Codzienne rozważania_06.06.2017

Hbr 13:10-15
MAMY OŁTARZ, Z KTÓREGO NIE MAJĄ PRAWA JEŚĆ CI, KTÓRZY SŁUŻĄ PRZYBYTKOWI. ALBOWIEM CIAŁA TYCH ZWIERZĄT, KTÓRYCH KREW ARCYKAPŁAN WNOSI DO ŚWIĄTYNI ZA GRZECH, SPALA SIĘ POZA OBOZEM. DLATEGO I JEZUS, ABY UŚWIĘCIĆ LUD WŁASNĄ KRWIĄ, CIERPIAŁ POZA BRAMĄ. WYJDŹMY WIĘC DO NIEGO POZA OBÓZ, ZNOSZĄC POHAŃBIENIE JEGO.
ALBOWIEM NIE MAMY TU MIASTA TRWAŁEGO, ALE TEGO PRZYSZŁEGO SZUKAMY. PRZEZ NIEGO WIĘC NIEUSTANNIE SKŁADAJMY BOGU OFIARĘ POCHWALNĄ, TO JEST OWOC WARG, KTÓRE WYZNAJĄ JEGO IMIĘ.

Kościół istnieje dla Bożej chwały. Jest on przede wszystkim społecznością uwielbienia, która w tym świecie składa świadectwo o Bogu poprzez swoją służbę. Jego autentyczny charakter zawsze wyraźnie manifestuje się poprzez sposób, w jaki głosi on Boże imię i Ewangelię w swoim otoczeniu, a szczególnie w obliczu innej religii. To właśnie podkreśla autor mając na myśli zbór Hebrajczyków i judaizm. Skoro Jezus nigdy się nie zmienia, to wszelkim naukom i praktykom, które są Jemu „obce”, należy dać odpór. Judaizm wyraźnie różni się od chrześcijaństwa, a skoro tak, to podobnie jest z każdą inną religią. Prawda Chrystusa ma wielkie znaczenie dla Kościoła. Działa ona jak okrąg, obejmując wszystkich, którzy w nią wierzą, lecz wykluczając zwolenników innych zasad i reguł wiary. Przesłanie autora kryje się w tym, co mówią o krzyżu, o „obozie” i o „mieście” oraz o związanych z nimi miejscach. Krzyż, bo o nim tutaj mówi, choć nie używa samego terminu, to miejsce „poza obozem”. Jest to oczywiście aluzja do tego, że padlinę zwierząt zabitych w Dniu Pojednania zabierano poza obóz i palono. Sam obóz traktowano jako święty. Krzyż natomiast znajdował się poza bramą. Jezus złożył ofiarę za grzech poza miastem Jerozolimą, co oznacza, że przebłagania za nieprawość nie można znaleźć w judaizmie. Chrześcijańska społeczność, do której należeli Hebrajczycy, musi się znaleźć poza obrębem żydowskich instytucji religijnych. Jest ona „zgromadzeniem na pustyni” (Dz. Ap. 7:38), lecz nie na „ziemi niczyjej”, ani na bezkresnym pustkowiu. Pustynia ta prowadzi do „miasta”, które jest „trwałe” i które czeka na osoby opuszczające obóz i gotowe, by ponieść „pohańbienie” Jezusa. W odróżnianiu się od otoczenia, zarówno świeckiego jak i religijnego oraz w umieszczeniu krzyża i miasta w centrum własnego życia, tkwi moc ewangelizacyjnej służby Kościoła.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.