Codzienne rozważania_06.05.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mk 15:16-19
A ŻOŁNIERZE ZAPROWADZILI GO NA ZAMEK, TO JEST DO PRETORIUM, I ZWOŁALI CAŁY ODDZIAŁ WOJSKA. I UBRALI GO W PURPURĘ, UPLETLI KORONĘ CIERNIOWĄ I WŁOŻYLI MU JĄ NA GŁOWĘ, I POCZĘLI GO POZDRAWIAĆ: BĄDŹ POZDROWIONY, KRÓLU ŻYDOWSKI! I BILI GO PO GŁOWIE TRZCINĄ, I PLULI NA NIEGO, A UPADAJĄC NA KOLANA BILI MU POKŁONY.

Gdy uświadomimy sobie, że Syn Boży dobrowolnie znosił te cierpienia, by uwolnić od piekła grzesznych ludzi jak my sami to zaczynamy lepiej rozumieć, co miał na myśli Paweł, gdy pisał, że miłość Chrystusowa przewyższa wszelkie poznanie i że Bóg daje dowód swej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł. Nie zapominajmy, że to my i nasze grzechy jesteśmy przyczyną wszystkich cierpień Jezusa Chrystusa. „Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga” (1 Piotra 3:18). Gdy Jezus został skazany na śmierć jako przestępca, wydano go w ręce rzymskich żołnierzy. Ten, przed którym kiedyś stanie na sądzie cały świat, pozwolił na to, by skazano go niesprawiedliwie i wydano w ręce niegodziwych ludzi. Stało się tak dlatego, abyśmy, biedni, grzeszni ludzie, wierząc w niego, mogli zostać wyratowani z otchłani zagłady i męki piekła. Abyśmy mogli zostać uwolnieni od zarzutów w dniu sądu i byśmy mogli stanąć przed Bogiem Ojcem bez skazy, z wielką radością.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.