Codzienne rozważania_08.07.2017

2Tym 2:8
MIEJ W PAMIĘCI JEZUSA CHRYSTUSA, KTÓRY ZOSTAŁ WSKRZESZONY Z MARTWYCH, JEST Z RODU DAWIDOWEGO, WEDŁUG MOJEJ EWANGELII.
Nakaz, by mieć w pamięci Jezusa Chrystusa na pierwszy rzut oka wydaje się niezwykły. Jak Tymoteusz mógłby kiedykolwiek o nim zapomnieć? A jednak ludzka pamięć stale zawodzi. Człowiek czasem może nawet zapomnieć , jak się nazywa! W jaki sposób i dlaczego mamy pamiętać o Chrystusie? Przede wszystkim dlatego, ponieważ On sam jest Ewangelią. Paweł mówiąc o tym stwierdza, że Jezus jest sercem „mojej Ewangelii”, Ewangelii „nie wymyślonej przeze mnie, lecz mi powierzonej” centrum „mojego depozytu”. Tak więc jeżeli Tymoteusz ma strzec depozytu i przekazywać go wiernie innym, musi „mieć w pamięci Jezusa Chrystusa według mojej Ewangelii”. Mówiąc konkretniej, Chrystus ma być prze nas pamiętany jako ten, który został wskrzeszony z martwych i jest z rodu Dawidowego. Kiedy zastanawiamy się nad tymi dwoma stwierdzeniami, widzimy, że w pełni oddają one istotę Ewangelii. Są w nich zawarte: śmierć, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie Jezusa. A to przypomina nam zarówno o Jego bosko-ludzkiej osobie jak i o Jego zbawczym dziele. Słowa ‚został wskrzeszony z martwych”, wskazują, że umarł za nasze grzechy i został wskrzeszony, by dowieść wystarczalności swojej ofiary za grzechy. Stwierdzić, że jest on „z rodu Dawidowego” oznacza, że Jezus ustanowił swoje królestwo jako najznakomitszy Syn wielkiego Dawida (por. Łuk. 1;32). Zestawiając razem te dwa stwierdzenia widzimy, że są one aluzją do Jego podwójnej roli – jako zbawiciela i Króla. Jest jeszcze inna przyczyna, dla której Tymoteusz musi mieć w pamięci Jezusa Chrystusa, który został wskrzeszony z martwych i jest z rodu Dawidowego, nie tylko dlatego, że fakty te są podstawą Ewangelii, którą Tymoteusz ma głosić, ale też dlatego, ponieważ na przykładzie osobistego doświadczenia samego Jezusa Chrystusa ilustrują zasadę według której śmierć jest bramą do życia a cierpienie drogą do chwały. Bo ten, który umarł, powstał z martwych. Ten, który przyszedł na świat w uniżeniu jako potomek Dawida, teraz króluje w chwale. Obydwa stwierdzenia ukazują w najbardziej naturalnej formie kontrast pomiędzy uniżeniem a wywyższeniem.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.