą sytuację. Wydaje się, że dom był własnością Marty. Mieszkali z nią brat, Łazarz, i siostra. Kiedyś Jezus przyszedł do domu i Marta siadła gorliwie u Jego stóp, przyjmując słowa, którymi dzielił się z zebranymi. Tymczasem na zapleczu (a faktycznie w kuchni ) Marta usługiwała przygotowaniem posiłku, który miał być podany. Denerwowała się tym, że Marta zostawiła ją samą i chciała, aby Pan odesłał Martę do kuchni, aby jej pomogła.
Praktycznie rzecz biorąc, wydaje się, że Marta powinna była być w kuchni i pomagać, lecz ona miała wyższe powołanie; chciała pić każde słowo, które wychodziło z ust Mistrza.
A oto, do czego nakłaniam samego siebie w tej scenie. Zamiast brać stronę Marty lub Marii, chciałbym być jak one obie. Chcę mieć ducha sługi, który troszczy się o innych, lecz równocześnie chcę poświęcać czas na picie życiodajnych słów, które pochodzą z Bożego Słowa. Tak więc, będą służył i zanurzał się w s Słowie!

Niech was Bóg błogosławi, gdy błogosławicie innych czynem i słowem.

– – Pastor Cecil

aracer.mobi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.